Taa, to całkiem normalne. Jednak do takiego prawidłowego/dobrego kontaktu z MTJ w FŚ trzeba relaksu u spokojenia. Poprosić go o kontakt, albo zpotkać go mentalnie. Kontakt z MTJ najlepiej wychodzi jednak w POZA :). Mój MTJ raczej mi niczego nie narzuca. Jak się zapytam sam siebie o coś to słyszę taki zewnętrzy/wewnętrzy głos...
BTW:
Możesz tak definiować MTJta, jednak ja uwqarzam, ze jest to dosyć zła i błędna definicja. Poczytaj sobie na obepenii. OK podam Ci linka
TUTAJDla mnie MTJ to nie głos w głowie, lecz osoba. Osoba która jest obserwatorem - częścia mnie. Oj wyjdziesz, zobaczysz, spotkasz go, pogadasz z nim, to się dowiesz ;]