Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Podróż w czasie, Prawda czy fałsz ?
LightRevan
post 19.01.2007 - 12:27
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 79
Dołączył: 15.11.2006
Skąd: Polska, Legionowo
Nr użytkownika: 227




Czy ktoś z was doświadczył podróży w czasie podczas OOBE ?
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 19.01.2007 - 15:03
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Ja doświadczyłem, jednak nie w oobe tylko w ld. Wyglądało to tak, że potrzebowałem jakiegoś przedmiotu pochodzącego z czasu do którego chciałem wniknąć, np zdjęcie. Wpatrywałem się w nie chwilę, po czym po chwili wszystko zaczynało drgać i pulsować. Łzy napływały mi do oczu i kiedy mrugnąłem musiałem wszystko zaczynać od nowa. Jednak pewnego razu wytrzymałem i po chwili byłem już w tamtym okresie. Jak wiadomo - to jest LD więc każdy sposób jest dobry i skuteczny, ale myślę że w OOBE byłoby podobnie. Wizualizacja obrazu i czasu - myślę że tutaj jest klucz do takich podróży.
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 19.01.2007 - 17:03
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




zupelnie jak w efekcie motyla :)
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 19.01.2007 - 21:37
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




No też właśnie myślę, że to właśnie przez ten film mam takie ld :D
Profile CardPM
+Quote Post
pieczywo
post 19.01.2007 - 22:07
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




ostatnio bardzo zainteresowałem sie podróżami w czasie... wiem, ze to mozliwe zarówno fizycznie jak i astralnie.
sam mialem kilka podrozy... czesciej w LD niz w OOBE. Ja tez kilka razy płakałem w takich LDkach, gromadzi sie tyle emocji zwiazanych z tamtymi czasami :)
Do rzeczy chciałbym przedstawic panstwu Hyper Dimensional Resonator (HDR)
Urządzenie to pozwala/pomaga podrozowac w czasie... ogolnie dopiero zaczynam zapoznawac sie z tym tematem i dowiedzialem sie, ze dziala troche na zasadzie hemi-sync tzn wywołuje odpowiednie fale w mozgu, a dokładnie cos pomiedzy alfa i theta... jednak to tylko mala czasta tego jak dziala.
Wyglada to tak:
http://hdrenterprises.com/images/hdr.jpg
wynalazca jest Steven L. Gibbs.
Tu troche o samym HDR:
http://www.hdrusers.com/
A Tu forum jednego z użytkownikow tego wpanialego wynalazku :P
http://hdrkid.com/

naprawde ciekawe np. nastepnym prezydentem USA bedzie Hillary Clinton :O
Profile CardPM
+Quote Post
Militar
post 19.01.2007 - 22:15
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 17.09.2006
Nr użytkownika: 83




a jesli następnym prezydentem USA nie bedzie Hillary Clinton to trzba za kratki posadzic wynalazcę tego urządzenia hahahaha
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 20.01.2007 - 00:04
Post #7

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




może coś więcej dowiedzmy sie o częstotliwościach tego czegoś i moze da sie to w BW genie zrobić :)
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 20.01.2007 - 23:34
Post #8


Guests








CYTAT(SadaM @ 19.01.2007 - 21:37) *
No też właśnie myślę, że to właśnie przez ten film mam takie ld :D

Qrde - lekki offtop- widzieliście drugą część ? Też nieźle " robi " ,ale do jedynki się nie umywa .
Ja mam taki motyw ,że potrafię dokładnie opisać dom ,tzn jakieś 50-60 % wyglądu wnętrza domu w którym mieszkałem wraz z rodzicami , wujostwem ,kuzynostwem w wieku od 0 do 3 lat . Później się stamtąd wyprowadziliśmy-dom był do rozbiórki ,ale rozmawiając z moją kuzynką Starszą ode mnie o sześć lat,która pamięta tamten dom w miarę dobrze ,to ją zadziwiłem. Powiedziałem o rzeczach ,które dziecko w wieku 3 lat nie zakoduje .Układ mebli ...wygląd i sam fakt istnienie zegara -szafy , sposobu zamykania drzwi wejściowych .Nawet zabaw w jakie się wtedy bawiliśmy (imion jej rówieśników z którymi miałem styczność kilka razy -Boże to było 30 lat temu !) Później co było w moim życiu -tego nie pamietam. Mam lukę w pamięci do powiedzmy 12-13 roku życia .Ale wcześniejsze fakty dobrze pamiętam .Jak to możliwe?
+Quote Post
Discoverer
post 21.01.2007 - 14:18
Post #9

OBE Maniak 41
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 224
Dołączył: 01.09.2006
Nr użytkownika: 55




To ciekawe przecież będąc tam przez trzy lata plus ok. dziewięć miesięcy:) jest niemożliwe żebyś cokolwiek pamiętał
A zatem, dla czego pamiętasz te wszystkie szczegóły z tamtych lat.

Może podczas pobytu wymiarze astralnym na wyższych poziomach, czyli dalej od świata fizycznego ujrzałeś ten dom wnętrze i szczegóły będące myślokształtami, lecz kogo prawdopodobnie kuzynki lub twojej rodziny.
Jeśli to jest możliwe, to można by powiedzieć ze miałeś podróż astralną, odwiedzając cudze myslokształty w świecie astralnym z przeszłości.

Co do filmu efekt motyla II niebawem obejrzę natomiast ostatnio oglądałem waking life polecam ten film w którym dużo jest o LD.
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 21.01.2007 - 21:15
Post #10


Guests








Czy to może być aż tak skomplikowane ...? Człowiek chyba nie docenia własnej podświadomości .
+Quote Post
Lukasz
post 22.01.2007 - 01:47
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




Powiem tak: Kiedys palili na stosie osoby ktorzy plywali na lodzi z zaglem pod wiatr!

Chodzi mi o to ze nikt jeszcze nie zbadal i nie wycwiczyl do tego stopnia swojego mozgo, a rozne 'fenomeny' tak jak oobe i podobne sa poprostu ignorowane przez naukowcow bo z gory ci zakladaja ze to jest nie mozliwe, a jezeli by sie za tym opowiedzieli to zniszczyli by swoj autorytet w tym swiatku.
Profile CardPM
+Quote Post
Discoverer
post 23.01.2007 - 14:25
Post #12

OBE Maniak 41
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 224
Dołączył: 01.09.2006
Nr użytkownika: 55




CYTAT(SadaM @ 19.01.2007 - 16:03) *
Ja doświadczyłem, jednak nie w oobe tylko w ld. Wyglądało to tak, że potrzebowałem jakiegoś przedmiotu pochodzącego z czasu do którego chciałem wniknąć, np zdjęcie. Wpatrywałem się w nie chwilę, po czym po chwili wszystko zaczynało drgać i pulsować. Łzy napływały mi do oczu i kiedy mrugnąłem musiałem wszystko zaczynać od nowa. Jednak pewnego razu wytrzymałem i po chwili byłem już w tamtym okresie. Jak wiadomo - to jest LD więc każdy sposób jest dobry i skuteczny, ale myślę że w OOBE byłoby podobnie. Wizualizacja obrazu i czasu - myślę że tutaj jest klucz do takich podróży.


Zgodze się filmy mają wpływ.
Po obejrzeniu efekt motyla II mając projekcje astralną przybliżyłem się do grającego TV postanowiłem do akcji wniknąć wpatrywałem się w obraz filmu i wyraziłem chęć bycia tam następnie wyglądało to tak jak przechodzę przez ściane, czyli ruch w stronę ekranu TV z tym ze zamiast ciemności wtopiłem się w film byłem mocno zaskoczony pierwszy raz cos takiego mi się udało.

Czytałem ze podczas OBE mozna stworzyć własny kródki film.
Pozwole sobie wkleić artykół dla doświadczonych podrózników moze być bardzo interesujący

OOBE – "MOVIE MAKER"
Czytając ten tytuł zastanawiacie się pewnie o co chodzi. O program do tworzenia filmów o tematyce OOBE? Nie. Tytuł ten wymyśliłem podróżując przez nieskończony ocean Astrala. Podróżuję już bardzo długo. Zacząłem wychodzić z ciała zaledwie w wieku 16 lat - także każdy, niezależnie od wieku może doznawać OOBE. Byłem tu i ówdzie, spotkałem wiele niesamowitych istot i odwiedziłem miejsca, o jakich nie śniło się ludziom. Kilka lat temu wymyśliłem dosyć ciekawą technikę, którą można bez problemu wykorzystać podczas OOBE. Dla wielu z Was ta technika może wydać się śmieszna i mało przydatna, a dla niektórych okaże się kolejnym punktem zapisanym w "Dzienniku Astralnym". Lubicie oglądać filmy? Bo ja tak. Uwielbiam, a najlepsze jest ich tworzenie. Głównie w mojej technice chodzi o to, aby nakręcić swój własny film w realiach OOBE i zapisać go tak, aby był nietykalny (tzn. podczas oglądania nie będzie się zmieniać fabuła, tak jak przy oglądaniu czegoś 2 razy podczas snu) i odtwarzalny za każdym razem, kiedy wyjdziemy z ciała.
Zainteresowani? Czytajcie dalej...
Na początku wybierzcie swoją scenografię. W rzeczywistości oczywiście. Najlepiej niech to będzie jakieś zdjęcie lub plakat. Załóżmy, że wybraliśmy zdjęcie istniejących jeszcze bratnich wież World Trade Center. Należy postawić je w lekko oświetlonym miejscu tak, aby światło padało na zdjęcie, ale nie przeszkadzało nam w wyjściu z ciała.
Następnie wychodzimy z ciała i zmierzamy w kierunku zdjęcia. Jeżeli zdjęcie jest małe postarajcie się skurczyć swoje ciało astralne tak, aby mogło "wejść" w zdjęcie. Teraz trzeba wejść w swoją scenografię, czyli zdjęcie. Ja osobiście polecam to zrobić w ten sposób. Kiedy nasze ciało astralne jest już wystarczająco zmniejszone, należy lecieć w kierunku zdjęcia, ale nie skupiając się kompletnie na nim, tak jakbyśmy mieli polecieć za zdjęcie. Jeżeli wszystko się uda, to powinniście się znaleźć wokół "prawdziwych" wież WTC. Będzie to bardzo miłe doświadczenie.
Chciałbym teraz zauważyć jako odskocznię, że w ten sposób możecie wejść w każde zdjęcie czy plakat, a nawet własne rysunki np. malujecie cudowną wyspę, wychodzicie z ciała, "wchodzicie w nią" i właśnie znajdujecie się na Wyspie swoich marzeń, gdzie możecie ukoić swoje nerwy, pomarzyć, pomedytować, czy też pobrać energię.
Kontynuując. Kiedy już będziecie wokół wież WTC możecie zrobić wszystko co chcecie, tak jak w LD. To taki Wasz plac zabaw, o ile nie doznacie Projekcji Astralnej, bo wtedy taka kontrola się bardzo zmniejsza lub całkowicie znika.
Jeżeli nadal to czytacie i chcecie się dowiedzieć o kręceniu filmu, to już piszę.
Jeżeli chodzi o mnie, to tworzę (wyobrażam sobie) kamerę, którą będę "kręcił film". Następnie tworzę swoją obsadę, czyli bohaterów, a potem scenariusz. Sam proces kręcenia nie będę tutaj rozpisywał, bo to zależy od tego, kto ma jaki pomysł. Głównie o to chodzi, aby (tak jak w LD) pokierować wydarzeniami, np. wyobrażamy sobie, że na jedną z wież WTC leci samolot, a kiedy ma już w nią uderzyć nadlatuje Superman i ratuje pasażerów i wieżę WTC. Należy to wszystko uchwycić kamerą (kamera nie jest potrzebna, ale pomaga w wizualizowaniu). Kiedy Wasz film już będzie gotowy (napisy końcowe, muzyka itp.) należy wrócić do swojego pokoju (starajcie sobie przypomnieć swój pokój, pragnąc aby do niego wrócić) i wyciągnąć kasetę z kamery (kolejna BARDZO ułatwiająca wizualizacja). Tutaj na chwilę się zatrzymamy. Wiadomo, że postrzeganie świata podczas OOBE jest inne niż tu w "rzeczywistości" (wiekopomne słowa Morfeusza z Matrixa - "What is real? How do you define real?") dlatego większość z rzeczy w Astralu po ich stworzeniu i zapomnieniu o nich szybko "znikają". Dlatego należy trochę się skupić nad kasetą. Przypomnijcie sobie wszystko co jest na tej kasecie. Poświęćcie jej trochę czasu, rozmyślając nad nią. Wskazane jest też oddanie jej trochę własnej energii, przez co staje się bardziej trwała w Astralu. Jak już pisałem wyżej postrzeganie świata w Astralu jest inne, dlatego podejdźcie np. do swojej szafy i otwórzcie ją. Powinna się otworzyć, ponieważ jest ona odpowiednikiem "realnej" szafy tu w Astralu. Wsadźcie ją, zamknijcie drzwiczki i powróćcie do ciała. Jeżeli wszystko wykonaliście odpowiednio i nie zapomnieliście o kasecie, to gdy następnym razem wyjdziecie z ciała kaseta nadal powinna być w szafie. Teraz najlepiej wejdźcie (wcześniej przygotowaną) w scenografię gdzie jest telewizor, odtwarzacz video i wygodna kanapa. Wsadźcie kasetę do odtwarzacza i rozkoszujcie się własnym dziełem.
Jeżeli zaś chodzi o "zabezpieczenie" kasety przed modyfikacją, wystarczy jak najwięcej przekazać jej energii i myśleć o jej zawartości w takim stanie, jakim była. Wiadomo jednak, iż to my jesteśmy "Panami naszego placu”, więc gdy bardzo tego zapragniemy, to kaseta i tak ulegnie zniszczeniu, czy też modyfikacji.
Gdy będziecie oglądać film starajcie się nie wnikać w jego głębszy sens, bo zabezpieczenie może zniknąć i kaseta zmieni swoją zawartość. Po prostu starajcie cieszyć się oglądaniem filmu i tyle. Jeżeli zaś chodzi o moje doświadczenia z tą technikę to wypadałoby dodać, że udało mi się stworzyć taki film i przesłać go drogą Astralną do znajomego, który go obejrzał, a potem w rzeczywistości opowiedział mi go kawałek po kawałku i jego opis do mojego filmu pasował w 90% także to bardzo dużo. Parę razy udało mi się też w ten sam sposób nagrać własną muzykę. To było bardzo miłe doświadczenie.
Mam nadzieję, że ten artykuł na coś się Wam przyda.

Hope you like it.


A ja mam nadzieje ze do takiej wprawy dojde.

PS pieczywo pisałeś o muzie i jej kompozycji w tym stanie moze wykorzystaj powyzszy sposób aby zpisać muzyke.

Pozdrawiam
Discoverer
Profile CardPM
+Quote Post
pieczywo
post 23.01.2007 - 19:40
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




właśnie mi się to nasunelo na mysl tuz zanim przeczytałem PS. :)
pokombinuje:
perkusja -> dyktafon -> szafka :D

a wczesniej w LD zrobiłem juz pełnowymiarowy koncert z paroma znajomymi zespolami :)

OBE, LD, a przede wszystkim umiejetnosc zachowania swiadomosci, kiedy mozg przechodzi na wolniejszy tryb bardzo pomaga filmowca, muzyka, poeta, pisarza i ogolnie wszystkim artysta.

ale cicho juz bo zeszlismy na inny temat :P

Jedno z moich najbardziej realistycznych doświadczeń w przyszłości:
Dziś wyszedłem spontanicznie. Celowo pozostałem przez chwile w ciele... chciałem pobawić się energia. Wyobraziłem sobie kule białej energii nad czakrą serca "utrzymywałem ją dłońmi i po chwili wepchnąłem powolu do środka ciała astralnego. Poczułem się porządnie doenergetyzowany, nawet się troszkę przeraziłem siłą i powróciłem na chwile do ciała (gdzie byłem z kolei fizycznie wyczerpany). Za chwile wibracje pojawiły się ponownie... wyskoczyłem przez okno na zewnątrz. Ponownie pełno wody dookoła (potop). Spadam na ziemie i spaceruje chwilkę. Widzie (tam gdzie było już mało wody) jakieś dziwne zwierze przypominające dinozaura (nie znam się za bardzo, ale podobny do Diplodoka, z tym że miał krótszą szyje), rozmiar miał trochę większy od psa. Czułem, że nie ma dobrych zamiarów, więc wzleciałem do góry... nie zdążyłem - zębami chwycił mnie za nogawkę. Powróciłem do ciała... za chwilę ponownie wyszedłem. Tym razem postanowiłem przejść inną trasą. Wyszedłem z mojego pokoju przez drzwi i wyleciałem z przeciwnej strony domu. Ciągle miałem kłopoty z dostrojeniem, tak jakby zamykał mi się wzrok... niekiedy widziałem nawet 5% z całości jaką powinienem postrzegać. Dookoła nie było żywej duszy... dziwna cisza, zarówno energetyczna jak i dźwiękowa... Pełno jakiś nowych (których teraz nie ma jeszcze[?]), dziwnych, opuszczonych budynków, taka nowa wersja Czarnobyla :| Zobaczyłem jakiegoś kolesia przez chwile, wchodził do jednego z budynków Wleciałem za nim, lecz zniknął gdzieś, to była jakaś szkoła połączona z czymś w rodzaju wesołego miasteczka... w środku dużej sali była karuzela, taka z konikami :) lecz moją uwagę przykuło coś innego... mianowicie obok niej na macie, chodził dookoła jakiś pajacyk. Podleciałem do niego. Zobaczyłem, że jest zbudowany z jakiegoś materiału typu balon (takie jak na patyku kiedyś były, niby to folia niby nie wiem...nie znam się). Ciągle się ruszał gdy wziąłem go do ręki... mówię do niego: "Oj biedaku... i co, nie masz świadomości?". Śmiesznie mrugał oczkami bez przerwy. Było coś magicznego w tym momencie, jakieś głębsze przesłanie... jeszcze nad tym pomyśle. Nagle zobaczyłem tego kolesia co wcześniej. Podszedł do mnie i się przywitał. Oczywiście znajomość biła od niego. Dostałem od niego "obraz" drogą telepatyczną. Okazało się, że to mój kumpel ze świata fizycznego Marcin W. (wischnia). Miał krótkie włosy, bo teraz w FŚ ma długie :) był dużo starszy. Zaprowadził mnie na górę do jakiegoś pomieszczenia, była to sala gimnastyczna (rozmawialiśmy o czymś w trakcie tej drogi ale miałem wtedy akurat słabą świadomość:/).Po środku rozłożona była siatka do piłki siatkowej. Na sali było 5 osób: Jedna kobieta (dosyć niska, chyba ciemne włosy, na pewno nie całkowicie proste), dwóch mężczyzn (raczej nie pamiętam wyglądu), jeden wysoki mężczyzna i na końcu łysy nie najwyższy. Przywitałem się ze wszystkimi, cieszyli się moją obecnością. Kobieta ciągle się krzątała dookoła... była czymś zajęta. Łysy powiedział, że nie ma co czasu marnować i zaczynamy... Usiadł w fotelu, odprężył się i nagle wpadł w jakiś trans: ciało zaczęło się mu wyginać, białka w oczach. W tym samym momencie dwóch mężczyzn upadło na podłogę, pozostały wytłumaczył mi, że doenegetyzowują go. Wszystko to trwało ok. jednej minuty. Gdy skończyli, łysy otworzył dłoń, a w niej trzymał już kilka małych kamyczków. Skupił się na chwile i połączył je w jeden klejnot... coś w rodzaju bursztyna. Podobno przesłał go mu sam Moen (!) i niby ja też kiedyś takiego od Moena dostałem. W tej chwili zapodałem do łysego: "A ty coś za mądrala?" Wszyscy się nagle roześmiali :) Jeden z meżczyzn: "Miło wreszcie usłyszeć coś niezwiązanego z misją" Pojawiły się ponownie problemy z dostrojeniem, kobieta podała mi jakąś czerwono-białą kartkę: "Wypełnij ankietę w między czasie", "nie wypełnie bo mam chwilowe kłopoty i jestem słabo dostrojony"... ktoś chyba przyznał mi racje i babka dała mi już spokój... starczyło mi jeszcze sił na pożegnanie się ze wszystkimi i z trudnością połączyłem się do ciała... ale okazało się, że to był fałszywy powrót i dopiero teraz połączyłem się z prawdziwym ciałem.
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 23.01.2007 - 21:11
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




Discoverer skad wynalazles ten artykuł OOBE – "MOVIE MAKER" ? Calkiem fajny przypomina mi sie proba dostania sie na wyspe... teraz juz chyba wiem gdzie tkwił problem :)
Profile CardPM
+Quote Post
paciorek
post 23.01.2007 - 22:23
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229




Sadam kojarzę ten przypadek, opowiadałeś mi o nim :)

Powiem Ci, że lepiej by było dla mnie jednak jakby to nie był fakt z przyszłości :)
Profile CardPM
+Quote Post
Discoverer
post 24.01.2007 - 14:12
Post #16

OBE Maniak 41
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 224
Dołączył: 01.09.2006
Nr użytkownika: 55




Artykuł pochodzi z portalu PEA przygotowany został przez administratora - Ethorious
OOBE – "MOVIE MAKER"
Tez jestem pod wrażeniem tego, co można zrobić będąc tam, samo wyjście daje początek nowych niemal niekończących się możliwości.
Profile CardPM
+Quote Post
OOOOOOO
post 30.12.2007 - 19:52
Post #17


Guests








CYTAT(LightRevan @ 19.01.2007 - 12:27) *
Czy ktoś z was doświadczył podróży w czasie podczas OOBE ?

Wolałbym byś bardziej sprecyzował pytanie. Czy masz na myśli podróż do tzw. fizycznej przyszłości? Jednej z alternatyw tzw. jurta ściśle sprzęgniętego z teraz doświadczanego przez kogo? Zbiorową Ludzkość, czy jaźń tego który zadaje to pytanie? Czy jaźń tego kto będzie udzielał na nie odpowiedzi? Widzisz czas, tak naprawdę nie istniej. Brzmi to idiotycznie, ale naprawdę tak jest. Zadałeś bardzo trudne pytanie. Mama na nie udzielić odpowiedzi jezykiem ściśle związanym z czasem i przestrzenią i ubrać w słowa ZJAWISKO, które nie dotyka ani czasu, ani przestrzeni. Przecież wyjdę na idiotę, choćbym nie wiem jak dwoił się i troił. To co nazywamy przyszłością jest niczym innym jak kreacją jutra ściśle związaną z aktualnymi wpływami płynącymi od każdego, świadomego organizmu, zawieszonego w teraz, na tą chwilę. Nie zrozumiałem? To powiem tak: swoją przyszłość, czyli ściśle moją i tylko moją, która jest nierozerwalnie sprzęgnięta z moim subiektywnym teraz znam i ją zachowam dla siebie. Fajnie by było jakby taki oto cuś ci w głowie rozjaśniło:

Nie ma przeszłości, jest Pamięć
Nie ma teraźniejszości, jest Obecność
Nie ma przyszłości, jest Kreacja

Odp: TAK, doświadczyłem podróży w czasie.

OOOOOOO

http://www.obemaniak.pl
+Quote Post
LightRevan
post 26.01.2008 - 12:14
Post #18

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 79
Dołączył: 15.11.2006
Skąd: Polska, Legionowo
Nr użytkownika: 227




CYTAT(OOOOOOO @ 30.12.2007 - 19:52) *
Wolałbym byś bardziej sprecyzował pytanie. Czy masz na myśli podróż do tzw. fizycznej przyszłości?...

Dzięki za powyższą wypowiedź OOOOOOO. W miarę Ciebie zrozumiałem.
Głównie miałem na myśli podróż do tzw. fizycznej przyszłości.
Profile CardPM
+Quote Post
luchessi
post 26.01.2008 - 19:09
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 263
Dołączył: 23.06.2007
Nr użytkownika: 1370




Słyszałem tylko o kilku ludziach którzy umieli podrużować fizycznie w czasie. Jeden jest jeszcz widywany do dziś. Uważam, że wszystkie bariery można przełamać, trzeba tylko znać sposób.
Profile CardPM
+Quote Post
LightRevan
post 26.01.2008 - 20:33
Post #20

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 79
Dołączył: 15.11.2006
Skąd: Polska, Legionowo
Nr użytkownika: 227




CYTAT(luchessi @ 26.01.2008 - 19:09) *
Słyszałem tylko o kilku ludziach którzy umieli podróżować fizycznie w czasie. Jeden jest jeszcze widywany do dziś...

Kogo masz na myśli ?
CYTAT(luchessi @ 26.01.2008 - 19:09) *
...Uważam, że wszystkie bariery można przełamać, trzeba tylko znać sposób.

Zgadzam się z tobą w 100% :)
Profile CardPM
+Quote Post
luchessi
post 26.01.2008 - 20:50
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 263
Dołączył: 23.06.2007
Nr użytkownika: 1370




np: Saint Germain
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic