CYTAT(Lisk @ 13.10.2016 - 09:06)

Bóg = Byt Absolutny = Absolut
To słowo zostało wypaczone, dlatego w dzisiejszym świecie ono już nic nie znaczy. Słowo Bóg kiedyś oznaczało: udzielca, dawca, szczęście - dawca szczęścia.
Absolut to, coś co istnieje samo przez się, a nie dzięki jakiejś przyczynie zewnętrznej. Zaś forma to coś co zostało dokonane, w czymś, czyli akt. Więc wydaję się, że Bóg absolutny nie może mieć formy. Ale można też powiedzieć, że formą Boga jest samo istnienie, albo że, formą istnienia jest sam Bóg. Tylko w bycie absolutnym forma i istnienie są tożsame.
"Zarówno w sobie jak i dzięki sobie istnieje tylko Bóg"
"Tomasz z Akwinu - istnieje tylko Bóg, jedyny Byt będący czystym aktem istnienia, inne byty tylko partycypują - otrzymują istnienie od niego"
Można to porównać do świadomości - Jeśli świadomość jest wszystkim to w czym ona powstała? I czy świadomość ma formę?
To formy powstają w świadomości.
Bóg to niezawężona świadomość.
Często podkreślasz swoje naukowe podejście do rzeczywistości a satysfakcjonuje Cię taka trywialna definicja Boga ;>. Sam przyznasz,że niewiele z niej wynika.
Tomaszowi muszę zadać kilka pytań:
Co ma na myśli pisząc o "czystości istnienia" Boga w stosunku do "nieczystości istnienia" innych bytów, które przecież musiały się wyodrębnić z Boga.
Jak mogło w ogóle dojść do wyodrębnienia się bytów "nieczystych" z ciała idealnego Boga?
Jeśli Bóg posiada niezawężoną świadomość, to nie jest ona kreatywna (stwarzająca). Sprzeczność.