Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Skupienie I Świadomość
bobek_balinek
post 16.12.2007 - 17:51
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 225
Dołączył: 30.04.2007
Skąd: Wielki Zawór Dolny
Nr użytkownika: 1039




Witajcie, chcę sie podzielić z wami moimi spostrzeżeniami na temat skupienia oraz świaodmości w dzisiejszym świecie.

Jakiś czas temu dolegiwał mi uciążliwy ból spowodowany obtarciem sobie kostki na mojej dłoni :)
Ile razy rozmyślałem jaki ten ból jest uciążliwy za każdym razem ból ten stawał się coraz silniejszy i nie do wytrzymania... Lecz gdy moją uwage pochłonęły inne obowiązki, w których nie miałem kontaktu z tymże palcem xD bólu nie czułem. Gdy spostrzegłem, że bólu nie czuje bardzo mnie to zaciekawiło.. w obu przypadkach mój palec nie był poddany żadnym czynnikom z zewnątrz(ruch, inna temperatura powietrza, otarcie, jakaś powłoka na palcu(koc, plaster etc.)). Postanowiłem poszerzyć swoje obserwacje na ten temat.

Tu kolejny przypadek.

Pewnego poranka, wstałem rano by zrobić sobie śniadanie, jako że uwielbiam muesli zmieszane z jogurtem i ze go dawno nie jadłem postanoiwłem więc je sobie przygotować. Gdy już miałem przystępowac do konsumpcji, moje ciało nie chciało go zjeść. Pierwsza łyżka była dla mnie jak dwudziesta. Bardzo sie z tym męczyłem i byłem bliski odłożenia śniadania na bok. Lecz głodny nie moge iśc do szkoły! Wtedy przypomniałem sobie sytuację z moim palcem :) I trzymając łyżkę płatków muesli zacząłem myśleć o tym co muszę wykonać wieczorem.. mysl mnie pochłonęła do reszty.. do myślenia włączyłem wszystkie zmysły, tak aby myślenie pochłonęło jaknajwięcej mojej uwagi... i wtedy wsadziłem sobie łyżkę do buzi. O dziwo, smakowała mi! Zjadłem ją jakbym był bardzo głodny.. trwajac w takim toku myslenia zjadłem całe śniadanie z wielkim smakiem, nie czując się utuczonym ani choć w połowie najedzonym. xD

Kolejny przykład, zdażył się dziś. Popołudnie, temperatura powietrza 2 stopnie powyżej zera. Mroźny Atlantycki wiatr mroził wszystkich dookoła :)(on jest baaardzo zimny) xD
Wyszedłem bardzo lekko ubrany z tatą do sklepu. Nie ubrałem czapki ani rękawiczek.. było bardzo zimno i po kilku sekundach telepałęm sie z zimna! Lecz znó przypomniałem sobie o tym czymś.. co sprawia, że "oszukujemy" organizm :) Oglądałem z wielką uwagą i poruszeniem rozgniecione gumy do rzucia na chodniku.. potem liście, drzewa, okna oraz lampki świąteczne. W szybkim czasie przestało mi być zimno. Nie przejmowałem sie zimnem. Czyli cel osiągnięty kolejny raz.

Dlaczego to piszę?
Gdyż chce wam przybliżyć możłiwości sterowaniem swoją świaodmością, skupieniem nie wiem jak to określić, czymś co nas skupia na danej rzeczy, czynności. I omówić z wami jakies ewentualne zastosowanie tego "oszukaństwa".

Niemowlaki nie odczuwają zimna.
Dlaczego?
Gdyż sie bawią, cały czas są w ruchu, nie przejmują sie tym że jest im zimno, jesli już naprawde będzie źle rozpłaczą się. Ich świadomośc skupia się tylko i wyłącznie na tym co sie rusza... co sie wydaje atrakcyjne. Czym mogę sie ew. pobawić. Skupiają sie na czym innym, nie na tym co robią xD xD xD

Gdy kroisz marchewkę, i przypadkiem się skaleczysz... zauważmy, że wielkiego panikowca będzie to bardzo boleć.. będzie spoglądał na rane co chwila.. czy jest dobrze, czy krwawi nadal, czy się goi... Lecz gdy spokojnie do tego się podejdzie, zajmie sie czymś innym, czymś co przykuje naszą uwagę nie odczujemy bólu.. a również krwawić przetanie :)

No drodzy koeldzy i koleżanki... w naszych relacjach partnerskich także tak bywa :)
Zauważcie, że osoba, która aktywnie szuka partnera, marzy o nim, śni, planuje gdzie by swego księcia bądź księżniczkę znaleźć nie znajdzie go tak szybko. Coś nad czymś często myślimy nie dojdzie do skutku.
Lecz, osoba która nie szuka partnera będzie otaczana gronem zalotników xD xD Wysypią sie jak grzyby po deszczu xD Znamy te przypadki :)

Tak więc mam zamysł.. widzę że manipulacja swoją świaodmością może przynieść jakeiś efekty, nie koniecznie dobre :) Napewno skupi nas bardziej na życiu TU i TERAZ i obdaży nas wieloma benefitami :)

Jak manipulować ?


Po prostu myśleć o czymś innym, lub nie myśleć tak intensywnie. Dlaczego do osiągnięcia OOBE musimy nie myśleć o niczym? lub nie myślec intensywnie? Bo mózg pracuje wtedy na niższych falach, obie półkule się synchronizują co ma pozytywny wpływ na zapamiętywanie a także wyostrza zmysły :)

Obie twarze mózgu się stykają... wtedy wielkie rzeczy się dzieją :)


Tak więc, wylałem co mi na sercu leży :) Nie wiem czy ten temat walnąc do Artykułów czy nie, pragnę jednak by ten temat jakoś rozwinąc i przedyskutować. Widzę, że takie przypadki korzystnie wpływają na zycie :) A co wy o tym sądzicie???? Komentarze mile widziane :)

Bless!!!
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 16.12.2007 - 23:25
Post #2

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Oczywiście, że świadomością można sobie manipulować. Działa tu też słynne prawo przyciągania i gromadzenia energii tam, gdzie świadomość.
Ale jest też coś więcej - można manipulować świadomością, ale trzeba wziąć pod uwagę, że rzeczy nie dzieją się bez przyczyny.

Twój przykład z muesli i śniadaniem: nauczyłam się, że moje ciało wie lepiej, czego potrzebuje i jest mądrzejsze od mojego umysłu. Tak więc jak czuję gwałtowny opór to nie jem czegoś na siłę. Każda kobieta uczy się tego w ciąży - ciało jak różdżka prowadzi do pokarmów, których aktualnie potrzebuje. Ja bym tego muesli na Twoim miejscu nie zjadła:)

Przykład z zimnem. Też kiedyś zrobiłam coś podobnego do Ciebie, bo było tak ładnie w parku, że nie chciało mi się wracać, tylko cholibka zimno... Rozluźniłam się, weszłam w jakiś tam stan i faktycznie nie czułam zimna. Ale w domu okazało się po zmierzeniu temperatury, że mam 35 z kilkoma kreskami... Już nie pamiętam, jak to na mnie wpłynęło. Ale teraz fajniejszym pomysłem wydaje mi się skoncentrowanie na brzuszku i pupie - włącza się taki kaloryfer w pupie:) Medycznie jakiś tam ogrzewacz nerw czy coś innego:). Niemowlaki owszem nie przejmują się zimnem, ale nie bezkarnie - pojawiają się katarki i przeziębienia. Tu mam bogate doświadczenie:(

W związkach: osoba, która usilnie szuka partnera koncentruje się na braku, świeci tym, odstrasza wielu potencjalnych kandydatów, którzy często zanim zdecydują się być z kimś, chcą go poznać, pokolegować. Ale taka osoba od razu przenosi ich w konteksty/relacje partnerskie. Inna osoba, która nie szuka, przyciąga, bo promieniuje odmiennie - facet wie, że może sobie poznać taką, a co lepsza, będzie musiał ją zdobyć, powalczyć, jest wyzwanie, jest o co zabiegać... To pobudza:). Sprawa jest jeszcze bogatsza, ale to nie temat główny. Uwielbiam te zawiłości życia społecznego, normalnie jest to moja druga pasja. Zazwyczaj stoję obok i patrzę na te gry i układy społeczne:)

Sprawa kontroli świadomości i obserwowania rezultatów jest arcyciekawa i warto ją zgłębiać...
Profile CardPM
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 17.12.2007 - 01:49
Post #3


Guests








---
+Quote Post
Aniołeczek
post 17.12.2007 - 07:46
Post #4

Członek Rodziny
Grupa: Validating
******
Postów: 86
Dołączył: 25.10.2007
Skąd: Heaven
Nr użytkownika: 2402




W podstawówce, to taką metoda w mawiałam sobie choroby by nie chodzić do szkoły :)

Poza tym to chyba by była dobra metoda na odchudzanie się, czy w ogóle prowadzenie zdrowego stylu życia: wstawania codziennie o 6 rano, biegania itp...
Ale to chyba trzeba porzeądnie się zmotywować. Mnie starczyło na 3 tygodnie...

Co więcej, takim sposobem, rzuciłam palenie. Jak paliłam a już chciałam rzucić, to przy każdym papierosie wmawiałam sobie, że mnie od niego odrzuca i że wcale mi się nie chce palić. Nie pale już ponad 3 miesiące

Czyli jest to dobry sposób na pozbycie się nałogów :)
Profile CardPM
+Quote Post
bobek_balinek
post 17.12.2007 - 18:56
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 225
Dołączył: 30.04.2007
Skąd: Wielki Zawór Dolny
Nr użytkownika: 1039




Tak sobie myślę...

Łapacze dołów.. czyli ludzie którzy są tak skupieni swoimi błędami, badź sytuacją która ich wprawia w dyskomfort także moga z tego wyjśc :) Lecz niestety obserwując ludzi, zauważyłem że ludzie Ci są tak bardzo przejęci i pochłonięci swoim "dołem" nie są w stanie spojrzeć na swoją sytuacje tak, by mogły manipulowac swoim umysłem i świadomością. Nie mówie że to niemożliwe, lecz bardzo trudne. Wiem to po sobie. Wyciągnięcie siebie samego z dołka poprzez rozgraniczenie pewnych rzeczy jest naprawde owocne, ale bardzo trudne w osiągnięciu.. nasza uwaga jest całkowicie skupiona na naszym wypadku, beznadziejnej sytuacji czy niską samooceną. Niestety tak nas nauczył świat, a nawet najbliźsi!
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek007
post 18.12.2007 - 22:25
Post #6

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 34
Dołączył: 19.10.2007
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 2349




Nie zawsze znałem ten trik. Dawniej jak go nie znałem, to robiłem odwrotnie, bo myślałem, że będzie lepiej. Efekt był taki: Szczepienie w szkole, chyba najcieńszą igłą, ja się nakręcam, że będzie boleć i tak pierońsko bolało, że myślałem, że nie wytrzymam. Byłem biały jak ściana ( podobno ) i siedziałem, przez jakieś 5 minut u higienistki ;p. A teraz korzystam z oszukiwania świadomości i jest luz. Np. z kolegą się biję. On silniejszy no i ładnie dostałem. Jednak tak byłem zajęty tym, żeby dać mu w morde, że nic nie czułem. Potem przychodzę do domu i się okazało, że cały posiniaczony jestem. A bólu w ogule nie czułem.
Profile CardPM
+Quote Post
sonic3
post 23.12.2007 - 17:31
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 194
Dołączył: 23.10.2007
Skąd: 3city
Nr użytkownika: 2391




CYTAT("bobek_balinek")
No drodzy koeldzy i koleżanki... w naszych relacjach partnerskich także tak bywa :)
Zauważcie, że osoba, która aktywnie szuka partnera, marzy o nim, śni, planuje gdzie by swego księcia bądź księżniczkę znaleźć nie znajdzie go tak szybko. Coś nad czymś często myślimy nie dojdzie do skutku.
Lecz, osoba która nie szuka partnera będzie otaczana gronem zalotników xD xD Wysypią sie jak grzyby po deszczu xD Znamy te przypadki :)

Jasne, że taki będzie efekt jak Concha napisała prawo przyciągania zorganizuje nam taką sytuacje. Do póki ktoś szuka, prawo przyciągania stwarzać będzie nam sytuacje w której szukamy. Aby uzyskać pozytywny efekt trza myśleć o krok do przodu tzn. nie wizualizować sobie szukania ale znalezienie, inaczej rozwiązania problemu, a nie jak go rozwiązać. Najlepiej to nastawić się, że już się znalazło i problem rozwiązany, jest się szczęśliwym i olać sprawę. Nie czekać z niecierpliwością, oddać karty losowi ;)
Emocje są paliwem prawa przyciągania, a najbladziej owocnym dla nas jest szczęście.

CYTAT("Plantator-Dziubas")
jak czuję, że mnie bierze choroba, to mówię sobie głośno: nie i **uj!! I olewam objawy - nie choruję od kilkunastu lat na żadne choróbska poza zakichanym katarem, no to ustrojstwo jest niezwyciężone...
Podchodzę do sprawy dokładnie tak samo, nie biorę żadnych lekarstw, kiedyś sobie powiedziałem, że jestem odporną na choroby osobą i tak już zostało. Czasem zdarzy się jakiś katar ale nie katuje sie z tego powodu żadnymi środkami farmakologicznymi i substancjami nieznanego pochodzenia.


Wystarczy myśleć pozytywnie.
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 23.12.2007 - 18:19
Post #8

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




CYTAT(sonic3 @ 23.12.2007 - 18:31) *
Podchodzę do sprawy dokładnie tak samo, nie biorę żadnych lekarstw, kiedyś sobie powiedziałem, że jestem odporną na choroby osobą i tak już zostało. Czasem zdarzy się jakiś katar ale nie katuje sie z tego powodu żadnymi środkami farmakologicznymi i substancjami nieznanego pochodzenia.
Wystarczy myśleć pozytywnie.


A gdy nie wystarcza pozytywne myślenie, można sobie zastosować dwutygodniową kurację alkoholową - zawsze działa ;]
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic