CYTAT(Karamoon @ 12.03.2016 - 22:26)

Czy ktoś z was dłużej testował takie śnienie ?
Prawdopodobnie stan "nidra" snu bez snu następuje w wyniku takiego śnienia. W ogóle jestem ciekawy opisów w tym temacie.
Pozdrawiam.
Testowałam. Miałam. I przeszło, a i wraca powoli.
Jakie śnienie miałam dokładnie nie powiem, może opiszę swoimi słowami, bez definicji. Tylko przypomnę, że to nie jest tak, że jak się raz uda to już na zawsze. ;p
Były noce, że kładłam się spać i nawet jak myślałam, że nie śpię, potem się tak zwyczajnie budziłam. Ale wypoczęta. A niekiedy niewyspana. Kiedyś zrobiłam test, jeszcze dobrych kilkanaście lat temu już chyba, wiedziałam, że mogę sobie czegoś zażyczyć. I sprawdzałam jak działa. Przed spaniem, zażyczyłam sobie żeby wstać o konkretnej godzinie bez budzika. I tak się zbudziłam, dokładnie. Raz z budzikiem, raz bez budzika. Sprawdzałam jak to jest dokładne. ;) Potem, jak już wstałam o której chciałam, bez budzika, i o różnych porach, jakoś mi się to znudziło. I wtedy było dla mnie oczywiste, że wystarczy, że powiem sobie pred snem "chcę obudzić się za 5 siódma" i tak było. Więc, któregoś dnia, obudziłam się gdzieś właśnie o tej, ale tuż przed tą godziną, jeszcze nie otwierałam oczu, tylko się wybudziłam. I byłam tak zmęczona i ociężała, że ledwo otworzyłam oczy. Chwilę później, jak się okazało o tej, co chciałam się obudzić, byłam wyspana! I zadowolona, z chęcią do życia, i nie ospała. W chwilę, taka zmiana. I tego potem sobie używałam, żeby wstać i o konkretnej godzinie i wyspana :)
A to co mi się śniło czy nie śniło... Był taki okres czasu, w którym właściwie nie potrzebowała typowego snu. Ale to jakby z tysiąc lat temu... :]