|
|
![]() ![]() |
16.04.2009 - 14:28
Post
#421
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam
Wyjść z ciała próbowałem już parę miesięcy temu lecz nigdy mi to nie wychodziło(zawsze zasypiałem zanim pojawiły się hipnagogi) dlatego też od paru tygodni po prostu zaprzestałem próbować. Wczoraj byłem padnięty po całym dniu i położyłem się już o 22(dla mnie wczesna godzina) i co jakiś czas się budziłem. O 3 w nocy (sprawdziłem na zegarku) obudziłem się i przez jakieś 30 min nie mogłem zasnąć ciągle mi było nie wygodnie a to poduszka źle ułożona albo łóżko za twarde itp. Więc stwierdziłem, spróbuje OOBE! Położyłem się na plecach, rozciągnąłem się i zacząłem wizualizować sobie jabłko. Po parunastu sekundach miałem uczucie jakbym o wszystkim zapomniał, nie wiedziałem co wizualizować patrzyłem tylko w ciemność do tego prawie w ogóle straciłem czucie w ciele.Pojawiły się wyraźne dźwięki w tym momencie zrobiła mi się w głowie jakby przestrzeń 3D (nie wiem jak to ująć) na wprost była ciemność a po bokach dźwięki i musiałem zdecydować gdzie chce podążać tzn na czym skupić uwagę, wybrałem ciemność. Poprosiłem wtedy opiekuna aby pomógł mi wyjść z ciała, i utraciłem świadomość. Po chwili dźwięki się znów pojawiły oraz nasiliły a zamiast ciemności pojawił mi się obraz piaszczystej drogi którą jadę coraz to szybciej i szybciej (była noc a w tle widniał las) aż nagle wyrzuciło mi ciało od pasa w górę. Spojrzałem na ręce które były jakieś ciemne i dziwnie przezroczyste, zarazem widziałem też ręce mojego ciała które spokojnie leżały. Zszokował mnie trochę ten widok i zacząłem wracać do ciała, lecz zanim położyłem głowę na swoje miejsce spojrzałem na swoje "nowe" ręce które biły światłem jak niebieskie neony. Potem poczułem że powoli zaczynam odzyskiwać czucie w ciele. Waszym zdaniem to było oobe czy może sen w którym po prostu sen w którym spełniłem swoje marzenie - wyjście z ciała? |
|
|
|
16.04.2009 - 14:51
Post
#422
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
nic nie widze, nie potrafie sie jakos dostosowac do warunkow dlatego ze czesto szybko wracam. Ponadto nie potrafie za bardzo poruszac sie cialem astralnym, a jezeli to robie to bardzo bardzo wolno. Jakos mam wrazenie ze nie wychodze calkowice bo pomimo tego ze czuje jak sie odklejam unosze poza cialo itp, to jakos odczuwam ze jestem w dwoch cialach jednoczesnie, moze nawet bardzeij w prawdziwym tym fizycznym.
PS. nie usuwajce takich tematow albo ich nie przenosceie do innych pyttan poczatkujacych, to nie ma sensu, komu by sie chcialo sprawdzac 500 postow zeby napisac jeden post, w ten sposob robicie balagan> Na filmweb np nikt postow nie przenosi i rzadko kiedy je usuwa a mimo wszystko porzadek jest zachowany |
|
|
|
21.04.2009 - 22:51
Post
#423
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc położyłem się spać o zwykłej (jak dla mojej osoby) porze jaką jest 2 w nocy.
Ale wpadłem na pomysł "przećwiczenia" paru "sztuczek". No i zaczałem liczyć wcześniej się afirmując, że jeżeli dojdę do zera będę już na falach alfa. Potem zacząłem od początku, z tym, że (będąc już chyba na falach alfa) na fale theta. No i po pewnym czasie doznałem paraliżu (przysennego?) i nie mogłem się ruszyć. Więc leżałem sobie tak i dalej koncentrowałem się, żeby zejść jeszcze głębiej w moją podświadomość. I o dziwo. Nagle wydało mi się, że moje ciało zaczyna jak gdyby wirować. I tu się pojawia pytanie. Czy to była część przejścia do OOBE? Nie jestem pewien. Nie jestem pewien również, czy czułem drgania. (Bo mogło to nastąpić wraz z wirowaniem). Zszokowałem się troszkę i dalej nie pamiętam. Zasnąłem. Idę w dobrym kierunku? Co powinienem dalej robić w takiej sytuacji? Czy rzeczywiście byłem w alfie? Pytań jest wiele. Proszę o dobre doradztwo. :) |
|
|
|
22.04.2009 - 14:24
Post
#424
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam
Ktoś mnie próbował wyciągnąć ... kto takie coś robi i po co ? |
|
|
|
22.04.2009 - 16:46
Post
#425
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc położyłem się spać o zwykłej (jak dla mojej osoby) porze jaką jest 2 w nocy. Ale wpadłem na pomysł "przećwiczenia" paru "sztuczek". No i zaczałem liczyć wcześniej się afirmując, że jeżeli dojdę do zera będę już na falach alfa. Potem zacząłem od początku, z tym, że (będąc już chyba na falach alfa) na fale theta. No i po pewnym czasie doznałem paraliżu (przysennego?) i nie mogłem się ruszyć. Więc leżałem sobie tak i dalej koncentrowałem się, żeby zejść jeszcze głębiej w moją podświadomość. I o dziwo. Nagle wydało mi się, że moje ciało zaczyna jak gdyby wirować. I tu się pojawia pytanie. Czy to była część przejścia do OOBE? Nie jestem pewien. Nie jestem pewien również, czy czułem drgania. (Bo mogło to nastąpić wraz z wirowaniem). Zszokowałem się troszkę i dalej nie pamiętam. Zasnąłem. Idę w dobrym kierunku? Co powinienem dalej robić w takiej sytuacji? Czy rzeczywiście byłem w alfie? Pytań jest wiele. Proszę o dobre doradztwo. :) Powiem tak z tych skromnych informacji, które podałeś wnioskuje sobie, że doświadczyłeś najprawdziwszego stanu hipnagogicznego czyli świadomości między snem a jawą, gdzie występują różne złudzenia czy halucynacje (np. wirowania). Może też uśpiłeś ciało i przekręciłeś się swoim astralnym ciałem. Miałem podobnie gdy pierwszy raz obróciłem się z pleców na brzuch i podciagnąłem :). Polecam w tym już momencie rozpocząć wizualizacje i (hehe) po prostu wyjść :awe: :D:D. Możesz już zastosować znane metody jak lina, wir, spadanie czy co tam jeszcze. Zaafirmuj się ostatni raz utrać na chwilę świadomość i obudź się już w poza - ja tak np. robię. Najczęściej jednak stosuje wizualizację i przeskakuje świadomością do astrala. Mam wtedy LD z bardzo silną i mocną świadomością, bo uważam, że OOBE=LD (tutaj naprawdę różne poglądy są na ten temat, a ja podzielam zdanie D. Sugiera). Może w rzeczywistości nigdy nie miałem "prawdziwego OOBE". Jestem laikiem po drugiej stronie, ale już tam jestem nie? ;) Witam Ktoś mnie próbował wyciągnąć ... kto takie coś robi i po co ? Jeśli to przyjemne to podejrzewam opiekuja/NP/MTJ. Jeśli nie przyjemne to pewnie przestrszyłeś się, wyobraziłeś sobie, ze to jakieś nie wiadomo co - zadziałał filter przekonań i było to nieprzyjemne więc podejżewam opiekun/NP/MTJ. Może masz kumpla, który również wychodzi z ciała i zrobił ci kawał (ew. chciał pomóc xd). Polecam się odprężyć i zupełnie oddać temu, wysyłać i emanować MIŁOŚCIĄ :). |
|
|
|
22.04.2009 - 18:56
Post
#426
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli to przyjemne to podejrzewam opiekuja/NP/MTJ. Jeśli nie przyjemne to pewnie przestrszyłeś się, wyobraziłeś sobie, ze to jakieś nie wiadomo co - zadziałał filter przekonań i było to nieprzyjemne więc podejżewam opiekun/NP/MTJ. Może masz kumpla, który również wychodzi z ciała i zrobił ci kawał (ew. chciał pomóc xd). Polecam się odprężyć i zupełnie oddać temu, wysyłać i emanować MIŁOŚCIĄ :). Jak uda mi się zobaczyć z moim opiekunem to zapytam się czy to był on choć będzie to trudne bo nie reaguje na przywołania. Pojawia się wtedy kiedy chce. Kuple odpadają nie mam żadnych którzy wychodzą z ciała. Jeśli się to powtórzy postaram się przyjrzeć kto to taki. |
|
|
|
28.04.2009 - 02:44
Post
#427
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam , jestem calkiem nowy i chcialbym zaczac praktykowac oobe :) takie pytania mam , najlepiej jakby odpowiedzi byly w prywatnych wiadomosciach, dzieki z gory ;)
.Jak zaczne "trenowac" to mniejwiecej po jakim czasie uda mi sie poraz pierwszy "wejsc" ? ( i byly takie przypadki ze byly problemy zeby wrocic cialem?) bylo pewnie milion razy ale bardzo bym byl wdzieczny za odpowiedzi:) wydaje mi sie ze to zalezy tylko odemnie ale czytalem ze ludzie trenuja po 3-6 miesiecy zeby to osiagnac. pozdrawiam ;) |
|
|
|
28.04.2009 - 15:47
Post
#428
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
Przyjacielu, sam sobie odpowiedziałeś:) zalezy tylko od Ciebie. Ja wyszedłem po miesiącu, inni po tygodniu, inni ćwiczą rok bez skutku... nie myśl kiedy, skup sie na chwili obecnej:))
|
|
|
|
02.05.2009 - 10:33
Post
#429
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam.
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy jeżeli wejdę w OOBE mogę pomyśleć sobie o rzeczy którą zgubiłam i ona się pokaże i czy kiedy wejdę w ciało fizyczne ona będzie ? Prosze o szybką odpowiedź.! |
|
|
|
02.05.2009 - 10:59
Post
#430
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wątpię, gdyż w zwykłym OOBE rzeczywistość jest kreowana przez nasz umysł. Co za tym idzie, może Ci się wydawać, że szybujesz po fizycznym świecie, ale będzie to atrapa. Inną sprawą jest projekcja czasu rzeczywistego, gdzie dostrajamy się do rzeczywistego świata, ale to wymaga pewnego doświadczenia (odsyłam do "Traktatu o podróżach astralnych" Roberta Bruce'a.)
|
|
|
|
02.05.2009 - 12:56
Post
#431
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam użytkowników forum
Interesuję się OOBE od jakiegoś czasu miałem już od 3-4 wyjść. W tym problem , że teraz coś ostatnio nei umie wyjść z ciała i mi to nie wychodzi, jakby. Może stosuje medody , które raz wyjdą a może ja coś źle robię. Proszę was o pomoc, napiszę pod spodem moje pytania, bo mam kilka niejasności. 1. Miałem na sobie podczas wychodzenia srebrny łańcuszek z matką boską i benedyktem(oba medaliony poświęcone). Czy jest możliwe, że to mi blokuje wyjście? Czy sprawia, że muszę więcej wysiłku włożyć by wyjść z ciała mając na sobie te rzeczy ? Uprzedzam, że wcześniej mając to na sobie udało mi się wyjść. 2. Podajcie mi jakieś bardzo łątwe metody, dzięki którym częściej wyjde, bo kolega np zamiast 4+1 zrobił 2+ 1 i mu wyszło, tylko że nei miał żadnego naszyjnika z niczym na sobie. A ja spróbowałem nawet 1+1 i mi nie wyszło coś. Myślicie , że ten naszyjnik blokuje mi powstanie wibracji? Chociaż dziwię się , że wtedy wyszło. 3. Czy dobrze robie kładąc się myśląc o wibracjach typu "Wibracje, bedę miał paraliż senny, wyjdę" Proszę o odpowiedź na pytania, jakieś rady. |
|
|
|
02.05.2009 - 13:15
Post
#432
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Naszyjnik to tylko symbol i od ciebie zależy czy wmówisz sobie że jest blokadą.
Ja mam inny problem, nienawidzę uczucia dyskomfortu podczas wychodzenia i wolę się zanurzyć w głęboki sen ale walczę z tym tylko nie wiem na ile będzie to skuteczne. |
|
|
|
02.05.2009 - 15:18
Post
#433
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wydaje mi sie ze nie powinno to miec zadnego wplywu, choc kiedys czytalem ksiazke juz nawet nie pamietam tytulu, byl tam gosciu ktory opisywal ze metale na ciele moga zaklucac eksterioryzacje nie wiem ile w tym prawdy ale byc moze ma to jakis wplyw a szczegolnie jak ktos sam zacznie myslec ze tak moze to dzialac
|
|
|
|
02.05.2009 - 16:29
Post
#434
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
wydaje mi sie ze nie powinno to miec zadnego wplywu, choc kiedys czytalem ksiazke juz nawet nie pamietam tytulu, byl tam gosciu ktory opisywal ze metale na ciele moga zaklucac eksterioryzacje nie wiem ile w tym prawdy ale byc moze ma to jakis wplyw a szczegolnie jak ktos sam zacznie myslec ze tak moze to dzialac psss ja wychodzę mając na sobie szkaplerz ;] |
|
|
|
03.05.2009 - 11:35
Post
#435
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Cześć.
Staram się wyjść metodą transową zarówno w dzień jak i w nocy. Kładę się w wygodnej pozycji na plecach, ręce wzdłuż ciała, wygaszam wszystkie myśli, oddycham spokojnie i czekam. Po pewnym czasie (zazwyczaj 20-30 minut) mam już dosyć mocno zdrętwiałe ręce i nogi. Co jakiś czas drgnie mi ręka, noga, ramię, lub rzadziej całe moje ciało. W tym momencie zdarza mi się, że słyszę luźne zdania, słowa, odpływam ale czuję się inaczej niż gdybym zasypiał. Staram się za bardzo nie wchodzić w te dialogi. Czasami tracę i odzyskuję świadomość. Wtedy mimo iż leżę w wygodnej pozycji i jest mi wygodnie, moje ciało zaczyna mi doskwierać - to odrętwienie i dodatkowo takie jakby drapanie lub łaskotanie. Ciężko wytrzymać, ale leżę/walczę dalej. Gdy coś mnie swędzi nie drapię się i nie zwracam na to uwagi. W końcu gdy nic się nie dzieje to po 5 minutach takiego leżenia przerywam. Moje pytanie kieruję do osób, które wychodzą w ten sposób. 1. Czy pojawiają się u Was te objawy, które opisałem wyżej? 2. Czy należy to ciągnąc dalej? 3. Ile jeszcze mniej więcej należy przebywać w takim stanie aż zdoła się wyjść? Rozumiem, że u każdego trwa to inaczej, ale chciałbym wiedzieć czy ten stan jest bliski wyjścia czy jeszcze daleki. Ogólnie udało mi się już wyjść, ale nie świadomie od początku do końca ani za dnia. Pozdrawiam. |
|
|
|
03.05.2009 - 12:09
Post
#436
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
LinnVv pisałeś , że nie lubisz dyskomfortu. Czy ma to znaczyć, że według ciebie lepiej się robi OOBE jak się leży w niekomfortowej pozycji po to by nie usnąć ?
Bo ja mniej więcej w takich robiłem i nie usnąłem, ino leżąc z 1h gura 1,5h wymęczyłem się i potem weszły wibracje, lub z takiej pozycji położyłem się na inną i odrazu weszły po chwili jakby. Chciałem się spytać o twoją opinię czy warto robić w niekomfortowych pozycjach OOBE ? |
|
|
|
03.05.2009 - 15:11
Post
#437
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Merfiuso mialem zupelnie to samo dusilem ile wlezie i jest to meczace ale w miare mozliwosci kontynuuj wczesniej czy pozniej samo z siebie wyrzuci cie poza cialo wazne by "dynka" poprzez to pamietala o wychodzeniu 24/7 dodatkowo staraj sie nie zmuszac na sile skup sie na czym i sproboj metody sugiera koncentracja i 3 sekundy spokoju jakbys chcial poprostu zasnac, pozniej zwiekszaj dawke na ile to bedzie mozliwe by nie zasnac reszta przyjdzie w swoim czasie
|
|
|
|
04.05.2009 - 20:19
Post
#438
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam paraliż, mam wibracje i nic. wczoraj leżałem tak do 2 godz max. skupiony i nic. omg co robie nie tak. helpppp. a potem nie mogłem zasnąć. W końcu spałem chyba 2 godz. a dziś rano byłem tak rześki i wyspany jak bym spał z 15 godz. dziwne żeczy się dzieją.
chciałbym opowiedzieć jescze jedną krótką historie. pare dni temu podczas paraliżu prosiłem niefizycznych przyjaciół o pomoc, kompletnie zrezygnowany powiedziałem w myślach że jeżeli nie dadzą jakiegoś znaku to na zawsze zrezygnuję z oobe. A tu nagle bez żadnych ceregieli zaczeły mi napływać łzy... przecież w cale nie myślałem o smutnych żeczach a ty coś takiego. to dało mi do zrozumienia że oni tam są i czekają na mnie.. to zupełnie inny sposób patrzenia na oobe. ... powiedzcie co myślicie o tych łzach!!! mnie przekonało! |
|
|
|
04.05.2009 - 20:27
Post
#439
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wystarczy przeczytac Sugiera ... i wszystko jasne :)
|
|
|
|
07.05.2009 - 14:31
Post
#440
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
WITAM
nie bede przeciagal niepotrebnie i zabieral czas internautom, mam pytanie odnosnie czakry korony kieruje to pytanie do startujacych z wychodzeniem z ciala i zaawansowanych podroznikow otoz zawsze jak skupie sie na wychdzeniu i cwiczeniu zyjac normalnym zyciem wciaz odczuwam ze czakra koronna dalej wibruje tzn, tak jak by parowala z glowy delikatna energia ktora daje odczucie otwarcia, w sumie to mile uczucie tylko czlowiek czuje sie jak w pol tu i wpol tam tak jakby sie dopiero ledwo rozbudzilo ze stanu cwiczen ciezko sie czasami skupic na normalnych rzeczach, i jestem ciekway czy wy rowniez macie takie odczucia moze bede bardziej spokojny pozdrawiam |
|
|
|
07.05.2009 - 18:23
Post
#441
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Legion, nie jestem pewny czy mam to samo, ale z tego co piszesz wnioskuję, że tak. Miewam to głównie gdy się kładę, ale czasami łapie mnie przy jakichś zwykłych czynnościach (z czasem częstotliość słabnie). Nie przeszkadza mi to, w ogóle, może dlatego że nie pomaga mi to w wyjściach, więc nie wiążę tego z tym.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |