oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Bicie Dzieci Po Polsku...
Krukos
post 02.09.2016 - 14:27
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


zielarz pięknie wychowany jesteś? palisz przy dzieciach trawkę? oni z tej trawki wdychają ten dym z otoczenia?
a dzieci widzą jak pijesz alkohol? jak mówią? tata jest pijany? tatusiu nie pij więcej? xD
ukrywasz przed dziećmi, ze brałeś narkotyki? wiedzą one ze ich ojciec klnie na forum?

zielarz wstydziłbyś się. pokaz nam na forum jaki z ciebie wzorowy Tatusiek; )
idz krew oddaj i zajedz ziemniakiem, a będzie ci twoje zachowanie wybaczone?; ]

Jak ojciec może wyzywać liska na forach, dziwne. co jego dzieci mówią? pewnie mu biją brawo xD
tatusiu wyzwij go lepiej, tak trzeba xd ostro
tatusiu wstawiaj na forum gołe rysunki

idz zielarz zjedz narkotyka, zapij piwkiem żebyś zapominał co wyrabiasz.

zielarz nie jest godnym człowiekiem, z którego dziecko może brać przykład. niedługo 40 lat a jego zachowanie to żenada
wygląda jakby wypierdolił z tonę narkotyków i potem oddaje swoją strutą krew, upierdoloną w alkoholu i przesiąkniętą tytoniem.

zielarz pokaz ludziom jaki z ciebie wzór do naśladowania, a nie pijesz przy dzieciach alkohol i tym się jeszcze chwalisz na forach, ze ty piwko pijesz
słuchają pewnie dzieci tych twoich przekleństw. zielarz masz się poprawić. ale zielarz wychwala się jaki to z niego porządny rodzic

co tam dzieje się u tego zielarza, ze on tu taki na forum jest. żona go gnębi a on tu wyładowuje napięcie
założy temacik o niby biciu dzieci, żeby ukazać jaki to on wzorowy ojculek xD ale pokrzyżowałem mu plany. do patologii brakuje mu daleko
zielak nie uwolni się od koprofilii. potem odda krew i inni chorują na koprofilię. oddaje te choroby innym, ale co zrobić ratuje im życie? może zdrowsi powinni oddawać krew? a on w ostateczności?

no i pozamiatałem temat xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.09.2016 - 14:47
Post #23


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




:)

Ja oddawałem krew, aby załatwić sobie darmowe przejazdy komunikacją miejską:) Proste? Proste:)

Trzeba umieć kombinować, ale nie martw się PIS wprowadzi wolne niedziele i sobie odpoczniesz wreszcie:) Do kościółka pochodzisz...:)

Ja tutaj na forum mam polewkę np. z tego jak szaweł Wam dupy liże tymi lajkami:) Ciekawe ile już myszek zużył:)

Gdybym nie ja to z kim byście tu gadali?:) Kółko wzajemnej adoracji jest nudne, co? Jesteście jak polskie mohery co między sobą trochę plotkują, ale nudą wieje, ale wystarczy je trochę sprowokować i od razu jak nowo narodzone:)

:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.09.2016 - 14:49
Post #24


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj będą kolejne tematy:

1. Polacy lekomani

2. Polacy na dopalaczach:)

Fajne są polacy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.09.2016 - 14:55
Post #25


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




potem odda krew i inni chorują na koprofilię. oddaje te choroby innym,

Tu akurat chujem zalatujesz bo moja krew trafia do dzieci ciężko chorych a dokładnie płytki krwi dla dzieci chorych na białaczkę...

Zanim odda się właściwą krew pobierana jest próbka do sprawdzenia zatem bądź spokojny suchowiec...mojej krwi nie dostaniesz bo dzieckiem nie jesteś...chociaż pisownia i stylistyka to typowa gimbaza:)

(IMG:http://iswinoujscie.pl/im/artykuly/11931_23112009.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 02.09.2016 - 18:23
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 02.09.2016 - 08:51) *
Zielarzowy procesor dalej nie jest w stanie odróżnić klapsa od bicia, tak samo jak nie potrafi odróżnić dziecka od noworodka, terrorysty od imigranta, homosia od pedała, narodowca od nazisty itd. :P

(IMG:http://www.reviversoft.com/blog/wp-content/uploads/2013/08/MEMORY_MANAGEMENT_Windows_7.png)




Tak sobie myślę,że mózg ziela ma cały czas blue screeny i resety ;>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.09.2016 - 18:26
Post #27


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja sobie myślę, że za dziecka rodzice może Cię nie bili, ale za dużo spermidyny Ci podawali:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 03.09.2016 - 02:27
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.09.2016 - 15:55) *
Zanim odda się właściwą krew pobierana jest próbka do sprawdzenia zatem bądź spokojny suchowiec...

Nom sprawdzają, ale nie pod kątem obecności narkotyków.

Palenie marihuany wyklucza z oddawania krwi.

http://www.rckik.wroclaw.pl/krwiodawstwo-N...tania-11-3.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 03.09.2016 - 03:00
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.09.2016 - 14:10) *
Dla mnie patologia to patoligia. Czy to bicie czy cpanie i sranie na rodzine.

Ojciec co daje klapsy dziewczynce...

Brawo.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.09.2016 - 16:13) *
Jak nie dostawałeś lania to bardzo dobrze. Szacunek dla rodziców. Jakbyś dostawał to mógłbyś na przekór stawać się coraz gorszy i jeszcze więcej problemów byś sprawiał.

Zrozum wreszcie, że karcenie karami cielesnymi przynosi odwrotny skutek. To tak jakbyś z kimś chciał rozwiązać problem w sposób siłowy, krzykiem zamiast w sposób konstruktywny poprzez rozmowę, dialog...

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.09.2016 - 14:02) *
Jak to lubi to spoko.

Po klapsach czesto mocnych dzieci placza i to oznacza ze tego chcialy?

Po lekkich klapsach sam widzialem dzieci potrafia sie smiac to poco taka forma wychowania?

Mowie ci...klapsy to oznaka bezsilnosci.

Na kobietę ręki się nie podnosi, tym bardziej na dziewczynkę. Moja siostra to chyba nigdy nie dostała klapsa, przynajmniej ja sobie takiego czegoś nie przypominam, dziewczynki to raczej są grzeczne, taką już mają naturę.
A ja to nie raz dostałem klapsa w tyłek i to tylko wtedy jak coś nieźle nawywijałem, a nie przy każdej możliwej okazji. I jakoś nie stawałem się coraz gorszy.

Świętoszku nigdy nie dostałeś w tyłek?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.09.2016 - 11:54
Post #30


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja dostałem i dlatego nie mam zamiaru stosować tego typu praktyk.

Wychowywanie przez sprawianie komuś bólu to patologia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 03.09.2016 - 18:37
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja nie wiem gdzie się określić - w sumie jak byś nie spojrzał to naturalne. Małe chapnięcie szczeniaka gdy przesadza, mały klaps gdy przesadza mały człowiek. Trudno inaczej gdy nie rozumie. To takie instynktowne.
Ale z drugiej strony możesz mieć rację. Chyba zależy od sytuacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.09.2016 - 12:53
Post #32


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Skoro nie trzeba bic to poco bic?

http://polki.pl/zdrowie/psychologia,jesli-...91,artykul.html

Każde uderzenie dziecka jest naszą porażką, podkreślają pedagodzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
obenautka
post 04.09.2016 - 17:30
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielarz ma racje, bicie jest zle. Facet ktory bije male dziewczynki, na widok faceta swojej postury osralby sobie pewnie ze strachu jajka.
Strasznie zazdroszcze ludziom ktorym udalo sie wprowadzic w dorosle zycie dziecko i nigdy go nie uderzyc. Mnie sie to nie udalo. Starszy dostal za to,ze kradl mi pieniadze. Nie pomagaly rozmowy, nic nie pomagalo, zbilam go tak mocno,ze bolala mnie reka w ramieniu..Natomiast byl czas kiedy, po latach, powiedzialam mu,ze mam wyrzuty sumienia w zwiazku z tym co zrobilam. Ciekawe bo on wtedy powiedzial mi : "...bardzo dobrze wtedy zrobilas..."
Bicie zawsze jest zle i jest to efekt tego,ze nie radzimy sobie z dana sytuacja.
Bol to tylko chwilowy dyskomfort, prawdziwa tragedia ktora jest skutkiem bicia ciagnie sie za czlowiekiem latami, brak wiary we wlasne mozliwosci, kompleksy i setki innych.
Ktos kto sobie nie radzi...uderzy. Ktos kto wie jak i potrafi inaczej-nie bedzie bil
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 04.09.2016 - 18:04
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(obenautka @ 04.09.2016 - 18:30) *
Zielarz ma racje, bicie jest zle. Facet ktory bije male dziewczynki, na widok faceta swojej postury osralby sobie pewnie ze strachu jajka.
Strasznie zazdroszcze ludziom ktorym udalo sie wprowadzic w dorosle zycie dziecko i nigdy go nie uderzyc. Mnie sie to nie udalo. Starszy dostal za to,ze kradl mi pieniadze. Nie pomagaly rozmowy, nic nie pomagalo, zbilam go tak mocno,ze bolala mnie reka w ramieniu..Natomiast byl czas kiedy, po latach, powiedzialam mu,ze mam wyrzuty sumienia w zwiazku z tym co zrobilam. Ciekawe bo on wtedy powiedzial mi : "...bardzo dobrze wtedy zrobilas..."
Bicie zawsze jest zle i jest to efekt tego,ze nie radzimy sobie z dana sytuacja.
Bol to tylko chwilowy dyskomfort, prawdziwa tragedia ktora jest skutkiem bicia ciagnie sie za czlowiekiem latami, brak wiary we wlasne mozliwosci, kompleksy i setki innych.
Ktos kto sobie nie radzi...uderzy. Ktos kto wie jak i potrafi inaczej-nie bedzie bil

Masz rację - ale wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - małe dziecko które potrafi wbiec na pasy a nie za bardzo rozumie co do niego mówisz.
Teraz co wybierzesz - dać mu do zrozumienia fizycznie że źle robi czy pozwolić mu zginąć.

Problem w tym że fizyczne bodźce przemawiają do nas mocno - nie wiem czy ktoś kiedyś z was jako małe dziecko bądź dorosły złapał np. za rozgrzany palnik kuchenki gazowej. Ból sprawia że tworzy się połączenie w mózgu kojarzące nam ten palnik z nieprzyjemną sytuacją. I dwa razy się zastanowimy zanim znów ten palnik chwycimy.
Tak to działa praktycznie u każdego zwierzęcia na ziemi.

To jest taka nauka przez fizyczne doświadczenie.
Myślę że tam gdzie to ostatecznie konieczne musi zostać użyte- podkreślam - gdy nie ma już innego wyjścia.

Uważam że sytuacja z karceniem - klapsem czy jak to nazwiecie nie jest taka czarno biała jak to wszyscy są skłonni opisywać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.09.2016 - 19:20
Post #35


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację - ale wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - małe dziecko które potrafi wbiec na pasy a nie za bardzo rozumie co do niego mówisz.
Teraz co wybierzesz - dać mu do zrozumienia fizycznie że źle robi czy pozwolić mu zginąć.


Mój syn ma 1,5 roku i nie kuma, że na czerwonym świetle trzeba stać:) Idzie do przodu jak taran:) Już teraz mu pokazuję na kolor sygnalizacji i tłumaczę dlaczego nie wolno iść dalej. Jak będzie starszy wytłumaczę konsekwencje jakie mogą go czekać jak złamie przepisy.

Tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Wychowywanie od samego początku. Jak się przegapi pewny etap w wychowywaniu to potem problemy narastają...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 04.09.2016 - 19:28
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 04.09.2016 - 20:20) *
Masz rację - ale wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - małe dziecko które potrafi wbiec na pasy a nie za bardzo rozumie co do niego mówisz.
Teraz co wybierzesz - dać mu do zrozumienia fizycznie że źle robi czy pozwolić mu zginąć.


Mój syn ma 1,5 roku i nie kuma, że na czerwonym świetle trzeba stać:) Idzie do przodu jak taran:) Już teraz mu pokazuję na kolor sygnalizacji i tłumaczę dlaczego nie wolno iść dalej. Jak będzie starszy wytłumaczę konsekwencje jakie mogą go czekać jak złamie przepisy.

Tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Wychowywanie od samego początku. Jak się przegapi pewny etap w wychowywaniu to potem problemy narastają...

Widzisz problem w tym żeby zbyt wcześnie nie poniósł tych konsekwencji o których myślę - bo mandat to pikuś przy konsekwencji utraty życia.
A w takiej perspektywie klaps nie wydaje mi się nadużyciem jeśli spełni funkcję instynktowną - i powinien zadziałać.
Żebyś mnie źle nie zrozumiał - podaje tylko ekstremalny przykład - kiedy tłumaczenie jeszcze nie działa - a trzeba czegoś nauczyć.
Na prawdę te klapsy są w nas instynktowne( w ekstremalnych sytuacjach) jak u zwierząt w chwilach wzburzenia, instynktownej chęci kontroli i przywołania do porządku, dla dobra potomnego. Czysta natura.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.09.2016 - 20:22
Post #37


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Rozumiem, rozumiem...tylko, że może być tak, że dziecko będzie broiło ze świadomością tego, że po prostu dostanie później lanie. Takie karanie jest ryzykowne, ale pewnie w niektórych okolicznościach może być skuteczne.

Ja generalnie brzydzę się przemocą. Jakbym użył przemocy wobec swojego dziecka to miałbym konkretnego moralniaka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
obenautka
post 05.09.2016 - 09:49
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Teraz co wybierzesz - dać mu do zrozumienia fizycznie że źle robi czy pozwolić mu zginąć."
Deimondzie :)
Po pierwsze zle zadales pytanie. Powinno ono brzmiec : Teraz co wybierzesz-dac mu do zrozumienia fizycznie,ze robi zle czy tlumaczyc?
Tlumaczyc a jesli jest na tyle male,ze nie rozumie co mowisz to zwyczajnie trzymac na rekach.
Po drugie... w zyciu trzeba byc troche choc konsekwentnym a ja wyobrazam sobie od razu dziecko na pasach ktore chcesz nauczyc jak bezpiecznie przechodzic przez ulice i musisz go np trzepnac w tylek?
ALE... wracasz do domu a w kuchni jest noz... ktorego dziecko jest ciekawe.. dajesz w dupe? Obok noza gotuje sie woda na kawe...w lazience starszy dzieciak nie dokrecil domestosa a Twoja zona chodzi do kolezanki ktora ma psa a dziecko z ciekawosci chce mu zajrzec gleboko do oka. Nie mozesz bic za kazdym razem, zeby cos wytlumaczyc. Chyba,ze nie umiesz inaczej.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.09.2016 - 15:08
Post #39


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Setki razy musiałem powtórzyć synowi czy córce, aby nie dotykali kontaktu...teoretycznie mógłbym trzepnąć klapsa, ale ja wybieram tłumaczenie, ktÓre poprzedzone jest wielokrotnym NIE WOLNO:)

Ja rozumiem, że tutaj cierpliwość wystawiona jest na próbę, ale utrata tej cierpliwości nie tłumaczy klapsów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.09.2016 - 17:15
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


setki razy ci zielarz coś powtarzano tu na forum, a ty dalej swoje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.09.2016 - 18:29
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


THC odwapnia szyszynkę, nie mówie o dziennym stosowaniu konopii. Podobnie pestki z dyni itp...Tylko jakiś niedouk mógł by to nazwać ćpaniem....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 05.09.2016 - 18:52
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Każda substancja psychoaktywna jest narkotykiem, nieważne czy to kawa, piwo, zioło, koks czy hera. A to czy to jest narkotyk w sensie prawnym to już inna sprawa. Jesteś nie potrafisz normalnie funkcjonować bez tych substancji to znaczy że jesteś uzależniony, potocznie mówiąc jesteś narkomanem, ćpunem, alkoholikiem itp.
I tylko jakiś niedouk nie potrafi tego zrozumieć. Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park