|
|
![]() ![]() |
24.12.2016 - 01:23
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dziwne uczucie, żyć w strachu, co?
Tak właśnie wygląda życie niewolnika. Na zakończenie roku proponuję podsumowanie tych gorących tematów, w których poruszaliśmy egzystencjalny problem istnienia każdego człowieka. Podkreślam, istoty istnienia. Dlaczego w ogóle istniejemy i dla czyjej przyjemności, dla jakiej wyższej konieczności. W zakres tej problematyki wchodziły: - karma - reinkarnacja (nauka czy doświadczanie) - wolna wolna - decyzje człowieka po śmierci - stwórcy świata i ich intencje wobec człowieka - lusz - sens istnienia Boga Spis tematów: http://www.oobe.pl/park/Lusz-Niewola-Matri...owla-t9569.html http://www.oobe.pl/park/Czy-Zdecydujesz-Si...ieta-t9570.html http://www.oobe.pl/park/Matrix-Itand39s-A-...ieta-t9573.html Żeby zmierzyć się z tym tematem trzeba było poddać krytyce sens istnienia wielu pojęć, które egzystują w świadomości okultystów jako nienaruszalne dogmaty. Przykładowo. Problematyka karmy: - karma i reinkarnacja to fikcja, gdyż nie istnieje w rzeczywistości trwały byt, który mógłby tym prawom podlegać. Astrologos żyjący 10 lat temu jest kimś innym, niż Astrologos teraz. ( dziecko i dorosły to dwie różne osoby, działają na innych płaszczyznach i podlegają innym wpływom i prawom). - z istnienia w świecie karmy , przyczyny i skutku, nie ma nigdy wyjścia - zawsze powstają jakieś przyczyny i skutki działań i to bez względu na to, czy są "dobre" czy "złe", - złe intencje i działania mogą prowadzić do dobrych skutków i na odwrót - zła karma prowadzi w ostateczności do samozniszczenia, podobnie jak dobra! ( nadmiar zgromadzonego dobra ostatecznie degeneruje się) Z tematem karmy idzie w parze koncepcja reinkarnacji, która ma być drogą nauki ludzkiej duszy. Pytanie oczywiście dotyczyło ostatecznego sensu tego procesu. Po bliższym, krytycznym przyjrzeniu się tematowi, okazuje się,że reinkarnacja może prowadzić do ....nikąd. Wszelkie ludzkie doświadczenia są wynikiem "losowania" pewnych dodatnich i ujemnych wartości, niezależnych od nas i działających poza naszym zasięgiem. Np losowa sytuacja, czy urodzisz się mężczyzną czy kobietą determinuje całą Twoją przyszłość. ( życie ludzkie jako wynik "losowania" to coś na podobieństwo jednostkowego eksperymentu w wielkim zderzaczu hadronów). Poruszając temat karmy i reinkarnacji, dotykaliśmy z kolei problemu wolnej woli człowieka. Oczywiście, jeśli ktoś uznaje dogmat jednego i drugiego (karmy i reinkarnacji) nie może równocześnie twierdzić ,że istnieje wolna wola. Istnienie wolnej woli wyłącza z działania system karmy i reinkarnacji ( w dowolnym momencie możemy opuścić matrix). Jeśli mówiliśmy o systemie( karma - reinkarnacja) , w jakim funkcjonuje człowiek( ze swoją wolną wolą) podonosiliśmy automatycznie temat twórców systemu oraz metody i cel jaki nam oni odgórnie narzucili. Co ciekawe, 61 % respondentów forum OOBE nie chce kolejnej inkarnacji ( nie widzi sensu). Czy Bóg istnieje? Kim są twórcy matrixa i jakie mają intencje? Tu pojawił się motyw Ogrodu oraz luszu ( R.Monroe),czyli wskazanie, iż życie ludzkie nie jest celem samym w sobie, lecz służy celom i potrzebom nadrzędnym( ogrodnikom). W tym kontekście cele ludzkie ( rozwijanie współczucia, nauka, rozwój duszy) są albo sprzężone z potrzebami twórców Ogrodu albo w ogóle nie mają znaczenia. Z ważniejszych wniosków z dyskusji: - świadomość człowieka nie zmienia się po śmierci (podobnie, jak pozostajemy sobą podczas OOBE), - nie wiemy, do jakiego stopnia możemy decydować o kolejnej inkarnacji lub wycofania się z cyklu, - są poważne wątpliwości, co do naszej właściwej misji na ziemi i jej celu ( nieweryfikowalny i narzucony nam z góry) - wysokie prawdopodobieństwo,że nasz aparat myślenia(podobnie, jak ciało) , jest tworem działającym automatycznie i autonomicznie (bez naszej woli), nie my jesteśmy autorami myśli - jedyny znany i niepodważalny dla każdego postulat: jesteśmy( gdyż jesteśmy). BLADERUNNER Historia, jaką opowiada film jest zapewne znana wszystkim. Grupa zbuntowanych Replikantów, zbudowanych przez genialnego człowieka, dowiedziawszy się,że ich życie jest ograniczone pewnym cyklem czasowym, poszukuje swego twórcy. W kontekście naszych rozważań P.K. Dick odwrócił tutaj role. Ogrodnikami (twórcami dającymi życie) są ludzie...... Przez cały film odnosimy wrażenie, że replikanci to grupa "niebezpiecznych wariatów" a jedynym właściwym celem ludzi jest ich eliminacja. Replikantka Rachel, wierzy ,że jest człowiekiem. Dlaczego? Gdyż posiada wspomnienia swojej matki(które są w rzeczywistości implantem pamięci). Czy my, ludzie, znajdujemy się w takiej sytuacji, jak Replikanci? Czy jesteśmy Replikantami? |
|
|
|
25.12.2016 - 01:44
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ok... " Ucieczka z Matrixa".
Max Igan opowiada nam, iż jest kompletnie pozbawiony lęku przed tym, co przyniesie mu przyszłość, gdyż : " to co musi się wydarzyć, musi się i tak wydarzyć, bo tego chce kolektywna świadomość". Co go uspokaja w tym fakcie, nie mam pojęcia. To nie my (jako jednostki), jak sugeruje doświadczamy rzeczywistości. Ten sen śni kolektywna świadomość. Receptą na sukces jest, wg autora, służenie stworzeniu ale zaprzestanie służeniu systemowi. Bardzo dziwna teza, zupełnie tak jakby system nie był stworzony. Max zakłada dalej,że Bóg stworzył świat po to, by mu służyć, inaczej stworzenie nie zostałoby stworzone (serio?) i zakłada, jak jakiś unijny komisarz, maoista lub trockista -> wszyscy jesteśmy równi a ratunek może przyjść tylko od innych - od wspólnoty (serio?). Mało tego, całe zło pochodzi od nas (bo źle postrzegamy rzeczywistość) a zło z zewnątrz (socjopaci, psychopaci) to tylko produkty systemu i trzeba to zaakceptować (serio?). |
|
|
|
25.12.2016 - 08:46
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ok... " Ucieczka z Matrixa". Max Igan opowiada nam, iż jest kompletnie pozbawiony lęku przed tym, co przyniesie mu przyszłość, gdyż : " to co musi się wydarzyć, musi się i tak wydarzyć, bo tego chce kolektywna świadomość". Co go uspokaja w tym fakcie, nie mam pojęcia. To nie my (jako jednostki), jak sugeruje doświadczamy rzeczywistości. Ten sen śni kolektywna świadomość. Receptą na sukces jest, wg autora, służenie stworzeniu ale zaprzestanie służeniu systemowi. Bardzo dziwna teza, zupełnie tak jakby system nie był stworzony. Max zakłada dalej,że Bóg stworzył świat po to, by mu służyć, inaczej stworzenie nie zostałoby stworzone (serio?) i zakłada, jak jakiś unijny komisarz, maoista lub trockista -> wszyscy jesteśmy równi a ratunek może przyjść tylko od innych - od wspólnoty (serio?). Mało tego, całe zło pochodzi od nas (bo źle postrzegamy rzeczywistość) a zło z zewnątrz (socjopaci, psychopaci) to tylko produkty systemu i trzeba to zaakceptować (serio?). Gdyby kazdy dbal o innych ( oprocz swoich najblizszych), to z pewnoscia zycie tutaj byloby inne. Sa oczywiscie ludzie ktorzy pomagaja wielu, ale to za malo. Wiekszosc siedzi sobie we wlasnej skorupie i dba tylko o to aby dobrze bylo jemu/ jej i wlasnej rodzinie. Spolecznosc jako taka ich absolutnie nie interesuje. Ba! Wielu ludzi wykazuje postawe ze im gorzej sasiadowi/znajomemu, tym lepiej on sie czuje. Nowy samochod sasiada przyprawia o bol glowy i bezsenne noce. To jak ma byc lepiej na tej planecie? Teraz swieta, tyle zyczen poplynelo, ale czy one sa szczere ? Pamietam jak w mojej miejscowosci byla firma ktora zatrudniala ok 30 osob. Z jakiegos powodu zbankrutowala i ludzie musieli szukac innej pracy. O jak niektorzy z bylych pracownikow sie cieszyli! Postawa byla " ja nie mam, ale ten skurwysyn tez nie bedzie mial". Ciekawi mnie skad sie bierze taka nieuzasadniona nienawisc i wrogosc. Bezzasadna nienawisc, bo co komu szkodzila ta firma ? Wczoraj po zaginieciu rosyjskiego samolotu ktos napisal: "przestancie, mamy wigilie wiec nie mozna cieszyc sie z cudzego nieszczescia". No tak, jeden dzien w roku ......... |
|
|
|
25.12.2016 - 15:31
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdyby kazdy dbal o innych ( oprocz swoich najblizszych), to z pewnoscia zycie tutaj byloby inne. Sa oczywiscie ludzie ktorzy pomagaja wielu, ale to za malo. Wiekszosc siedzi sobie we wlasnej skorupie i dba tylko o to aby dobrze bylo jemu/ jej i wlasnej rodzinie. Spolecznosc jako taka ich absolutnie nie interesuje. Ba! Wielu ludzi wykazuje postawe ze im gorzej sasiadowi/znajomemu, tym lepiej on sie czuje. Nowy samochod sasiada przyprawia o bol glowy i bezsenne noce. To jak ma byc lepiej na tej planecie? Teraz swieta, tyle zyczen poplynelo, ale czy one sa szczere ? Pamietam jak w mojej miejscowosci byla firma ktora zatrudniala ok 30 osob. Z jakiegos powodu zbankrutowala i ludzie musieli szukac innej pracy. O jak niektorzy z bylych pracownikow sie cieszyli! Postawa byla " ja nie mam, ale ten skurwysyn tez nie bedzie mial". Ciekawi mnie skad sie bierze taka nieuzasadniona nienawisc i wrogosc. Bezzasadna nienawisc, bo co komu szkodzila ta firma ? Wczoraj po zaginieciu rosyjskiego samolotu ktos napisal: "przestancie, mamy wigilie wiec nie mozna cieszyc sie z cudzego nieszczescia". No tak, jeden dzien w roku ......... No widzisz, jesteś komunistką i postulujesz równość jako receptę na szczęście ludzkości. To utopia. Podstawą rozwoju cywilizacji jest właśnie nierówność, bo to ona daje ludziom motywację do działania. Zazdrość o samochód sąsiada to bardzo dobra rzecz, bo motywuje ludzi do wzięcia się do pracy. Tak działa system i to oznacza bycie replikantem. Ludzkie motywacje i potrzeby są częścią działającego systemu. Tulsi, Ty też zapewne odczuwasz zazdrość i wrogość, chyba ,że nie jesteś replikantką;> |
|
|
|
25.12.2016 - 17:11
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No widzisz, jesteś komunistką i postulujesz równość jako receptę na szczęście ludzkości. To utopia. Podstawą rozwoju cywilizacji jest właśnie nierówność, bo to ona daje ludziom motywację do działania. Zazdrość o samochód sąsiada to bardzo dobra rzecz, bo motywuje ludzi do wzięcia się do pracy. Tak działa system i to oznacza bycie replikantem. Ludzkie motywacje i potrzeby są częścią działającego systemu. Tulsi, Ty też zapewne odczuwasz zazdrość i wrogość, chyba ,że nie jesteś replikantką;> Nie astro, nie odczuwam zazdrosci w stosunku do nikogo ani niczego. Wrogosc owszem, ale tylko wtedy gdy widze lub czuje ze ktos/cos w jakis sposob mi zagraza. Taki mechanism samoobrony to chyba jest. Postuluje pomoc i wiecej empatii i sympatii do innych. Jesli to komunizm to mozesz mnie nazywac komunistka. Jezus tez byl ponoc komunista :) Nie wiem czemu na niektorych slowo komunista dziala jak plachta na byka. To stalo sie chyba synonimem wszystkiego co najgorsze. Ale sama idea komunizmu nie jest zla, mi sie podoba :) A wyscig szczurow aby przebic innych, aby byc lepszym materialnie, to nic dobrego, to nie jest zycie, to meka. Zielu zburzy sie pewnie ze ja nie chce u nas uchodzcow. Ale nawet sam Jezus mowil swoim apostolom aby nie szli do pogan. Dla mnie .muzulmanie to niebezpieczni poganie. Nie mam obowiazku im pomagac. Wystarczy gdy robie to na wlasnym podworku czyli tam gdzie mieszkam. Calej nedzy swiata na pewno nie zbawie. Natomiast pomagam z mojego otoczenia tym ktorzy mnie o to poprosza. |
|
|
|
25.12.2016 - 18:22
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie astro, nie odczuwam zazdrosci w stosunku do nikogo ani niczego. Wrogosc owszem, ale tylko wtedy gdy widze lub czuje ze ktos/cos w jakis sposob mi zagraza. Taki mechanism samoobrony to chyba jest. Postuluje pomoc i wiecej empatii i sympatii do innych. Jesli to komunizm to mozesz mnie nazywac komunistka. Jezus tez byl ponoc komunista :) Nie wiem czemu na niektorych slowo komunista dziala jak plachta na byka. To stalo sie chyba synonimem wszystkiego co najgorsze. Ale sama idea komunizmu nie jest zla, mi sie podoba :) A wyscig szczurow aby przebic innych, aby byc lepszym materialnie, to nic dobrego, to nie jest zycie, to meka. Zielu zburzy sie pewnie ze ja nie chce u nas uchodzcow. Ale nawet sam Jezus mowil swoim apostolom aby nie szli do pogan. Dla mnie .muzulmanie to niebezpieczni poganie. Nie mam obowiazku im pomagac. Wystarczy gdy robie to na wlasnym podworku czyli tam gdzie mieszkam. Calej nedzy swiata na pewno nie zbawie. Natomiast pomagam z mojego otoczenia tym ktorzy mnie o to poprosza. Tulsi nie upolityczniaj tego wątku. Ty rozważasz komunizm, jako dobro w formie idei ale komunizm należy rozpatrywać w praktyce. Komunizm jest sprzeczny z prawami naturalnymi , dlatego prowadzi do najgorszych wynaturzeń. Jezus - komunistą to wymysł komunistów. Komunizm w praktyce to "elity" rządzące "masami". Jest to system totalitarny. Bolszewicki już przerabialiśmy, póki co bronimy się przed tęczowym(unijnym). Wróć do idei replikantów stworzonych po to, by służyć systemowi. Idea komunizmu to tylko jedna z wielu idei, jakie podrzuca się replikantom, żeby im się nie nudziło w życiu. |
|
|
|
25.12.2016 - 18:39
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tulsi nie upolityczniaj tego wątku. Ty rozważasz komunizm, jako dobro w formie idei ale komunizm należy rozpatrywać w praktyce. Komunizm jest sprzeczny z prawami naturalnymi , dlatego prowadzi do najgorszych wynaturzeń. Jezus - komunistą to wymysł komunistów. Komunizm w praktyce to "elity" rządzące "masami". Jest to system totalitarny. Bolszewicki już przerabialiśmy, póki co bronimy się przed tęczowym(unijnym). Wróć do idei replikantów stworzonych po to, by służyć systemowi. Idea komunizmu to tylko jedna z wielu idei, jakie podrzuca się replikantom, żeby im się nie nudziło w życiu. No astro.....sam post wyzej nazwales mnie komunistka, a teraz mowisz ze ja upolityczniam watek :) A Ty jestes replikantem ? |
|
|
|
25.12.2016 - 18:49
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
25.12.2016 - 19:38
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
25.12.2016 - 20:30
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No no.... A gdzie i kiedy masz go zamiar spotkac? A jak nie zechce z Toba rozmawiac, bo i tak moze byc to co ? stwórcą naszych ciał są demony, dusza jest uwięziona w ciele biada ciału zależnemu od ducha -ascetyzm biada duchowi zależnemu od ciała - przetrwanie w systemie biada duchowi zależnemu od dwóch ciał -związek dwóch ciał wersja naszego ciała 1.0 biblijny pierwszy człowiek Adam - brak możliwości rozmnażania, do dnia dzisiejszego każdy facet ma pamiątke po tej wersji klona w postaci sutek, po co facetom sutki? a jusz dziwne rzeczy tworzą sie po kastracji, zmiany hormonalne, ciało wchodzi na inne obroty, traci tak zwaną męskość - to maszyna, która ma zdolność adaptacji więc w bibli czytamy, że ewa powstała bo adam cierpiał na depresje, pomimo całego świata i idealnych warunków rozwoju, adam stopniowo umierał na depresje, dużo sypiał , bóg,ogrodnik zaprojektował to ciało tak, aby pełniło role transformatora wyższej duchowej energii, na nisko wibracyjną zwaną luszem. Ewa powstała z żebra adama dziś to nazywamy klonowaniem, pobieraniem szpiku kostnego adam i ewa stali się jednym ciałem Adam znaczy materia Ewa znaczy życie, kolejnym etapem było zwiększenie efektywności produkcji luszu, cała szopka z kuszeniem była z góry ukartowana, a by wzbudzić poczucie winy - lusz adam i ewa byli szczęśliwi zaakceptowali rajski ogród - wersja idealnego matrixu, wtedy nadzorcy wygonili ich z raju na trudny teren, dodatkowo dając funkcje reprodukcji, aby efektywność luszu wzrosła, administratorzy wiedzieli, że para chce za bardzo żyć aby popełnić samobujstwo, dlatego chcąc przetrwać bendą produkować lusz i tak mamy do dzisiaj, ludzie samotni cierpią na depresje, zapijają się, ludzie którzy się wiążą, tracą życie za swoje drugie połówki i potomstwo, a to wszystko jest z góry zaprojektowane żeby tego było mało, nasi nadzorcy, ogrodnicy tzw Bogowie zchodzą z góry i dzielą ogród mieczem na części, gdzie ustanawiają właścicieli,władców aby ci co nie mieli musieli pracować dla tych co mają, to podniosło o wiele produkcje luszu fakty są takie ludziom samotnym nie zależy na życiu i nie bendą pracować w niewolniczych warunkach we fabrykach, natomiast człowiek który ma rodzinę bendzie pracował, bo nasi administratorzy wiedzą że funkcjonujemy na wysokiej wibracji, współczuciu i poświęceniu, śmieszy mnie koniec świata, nadzorcy nigdy sie na to nie zgodzą, to co czeka aktualną rzeczywistość to czas zbiorów luszu nastepuje wtedy gdy administratorzy mają wydatki związane ze zapotrzebowaniem na energie, dzieje się tak gdy tracą zasoby w starciu z archaniołami z naszego królestwa, które walczy o odbicie uwięzionych dusz jest zapowiadana wielka kontrofensywa, powrót chrystusa w zapleczu archaniołów, gdzie nadzorcy nacisną guzik i zbiorą szybko surowce, na potrzeby wojny film Bogowie egiptu ukazuje model płaskiej ziemi, i najsilniejszego Boga co codzień musi walczyć z bestią z otchłani aby nie pożarła mu ogrodu, gdzie w międzyczasie bogowie jego synowie żądzą twardą ręką a ludzie są niewolnikami Bogów. Bestia w rzeczywistości jest dobra, walczy o zakończenie cyklu niewolniczego i o obalenie rządów ogrodników, bogów ten film jest świetną interpretacją aktualnej rzeczywistości oni specjalnie awansowali system po tą technike co widzimy, aby cała fabryka produkcji luszu dawała większe obroty, dzieje się tak bo nadzorcy matrixa szykują się na wojne, temu tempo rozwoju tak poszło w górę jak ofensywa archaniołów się powiedzie to skończy się nasz problem z Matrixem, ale morze się tesz nie powieść, bo jóż kilka razy próbowano w historii, poprostu Bogowie twardo się okopali, a my tutaj siedzimy jak w obozie koncentracyjnym, licząc na pomoc rosjan czy aliantów, w każdym razie archaniołowie mogą nie dać rady dlatego posłali tutaj 3 fale ochotników aby spróbowali od środka wyciągnąć tylu ilu się da kolejna kontrofensywa bendzie możliwa dopiero za kilka tysięcy lat, jak nasi teras nie dadzą rady sie przebić liczmy na siebie, próbujmy sami się wyzwalać z tej farmy luszu, zwanej Matrixem |
|
|
|
25.12.2016 - 20:31
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
25.12.2016 - 20:48
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a co do technologi to ludzie jej nie wymyślili większość wynalazców, tzw geniuszy było masonami, zdarzały się wyjątki ale takie wyjątki były szybko zabijane przez państwo, nasz skok technologiczny trwał 200lat, od poczatów kalendarza mineło 2000 lat, więc przez te 1800lat ludzie byli upośledzeni umysłowo?
nie mamy to co oni chcą byśmy mieli, jak jakaś cywilizacja im podskakuje tą ją rozwalają przykład słowian, plemion indiańskich, tybetu, nie mówiąc o legendarnych cywilizacjach przedpotopowych lemuria, atlantyda wedy słowańsko- aryjskie wyraznie mówią że ludzie zbuntowali się przeciwko ogrodnikom, bogom wybuchła wojna, za kare Bogowie, się zemścili obalili powstanie i zadbali o ere kamienia łupanego od potopu po epoke oświecenia, gdzie teraz technologia jest kontrolowana przez ich sługów tzw iluminatów, banki światowe, masonerie i szatanistów, nie ma wolności trzyma nas twardą ręką wartość pieniądza, im żyjesz bardziej współczuciem tym jesteś biedniejszy ;) cywilizacja technokracyjna ma swój zakres granic, bo bydło nie może sie dowiedzieć że żyje na farmie bo wtedy zrobią nam drugi potop internet nie pasuje ogrodnikom, bardzo im nie pasuje, ale ten ich problem nie potrwa długo, bo po wielkiej ofensywie, znowu cofną bydło do epoki brązu, bo wtedy nie muszą nic kontrolować lub ludzkimi rękami stworzą elektryczny Matrix, wszędzie niewolnicze fabryki i kamery ale to też nie wypali na dłuższą mete bendą mieć problemy z depresją, to wersja matrixu eksperymentalna, ale bardziej stawiam na epoke brązu, funkcjonowała im bezbłędnie przez tysiące lat |
|
|
|
25.12.2016 - 20:56
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a co do technologi to ludzie jej nie wymyślili większość wynalazców, tzw geniuszy było masonami, zdarzały się wyjątki ale takie wyjątki były szybko zabijane przez państwo, nasz skok technologiczny trwał 200lat, od poczatów kalendarza mineło 2000 lat, więc przez te 1800lat ludzie byli upośledzeni umysłowo? nie mamy to co oni chcą byśmy mieli, jak jakaś cywilizacja im podskakuje tą ją rozwalają przykład słowian, plemion indiańskich, tybetu, nie mówiąc o legendarnych cywilizacjach przedpotopowych lemuria, atlantyda wedy słowańsko- aryjskie wyraznie mówią że ludzie zbuntowali się przeciwko ogrodnikom, bogom wybuchła wojna, za kare Bogowie, się zemścili obalili powstanie i zadbali o ere kamienia łupanego od potopu po epoke oświecenia, gdzie teraz technologia jest kontrolowana przez ich sługów ale ona ma swój zakres bydło nie może sie dowiedzieć że żyje na farmie bo wtedy zrobią nam drugi potop internet nie pasuje ogrodnikom, bardzo im nie pasuje, ale ten ich problem nie potrwa długo, bo po wielkiej ofensywie, znowu cofną bydło do epoki brązu, bo wtedy nie muszą nic kontrolować lub ludzkimi rękami stworzą elektryczny Matrix, wszędzie niewolnicze fabryki i kamery ale to też nie wypali na dłuższą mete bendą mieć problemy z depresją, to wersja matrixu eksperymentalna, ale bardziej stawiam na epoke brązu, funkcjonowała im bezbłędnie przez tysiące lat Twoja wiedza jest ogromna. A powiedz mi, gdzie te poprzednie cywilizacje odnalazly tych bogow-ogrodnikow? No bo skoro toczyli z nimi wojny to chyba tu w Matrixie a nie gdzies na innych planach ? Gdzie oni sie teraz podziewaja, ci bogowie? |
|
|
|
25.12.2016 - 21:23
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twoja wiedza jest ogromna. A powiedz mi, gdzie te poprzednie cywilizacje odnalazly tych bogow-ogrodnikow? No bo skoro toczyli z nimi wojny to chyba tu w Matrixie a nie gdzies na innych planach ? Gdzie oni sie teraz podziewaja, ci bogowie? tworzyli wojny ze sługami ogrodników za pomocom olbrzymich pojazdów latających wiman, przebijali się poza osłonę planety ale to jeszcze ogrodników tak nie wkurzyło, jak czytamy w bibli Boga najbardziej wkurzyło to ze ludzie odwrócili się od ogrodników i łączyli się z prawdziwym Bogiem duchowo, co przyniosło wojnę między Bogami - wedy hinduskie, podniebne rydwany Bogów w każdym razie Bogowie postanowi przez ruchy wibracyjne zalać cały ogród, podobno wtedy dużo dusz się uwolniło, a ogrodnicy musieli zrobić reset systemu globalnym potopem a, w ich łapach zostały same zatwardziałe i ziemskie dusze, które sobie inkarnowały przez tysiące lat, bez żadnych postępów duchowych teraz gdy inkarnują fale ochotników są tam dusze z lemuri i atlantydy, sam miałem okazje poznać atlantkę fale ochotników nadchodzą, bo wiedzą że zostaną odbici i innaczej byśmy się tutaj nie pojawili za żadne skarby materii hehe fale ochotników tylko przygotowują ludzi na odbicie z Matrixa, ogrodnicy napewno bendą prowadzić negocjacje z archaniołami, po wielkiej kondrofensywie i wypuszczą z cyklu inkarnacyjnego tylko osoby świadome swojej niewoli i współczujące biada tym duszą które tutaj zostaną i bendą musiały żyć z ogrodnikami mogą tylko walczyć istoty duchowe, archaniołowie, natomiast ludzie wtedy walczyli z ich sługami wężami drakonami i reptylianami ogrodnicy się zbroją, nasi się też zbroją, a wszystko to z powodu wspułczócia, nasi bracia niemoga zieść widoku jak ludzie współczujący którzy się tutaj pojawili by pomagać innym ludziom cytat z bibli Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. więc mamy dwa gatunki istot stworzonych przez ogrodników, kata i ofiare potomstwo wężowe to reptylianie, czyli archonci którzy inkarnowali aby być królami, aby pilnować ogrodu i go kontrolować bezpośrednio na ziemi, tak więc ludzie toczyli walki z cywilizacjami archońskimi, które miały technologie od ogrodników, natomiast ludzie mieli swoją technologie najsłynniejsze były wimany i wajmary reptylianie zazwyczaj grają role ateistów, mówią po co sie starać przeciesz tam nic nie ma, zjadaj lub sam zostaniesz zjedzony, takie jest święte prawo życia, a my mamy go jedynie pilnować by tak zostało oczywiście wiedzą że są tutaj po to by tutaj uprawiać farme dusz Bogowie są tam gdzie byli na początku, świat wygląda innaczej nisz myślicie, musisz patrzeć rozumem i oczami ducha by to zrozumieć, ciało widzi tylko to z czego jest zbudowane ciało, duch widzi to z czego jest stworzony duch,Bogowie są podobni do ducha teras wydaje się to nie logiczne, ale gdy twoje ciało pada z wycięczenia ty tracisz ten świat, a rano nikt nie chce wstawać z łuszka gdy słyszy budzik ;) iluzja tego co prawdziwe, gdy brakuje ciału energii staje się to obojętne i znika, zaczyna się sen życie równie realne co życie w ciele ps. przepraszam czytających mam problemy z ortografią i zlepianiem zdań dlatego wciąż znajduje jakieś błędy w pisowni, lub w zdaniach i aktualizuje posta co jakiś czas jak wyłapie jakieś błędy |
|
|
|
25.12.2016 - 21:39
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Masz problemy z ortografią, ale to co piszesz jest głębokie i to jest najważniejsze
|
|
|
|
25.12.2016 - 21:41
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
tworzyli wojny ze sługami ogrodników za pomocom olbrzymich pojazdów latających wiman, przebijali się poza osłonę planety ale to jeszcze ogrodników tak nie wkurzyło, jak czytamy w bibli Boga najbardziej wkurzyło to ze ludzie odwrócili się od ogrodników i łączyli się z prawdziwym Bogiem duchowo, co przyniosło wojnę między Bogami - wedy hinduskie, podniebne rydwany Bogów w każdym razie Bogowie postanowi przez ruchy wibracyjne zalać cały ogród, podobno wtedy dużo dusz się uwolniło, a ogrodnicy musieli zrobić reset systemu globalnym potopem a, w ich łapach zostały same zatwardziałe i ziemskie dusze, które sobie inkarnowały przez tysiące lat, bez żadnych postępów duchowych teraz gdy inkarnują fale ochotników są tam dusze z lemuri i atlantydy, sam miałem okazje poznać atlantkę fale ochotników nadchodzą, bo wiedzą że zostaną odbici i innaczej byśmy się tutaj nie pojawili za żadne skarby materii hehe fale ochotników tylko przygotowują ludzi na odbicie z Matrixa, ogrodnicy napewno bendą prowadzić negocjacje z archaniołami, po wielkiej kondrofensywie i wypuszczą z cyklu inkarnacyjnego tylko osoby świadome swojej niewoli i współczujące biada tym duszą które tutaj zostaną i bendą musiały żyć z ogrodnikami mogą tylko walczyć istoty duchowe, archaniołowie, natomiast ludzie wtedy walczyli z ich sługami wężami drakonami i reptylianami ogrodnicy się zbroją, nasi się też zbroją, a wszystko to z powodu wspułczócia, nasi bracia niemoga zieść widoku jak ludzie współczujący którzy się tutaj pojawili by pomagać innym ludziom cytat z bibli Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. więc mamy dwa gatunki istot stworzonych przez ogrodników, kata i ofiare potomstwo wężowe to reptylianie, czyli archonci którzy inkarnowali aby być królami, aby pilnować ogrodu i go kontrolować bezpośrednio na ziemi, tak więc ludzie toczyli walki z cywilizacjami archońskimi, które miały technologie od ogrodników, natomiast ludzie mieli swoją technologie najsłynniejsze były wimany i wajmary reptylianie zazwyczaj grają role ateistów, mówią po co sie starć przeciesz tam nic nie ma, zjadaj lub sam zostaniesz zjedzony, takie jest święte prawo życia, a my mamy go jedynie pilnować by tak zostało ps. przepraszam czytających mam problemy z ortografią i zlepianiem zdań dlatego wciąż znajduje jakieś błędy w pisowni, lub w zdaniach i aktualizuje posta co jakiś czas jak wyłapie jakieś błędy Nie przejmuj sie pisownia Rafael. W Twoim przypadku to wcale nie razi bo liczy sie tesc, a te jest latwo wyczytac pomimo bledow. Zapewne jestes dysortografikiem, co wcale nie ujmuje Ci inteligencji ani wiedzy. Gorzej jest jak ktos zamieszcza zlosliwe i nienawistne posty, w dodatku pelne bledow, to wtedy bardzo to razi. Pisz Rafaelu i dziekuje Ci ze jestes :) Czuje na odleglosc, pomimo ze nawet nie widzialam Cie na zdjeciu, ze jestes bardzo dobrym czlowiekiem. Jest w Tobie duzo lagodnosci i jestes delikatna osoba ktorej latwo wyrzadzic przykrosc. Czy sie pomylilam? :) |
|
|
|
25.12.2016 - 22:10
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie przejmuj sie pisownia Rafael. W Twoim przypadku to wcale nie razi bo liczy sie tesc, a te jest latwo wyczytac pomimo bledow. Zapewne jestes dysortografikiem, co wcale nie ujmuje Ci inteligencji ani wiedzy. Gorzej jest jak ktos zamieszcza zlosliwe i nienawistne posty, w dodatku pelne bledow, to wtedy bardzo to razi. Pisz Rafaelu i dziekuje Ci ze jestes :) Czuje na odleglosc, pomimo ze nawet nie widzialam Cie na zdjeciu, ze jestes bardzo dobrym człowiekiem. Jest w Tobie duzo lagodnosci i jestes delikatna osoba ktorej latwo wyrzadzic przykrosc. Czy sie pomylilam? :) taki się tutaj inkarnowałem jak piszesz, ale już od dziecka miałem pod górkę i gorycz mnie ukształtowała, od dziecka byłem atakowany przez archontów szczególnie w snach, posyłali mi już jako 4 latkowi sny gdzie żywcem obdzierali i palili ludzi żywcem dziś czuje się wojownikiem :) wogóle to dziwnie się czuje, bo za niedługo zasnę i bende miał inną świadomość która bendzie się kontaktować ze szarakami, tej świadomości nie mogę objąć aktywnym umysłem, ten poziom dla niej jest dla mnie nie pojęty, podzieliłem świadomość na lewą i prawą stronę, teras jest lewa strona gdy zasnę obudzi się prawa strona co do błędów w postach to jóż je naprawiłem, tak do 5 min po skończeniu posta jeszcze go aktualizuje, max 5 min to trwa ja tutaj jestem pierwszy raz, na początku miałem ogromne trudności z nauczeniem się języka, bo bardziej jestem telepatom nisz mówcą, jest to widoczne w prawej stronie świadomości jak z nimi gadam, to nawet nie wiem co to jest język, w szkole trudno szło mi pisanie bo wydawało mi się to bezsensu gdzie trzeba dawać u, a ó liczył się zawsze dla mnie przekaz jako dziecko rozmawiałem z pogodą, gdy wracałem do domu i czułem ze nadciąga burza, to prosiłem ją żeby zaczekała do 14.00 i wtedy punktualnie luneła woda i błyskawice, tak pogoda mi wyjątkowo sprzyjała, zawsze na mnie zaczekała dziś jestem innym człowiekiem, ta inkarnacja mnie odmieniła jako dziecko byłem zacofany nie mogłem nadążyć przyswajać wszystkiego, uciekałem do wyobrazni, nie jeden by mi jej pozazdrościł, tam lizałem rany ale miałem też zewnętrzne idee z uniwersum gdy byłem smutny otrzymywałem myśl, spójż na ten świerk rosnący pośrodku polany, trawa go tak mocno zagłusza że prawie usycha, ale jeżeli świerk okaże się wytrzymały i wytrwały przerośnie trawę, a to co bendzie w jego cieniu w początkowej fazie rozwoju zginie z braku światła, jesteś jak ten świerk, trawą są twoi rówieśnicy tylko z punktu widzenia czasu można określić co przetrwa- wtedy się uśmiechnąłem w wieku 16 lat gdy było mi zle, otrzymałem kolejną myśl, nie przejmuj się przyjdzie czas że z bólu i smutku bendziesz czerpał ogromną siłę zrozumiałem że to pragnienie życia tworzy z człowieka niewolnika życia |
|
|
|
25.12.2016 - 23:22
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
taki się tutaj inkarnowałem jak piszesz, ale już od dziecka miałem pod górkę i gorycz mnie ukształtowała, od dziecka byłem atakowany przez archontów szczególnie w snach, posyłali mi już jako 4 latkowi sny gdzie żywcem obdzierali i palili ludzi żywcem dziś czuje się wojownikiem :) wogóle to dziwnie się czuje, bo za niedługo zasnę i bende miał inną świadomość która bendzie się kontaktować ze szarakami, tej świadomości nie mogę objąć aktywnym umysłem, ten poziom dla niej jest dla mnie nie pojęty, podzieliłem świadomość na lewą i prawą stronę, teras jest lewa strona gdy zasnę obudzi się prawa strona co do błędów w postach to jóż je naprawiłem, tak do 5 min po skończeniu posta jeszcze go aktualizuje, max 5 min to trwa ja tutaj jestem pierwszy raz, na początku miałem ogromne trudności z nauczeniem się języka, bo bardziej jestem telepatom nisz mówcą, jest to widoczne w prawej stronie świadomości jak z nimi gadam, to nawet nie wiem co to jest język, w szkole trudno szło mi pisanie bo wydawało mi się to bezsensu gdzie trzeba dawać u, a ó liczył się zawsze dla mnie przekaz jako dziecko rozmawiałem z pogodą, gdy wracałem do domu i czułem ze nadciąga burza, to prosiłem ją żeby zaczekała do 14.00 i wtedy punktualnie luneła woda i błyskawice, tak pogoda mi wyjątkowo sprzyjała, zawsze na mnie zaczekała dziś jestem innym człowiekiem, ta inkarnacja mnie odmieniła jako dziecko byłem zacofany nie mogłem nadążyć przyswajać wszystkiego, uciekałem do wyobrazni, nie jeden by mi jej pozazdrościł, tam lizałem rany ale miałem też zewnętrzne idee z uniwersum gdy byłem smutny otrzymywałem myśl, spójż na ten świerk rosnący pośrodku polany, trawa go tak mocno zagłusza że prawie usycha, ale jeżeli świerk okaże się wytrzymały i wytrwały przerośnie trawę, a to co bendzie w jego cieniu w początkowej fazie rozwoju zginie z braku światła, jesteś jak ten świerk, trawą są twoi rówieśnicy tylko z punktu widzenia czasu można określić co przetrwa- wtedy się uśmiechnąłem w wieku 16 lat gdy było mi zle, otrzymałem kolejną myśl, nie przejmuj się przyjdzie czas że z bólu i smutku bendziesz czerpał ogromną siłę zrozumiałem że to pragnienie życia tworzy z człowieka niewolnika życia Jakie dziwne masz to zycie... Przyznam ze nie ogarniam tego. Co do pragnienia zycia to mysle ze mamy wszczepione instynkty. Prawie kazdy broni sie przed smiercia jak tylko moze, nawet jesli zle mu na tym swiecie. Podejrzewam ze u samobojcow z nieznanych powodow ten instynkt wylacza sie czy wygasa, i wtedy najmniejszy negatywny bodziec powoduje samobojstwo. Bo jak inaczej wytlumaczyc samobojstwa? Godzine temu normalnie sie zachowywal a nagle trach, i cos sobie zrobil. |
|
|
|
25.12.2016 - 23:58
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jakie dziwne masz to zycie... Przyznam ze nie ogarniam tego. Co do pragnienia zycia to mysle ze mamy wszczepione instynkty. Prawie kazdy broni sie przed smiercia jak tylko moze, nawet jesli zle mu na tym swiecie. Podejrzewam ze u samobojcow z nieznanych powodow ten instynkt wylacza sie czy wygasa, i wtedy najmniejszy negatywny bodziec powoduje samobojstwo. Bo jak inaczej wytlumaczyc samobojstwa? Godzine temu normalnie sie zachowywal a nagle trach, i cos sobie zrobil. pierwszy Adam też chciał się zabić, tylko rodzina nadaje człowiekowi sens życia co do mojego życia to też go nie ogarniam do końca ale wiem jedno każdy człowiek ma kielich goryczy różnych rozmiarów i gdy staje się on za ciężki to też morze posunąć osobę do samobójstwa po prostu trzeba być twardym, bo ci co nad nami czuwają uwielbiają się znęcać nad słabymi Mam dziwne życie ale także niezwykłe zdolności, które nadrabiają te życie, nawet jeżeli te życie bym zakończył to i tak bym sobie powiedział że to było dobre życie, puki co każdy kolejny dzień to nowa bitwa, ciekawi mnie tylko finał tej wojny co do związków partnerskich a samobójstw to druga osoba potrafi dać sens życia altruistycznemu partnerowi jak i go odebrać, altruiści nadają na innych falach pragną dla kogoś żyć, większość samobójców jest altruistami, nie widzą siebie w świecie przepełnionym egoistycznym wyścigiem żądzy zostaje nam tylko pozostać wojownikami właśnie się dowiedziałem że mój kolega został znaleziony martwy w mieszkaniu,podobno zapił się na śmierć, umarł dziś rano ok 8.00 co dziwne ja wtedy pisałem jak zwykle notatki przy kawie we fotelu, nagle spadł róg ze ściany, dosyć ciężki a ja poczułem obecność w moim pokoju, ident był nieznany, ta osoba była przelotem, teras na 90% wiem ze był to mój kolega nie był długo w naszej częstotliwości, czuje że już całkowicie z niej znikną, jest poza ludzką percepcją jeżeli poznacie osobę z fali ochotników to zobaczycie że jest ona nie ludzka, dziwna, niezrozumiała, wyróżniająca się i przeważnie ma pokręcone życie, nie do pozazdroszczenia, jest figurom strategiczną, archonci robią wszystko by złamać jej ducha, już od dzieciństwa co jest bardzo nie sprawiedliwe, bo dziecko nie ma możliwości obrony jest to pokręcone tak, ale jakoś już 8 lat mam dosyć słowa, trudno masz pecha, ktoś musi go mieć, bo takie jest życie, a mnie to ani trochę nie bawi hehe :) wiecie wole żyć jak świr w oczach ludzi, niż pozwolić zabić się temu pechowi, przynajmniej czuje ze żyje każdego dnia :) |
|
|
|
26.12.2016 - 01:26
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
polecam obejrzeć nowy serial Westworld jest na cda...
95% ludności mówi że wszystko jest ok, reszta doszukuje się prawdy po co .... porównanie ludzi do programów komputerowych, komputerów nie jest takie błędne: mamy kod genetyczny który nas tworzy... |
|
|
|
26.12.2016 - 01:41
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
pierwszy Adam też chciał się zabić, tylko rodzina nadaje człowiekowi sens życia co do mojego życia to też go nie ogarniam do końca ale wiem jedno każdy człowiek ma kielich goryczy różnych rozmiarów i gdy staje się on za ciężki to też morze posunąć osobę do samobójstwa po prostu trzeba być twardym, bo ci co nad nami czuwają uwielbiają się znęcać nad słabymi Mam dziwne życie ale także niezwykłe zdolności, które nadrabiają te życie, nawet jeżeli te życie bym zakończył to i tak bym sobie powiedział że to było dobre życie, puki co każdy kolejny dzień to nowa bitwa, ciekawi mnie tylko finał tej wojny co do związków partnerskich a samobójstw to druga osoba potrafi dać sens życia altruistycznemu partnerowi jak i go odebrać, altruiści nadają na innych falach pragną dla kogoś żyć, większość samobójców jest altruistami, nie widzą siebie w świecie przepełnionym egoistycznym wyścigiem żądzy zostaje nam tylko pozostać wojownikami właśnie się dowiedziałem że mój kolega został znaleziony martwy w mieszkaniu,podobno zapił się na śmierć, umarł dziś rano ok 8.00 co dziwne ja wtedy pisałem jak zwykle notatki przy kawie we fotelu, nagle spadł róg ze ściany, dosyć ciężki a ja poczułem obecność w moim pokoju, ident był nieznany, ta osoba była przelotem, teras na 90% wiem ze był to mój kolega nie był długo w naszej częstotliwości, czuje że już całkowicie z niej znikną, jest poza ludzką percepcją jeżeli poznacie osobę z fali ochotników to zobaczycie że jest ona nie ludzka, dziwna, niezrozumiała, wyróżniająca się i przeważnie ma pokręcone życie, nie do pozazdroszczenia, jest figurom strategiczną, archonci robią wszystko by złamać jej ducha, już od dzieciństwa co jest bardzo nie sprawiedliwe, bo dziecko nie ma możliwości obrony jest to pokręcone tak, ale jakoś już 8 lat mam dosyć słowa, trudno masz pecha, ktoś musi go mieć, bo takie jest życie, a mnie to ani trochę nie bawi hehe :) wiecie wole żyć jak świr w oczach ludzi, niż pozwolić zabić się temu pechowi, przynajmniej czuje ze żyje każdego dnia :) "Fala ochotników"? Piszesz tak, jakby tu (na ziemię) walono drzwiami i oknami. Nikt normalny nie chce inkarnacji na ziemi ;> "Czytałem ! Gość ma całkowitą rację. Astralni Archonci jak ich nazywa – ja ich nazywam astralni sędziowie – mieszają nam wmawiając w nas prawo karmy i zmuszając do reinkarnacji – przymusowych narodzin ! Nie wolno się im dawać robić w konia – oni są zwykłym bardzo niskowibracyjnym astralem – i przedłużają swą egzystencję w astralu naszym kosztem – dojąc z nas energię. Po śmierci ciała należy nie zwracać uwagi na tych przesłodzonych sędziów lecz pakować przez bramę Światłości wprost ku Pełni Miłości – ku Bogu – aby się z Nim zjednoczyć – czyli Zbawić ! Z tego stanu oczywiście będziesz mógł przyjść – inkarnować – ale nie w wyniku przymusu tylko wtedy kiedy zechcesz. Pozdrawiam" |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |