Postów: 2
Dołączył: 29.02.2008
Skąd: śląskie
Nr użytkownika: 3714
Każdy z nas dochodzi do momentu (jeśli nie to są to szczęściarze) w którym życie traci sens. Sam tracisz wszystko i sięgasz dna. Tam jest tylko rozpacz. Zastanawiasz się czy wziąść dobry sznurek i znaleźć dobre drzewo... Czasami jednak zaczynasz jeszcze szukać. Szukac prawdy, szukać sensu. Tak jest w moim przypadku. Co prawda sznur już mam jednak chcę jeszcze odnaleźc odpowiedź dlaczego? Czy znacie jakiś przewodników którzy umieliby odpowiedzieć na tyle pytań. Pomóc. Chodzi mi nie tylko z tego z tamtego świata ale i z tego. Czy ktos potrafiłby pomóc przekroczyć granicę, granice za którą poznam może przewodnika, granicę za która poznam odpowiedzi. Zaczynamy wtedy prosić, gdy świat nie ma celu. Jakie są odpowiedzi.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 105
Dołączył: 29.09.2008
Nr użytkownika: 5391
Jakich odpowiedzi szukasz? Jeśli natury filozoficznej to wątpię byś dowiedział się czegoś więcej od tego co już wiesz. A jeśli utraciłeś sens istnienia to zajmij się czymś. Najlepiej rób coś pożytecznego, odpowiedzi przyjdą z wiekiem :)
Hej Mi-gabriel. głowa ci się przepaliła. Tz. meczysz temat zebrawszy wcześniej sprzeczne informacje i zakleszczyłeś się w paradoksach bez wyjścia lub odwiedzasz umyslem osoby bez przyszłości. Sporo matematyków tak ma ,pracujących nad nieskończonością. Nie ma człowiek jak kroku dalej postawić i traci cala energie. Wybucha jak gwiazda rozpacz i marnieje. Jedyna rada , zmienić mizerny i zdradliwy przedmiot rozmyślań albo metodę. Zmieni to cala twoja rozchwiana energetykę -.) i zaświeci znowu słonko.