|
  |
Bardzo Prosty Sposob Na Osiagniecie Oobe |
|
|
ndź!
|
10.07.2008 - 11:09
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 08.07.2008
Nr użytkownika: 4768

|
to moj pierwszy post, wiec chcialem sie ladnie bardzo z panstwem przywitac.
oobe probuje od bardzo krotkiego czasu, na swoim koncie mam moze 5-6 powaznych prob wyjscia z ciala. probowalem osiagnac stan oobe wg. rad roberta monroe, ale konczylo sie to, tak jak wczoraj, w nocy zasypianiem lub rano utrata cierpliwosci.
tak jak juz wspominalem cwiczylem oobe bez powodzenia wczoraj tuz przed snem. podczas proby zasnalem, po czym mialem koszmar senny i obudzilem sie rano, kiedy ciotka weszla do mojego pokoju. otworzylem na chwile oczy, bylo jasno. za chwile spowrotem je zamknalem. pomyslalem ze moznaby sprobowac wyjsc raz jeszcze. zrelaksowalem sie, nie myslalem prawie, ze o niczym, wszedlem w stan polsnu. wtedy pomyslalem sobie, ze warto by bylo isc do ubikacji, bardzo chcialem tam pojsc.
wyszedlem z lozka, wszedzie bylo ciemno, wydawalo mi sie ze jest po prostu jeszcze noc, a ja jestem niewyspany. nieswiadomy swojego stanu przeniknalem przez drzwi do pokoju, sunalem korytarzem, wszedlem do lazienki. nic nie widzialem, wiec pomyslalem ze fajnie by bylo jakby bylo jasno. zaczalem widziec dobrze znane pomieszczenie z niesamowicie dziwnej perspektywy. jakby wyroslo mi oko ze skroni i nim patrzylem. nie myslalem zbyt logicznie, mialem mysl ze moze ktos mi podal jakis narkotyk. denerwowal mnie moj sposob widzenia, podszedlem do lustra i zaczalem na sile otwierac sobie powieki. w koncu sie udalo.
doswiadczylem poraz pierwszy w zyciu bardzo realistycznych halucynacji przy otwartych oczach. wydawalo mi sie ze sciana pokryta jest wlosami. spojrzalem w lustro i zobaczylem swoja glowe z wytrzeszczonymi czerwonymi i wodnistymi oczami, wielkimi zrenicami otoczonymi niebieska teczowka. bylem juz prawie przekonany ze ktos mi podal jakis srodek. idac w strone ubikacji postanowilem sprawdzic jak bardzo jestem przycpany. powiedzialem: "abrakadabra wulkan", po czym z ziemi wyrosl wielki brazowy stozek pelen energii :D. gdy doszedlem do upragnionej muszli chcialem sie wysikac, nieswiadomie pomyslalem o swoim fizycznym ciele. obudzilem sie w swoim lozku i ciele, zdalem sobie sprawe z tego co wlasnie przezylem.
warto dodac, ze nie bylem ani przez chwile przestraszony, za to wrecz zaintrygowany i rozbawiony tym stanem.
teraz dalej bede testowal moja metode, opisywal wyniki doswiadczen i przemyslenia. poki co wydaje sie ona bardzo skuteczna.
|
|
|
|
|
|
ndź!
|
10.07.2008 - 11:58
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 08.07.2008
Nr użytkownika: 4768

|
CYTAT(Karoru-senpai @ 10.07.2008 - 12:19)  Nie czytałem całego Twojego postu zatrzymałem się na "ale konczylo sie to, tak jak wczoraj, w nocy zasypianiem lub rano utrata cierpliwosci.". Wczoraj też czytałem jego porady i wyczytałem żeby się tym nie zrażać bo to nie jest coś co osiągniesz pierwszej nocy niektórym może po prostu dłużej to zająć i tyle ja bym na twoim miejscu próbował dalej. to przeczytaj do konca bo dalej napisalem jak mi sie udalo :P
|
|
|
|
|
|
ndź!
|
10.07.2008 - 12:30
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 08.07.2008
Nr użytkownika: 4768

|
CYTAT(Karoru-senpai @ 10.07.2008 - 13:20)  W takim razie przepraszam. "Abrakadabra wulkan" xD rozwaliło mnie to. Ale to jest jakiś bardzo prosty sposób ćwiczyłeś coś zanim to próbowałeś czy wyszedłeś przez przypadek? i czy miałeś pełną kontrolę? mialem wieksza kontrole niz normalnie (moglem sobie wulkan wyczarowac na przyklad :D). a wyjsc chcialem, ale w inny sposob, ten wyzej opisany zastosowalem przez przypadek. zorientowalem sie ze wyszedlem niestety dopiero jak wrocilem.
|
|
|
|
|
|
Dexarz
|
10.07.2008 - 14:09
|
Guests

|
Podobnie jak ja miales ... czesto budze sie rano i probuje oobe i nic mi nie wychodzi ,najwyżej kołysanie ...Czesto czekam az cos sie stanie i zasypiam ..I miałem to samo ..ZMieniam pozycje ...i nagle zaczynam cos widziec ,a oczy są zamkniete ..Wstaje i uswaidamiam sobie że jestem poza ...Tylko że czesto mam mizerną swiadomosc i zamist cos konkretnego robic ,torobie dziwne rzeczy ze soba ...Powalony jestem ...
W tym co mówisz coś jest ..Moze po prostu jak nie wstajemy po snie i lezymy nadal to latwiej jest osiagnac stan oobe ??wkoncu jestesmy seizo po relaksacji ,wiec jakies "resztki" musza być ...Echhh ..poki co jedynie co osiagnąłem normalnym sposobem (bez afirmacjii ,ktore ostantio zawiiodły) to osiagam takie mrówienie i kołysanie ....
OFFTOP .. Ostatnio świezo po malowaniu mojego pokoiku na żółto to mam sny ..tzn pamieyma wszystkei sny .Wcześniej miałem niebieski kolor ...Te kolory cos wplywaja czy nie ??Ostatnio czytam książke o czakramach i czakrze śledziony przyporządkowany jst kolor zołty ..Odpowiada za pamietanie snow ...Czytałem ze mozna je (te czakry) harmonizować własnie dobranymi im kolorami ...Jak myślicie kolor ścian w pokoju mogą pomoc w oobe ??
|
|
|
|
|
|
Dexarz
|
10.07.2008 - 14:38
|
Guests

|
Nie wiem ...Ja tak czytałem w ksiażce w czakrach ,ze własnie zólty kolor wpływa na czakre śledziony ..Ona odpowiada chyba za zapamietywanie ...
NOtak ale kiedy mialem jeszcze niebieski kolor to owszem pamietalem sny ale tak od czasu do czasu ..a od środy tamtego tygodnia (bo wtedy było malowane) i codziennie pamietma sen ze szczególami ..od początku do końca ..A przeciez nic nie robiłem ...
Ale wróćmy już do tematu ,bo sie offtop robi ..
|
|
|
|
|
|
ndź!
|
10.07.2008 - 22:41
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 08.07.2008
Nr użytkownika: 4768

|
CYTAT(Dexarz @ 10.07.2008 - 15:09)  Ostatnio świezo po malowaniu mojego pokoiku na żółto to mam sny ..tzn pamieyma wszystkei sny farba i jej opary maja chyba tez jakiestam swoje wlasciwosci hajogenne, moze do dlatego :P. btw, dexarz od dxmu :)? piszecie na temat tego, ze udalo mi sie wyjsc tuz po snie, ale to juz przeciez bylo opisywane. natomiast nie czytalem nigdzie o sposobie wychodzenia przez wyzwolenie w sobie potrzeby i checi wyjscia z lozka aby zrobic cos zwyklego, przyziemnego. nie trzeba nic sobie wizualizowac, nie wyobrazac zadnych checi, ktorych nigdy nie mielismy, czy myslec w zupelnie nowy sposob, jaki trzeba opanowac. wystarczy po prostu skupic sie przez chwile na tym, co czujemy codziennie i doskonale znamy, np. w moim przypadku chec wyjscia do kibla. proponuje testowanie tej metody, ciekawe czy w przypadku innych okaze sie rownie skuteczna jak w moim.
|
|
|
|
|
|
Bezel
|
11.07.2008 - 13:10
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 31.05.2008
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Nr użytkownika: 4493

|
Ja często mam ld jak sie rano obudze. Tu gdzieś na forum zresztą chyba był podobny temat. Jak sie przebudzasz i zaraz po tym zasypiasz to łatwiej sie skapnąć że to sen. Ja większość LD miałem dzieki temu i dwa razy oobe. Dwa dni temu miałem coś w podobie do twojego stanu :) Myślałem, że sie obudziłem włączyłem tv, poszedłem sie odlać i nagle sie budze w łóżku juz w realu :)
|
|
|
|
|
|
Dexarz
|
15.07.2008 - 14:32
|
Guests

|
To zalazy jak sie traktuje LD Marcus ...W niektórych ksiazkach pisze ze podczas spania też jestesmy poza ..i śnimy w astralu ...Ale to i tak dosyć dziwne ...OoBE nie jest wcale takie "inne" ...
Abrakadabra Wulkan :) HAHAH xD ...Szkoda że ja poza mam kłopoty z "tworzeniem" różnych rzeczy ..Proboealem jak ty ostatnio Abrakadabra rower i kupa ,nawet koła sie nie pojawiły ...Wy to macie sposoby na tworzenie ,ja mam z tym kłopoty ...
Sposób ten jest w miare łatwy ..Ale jak sobie od razu po przebudzeniu przypomnieć o OoBE ???Rozumiem jak o sie dzieje spontanicznie ..ale w moim przypadku ,nawet jeśli po spanie nie będę otwierał oczu i odrazu probuje to raczej nie wychodzi mi nic ...
|
|
|
|
|
|
ndź!
|
25.07.2008 - 17:45
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 08.07.2008
Nr użytkownika: 4768

|
CYTAT(6umerang @ 20.07.2008 - 03:52)  nie wiem o czym ten temat nigdy nie widzialem zeby ktos ukazywal wywolywanie (teraz juz znam termin :P) falszywego przebudzenia jako sposobu na osiagniecie oobe, a ze przyszlo mi to bardzo latwo po tak niewielu probach postanowilem je zarekomendowac :]
|
|
|
|
|
|
*^^*Vedis*^^*
|
06.08.2008 - 06:11
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 8
Dołączył: 05.08.2008
Skąd: Kielce
Nr użytkownika: 4978

|
Byłam w podobnej sytuacji, jak Ty. Wczoraj przeczytałam ten temat i spróbowałam OOBE tą samą metodą. Oto, co mi wyszło:
Wczoraj słuchałam dosa OOBE. Czułam się trochę dziwnie, wydawało mi się, że obok mnie ktoś jest, ale OOBE nie przeżyłam. Napisałam odcinek, poczytałam książkę, zajrzałam do mojej miseczki z celami, pomodliłam się i poszłam spać. Nie zdążyłam spróbować OOBE, gdyż usnęłam. Obudziłam się gdzieś w środku nocy i przypomniałam sobie, że miałam spróbować wyjść z ciała po przebudzeniu. Zaczęłam wyobrażać sobie, że się huśtam. Jednak mój hamak nie zdążył zatoczyć pełnego koła, a już poczułam, że kręcę się dookoła. Było to bardzo przyjemne uczucie. Potem znalazłam się w moim pokoju. Wszystko było takie samo, jak w rzeczywistości, ale kolorystyka zrobiła się jakaś, taka bardziej pomarańczowa. Wstałam i ku swemu zdziwieniu zobaczyłam, że na moim łóżku nie ma mojego ciała. Poszłam do kuchni. Nie mogę sobie przypomnieć, w jakim celu sprawdzałam temperturę. Wiem, że była jakaś niewyraźna, ale ją odczytałam. Za oknem szła jakaś kobieta. Miała długie, brązowe włosy, duże oczy, jakieś szaro-bure ubrania i chyba torebkę. Była szczupła, ale nie jakoś bardzo. Wróciłam do swojego pokoju, nadal zdenerwowana z tego powodu, że nie widzę swego ciała. Coś podpowiedziało mi, że przecież zawsze obawiałam się go zobaczyć. Teraz jednak nie uspokoiło mnie to, gdyż wydało mi się bardzo podejrzane. Zobaczyłam, że na łóżku ktoś leży. Byłam pewna, że to ja. Wyglądało to jednak tak, jakby ktoś specjalnie mnie uwieził, gdyż ciało było tak jakby przykute do łóżka i zasłonione przez prześcieradło i kołdrę. Zdenerwowana, zaczęłam ściągać pościel. Jednak ku swemu zaskoczeniu nie zobaczyłam swego ciała, lecz jakiegoś faceta. Był wysoki, szczupły. Miał ok. 2o paru lat, krótkie, brązowe włosy i pryszcze na twarzy. Ogólnie bardzo przeciętny wygląd. Byłam już bardzo, bardzo zdenerwowana. Wyszłam na korytarz. Dotknęłam szafki, aby sprawdzić, czy poczuję jej powierzchnię. Poczułam, co jeszcze bardziej mnie zirytowało. Pomyślałam sobie, że chcę już wracać. I wróciłam. Wszystko zrobiło się mniej pomarańczowe. Leżałam na łóżku i zastanawiałam się, czy to było OOBE. Było bardzo realne, ale ja miewam takie sny. Żałowałam, że stamtąd wróciłam i miałam ochotę przeżyć to jeszcze raz. Wstałam i zaczęłam chodzić po domu. Dotknęłam szafki w przedpokoju. Stwierdziłam, że zarówno to, co widzę, jak i to, co czułam, wyglądało tak samo, jak podczas tego czegoś dziwnego, co przed chwilą przeżyłam. Miałam ochotę się z kimś podzielić. Znalazłam, więc laptopa, włączyłam go i opisałam to, co zobaczyłam.
|
|
|
|
|
|
Deidara
|
06.08.2008 - 18:05
|
Guests

|
o jaa, gdybym ja takie cos doswiadczyl to bym sie oszczal dwa razy pod rzad :D wg mnie to było oobe, tyle ze zrobilas sobie kopie mieszkania bez twojego ciala na lozku. (ale to wg mnie bo trudno okreslic co to bylo jak sie nie doswiadczylo)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|