Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Śniło Mi Się, Ze Wychodzę... I Prawie Się Udało!
Noobek
post 12.09.2007 - 18:03
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Byłem 24 godziny na nogach, po czym zdrzemnąłem się na około 4 i potem jeszcze 5 godzin na nogach. Kiedy się położyłem, miałem bardzo nietypowy sen. (może kiedyś to nazwą metodą 24+4+5 :D)

Grałem w jakąś grę na kompie, jednocześnie cały czas myśląc o oobe. Potem odszedłem od kompa (zacząłem przegrywać :P) i nastąpiło cos w rodzaju fałszywego przebudzenia. Lezę w łóżku, nagle poczułem dłonią coś, co przypominało myszkę komputerową. Spróbowałem to wyjąć (jakoś tak ciężko utkwiło pod poduszką), namęczyłem się, ale jak się to udało, okazało się, że to mój telefon. W głowie zaświatła mi taka myśl: dobrze pamiętam, gdzie kładłem swój telefon, a więc to jest niemożliwe, bym go właśnie trzymał w rękach. Może jeżeli sie na nim skoncentruję (bo jest czymś, co w rzeczywistości nie istnieje) będzie mi łatwiej wyjść? I jakos tak momentalnie przestałem czuć ciało.

W tym momencie obudziłem się już naprawdę.

Nie trzymałem w ręce telefonu, który był tylko częścią snu, ale miałem wrażenie jakbym leżał głęboko pod wodą i mocne ciśnienie wypychało mnie do góry. Czułem, jakby całe moje ciało było w powietrzu, poza tylko głową. Zrozumiałem, ze jeszcze trochę i wyjdę.
Ale zacząłem myśleć, że jak już będę poza, to nie chciałbym spotkać nikogo - pierwsze wyjście, to nie chciałbym się wystraszyć czegoś/kogoś.
Wtedy "opadłem" z powrotem na łóżko, uczucie bycia pod wodą zniknęło a w głowie pozostał mi jeszcze taki dziwny szum, który zagłuszał wszystko.
Zrozumiałem tez, że tej nocy nie będę w stanie jeszcze raz spróbować (a miałem taką wielką ochotę), bo czułem się jakby nie zostało we mnie ani trochę energii - takie totalne zmęczenie.
Po tym spałem jeszcze koło 14 godzin - nie wiem, czy ze zmęczenia nieudanym wyjściem, czy po po prstu odsypiałem ten czas bez snu.

Co o tym sądzicie? Ja wiem tyle: byłem bardzo blisko.
Profile CardPM
+Quote Post
starr
post 12.09.2007 - 18:12
Post #2


Guests








no ok ale czy trzeba zakladac nowy temat na to?masz od tego swoj notatnik...Probuj dalej, na pewno sie uda...
+Quote Post
mind trainee
post 12.09.2007 - 18:58
Post #3


Guests








Ja raz miałem sen, w którym śniłem, że mam świadomy sen :)
+Quote Post
Noobek
post 12.09.2007 - 19:37
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




CYTAT(starr @ 12.09.2007 - 19:12) *
no ok ale czy trzeba zakladac nowy temat na to?masz od tego swoj notatnik...Probuj dalej, na pewno sie uda...

No cóż... pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzyło, a zdarzenie raczej nietypowe. Poza tym z notatnika nie korzystam.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic