|
|
![]() ![]() |
03.03.2016 - 14:15
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
yhmy. wyobraź sobie skrajną odmiane takiego stanu, w którym na niczym ci nie zależy. to troche bardziej gdybanie, bo nawet oddychanie jest już zaspokajaniem takiej potrzeby. Już nie chodzi nawet o to, czy komuś na czymś zależy, czy nie. Chodzi o to, że wolna wola zawsze znajdzie coś, przez co chciałaby się manifestować, więc nawet będąc w stanie w którym nam osobiście na niczym nie zależy, to i tak wolna wola swoje zrobi. |
|
|
|
04.03.2016 - 18:56
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
yhmy. wyobraź sobie skrajną odmiane takiego stanu, w którym na niczym ci nie zależy. to troche bardziej gdybanie, bo nawet oddychanie jest już zaspokajaniem takiej potrzeby. doszedłem do takiego poziomu, człowieka pochłania nicość, bezsens żywota, czujesz się coraz gorzej nic ci się nie chce, marzysz co więcej pragniesz śmierci, w takim stanie doświadcza się tzw bólu istnienia, pozbywając się pragnień pozbywamy się sensu żywota, jakby ruch był wprogramowany w nasze geny, niewiedza bywa czasem błogosławieństwem |
|
|
|
04.03.2016 - 19:31
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No to akurat w tym stanie nie ma takiej możliwości, bo zawsze coś się znajdize atrakcyjnego do przeżycia. Dowodem jest to, że jeszcze nie umarłam :p No i bardziej dołuje nastawienie ludzi i ich brak szacunku, po tym nie chce się żyć. A nie taki stan :] Hmm a wezmy pod uwagę jedną rzecz, dla tych którzy wierzą w inkarnacje, że doświadczają kolejnego żywota, cofnijmy się do początku cywilizacji, każdy otwiera oczy i zaczyna żyć, nie wybiera sobie płci, ciała ani miejsca zamieszkania, umierasz jako bogacz rodzisz się jako żebrak, wg zasady co rozsiejesz, w tym życiu zbierzesz w następnym wezmy pod uwagę że ma się wypadek i traci się wzrok i słuch, co się staje z naszym światem? znika i rodzi się nowy nieznany, rozpadające się iluzje boleśnie ranią nasze życie może drastycznie ulec zmianie, w przypadku np. oparzenia twarzy, ludzie zaczynają potem unikać człowieka jak trędowatego, już wystarczy że starci się pieniądze, czy zachoruje na raka czy białaczkę by złamać te nasze stabilne i pewne siebie "Ja" odpowiedz na pytanie jak żyć nazywa się "jeste nimi wszystkimi" doświadczam każdej możliwej sytuacji, nic mnie nie zaskoczy, bo wszystko w obliczu śmierci ma swój czas i się kończy, śmierć jest portalem do ucieczki z aktualnego życia, tylko bogatym i pięknym żal umierać, kaleki, żebracy i nędznicy pragną śmierci, a żyją bo nie mają odwagi się zabić |
|
|
|
04.03.2016 - 20:45
Post
#25
|
|
|
Efekt Jojo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
doszedłem do takiego poziomu, człowieka pochłania nicość, bezsens żywota, czujesz się coraz gorzej nic ci się nie chce, marzysz co więcej pragniesz śmierci, w takim stanie doświadcza się tzw bólu istnienia, pozbywając się pragnień pozbywamy się sensu żywota, jakby ruch był wprogramowany w nasze geny, niewiedza bywa czasem błogosławieństwem to nie ruch jest wprogramowany, ale pragnienie szczęścia. właśnie to szczęście jest przyczyną ruchu. gdy go nie ma, wszystko jakby staje w miejscu i może dlatego ruch można obwinić za ból istnienia. |
|
|
|
05.03.2016 - 14:09
Post
#26
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Rafał, bogaty nie zawsze jest szczęśliwy, a piękno to nie tylko kwestia zewnętrzności...
Nieraz bogaci boją się śmierci, bo nigdy nie żyli i boją się, że już tego nie doświadczą. Nieraz ci co żyją pełnią ducha, nie boją się śmierci, bo wiedzą, że to nie koniec podróży, a i tak są wdzięczni za to, co już przeżyli. Za to ci, co nie chce im się już żyć, to raczej nie dlatego, że chcą śmierci, tylko nie chcą takiego życia-nieżycia, jakie prowadzą. Zamiast tego woleliby żyć, tylko nie wiedzą jak to życie ożywić. A jak ożywić? Zależy od sytuacji. Ale wszystko sprowadza się do tego by zrzucić z siebie jarzmo archontów i połączyć się znów z wyższym źródłem, ze swoim prawdziwym jestestwem, pełnym dobra, kreatywności, mocy i olbrzymiego potencjału... :) |
|
|
|
05.03.2016 - 14:16
Post
#27
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
by zrzucić z siebie jarzmo archontów
Dzieci wierzą w Mikołaja a dorośli w Archontów:) |
|
|
|
05.03.2016 - 14:47
Post
#28
|
|
|
Efekt Jojo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co to archonty? a spoko... też wierze w archonty <-----> ale czy nie lepiej nazywać ich politycy, nadzorcy, albo osoby narzucajace prawo, które sami mają w dupiè?
|
|
|
|
05.03.2016 - 17:41
Post
#29
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
to nie o takich chodzi...
chodzi o latawce, o których pisał Castaneda http://www.oobe.pl/park/Umysl-Latawca-cast...rlos-t8686.html http://www.oobe.pl/park/Archonci-t7668.html |
|
|
|
06.03.2016 - 09:54
Post
#30
|
|
|
Efekt Jojo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
to nie o takich chodzi... chodzi o latawce, o których pisał Castaneda http://www.oobe.pl/park/Umysl-Latawca-cast...rlos-t8686.html http://www.oobe.pl/park/Archonci-t7668.html głuptas :) wpisując samo "archont" do google odrazu zauważyłem, że ma sie to nijak do ezoteryki, wiec wpisałem "archont ezoteryka" CYTAT Racjonalista powie oczywiście, że żadne czakry nie istnieją i że są jedynie wymysłem religii wschodu. Katolik powie, że czakry to jakieś diabelstwo i że jakiekolwiek działania z nimi związane prowadzą do opętania. Prawda jak zwykle leży… nie, nie pośrodku, ale zupełnie gdzie indziej. Jesteśmy istotami energetycznymi. Przez nasze ciała stale przepływają impulsy elektryczne. Tworzymy wokół siebie pole elektromagnetyczne. To jest fakt naukowy, a nie spekulacje nawiedzonych guru z sekty! W chwili śmierci ustaje cała aktywność elektryczna, a czakry zostają wyłączone. Warto to sobie przemyśleć! ja jestem z tych wierząconiewierzących... dlatego dałem prześmiewczą odpowiedź. |
|
|
|
08.03.2016 - 14:52
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
co to archonty? a spoko... też wierze w archonty <-----> ale czy nie lepiej nazywać ich politycy, nadzorcy, albo osoby narzucajace prawo, które sami mają w dupiè? archonty to tylko jedna z nazw, mamy na myśli istoty zarządzające inkarnacjami, istoty które sprawują kontrole nad ogrodem (ziemia) u katolików jest to diabeł lecz nie jedna istota ale symbol istot, a patrząc na inne kultury ;) Abaddon - [hebr.] "niszczyciel", jeden z upadłych aniołów zrzuconych z Szatanem do Piekła Adramelech - diabeł samaryjski Ahpuch - diabeł Majów Amen - egipski bóg życia i płodności, z głową barana Apollyon - grecki synonim Szatana, złośliwy chochlik Aryman - diabeł mazdejski Asmodeusz - [z hebr.] jeden z upadłych aniołów, diabeł rozkoszy cielesnych i przepychu, pierwotnie "istota osądzająca" Astaroth - fenicka bogini pożądania, odpowiednik babilońskiej Isztar Azazel - [hebr.] jeden z upadłych aniołów, uczył ludzi wyrabiania broni i kosmetyków Baalberith - kanaański bóg porozumienia, którego później kultura chrześcijańska utożsamiła z diabłem Bafomet - czczony przez templariuszy jako symbol Szatana Balaam - [hebr.] hebrajski demon skąpstwa i chciwości, z czasem wciągnięty w poczet upadłych aniołów Bast - egipska bogini rozkoszy przedstawiana pod postacią kota Belzebub - [hebr.] "Władca Much", określenie zapożyczone z egipskiej symboliki skarabeusza Behemot - hebrajska personifikacja Szatana przedstawiana pod postacią słonia Beherit - syryjskie imię Szatana Bil - celtycki bóg Piekła Chemosh - bóg ludu Moabitów, następnie utożsamiony z diabłem przez kulturę chrześcijańską Cimeries - jeździ na czarnym koniu i włada Afryką Coyote - demon Indian amerykańskich Czort - rosyjskie imię Szatana, "czarny bóg" Dagon - mściwy demon filistyński, władca mórz Damballa - bóg-wąż czczony wśród wyznawców voodoo, przez kulturę chrześcijańską utożsamiany z diabłem Demogorgon - greckie imię diabła, które wg wierzenia nie może być znane śmiertelnikom Diabolos - [gr.] "spływający w dół", słowo źródłowe dla pojęcia oznaczającego diabła w większości nowożytnych języków Europy Dracula - rumuńskie imię diabła Emma-O - japoński władca Piekła Eurynomos - grecki pan śmierci Fenrir - in. Fenris, olbrzymi wilk-bestia, syn boga Lokiego i olbrzymki Angerbody w mitologii skandynawskiej Gorge - skrót od Demorgorgon, greckiego imienia diabła Haborym - hebrajski synonim Szatana Hekate - grecka bogini czarów i magii, a także ciemności i świata widm, uważana za boginię pokuty i zemsty Isztar - babilońska bogini płodności Kali - [sanskr.] córka Sziwy, wysoka kapłanka Thugów Lilith - hebrajska kobieta-demon, pierwsza żona Adama, która wprowadziła go w arkana magii Loki - skandynawski "bóg trickster", diabeł w mitologii germańskiej Mammon - aramejski bóg bogactwa i zysku, figuruje również na liście upadłych aniołów Mania - etruska bogini Piekła Mantus - etruski bóg Piekła Marduk - bóg miasta Babilon Mastema - hebrajski synonim Szatana Mefistofeles - [gr.] "ten, który unika światła"; patrz: "Faust" Melek Taus - diabeł Jezydów Metztli - aztecka bogini nocy Mictlan - aztecki bóg śmierci Midgard - syn skandynawskiego boga Lokiego, przedstawiany jako wąż Milcolm - diabeł Ammonitów Moloch - demon fenicki i kanaański utożsamiany z diabłem Mormo - [gr.] władca upiorów, partner Hekate Naamah - [hebr.] kobieta-demon uwodząca mężczyzn Nergal - babiloński bóg Hadesu Nihasa - "bóg trickster" Indian amerykańskich utożsamiany z diabłem Nija - starosłowiański bóg podziemnego świata wyznawany na ziemiach polskich O-Yama - japońskie imię Szatana Pan - grecki bóg pożądania, dał początek współczesnemu stereotypowi diabła Pluton - grecki bóg podziemnego świata Prozerpina - grecka królowa podziemnego świata Pwcca - walijskie imię Szatana Rimmon - demon syryjski czczony w Damaszku, z czasem włączony w poczet upadłych aniołów Sabazios - bóstwo pochodzenia frygijskiego utożsamiane z greckim Dionizosem, odnoszące się do kultu węża Sachmet - egipska bogini zemsty Saitan - henochiański równoznacznik Szatana Sammael - [hebr.] "jad Boga", jeden z upadłych aniołów Sammu - diabeł w kulturach środkowo-azjatyckich Sedit - diabeł Indian amerykańskich Set, Seth - [gr.], Sutekh, Setech - [eg.] - w mitologii egipskiej pan burz, pustyń, Górnego Egipt, oraz zły bóg Świata Umarłych Shaitan - arabskie imię Szatana Supay - bogini świata podziemnego Inków Siwa - [sanskr.] "łaskawy", "przychylny"; w jednym ze swych wcieleń bóg- niszczyciel Tamuz - sumeryjski bóg, któremu później przypisano diabelstwo T'an-mo - chiński odpowiednik diabła, symbolizujący żądzę i zawiść Tezcatlipoca - aztecki bóg Piekła Thot - egipski bóg magii Tunrida - w mitologii skandynawskiej kobieta-diabeł Tyfon - grecka personifikacja Szatana, potwór siejący zniszczenie na ziemi Yaotzin - aztecki bóg Piekła Yen-lo-Wang - chiński władca Piekła Słowo Archont z greckiego oznacza władca, Archonci czyli władcy, zarządcy - tą nazwę istotom nadali gnostycy, pierwsi chrześcijanie, pierwsze nauki Jezusa jak i chrześcijan dotyczyły tego ze dusza ludzka została uwięziona na ziemi w ciałach ludzkich, przez drapieżne duchowe istoty które, żeby istnieć karmią się cierpieniem, energią nisko wibracyjną taką jak gwałt, zboczenie i wszelkie odmiany negatywnej energii istoty te wymyśliły ciała, jako transformator boskiej energii duszy, na energie nisko wibracyjną archonci to tylko nazwa, mówimy o istotach które władają inkarnacjami, dziś jesteś piękny i bogaty ale jutro umierasz, a oni mogą wpiepszyć twego ducha w ciało kaleki, co więcej nowy mózg nowa pamięć, nic nie pamiętamy bo dostaliśmy nowy dysk twardy, ale odczucie bólu staje się dla nas jak najbardziej realne doświadczamy specyficznych czasów olewania, dawniej gdy śmierć była bardziej powszechna i łatwiej dostępna, ludzie mieli szacunek do życia i nie nabijali się ze słowa archont czy diabeł, wręcz przeciwnie bali się miałem niedawno sen, ze wszyscy obserwatorzy, z niecierpliwością oczekują zbiorów, wielkiej uczty dla ludzi oznaczy to trzecią wojnę światową, ale nie ludzie ją rozpoczną a oni, wprowadzając zaburzenia wibracji planety, powodując katastrofy naturalne, głodem zmuszą ludzi do wojny a puki co mamy czas śmiać się i bawić, bo jesteśmy bogami i nic nam nie morze się stać, bo Bogowie i ich majątki, piękne seksowne ciała są nietykalne przez radiacje, wirusy, naboje, ogień i mróz :) otwórzcie oczy ciało to tylko mięso, nie ma żadnej własności robak myśli że ma terytorium, ptak myśli że ma terytorium, kot myśli że ma terytorium, pies myśli że ma terytorium, człowiek myśli że ma własność państwo myśli że ma własność silniejsze państwo myśli że ma własność natura ziemia, planeta gwiazda wszechświat większy wszechświat nic nie jest nasze, własność to iluzja, nawet ciała nie są nasze, należą do planety ;) |
|
|
|
08.03.2016 - 18:00
Post
#32
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
archonci to tylko nazwa, mówimy o istotach które władają inkarnacjami,
Władcy inkarnacji? Czyli to wszystko co robimy w życiu nie ma znaczenia bo i tak władcy inkarnacji zrobią co zechcą? Czasem mam wrażenie, że za dużo tych konceptów wszystkich. |
|
|
|
08.03.2016 - 19:30
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
archonci to tylko nazwa, mówimy o istotach które władają inkarnacjami, Władcy inkarnacji? Czyli to wszystko co robimy w życiu nie ma znaczenia bo i tak władcy inkarnacji zrobią co zechcą? Czasem mam wrażenie, że za dużo tych konceptów wszystkich. wystarczy popatrzeć wstecz, historia ludzkości polegała przede wszystkim na wykrwawianiu się, wieczny wyścig szczurów o to by nic cię nie bolało, gdyby ludzie akceptowali śmierć jako wyzwolenie, wolność a nie najgorsza rzecz jaka może spotkać człowieka, nigdy by nie było niewolnictwa, tortur i służących, cały system bogaczy rozpad by się na kawałki. tak było z pierwszymi chrzescijanami, woleli zostać pożarci przez lwy niż słuzyć rzymowi i rzymskim Bogom, to prawie nie wykończyło rzymian, byli zmuszeni stworzyć kościół rzymsko-katolicki, bo zabijając wszystkich, nie mieli by kim rządzić martwego człowieka nie da się zamęczać, torturować, zastraszać, wobec martwego człowieka największy tyran staje się bezsilny, strach tworzy niewolników wierze ze po smierci człowiek ma prawo decyzji, że archonci nakłaniają dusze do inkarnacji tłumacząc, wzbudzając wyrzuty sumienia, że dusza musi za coś zapłacić że jest coś winna systemowi. ale ja im powiem po smierci że nic nie jestem im winien to oni są mi winni bo umieścili mnie w hujowym ciele, w hujowym kraju i hujowej płci, całe moje rzycie składało się na walke o przetrwanie i absolutnie nic nie jestem im winień, co więcej przy rzyciu trzyma mnie jedno pragnienie że już nie chce więcej sie narodzić, chce to pamiętać po śmierci, |
|
|
|
08.03.2016 - 20:22
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Kogo zmuszą do wojny, tego zmuszą. Tych, co się śmierci nie boją nie zmuszą.
Tak, jesteśmy bogami, razem z całą resztą istnienia, więc oczywistym jest, że nic nam nie grozi, co by miało nas zgładzić. Napisałeś, że nic nie jest nasze, a ja napiszę, że wszystko jest nasze, albo inaczej wszystko jest boskie, więc wszystko jest częścią nas samych. |
|
|
|
08.03.2016 - 20:23
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Władcy inkarnacji? Czyli to wszystko co robimy w życiu nie ma znaczenia bo i tak władcy inkarnacji zrobią co zechcą? Nie zrobią, co chcą, bo nie mogą. Jeśli rzeczywiście jest obecne prawo wolnej woli, a zakładam, że jest. CYTAT wierze ze po smierci człowiek ma prawo decyzji, że archonci nakłaniają dusze do inkarnacji tłumacząc, wzbudzając wyrzuty sumienia, że dusza musi za coś zapłacić że jest coś winna systemowi. ale ja im powiem po smierci że nic nie jestem im winien to oni są mi winni bo umieścili mnie w hujowym ciele, w hujowym kraju i hujowej płci, całe moje rzycie składało się na walke o przetrwanie i absolutnie nic nie jestem im winień, co więcej przy rzyciu trzyma mnie jedno pragnienie że już nie chce więcej sie narodzić, chce to pamiętać po śmierci, Dokładnie, tak samo uważam. |
|
|
|
08.03.2016 - 20:45
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pamiętam Cię Bilu ze spikeri, kiedy oobe przeżywało drugie życie. Było kupę ludzi którzy potrafili się zebrać. Mądry wrażliwy chłopak który uwielbiał czytać książki. Ponoć masowo wszyscy przestali wychodzić, jak z tym jest powiedz.
|
|
|
|
08.03.2016 - 21:09
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pamiętam Cię Bilu ze spikeri, kiedy oobe przeżywało drugie życie. Było kupę ludzi którzy potrafili się zebrać. Mądry wrażliwy chłopak który uwielbiał czytać książki. Ponoć masowo wszyscy przestali wychodzić, jak z tym jest powiedz. Nie mam pojęcia. Ludzie jak to ludzie, każdy rozchodzi się w swoją stronę, kontakty się urywają, itd. Przykre to, ale co poradzić. Nie mam pojęcia czemu wszyscy masowo przestali wychodzić. Może to wpływ życia, wiesz praca, obowiązki... |
|
|
|
08.03.2016 - 23:04
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hmm a wezmy pod uwagę jedną rzecz, dla tych którzy wierzą w inkarnacje, że doświadczają kolejnego żywota, cofnijmy się do początku cywilizacji, każdy otwiera oczy i zaczyna żyć, nie wybiera sobie płci, ciała ani miejsca zamieszkania, umierasz jako bogacz rodzisz się jako żebrak, wg zasady co rozsiejesz, w tym życiu zbierzesz w następnym wezmy pod uwagę że ma się wypadek i traci się wzrok i słuch, co się staje z naszym światem? znika i rodzi się nowy nieznany, rozpadające się iluzje boleśnie ranią nasze życie może drastycznie ulec zmianie, w przypadku np. oparzenia twarzy, ludzie zaczynają potem unikać człowieka jak trędowatego, już wystarczy że starci się pieniądze, czy zachoruje na raka czy białaczkę by złamać te nasze stabilne i pewne siebie "Ja" odpowiedz na pytanie jak żyć nazywa się "jeste nimi wszystkimi" doświadczam każdej możliwej sytuacji, nic mnie nie zaskoczy, bo wszystko w obliczu śmierci ma swój czas i się kończy, śmierć jest portalem do ucieczki z aktualnego życia, tylko bogatym i pięknym żal umierać, kaleki, żebracy i nędznicy pragną śmierci, a żyją bo nie mają odwagi się zabić To ten kawałek "ciężkiego" chleba, który sobie trzeba wytłumaczyć, żeby chcieć dalej żyć. I są emocje zazdrości, albo niesprawiedliwości do tych, którzy są zdrowi, a tego nie doceniają. Jak Bóg mógł mi zrobić coś takiego, jak mam raka, miałam wypadek, straciłem słuch, itp.... I ja nie wiem, jak mogłabym to wytłumaczyć sobie, wierząc w Boga. Nie mogłabym po prostu, bo kara za coś? Ale niby za co. Czy wyróżnienie? No to dziękuję za takie wyróżnienie... I zwyczajnie jedynym jakimś sensownym wydaje się wtedy (w tym postrzeganiu świata, z takimi przekonaniami), jak to, że to zostanie jakoś wynagrodzone. I już się można cieszyć, i już jest chęć życia i chęć pokazania tego, że tak też można żyć i być szczęśliwym. Więc... Taki sobie z kogoś Bóg zrobił przykład? A potem wyniesie mnie na wyżyny, na piedestał? Ale żeby w następnym życiu, tobie się powiodło, komuś, dla porównania (czy wielu ludziom nawet) musi się nie powieść... I na pewno tylko o to chodzi? Czegoś jakoś zawsze brakuje żeby to tłumaczenie miało sens. Zawsze coś jest nie do końca tak. Bo... Jest jeszcze jedno wytłumaczenie, ale nie za bardzo pasuje tutaj wtedy Bóg. Jego wywyższanie i karanie, robienie z kogoś przykładu szczęścia, ale okaleczanie. No ja w takiego katolickiego Boga nie wierzę i nie zamierzam nigdy. Wierzę w miłość, w prawdziwość energii której doświadczam, a nie jest fizyczna i namacalna. Wierzę w to, że dobre samopoczucie i intuicja prowadzi przez całe życie i to jest najwłaściwsza droga dla każdego. I... nie ma możliwości żeby przeżyć wszystko, bo to niemożliwe. Nie ma takiego celu. Wierzę w to, że każdy człowiek jest duszą wcielającą się w ciało. Wierzę, w to że nie jestem tylko ciałem fizycznym i to co postrzegam jest zależne ode mnie. To jak postrzegam jakaś sytuację jest tylko moim spojrzeniem. Mogę podzielić czyjeś spojrzenie. Mogę spojrzeć jak ktoś inny. Właściwie ja to wiem. Nie tylko wierzę. Wiem, bo tego doświadczyłam. Nie dam rady wytłumaczyć tego innym sposobem i innym spojrzeniem na świat. Tylko tą energetyczną układanką, że wszystko jest energią i wszystko jest możliwe. Bo, wszystko jest energią, i naprawdę, wszystko jest możliwe. Nawet ! jeśli miałoby być to wszystko niemożliwe. :] |
|
|
|
09.03.2016 - 00:26
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
W największym skrócie: bóg jest wszystkim i manifestuje swoją wolną wolę przez całość istnienia.
|
|
|
|
09.03.2016 - 08:44
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
,,wierze ze po smierci człowiek ma prawo decyzji, że archonci nakłaniają dusze do inkarnacji tłumacząc, wzbudzając wyrzuty sumienia, że dusza musi za coś zapłacić że jest coś winna systemowi. ale ja im powiem po smierci że nic nie jestem im winien to oni są mi winni bo umieścili mnie w hujowym ciele, w hujowym kraju i hujowej płci, całe moje rzycie składało się na walke o przetrwanie i absolutnie nic nie jestem im winień, co więcej przy rzyciu trzyma mnie jedno pragnienie że już nie chce więcej sie narodzić, chce to pamiętać po śmierci,,
Błądzicie jak nie wiem co. Bez rozpoznania kim naprawdę jesteśmy nie ma szans abyśmy się uwolnili od tego życia. Jesteśmy tylko świadomościową która schodząc z wyżyn musiała porzucić tzw. swoje ciała które zostały zastąpione tymi co teraz posiadamy. One tworzą nasz umysł i ego lub duszę ich można nazwać- archonci. Mamy błędne utożsamienia które są powodem tego, że dalej tu wracamy. Do puki nie osiąganiem tzw oświecenia czyli nie przebudzimy się nie rozpoznamy że wszystko jest iluzją z włącznie z astralem do którego trafiamy niby po śmierci. To nic się nie zmieni. Możecie sobie gadać ale to gadanie jest ego. Jak myślicie, że powiecie po śmierci nie chce inkarnacji Ja chcę do nieba to tak bedzie? To się mylicie. Dopóki będziecie zasilać fałszywą świadomość to nie wylecicie poza astral będziecie wracać jak bumerang. Tylko obudzenie rdzennej świadomości daje możliwość uwolnienia od tego wszystkiego. |
|
|
|
09.03.2016 - 12:32
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
,,wierze ze po smierci człowiek ma prawo decyzji, że archonci nakłaniają dusze do inkarnacji tłumacząc, wzbudzając wyrzuty sumienia, że dusza musi za coś zapłacić że jest coś winna systemowi. ale ja im powiem po smierci że nic nie jestem im winien to oni są mi winni bo umieścili mnie w hujowym ciele, w hujowym kraju i hujowej płci, całe moje rzycie składało się na walke o przetrwanie i absolutnie nic nie jestem im winień, co więcej przy rzyciu trzyma mnie jedno pragnienie że już nie chce więcej sie narodzić, chce to pamiętać po śmierci,, Błądzicie jak nie wiem co. Bez rozpoznania kim naprawdę jesteśmy nie ma szans abyśmy się uwolnili od tego życia. Jesteśmy tylko świadomościową która schodząc z wyżyn musiała porzucić tzw. swoje ciała które zostały zastąpione tymi co teraz posiadamy. One tworzą nasz umysł i ego lub duszę ich można nazwać- archonci. Mamy błędne utożsamienia które są powodem tego, że dalej tu wracamy. Do puki nie osiąganiem tzw oświecenia czyli nie przebudzimy się nie rozpoznamy że wszystko jest iluzją z włącznie z astralem do którego trafiamy niby po śmierci. To nic się nie zmieni. Możecie sobie gadać ale to gadanie jest ego. Jak myślicie, że powiecie po śmierci nie chce inkarnacji Ja chcę do nieba to tak bedzie? To się mylicie. Dopóki będziecie zasilać fałszywą świadomość to nie wylecicie poza astral będziecie wracać jak bumerang. Tylko obudzenie rdzennej świadomości daje możliwość uwolnienia od tego wszystkiego. Klucznik, co Twoim zdaniem jest tą rdzenną świadomością, przez którą jedynie można się uwolnić? |
|
|
|
09.03.2016 - 12:40
Post
#42
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie ma nic poza świadomością. Nawet ludzka głupota na zasadzie iluzji oddzielenia od tej świadomości nadal jest świadomością.
Tworzenie pod-nad świadomości to taki sam podział jak pod-nad ludzie. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |