|
|
![]() ![]() |
13.12.2006 - 21:34
Post
#22
|
|
|
Listek Grupa: OOBE VIP Notatnik |
To już kwestia różnic w poglądach, ja osobiście praktykuję rozwój duchowy i uważam, że oobe samo w sobie nie powinno być celem, a jedynie narzędziem w doskonaleniu siebie. Jednak muszę się przyznać, że kiedy zainteresowałem się tym zjawiskiem nie praktykowałem jeszcze rozwoju duchowego, to przyszło z czasem. Tak więc różnie to może być.
Co do przynależności świata astralnego do "kogoś" to ciężko rozwiązać ten problem. Powiedzmy, że masz rację mówiąc, że to jest tak samo nasz świat jak kogokolwiek innego. Tak więc nasz świat też należy do wszystkich? No właśnie, czemu nie, można tak powiedzieć, ale wtedy po co rozdzielać wszystkie światy równoległe, przecież i tak tworzą jeden wielki. Jednak jakaś granica między nimi istnieje, czy znaczy to, że nie wszyscy mają wstęp do innych światów? To są pytania czysto retoryczne i nie chcę zaczynać dyskusji na ten temat, ponieważ ciężko byłoby tu znaleźć argumenty. Aczkolwiek na pewno masz rację, zależy to po prostu od punktu widzenia :) PS: Zaglądaj częściej ;) Pozdrawiam |
|
|
|
21.12.2006 - 21:13
Post
#23
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak można rozmawiac w oobe z ludzmi którzy umarli to moze po smierci własnie tam się przenosimy ??
Ten post edytował szyfrant 21.12.2006 - 21:13 |
|
|
|
21.12.2006 - 22:21
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006 Notatnik |
szyfrant, OOBE to calkiem szerokie pojecie (najszersze jakie jest, czyli obejmuje wszystkie pozostale).
Tak, mysle ze po smierci wlasnie tam trafiamy, ale jak to idzie w parze z reinkarnacja? Ile tam pozostajemy? Kiedy trafiamy do innego ciala? Kiedy konczy sie podroz pomiedzy cialami? Nie wiem... A wy co o tym myslicie? |
|
|
|
21.12.2006 - 22:40
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Myślę, że Monroe dobrze nakreślił mapy, nie miałem jeszcze możliwości świadomej ich weryfikacji, ale te stany, pierścienie, Focusy (systemy wierzeń, przekonań itp.) to by miało sens, choć nie musi :p .To ile tam pozostaniemy, ile jeszcze wcieleń przed nami to już chyba zależy od nas. Chyba właśnie to nas ściągnęło na drogę poznania obe, żeby poznać prawdę i nie utknąć w jakiś systemie przekonań czy gdziekolwiek, zmniejszając jednocześnie obciążenie poprzez rozwijanie się, takie jest moje odczucie
Pozdrawiam |
|
|
|
25.12.2006 - 12:06
Post
#26
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ile tam pozostajemy? Kiedy trafiamy do innego ciala? Kiedy konczy sie podroz pomiedzy cialami? Nie wiem... A wy co o tym myslicie? Pojecie czasu TAM traci na znaczeniu wiec na ziemi (tak mysle) reinkarnacja zauwazana bedzie tak ze tuz po smierci zostaje nam przydzielone nowe wcielenie. Tak to widac na ziemi a tymczasem z punktu widzenia swiadomosci bedziemy przebywac "chwile" TAM. Gdzies jeszcze czytalem ze przed reinkarnacja sami wybieramy jak bedziemy wygladac, do jakiej rodziny sie przeniesiemy, w jakie miejsce na ziemi, wszystko wybieramy sami po czym po wcieleniu nastepuje czystka pamieci. |
|
|
|
25.12.2006 - 17:14
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja też słyszałem, że przed inkarnacją wszystko wybieramy, kim będziemy, gdzie się urozdimy. Możesz napisać więcej o tej cząstce pamięci? Czyli wg ciebie przez jakieś wydarzenie możemy sobie przypomnieć poprzednie inkarnacje?
|
|
|
|
25.12.2006 - 21:28
Post
#28
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
hmm czytalem ze mozemy bo to wszystko jest zapisane w pamieci podswiadomosci a czyszczona jest pamiec swiadomosci... wiec jasli udam nam sie wywolac dominacje podsiwadomosci nad swiadomoscia to tak :D ludzie robia to przez rebirthing lub regresing ale pod okiem instruktora.
|
|
|
|
26.12.2006 - 02:19
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
ja w temacie reinkarnacji dadam, że istnieje mnóstwo przypadków dzieci pamiętających swoje poprzednie wcielenie, ale rodzice zwykle nie biorą opowieści takiego dziecka na poważnie, traktując je jako dziecięcą wybujałą fantazję, albo też nie chcą o tym mówić bo boją się ośmieszenia.
Zapytajcie się swoich rodziców czy w wieku 3 czy 4 lat wspominaliście o jakichś dziwnych rzeczach. Niestety moi nie pamiętają nic takiego :/ albo po prostu puścili w niepamięć myśląc że to tylko moje wymysły czy fantazje. Tu jest ciekawy artykuł poruszający tą sprawę. |
|
|
|
26.12.2006 - 08:40
Post
#30
|
|
|
Listek Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Co do tematu wybierania samemu przyszłych wcieleń, chciałem przytoczyć bardzo ciekawą przypowieść.
Móc wybaczyć... "Możesz wybrać dowolny aspekt Boskości, jakim pragniesz być", oznajmiłem Duszyczce. "Jesteś Absolutną Boskością, która siebie doświadcza. Jakiego jej aspektu pragniesz teraz doświadczyć jako siebie?". "Mam co do tego wybór?", dopytywała się Duszyczka. "Tak", odparłem. "Możesz doświadczyć dowolnego aspektu Boskości przez siebie jako siebie". "W takim razie wybieram Wybaczenie. Chcę doświadczyć Wybaczającej Strony Boga". Powstał jednak pewien problem, jak się domyślasz. Nie było nikogo, komu można by wybaczyć. Moim dziełem była sama Doskonałość i Miłość. "Nie ma nikogo, komu można by wybaczyć?", nie dowierzała Duszyczka. "Nikogo", powtórzyłem. "Rozejrzyj się dokoła. Czy dostrzegasz jakieś dusze, które ustępują ci w swej doskonałości, w swej wspaniałości?". Na to Duszyczka się zakręciła i ze zdumieniem spostrzegła, że otaczają ją zewsząd dusze. Wszystkie one zebrały się tam na wieść o tym, iż pewna duszyczka wiedzie niezwykłą rozmowę z Bogiem. "Nie widzę żadnej, która ustępowałaby mi w swej doskonałości", rzekła duszyczka. "Komu więc mam wybaczać?". Wtedy wysunęła się z tłumu Przyjazna Dusza, która oznajmiła: "Możesz wybaczyć mi". "Ale co?", spytała Duszyczka. "Spotkam się z tobą w twym następnym życiu i zrobię ci coś, co będziesz mogła mi wybaczyć", odparła Przyjazna Dusza. "Ale co? Co takiego możesz mi uczynić ty, doskonała istota Światłości, abym musiała ci to wybaczyć?", pytała Duszyczka. "Och", uśmiechnęła się Przyjazna Dusza, "na pewno coś się wymyśli". "Ale po co miałabyś to robić?" Duszyczka nie mogła pojąć, dlaczego tak doskonała istota chciała się zniżyć do takiego poziomu, aby mogła naprawdę zrobić coś "złego". "To proste", odpowiedziała Przyjazna Dusza. "Z miłości do ciebie. Przecież pragniesz doświadczyć swej Jaźni jako Wybaczającej. Poza tym, ty dla mnie uczyniłaś to samo". "Naprawdę?", zdziwiła się Duszyczka. "Nie pamiętasz? Byłyśmy już wszystkim, ty i ja. Dołem i Górą, Prawym i Lewym. Byłyśmy Tu i Tam, Teraz i Wtedy. Byłyśmy Małym i Dużym, Męskim i Żeńskim, Dobrym i Złym. Byłyśmy Wszystkim, każda z nas". "Tak się umówiłyśmy wcześniej, aby każda z nas mogła doświadczyć siebie jako Najświetniejszej Cząstki Boga. Zrozumiałyśmy bowiem, że... "W braku tego, Czym Nie Jesteś, to, Czym JESTEŚ, NIE może zaistnieć". "Gdy nie ma "zimna", nie możesz doświadczyć "ciepła". Przypowieść ta porusza między innymi temat wyboru przyszłego życia. Co prawda duszyczka nie wybrała dokładnie kim będzie, gdzie będzie, etc., ale wybrała czego doświadczy w swoim przyszłym życiu. Być może to jest właśnie to, przecież tak naprawdę żyjemy właśnie po to, aby czegoś się nauczyć, doświadczyć. Może tak ma wyglądać wybór naszych kolejnych wcieleń. Oczywiście przypowieść porusza także inne ważne tematy, ale to już zostawiam wam ;) Pozdrawiam |
|
|
|
26.12.2006 - 10:20
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Myślę, że ta przypowieść porusza wiele ważnych tematów w naszym życiu. Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że każda zbrodnia zrobiona jest z miłości, aby ktoś doświadczył cierpienia, aby ktoś wybaczył lub też i nie. Ludzie tego nie rozumieją i nie zrozumieją(oczywiście nie mówię o wszystkich).
@up A co do wyboru wcielenia wg przeżyć, doświadczeń które mają nas spotkać, to zgadzam się że jest to już lepszy sposób. Wtedy mamy gwarancję, że będziemy po tym życiu bardziej kompletni. Myślę, że wybieranie inkarnacji poprzez miejsca osoby myśl takiej pewności nie dają i są robione bardziej dla przyjemności. |
|
|
|
26.12.2006 - 14:02
Post
#32
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przypomniało mi sie, jak do 6 roku życia kazałam wszystkim nazywac sie Margete, czy jakos tak, utrzymywałam że mam tak na imie i jak wspominają moi rodzice, że widze czarne duże postacie. Nie wiem czy to wytwór mojej dziecięcej wyobraźni, a moze coś więcej. Wydaje mi się że to pierwsze, wyobraźni to mi nie brakowało :)
Karakan, świetna przypowieść, mysle że coś w tym jest. |
|
|
|
21.01.2007 - 18:01
Post
#33
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem kto ma prawo spacerować w astralu, jak również kto ma prawo o tym decydować kto może, a kto nie. Lecz dopóki OOBE może w jakiś sposób, nawet pośredni, komuś pomóc to jestem za tym by każdy z tego korzystał. Trzeba się jednak liczyć z następstwami i lepiej poznać głębiej temat. Wszystko jest dla ludz,i co nie?
Pozdrowionka dla dobrych istot i dla tych szkodliwych:) |
|
|
|
30.01.2007 - 10:52
Post
#34
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witajcie!
W jednym z postów został poruszony bardzo ważny temat motywacji. Każdy ma swój powód, aby osiągnąć swój cel. Właśnie ze względu na czynniki motywujące można podzielić ludzi dążących do jak najgłębszej eksterioryzacji: -Przetrwanie Ludzie tego pokroju chcą poprawić swój byt. Nie są to ludzie którzy mogą pochwalić się rozbudowanym sumieniem. Skrupuły to nie ich specjalność. Często osiągają stopień mistrzowskiego wtajemniczenia gdyż ich czynniki motywujące są niezwykle silne, a są to min. strach, wola zemsty i nienawieść. Jeśli dążysz do szczęścia to unikaj tych ludzi... -Reguły(szczególny przypadek) Są to ludzie którzy dążą to pogłębienia swojej świadomości dlatego, że inni wymagają tego od nich. Tego typu osoby są nieelastyczne i twardo trzymają się zleceń i wskazówek.Zdarza się ich wiedza jest płytka, a za niepowodzenia obwiniają siły zewnętrzne. -Sukces Osoby które dążą do sławy, popularności, pieniędzy są ludźmi zorientowanymi na sukces. Czynniki motywujące są dość silne wiec osiągają pewną wiedzę w materii psychicznej, psychologicznej walki i manipulacji. Jednakże warto zwrócić uwagę, że dla nich środek staje się celem. Właśnie dlatego często robią rzeczy których nie zrobiłby człowiek kierujący się miłością do innych(np. wykorzystywanie słabości innych do własnych celów). Ci ludzie są skupieni na osiągnięciu widzialnych przejawów mocy. -Relacje Pomoc innym jest priorytetem tych ludzi. Zależy im na tym, aby żyć w zgodzie z innymi ludźmi, zwierzętami oraz innymi formami życia. Są elastyczni, gotowi zrobić to czego wymaga sytuacja, osiągają stopień wysokiego wtajemniczenia. W porównaniu do osób zorientowanych na sukces, nie są skoncentrowani tylko na zewnętrznym aspekcie mocy i w związku z tym mają lepsze relacje ze światem wewnętrznym. Kierują się wewnętrznym autorytetem. Ich słabym punktem jest to, że pomagając innym zapominają o sobie i wielokrotnie lekceważą własne problemy... -Mądrość Są to osoby które osiągnęły dojrzałość duchową. W swoim postępowaniu nie próbują udowadniać nikomu jacy są potężni. Ich celem jest zrozumienie siebie i świata w którym żyją. Kierują się wewnętrznym autorytetem. Potrafią znaleźć mądre odpowiedzi i rozwiązania.W swoim sposobie bycia są bezpośredni, uczciwi a jednocześnie współczujący.Skupia się na wierności własnym przekonaniom, wartościom i prawdzie. Postępując skutecznie i mądrze nie zważają na opinie ludzi kierujących się stereotypami. Są wierni sobie i chcą zrozumieć... Na koniec chciałbym dodać, że nie jest to podział sporządzony przeze mnie, a jednak całkowicie się z nim zgadzam. Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że chciałbym być człowiekiem relacji i do tego zamierzam dążyć chociaż może to się kłócić z moim charakterem...na to do czego ty wykorzystasz oobe musisz sam udzielić odpowiedzi... Post napisany na podstawie pracy Mateusza Wiszniewskiego. |
|
|
|
02.02.2007 - 15:47
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja OBE jeszcze nie zaznałem, ale wiem że to doświadczenie nie powinno być zabawą.
Wątpię, żebyście czuli się dobrze jakby jakiś inny osobnik przyszedł do was by się pobawić, ponieważ może prawie wszystko. Ja chciałbym doświadczyć tego, abym mógł pomedytować na skraju jakiejś góry. W spokoju. Dziś spróbuje metody 4+1. Jak myślicie? Uda mi się? Wiele razy wysyłałem znaki do "naszych opiekunów". Na Drugim Świecie musi być pięknie. Gdy macie obe, jest tak typowo szaro jak w snach, czy można rozróżnić kolory? |
|
|
|
02.02.2007 - 16:32
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Świat Astralny jest taki jakim go dla siebie uczynisz. Gdy bedziesz o nim myslal, ze trafisz do swiata gdzie nie odroznia sie kolorow bo nieistnieja, to tak bedzie. Ale nie bedzie to przeszkadzalo innym podroznikom widziec tego co ty w kolorach. Ja moj swiat widzialem jako polaczenie wszystkiego o czym marze badz snie ale w sposob wbrew pozorom bardzo logiczny. Byl tam snieg i trawa, ale nie przeszkadzaly sobie nawzajem, byly tez drapiezne drzewa, ale tez mile dziny, a tkze widzialem tam Davida Beckhama :D - >chyba nie byl to on realnie tylko wytwor mojej duszy -> byl moim przewodnikiem po tamtym swiecie.
|
|
|
|
04.02.2007 - 22:35
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
jest dużo sprzeczności jeżeli chodzi o reinakarnacje,zdaj sobie w duchu pytanie czy jeżli miałbyś prawo wyboru kim być .gdzie się urodzić,jaką rodzinę wybrac ,czy wybrałbyś życie w etiopji czy w nowym yorku w zamożnej rodzinie (jeżeli się myle to poprawcje moję błedne spostrzeżenia jeżli oczywiście są błędne)jezeli chodzi o wchodzenie w butach do czyjegoś mieszkania , a czy to nie jest nasze mieszkanie?przecież codziennie tam przebywamy tylko nieświadomie,moim zdaniem po śmierci zostajemy tam, by doskonalić się aż do uzyskania doskonałości a wiedze i swoje doświadczenia będziemy przekazywali ludzom takim jak my czyli chcącym zaznać odmiennych stanów świadomości ,ale już jako niefizyczni przyjaciele
pozdrawaim |
|
|
|
25.02.2007 - 11:44
Post
#38
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jesteśmy często tylko "nieproszonymi" gośćmi i powinniśmy zachowywać szacunek dla tego świata jeśli chcemy aby "On" zachował szacunek do nas. Kim jest "ON" ? Jak wygląda "TAMTEN" świat ? Po przeczytaniu tego artykułu jestem już prawie pewien czemu mimo wielu ćwiczeń (OBEE próbuje osiągnąć już od roku z 4 miesięczną przerwą) nie jestem w stanie osiągnąć transu. Nie jestem gotów...chyba tylko tylko śmierć jest w stanie sprawić, że będe w stanie opuścić ciało...chociaż...jest jeszcze nadzieja.....Calea zacatechichi. Chyba tylko ona moze mi pomóc. |
|
|
|
25.02.2007 - 12:27
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Po przeczytaniu tego artykułu jestem już prawie pewien czemu mimo wielu ćwiczeń (OBEE próbuje osiągnąć już od roku z 4 miesięczną przerwą) nie jestem w stanie osiągnąć transu. Nie jestem gotów...chyba tylko tylko śmierć jest w stanie sprawić, że będe w stanie opuścić ciało[/quote]
JaCoOoOoS pamiętaj że są to tylko wypowiedzi ludzi którzy są istotami nieidealnymi ,mamy prawo się mylić o Obe wiemy bardzo mało wkońcu jest to zjawisko nie tak popularne jak piłka nożna,jeżli chodzi o trans pewni masz słabo wytrenowaną koncentracje,przecież osoby niefizyczne nie moga ci zabronić transu(:, wyjscia moze tak, ale nie transu,trans jest to stan umysłu w którym człowiek ma zmniejszoną swiadomosć i słaba percepcje na bodzce fizyczne wieć jest to zjawisko normalne tak jak sen Takie moje zdanie |
|
|
|
25.02.2007 - 12:36
Post
#40
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ketrab podniosłeś mnie troszke na duchu, thx. A mam wrażenie, że tutaj nikt oprócz mnie nie słyszał o tej roślince z południowego meksyku. Sam powiedz cyz słyszałeś o Calei Zacatechichi ?
|
|
|
|
25.02.2007 - 12:42
Post
#41
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja słyszałem^^ Święta roślina związana z twardym szamanizmem;].
Rób jak chcesz, ale nie wiem czy to najlepsze wyście.Idziesz na łatwizne...Zresztą zapewne ciężko będzie ci ją dostać skoro rośnie tylko w Ameryce. |
|
|
|
25.02.2007 - 12:44
Post
#42
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wcale, że nie, można ją zamówić w sklepie internetowym za 22 zł za 6 gramów, troche drogo ale przynajmniej jest legalna
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |