|
Miałem dziwne doznanie. Chciałbym się dowiedzieć czy może ktoś z Was to miał. Otóż, wróciłem po nocy z pracy i położyłem się spać ok 7. Nastawiłem sobie telefon na 11, bo chcę mieć 4+1. Ale obudziłem się wcześniej. Po prostu przed tą godziną 11 obudziłem się samoistnie. Miałem ciekawy sen, a tu nagle pobudka, nie otwierałem oczu ale wiedziałem, że się obudziłem. Jedno co mnie zszokowało to, że słyszałem wołanie. Ktoś mnie wołał jakby kobieta. Nic tylko cały czas ktoś mówił moje imię. W pierwszym momencie się przestraszyłem, bo nie miałem czegoś takiego wcześniej i szczerze zaskoczyło to mnie. Ale powiedziałem do siebie: "ej wołają cię odpowiedz, spróbuj odpowiedzieć, czekasz na coś takiego przecież". Więc próbowałem odpowiedzieć ale nie używając mowy tylko myśli. Próbowałem odpowiedzieć myśląc oraz tworząc jakieś obrazy w myślach o odpowiedzi. Niestety nie wyszło. Głos zaczął się oddalać, aż znikł. Jestem totalnie zaskoczony, bo pierwszy raz coś takiego miałem ale też zirytowany, bo nie umiałem nawiązać kontaktu. Skąd wiedziałem, ze było przed 11 czyli przed metodą 4+1? Po jakiejś chwili od zniknięcia głosu zadzwonił budzik.
Najlepsze jest jeszcze jedno. Potem jak usnąłem śniło mi się, że dzwoni telefon i woła mnie cały czas ten sam głos. Ale nie wołając moje imię tylko np: dzwoni monika i tak w kółko. Czy ktoś z was coś takiego miał? Co o tym myślicie?
|