oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Karma Is Bs - Jak New Agers Zastąpili Katolickie Poczucie Winy Prawem Karmy
Lisk
post 24.11.2016 - 02:25
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.11.2016 - 08:16) *
Kto jak nie Ty utożsamił i nadal utożsamia się z ego?

Według ciebie ego utożsamia się z ego? Masło maślane...
Przeca ego to ja...

CYTAT(astrologos @ 23.11.2016 - 00:13) *
Ziarnko prawdy. Nie. Raczej część z rozbitego lustra.

Nie ma żadnego postępu moralnego, gdyby był, ludzkość , jako całość stanowiła by pewien zbiór osób będących mniej więcej na tym samym poziomie.

Nie ma żadnego rozwoju , bo oderwanie się od tego, co zmienne i nietrwałe nie ma żadnego związku z rozwojem moralnym, bo co to jest moralność.

W przyrodzie nie obserwujemy żadnej moralności.

PISowcy chcą, by rodziły się niepełnosprawne dzieci - oni opierają się na moralności pro life. Każdy ma swoją moralność, nawet ziele. Ziele jest moralnym homoproletariuszem.

Pisowiec i ziele mają zatem pewną indywidualną moralność ale ci, którzy wierzą w karmę zakładają,że istnieje jakaś ultra- uniwersalna-moralność - kontrolująca miliardy ludzi, którzy mają, każdy osobna - swoje własne poglądy. Poglądy te nigdy nie ewoluują, człowiek się nie zmienia.

Ziarnko prawdy = część rozbitego lustra = część prawdy, proste :>

Ludzkość z perspektywy całości jest na tym samym poziomie - średnia.
Religie, tak samo jak i konkretne jednostki, są fragmentem rozbitego lustra. Więc nie myśl, że w każdym fragmencie zobaczysz taki sam obraz...
Nie patrz przez pryzmat jednostki jak mówisz o całości.

Ale ja nie pisałem, że rozwój duchowy to to samo co rozwój moralny :/
Ja tylko napisałem, że w rozwoju duchowy (nie w moralnym) m.in chodzi o to żeby uwolnić się od tego co zmienne i nietrwałe, no i że to co nazywamy moralnością jest jakąś tam częścią rozwoju duchowego.

Nieważne czy moralność to koncept czy coś co realnie istnieje.
Ważne jest, że to co nazywamy moralnością ma wyższe wibracje od tego co uznajemy za niemoralne :>

I nie odpowiedziałeś na bardzo ważne pytanie - kto/co wg cb rozwija się duchowo? Co to jest rozwój duchowy?

CYTAT(astrologos @ 23.11.2016 - 00:13) *
W przyrodzie nie obserwujemy żadnej moralności.

Zdziwiłbyś się :>

Psycholog Sarah Brosnan i prymatolog Frans de Waal przeprowadzili eksperyment, w którym dwie kapucynki za wykonanie zadania (podanie kamienia) dostawały nagrodę: kawałek ogórka. Ogórek nie jest dla kapucynek wielkim przysmakiem, ale chętnie go jedzą, kiedy nie ma nic lepszego. Po kilku próbach jedna z kapucynek za to samo zadanie zaczęła otrzymywać smaczniejsze od ogórka winogrono. Drugą małpę doprowadziło to do furii. Zamiast zjadać swój kawałek ogórka, zaczęła rzucać nim w eksperymentatorkę. Co ciekawsze, nie chodziło tylko o zazdrość – w kolejnych próbach niektóre kapucynki odmawiały zjedzenia winogrona widząc, że koleżanka za to samo dostaje tylko ogórek.

W innym, mniej zabawnym eksperymencie przeprowadzonym przez Russella Churcha, głodne szczury mogły zdobyć kawałek jedzenia naciskając specjalną dźwignię. Naciśnięcie dźwigni oznaczało też jednak porażenie prądem innego szczura. Okazało się, że szczury są w stanie długo się głodzić, żeby tylko nie zadawać cierpienia towarzyszom.


Eksperymenty te sugerują, że wbrew rozpowszechnionemu przekonaniu w świecie zwierząt istnieje jakaś postać tego, co nazywamy moralnością.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 24.11.2016 - 11:34
Post #23


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 24.11.2016 - 02:25) *
Według ciebie ego utożsamia się z ego? Masło maślane...
Przeca ego to ja...


Przeciez pisales ze mowienie ze ego to ty jest fikcja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 25.11.2016 - 09:39
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ego to coś w nas, bez wiary w siebie :) to co pragnie być zrozumiane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 25.11.2016 - 15:59
Post #25


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(bielik110 @ 25.11.2016 - 09:39) *
Ego to coś w nas, bez wiary w siebie :) to co pragnie być zrozumiane.


Ego? "Świadomość siebie jako oddzielnego bytu będącą złudzeniem."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 26.11.2016 - 02:46
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 23.11.2016 - 00:13) *
Pisowiec i ziele mają zatem pewną indywidualną moralność ale ci, którzy wierzą w karmę zakładają,że istnieje jakaś ultra- uniwersalna-moralność - kontrolująca miliardy ludzi, którzy mają, każdy osobna - swoje własne poglądy. Poglądy te nigdy nie ewoluują, człowiek się nie zmienia.

Przyczyna, albo skutek ma aspekt moralny? No nii bardzo...

Każda przyczyna (karma) tworzy jakiś tam skutek (owoc).
To my, ludzie, a nie jakaś ultra uniwersalna moralność, nadaje znaczenie temu co nas spotyka - to jest dobre, a to złe, to moralne, a to nie.

To co nas spotyka nie jest, ani nagrodą, ani karą za nasze wcześniejsze czyny, ale ich owocem, naturalnym następstwem.

Przyczyna i skutek nie jest sprawiedliwością moralną, ponieważ to oznaczałoby, że ktoś stoi ponad istotami i osądza je. W rzeczywistości nie ma nikogo, kto wydaje osądy o poczynaniach istot.


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 24.11.2016 - 11:34) *
Przeciez pisales ze mowienie ze ego to ty jest fikcja.

To nie ja, jako ego, utożsamiam się z ego.
To zogniskowana świadomość utożsamia się z tym co doświadcza.
Obserwator utożsamiający się z obrazem = ego
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 26.11.2016 - 09:07
Post #27


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To co nas spotyka nie jest, ani nagrodą, ani karą za nasze wcześniejsze czyny, ale ich owocem, naturalnym następstwem.

Owocem jakich czynów jest śmierć dziecka na wojnie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 26.11.2016 - 15:26
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.11.2016 - 16:59) *
Ego? "Świadomość siebie jako oddzielnego bytu będącą złudzeniem."


Bardziej byłoby trafniej powiedzieć,Świadomość Niedowartościowana:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.11.2016 - 00:24
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 26.11.2016 - 09:07) *
Owocem jakich czynów jest śmierć dziecka na wojnie?

Przeszłych...
Wierzysz w reinkarnacje?

No chyba że istnieje coś takiego jak wola nieba.
Zaraz zaraz, czy ty czasem nie wierzysz w wole nieba? Dziecko ginie na wojnie bo taka była wola Boga?

Zajebiaszczy Bóg...

(IMG:https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a4/Baphomet.png/563px-Baphomet.png)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 27.11.2016 - 02:40
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 24.11.2016 - 02:33) *
Ziarnko prawdy = część rozbitego lustra = część prawdy, proste :>

Ludzkość z perspektywy całości jest na tym samym poziomie - średnia.
Religie, tak samo jak i konkretne jednostki, są fragmentem rozbitego lustra. Więc nie myśl, że w każdym fragmencie zobaczysz taki sam obraz...
Nie patrz przez pryzmat jednostki jak mówisz o całości.

Ale ja nie pisałem, że rozwój duchowy to to samo co rozwój moralny :/
Ja tylko napisałem, że w rozwoju duchowy (nie w moralnym) m.in chodzi o to żeby uwolnić się od tego co zmienne i nietrwałe, no i że to co nazywamy moralnością jest jakąś tam częścią rozwoju duchowego.

Nieważne czy moralność to koncept czy coś co realnie istnieje.
Ważne jest, że to co nazywamy moralnością ma wyższe wibracje od tego co uznajemy za niemoralne :>

I nie odpowiedziałeś na bardzo ważne pytanie - kto/co wg cb rozwija się duchowo? Co to jest rozwój duchowy?



No, no, prawda nie jest sumą całości (rozbitych części). Jeśli posklejasz wszystko otrzymasz idealną iluzję.
Rozwój duchowy polega na odłożeniu wszystkiego ale to jest "pstryk" a nie jakaś wyimaginowana droga.
Nie ma rozwoju jest tylko "pstryk" - albo jest zrozumienie albo go nie ma. Nie ma "prawie" całej prawdy. Albo albo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.11.2016 - 04:18
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


[quote name='astrologos' post='1042466' date='27.11.2016 - 02:40']No, no, prawda nie jest sumą całości (rozbitych części). Jeśli posklejasz wszystko otrzymasz idealną iluzję.
Rozwój duchowy polega na odłożeniu wszystkiego ale to jest "pstryk" a nie jakaś wyimaginowana droga.
Nie ma rozwoju jest tylko "pstryk" - albo jest zrozumienie albo go nie ma. Nie ma "prawie" całej prawdy. Albo albo.[/quote]
Ten "pstryk" to oświecenie, a nie rozwój duchowy, który prowadzi do oświecenia.

[quote name='astrologos' post='1042466' date='27.11.2016 - 02:40']Nie ma rozwoju jest tylko "pstryk" - albo jest zrozumienie albo go nie ma. Nie ma "prawie" całej prawdy. Albo albo.[/quote]
Dualizm... :/

Oświecenie to całościowa zmiana świadomości, polegająca na przejściu od dualnego widzenia świata do świadomości pozbawionej złudzenia dualizmu. Podział na ścieżkę natychmiastowego oświecenia i ścieżkę stopniowego oświecenia jest podziałem pozornym, bo w rzeczywistości obie te drogi są nierozdzielne. Zawsze praktykować trzeba stopniowo, a przebudzenia doświadcza się nagle.

[quote name='bielik110' post='1042461' date='26.11.2016 - 15:26']Bardziej byłoby trafniej powiedzieć,Świadomość Niedowartościowana:)[/quote]
[quote name='Zielarz Gajowy' post='1042445' date='25.11.2016 - 15:59']Ego? "Świadomość siebie jako oddzielnego bytu będącą złudzeniem."[/quote]
Ego jest systemem wyobrażeń, ego po prostu "myśli" że jest obrazem, a nie obserwatorem, czyli świadomością.

Złudzenie nie jest czymś co nie istnieje, złudzenie to tylko błędna interpretacja czegoś co istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 27.11.2016 - 08:44
Post #32


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 27.11.2016 - 00:24) *
Przeszłych...
Wierzysz w reinkarnacje?

No chyba że istnieje coś takiego jak wola nieba.
Zaraz zaraz, czy ty czasem nie wierzysz w wole nieba? Dziecko ginie na wojnie bo taka była wola Boga?

Zajebiaszczy Bóg...

(IMG:https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a4/Baphomet.png/563px-Baphomet.png)


Dlaczego utożsamiasz Boga z jakimś fizycznym diabełkiem?:) Czy wg Ciebie tak wyglądają aniołki?:)

(IMG:http://posztukiwania.pl/wp-content/uploads/2014/06/Screen-Shot-2014-06-27-at-22.40.01.png)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 27.11.2016 - 11:26
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 27.11.2016 - 04:20) *
Dualizm... :/

Oświecenie to całościowa zmiana świadomości, polegająca na przejściu od dualnego widzenia świata do świadomości pozbawionej złudzenia dualizmu. Podział na ścieżkę natychmiastowego oświecenia i ścieżkę stopniowego oświecenia jest podziałem pozornym, bo w rzeczywistości obie te drogi są nierozdzielne. Zawsze praktykować trzeba stopniowo, a przebudzenia doświadcza się nagle.



Praktykuje się nie drogę duchową a raczej iluzje. Po prostu racjonalizujesz cały proces, który istnieje tylko w formie koncepcji, jako produkt umysłu.

Tytuł książki sugeruje rozpoczęcie drogi duchowej mającej zakończyć się nirwaną:

(IMG:http://fotowrzut.pl/tmp/upload/NIUF7CYV3C/1.jpg)


Złączone stopy mówią wyraźnie,ze nie ma dokąd iść.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 30.11.2016 - 01:14
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.11.2016 - 08:44) *
Dlaczego utożsamiasz Boga z jakimś fizycznym diabełkiem?:) Czy wg Ciebie tak wyglądają aniołki?:)

(IMG:http://posztukiwania.pl/wp-content/uploads/2014/06/Screen-Shot-2014-06-27-at-22.40.01.png)

Yyy nie...
Może nie zauważyłeś, ale pisząc o "woli nieba" robisz coś podobnego - porównujesz Boga do człowieka ;>

(IMG:http://thankingthespoon.com/content/uploads/god-2.jpg)

Bóg jest ponad wolną wolą.

Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie samego stworzone, lub Boga obdarzonego wolną wolą na podobieństwo nas samych, którego zamysły przykrojone są na naszą miarę - krótko mówiąc, Boga, który nie jest niczym innym, jak odbiciem ludzkich słabości.

CYTAT(astrologos @ 27.11.2016 - 11:26) *
Praktykuje się nie drogę duchową a raczej iluzje. Po prostu racjonalizujesz cały proces, który istnieje tylko w formie koncepcji, jako produkt umysłu.

Tytuł książki sugeruje rozpoczęcie drogi duchowej mającej zakończyć się nirwaną:

(IMG:http://fotowrzut.pl/tmp/upload/NIUF7CYV3C/1.jpg)


Złączone stopy mówią wyraźnie,ze nie ma dokąd iść.

To chyba logiczne, że drogi nie da się praktykować, bo praktykowanie czegoś to nic innego jak droga, która ma cie gdzieś doprowadzić. Nie da się praktykować praktyki. Można by powiedzieć, praktyka = droga.

I nie da się oddzielić procesu prowadzącego do oświecenia od oświecenia, takie dzielenie to dualizm, produkt umysłu.
Prawda leży pośrodku :>

Wszystkie prawdy są jedynie półprawdami, wszystkie paradoksy da się pogodzić
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.11.2016 - 07:47
Post #35


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Może nie zauważyłeś, ale pisząc o "woli nieba" robisz coś podobnego - porównujesz Boga do człowieka ;>

Bóg = Istnienie = Świadomość = Miłość - to wszystko są bezosobowe formy.

Bóg jest ponad wolną wolą.

Bóg nie może być pond sobą. Istnienie, Bóg przejawia się we wszystkim i wszystkich i to jest ta wola. Nie jakaś ograniczona pseudo wolna wola stworzona, aby dowartościować jednostkę ludzką i nadać jej jakieś moce sprawcze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 15.12.2016 - 23:26
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 30.11.2016 - 07:47) *
Bóg = Istnienie = Świadomość = Miłość - to wszystko są bezosobowe formy.

Bóg nie może być pond sobą. Istnienie, Bóg przejawia się we wszystkim i wszystkich i to jest ta wola. Nie jakaś ograniczona pseudo wolna wola stworzona, aby dowartościować jednostkę ludzką i nadać jej jakieś moce sprawcze.

Nom, i co w związku z tym, że to są formy bezosobowe?
To nie zmienia faktu, że mówiąc o woli nieba porównujesz Boga do człowieka - do wolnej woli.

Ponad sobą? czy to znaczy, że istnienie i wola boża jest ponad Bogiem? To się nie dodaje.
Boska świadomość jest ponad istnieniem.
Istnienie jest aktem boskiej świadomości, potencjałem który zaistniał.

Według ciebie Bóg jest miłością, zaś człowiek to jakiś twór bez woli.
Czyli całe zło jest wolą Boga. Wojny, morderstwa, gwałty, itd. to wszystko jest wolą nieba - "miłość"

I nie ma nic dziwnego w tym że ludzka wola jest ograniczona, wolna wola to wybór, a nie omnipotencja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.12.2016 - 00:09
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Może na tym ludzkim padole możemy lepiej poznać czym nie jesteśmy i jak działa miłość na to wszystko.
Miłość nie jako coś co możemy dodać do swoich osiągnięć i swojej historii o sobie, tylko taka miłość która po prostu jest i trzyma wszystko w kupie.

Określiłbym to tak, że Istnienie to miłość absolutna, a tutaj w świecie relatywnym możemy poznać miłość w działaniu, ruchu. W absolutnym pojmowaniu jesteśmy tacy sami, relatynie różni.
Problemem jest raczej to co siedzi w umyśle, nawet jeżeli nam się to nie podoba to co zrobić? Walka nasila, ucieczka odwleka, new age to tylko scam i ściema jak większość rzeczy które się sprzedaje. A prawdy nikt nie chce, my chcemy prostych szybkich rozwiązań, fajerwerek, przytulania, chcemy kontynuować opowieść o sobie, wybić się z tłumu i udawać lepszego.
Za duży bałagan w ludzkim sercu by zniknął raz dwa i bez zgrzytu. Przecież lubimy ten pseudokulturowy kicz, albo chociaż sobie tak wmówiliśmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 16.12.2016 - 00:20
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jesteśmy tu po to żeby doświadczać siebie.
Czy istnienie to miłość absolutna? Nie wiem, wg mnie w tym świecie miłość jest tak samo realna jak nienawiść.

Bałagan = umysł/zło
Porządek = serce/miłość
Istnienie = akt/doświadczanie
Świadomość = równowaga/obserwcja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.12.2016 - 01:07
Post #39


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Porządkując to co chciałem napisać to raczej używając słowa Istnienie chodziło mi o samo niezdefiniowane poczucie bycia, istnienia. Reszta ok, tylko prościej bym powiedział że czysty umysł to serce. Każdy przez słowo może rozumieć co innego, nie jestem za bardzo obyty w tych określeniach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 16.12.2016 - 01:17
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Istnienie to dosłownie bycie.

Można powiedzieć, że czysty umysł to serce, można też powiedzieć że czysty umysł to świadomość - słowa x)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.12.2016 - 01:22
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Słowo świadomość kojarzy mi się z świadomością czegoś, obiektów. Nie mam nic przeciwko w byciu poprawionym, w sumie nie używam tych słów to nie wiem nawet czy używam ich poprawnie. Bardziej jestem obeznany w ang Awerness, Consciousness, Existence, etc. Tyle że w słowniku oba Awerness i Conciusness przetłumacza jako Świadomość.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 16.12.2016 - 01:22
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Garot @ 16.12.2016 - 00:09) *
Może na tym ludzkim padole możemy lepiej poznać czym nie jesteśmy i jak działa miłość na to wszystko.
Miłość nie jako coś co możemy dodać do swoich osiągnięć i swojej historii o sobie, tylko taka miłość która po prostu jest i trzyma wszystko w kupie.

Określiłbym to tak, że Istnienie to miłość absolutna, a tutaj w świecie relatywnym możemy poznać miłość w działaniu, ruchu. W absolutnym pojmowaniu jesteśmy tacy sami, relatynie różni.
Problemem jest raczej to co siedzi w umyśle, nawet jeżeli nam się to nie podoba to co zrobić? Walka nasila, ucieczka odwleka, new age to tylko scam i ściema jak większość rzeczy które się sprzedaje. A prawdy nikt nie chce, my chcemy prostych szybkich rozwiązań, fajerwerek, przytulania, chcemy kontynuować opowieść o sobie, wybić się z tłumu i udawać lepszego.
Za duży bałagan w ludzkim sercu by zniknął raz dwa i bez zgrzytu. Przecież lubimy ten pseudokulturowy kicz, albo chociaż sobie tak wmówiliśmy.




Kolega reprezentuje mainstreamowy nawyk nie - myślenia. Nigdy nie zada sobie pytania: PO CO? DLACZEGO?
Słowo miłość odmienione jak zwykle przez wszystkie możliwe przypadki.



Wiemy tylko jedno: jesteśmy. Reszta to jakiś szajs.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park