Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Z Oobe Do Podróży Mentalnej?
Abi
post 29.06.2010 - 10:39
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Witajcie!
Wychodzę z ciała już dosyć długo i mam to całkiem nieźle opanowane. Wychodzę zawsze w środku nocy bądz nad ranem.
Nigdy nie czytałam o podróży mentalnej, książek Moen'a tez nie (niedawno zaczełam pierwszą).
Jeżeli potrafię opuszczać ciało nocą w jaki sposób zabrać się za podróże mentalne.
Próbowałam w ciągu dnia relaksować się i coś sobie wyobrażać ale cos czuje, że to nie tak ma wyglądać.
Miło by było moc podóżować w ciągu dnia.
Jest ktoś na forum, kto wychodził z ciała a dopiero pozniej nauczył sie mentalnych podróży:)?
Profile CardPM
+Quote Post
turysta49
post 29.06.2010 - 11:03
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000




("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 29.06.2010 - 12:49
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Dzieki za odpowiedz:)
Czyli takie zwykłe marzenie sobie albo wracanie do zdarzen ktore miały miejsce i przezywanie ich to podroze mentalne?
Myslalam, ze podczas takich podróży widzi się i słyszy tak wyraznie jak podczas LD czy OOBE.
Sciagne zaraz fragmenty ksiazki z linku:)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 29.06.2010 - 13:02
Post #4


Guests








Mentalki to nie tylko wracanie do wydarzeń czy zwykłe marzenie. W pewnym momencie możesz nie mieć kontroli nad tym i dryfować po różnych planach. W stanie zmożonego relaksu odpływając możesz tak głęboko zalecieć, że mało co będziesz pamiętać. Co do dostrojenia możesz mieć różne. Z praktyką napewno coraz lepsze :)
Jest kilka istotnych warunków. Przykładowo naucz się posługiwać innymi zmysłami, niż podstawowe. Próba dostrzeżenia tylko wizualnych aspektów może w rzeczywistości zblokować nas na tym etapie. Trzeba być otwartym i nie oczekiwać specjałów, najczęściej samo przychodzi, wraz z praktyką.

Pozdro
+Quote Post
Abi
post 29.06.2010 - 13:21
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Dzięki:)
Będe ćwiczyc. Szczerze mówiąc nie zawsze mam "czas na OOBE". Raz trzeba bardzo wczesnie wstać, innym razem poźno sie klade i ogolne wykonczenie zle dziala;)
A jako ze uwielbiam oobe to pomyslalam sobie ze fajnie byloby wieczorami zamiast tv probowac podrozy mentalnych. Niestety oobe w ciagu dnia nie potrafie osiagnac (zdarzylo mi sie moze 2 razy). Wiec wszystkie wyjscia mialy i maja miejsce w nocy.
Czasami podczas paralizu rano wydawlo mi sie ze zamiast cialem astralnym wychodzę czymś innym, bardziej subtelnym. Mam wtedy tez poczucia swojego ciala.
Profile CardPM
+Quote Post
turysta49
post 29.06.2010 - 19:13
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000




("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 10.07.2010 - 14:56
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




OK, tak to u mnie na chwilę obecną z mentalnymi podróżami wygląda:)
Jako ze z ciałą wychodzę przewaznie dzieki 4+1 stan paralizu i wyjscia przychodzi juz naturalnie. Ale mimo to nauczyłam się szybko i głęboko relaksowac.
Siadam wiec sobie w fotelu badz klade sie, mocno relaksuje, jestem bliska zaśnięcia ale nie zasypiam;) Wpatruję sie w ciemnosc...i co dalej:D? Próbuje cos zmyślać, jakis scenariusz, ale to jednak nijak ma sie do tego co doswiadczam podczas oobe.
Relaks, ciemnosc, wizualizacja i co dalej??
Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
turysta49
post 10.07.2010 - 20:06
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000




("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 11.07.2010 - 18:27
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Następnym razem przy głębokim relaksie sproboje wywolac uczucie intencji i wyrazic cel:-)
Dziwi mnie to ze potrafie osiągnac OOBE a podrozy mentalnej nie....chyba ze osiagalam ja nieswiadomie, bo czasami podczas oobe wydawalo mi sie ze przenosilam sie jakby wyobraznia a nie cialem astralnym. Wszytsko nad ranem po 4+1.


QUOTE (turysta49 @ 10.07.2010 - 21:06) *
a nie myślałaś, żeby w trakcie zwykłej podróży mentalnej - poprosić/zapytać o pomoc i wsparcie w związku z tym, o co pytasz?


Ja wlasnie cały czas osiągam oobe:) I chcialam sie nauczyc takiej zwyklej podrozy mentalnej, by mozna bylo szybciej i prosciej podrozowac;)

OObe udaje mi sie w zasadzie bez problemu, ale przewaznie po 4+1. Pomyslalam ze skoro to potrafię, moge popoludniami w ciagu dnia podrozowac mentalnie. Okazalo sie to jednak trudniejsze niz myslalam;-)
Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 14.07.2010 - 15:57
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Powiedzcie mi czy do mentalki "potrzebny" mi jest cos w rodzaju paralizu tak jak przy oobe?
Profile CardPM
+Quote Post
tom
post 14.07.2010 - 16:26
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator
Ikona Grupy
Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435




Z Moenem na czele :)
http://www.afterlife-knowledge.com.pl/inde...1&Itemid=13

czytaj Abi :)

Aloha
Profile CardPM
+Quote Post
turysta49
post 14.07.2010 - 17:05
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000




("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 14.07.2010 - 18:35
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Tom dzięki za linka:) Znam ta strone:)
Turysta dzieki za odpowiedz:)

Bo denerwuje mnie, ze potrafie miec OOBE i LD a podrozowac mentalnie chyba nie potrafie:(
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 14.07.2010 - 18:44
Post #14


Guests








Każdy by chciał w 2 tygodnie opanować różne projekcje.
Trochę cierpliwości, a nie zakładać że "chyba nie potrafię"
Z czasem podróże staną się bardziej "realne" w zależności co rozumiemy przez realność. Chodzi tu o zmysły którymi posługujemy się podczas podróży. Wzrok słuch itd. są mało przydatne.
Przede wszystkim musisz mieć intencję co chcesz zwiedzić z kim się spotkać itd. ( ale to później)

Wskazówka to po prostu odpręż się i zrelaksuj. Zamknij oczy skup się np na czole ( 3 oko :)) Nie nastawiaj na nic konkretnego początkowo nie wyrażaj intencji, bo będziesz się na niej skupiać. Po prostu dryfuj w abstrakcji i odczuciach. Będą Cię łapały różne zwątpienia, ale nie przejmuj się ufaj sobie.
Leż leż odprężaj się i miej lekko w podświadomości że chcesz gdzieś się znaleźć coś zrobić z kimś pogadać, ale nie zwracaj na to większej uwagi. Po jakimś czasie powinnaś poczuć to :)
Tylko, że na wiele spraw z tym związanych nie mamy takiego wpływu i możliwości kontrolowania jak nam się wydaje. ( mam na myśli to jak już odpłyniemy). Tak więc nie ma co wymuszać czegokolwiek na siłę.
Można pozostać w swojej wyobraźni i kierować różnymi sytuacjami, ale wraz z dostrojeniem i relaksem zaczniemy odpływać w niezrozumiałe krainy, przynajmniej ja tak mam :)
Bardzo często jest tak, że odpływamy i po powrocie pamiętamy szczątkowe informacje, wiedząc tylko że gdzieś byliśmy coś robiliśmy z kimś gadaliśmy, bez większych konkretów. Oczywiście wszystko do wyćwiczenia i opanowania, ale jak dla mnie staje się to troszkę grzązkim gruntem :)
Radziłbym wypytać bardziej doświadczonych w tym fachu np Zbyszka, czy Moena :D:D
+Quote Post
rugwa
post 15.07.2010 - 11:29
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




Zgadzam się z Grayem - bardzo ważne to po prostu dać się ponieść swoim myślom. Prócz zatopienia się w mentalne wizje bardzo ważna - według mnie - w mentalkach jest zdolność obserwacji i utrzymywania przez cały czas świadomości tego, co się dzieje. Jeśli koncentracja jest nie wystarczająco intensywna to faktycznie można mieć po wszystkim poczucie, że gdzieś byliśmy, coś robiliśmy, ale o co chodziło to już ciężko powiedzieć.
Z mojego doświadczenia wynika również, że samo wyobrażanie sobie podróży mentalnej - bez poniesienia przez myśli jest tak samo skuteczne. W podróżach mentalnych, według mnie, liczą się przede wszystkim odczucia i znajomość symboliki własnej podświadomości, a nie zmysłowe doznania. Jednak im faza głębsza, a świadomość bardziej wyostrzona, tym i te zmysłowe doznania zaczynają przybierać realne kształty - np. możemy opisać wygląd danego człowieka lub poznać barwę jego głosu.

joł :)
Profile CardPM
+Quote Post
turysta49
post 15.07.2010 - 12:11
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000




("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 15.07.2010 - 13:36
Post #17


Guests








Nie przypisuj żadnych łatek co czym jest, po prostu doświadczaj. Rugwa bardzo ładnie uzupełniła moje myśli.
+Quote Post
Abi
post 15.07.2010 - 16:18
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




QUOTE
Wskazówka to po prostu odpręż się i zrelaksuj. Zamknij oczy skup się np na czole ( 3 oko :)) Nie nastawiaj na nic konkretnego początkowo nie wyrażaj intencji, bo będziesz się na niej skupiać. Po prostu dryfuj w abstrakcji i odczuciach. Będą Cię łapały różne zwątpienia, ale nie przejmuj się ufaj sobie.
Leż leż odprężaj się i miej lekko w podświadomości że chcesz gdzieś się znaleźć coś zrobić z kimś pogadać, ale nie zwracaj na to większej uwagi. Po jakimś czasie powinnaś poczuć to :)
Tylko, że na wiele spraw z tym związanych nie mamy takiego wpływu i możliwości kontrolowania jak nam się wydaje. ( mam na myśli to jak już odpłyniemy). Tak więc nie ma co wymuszać czegokolwiek na siłę.
Można pozostać w swojej wyobraźni i kierować różnymi sytuacjami, ale wraz z dostrojeniem i relaksem zaczniemy odpływać w niezrozumiałe krainy, przynajmniej ja tak mam :)
Bardzo często jest tak, że odpływamy i po powrocie pamiętamy szczątkowe informacje, wiedząc tylko że gdzieś byliśmy coś robiliśmy z kimś gadaliśmy, bez większych konkretów. Oczywiście wszystko do wyćwiczenia i opanowania, ale jak dla mnie staje się to troszkę grzązkim gruntem :)
Radziłbym wypytać bardziej doświadczonych w tym fachu np Zbyszka, czy Moena :D:D


Dzięki! Chyba czegoś takiego mi brakowało, takiej lekkości w tym wszystkim. Za bardzo sie spinałam myśląc o tym i ćwicząc! Ale wczoraj czegoś doświadczyłam:)

QUOTE
Zgadzam się z Grayem - bardzo ważne to po prostu dać się ponieść swoim myślom. Prócz zatopienia się w mentalne wizje bardzo ważna - według mnie - w mentalkach jest zdolność obserwacji i utrzymywania przez cały czas świadomości tego, co się dzieje. Jeśli koncentracja jest nie wystarczająco intensywna to faktycznie można mieć po wszystkim poczucie, że gdzieś byliśmy, coś robiliśmy, ale o co chodziło to już ciężko powiedzieć.

Własnie podczas moich ćwiczen zdarzały mi się takie \"wyklikniecia\" i potem szczątkowe i nformacje sie przypominały:)

Profile CardPM
+Quote Post
Abi
post 15.07.2010 - 16:19
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




QUOTE
mentalki przecie sie nawet uczyć nie trzeba. mentalka to kwestia usystematyzowania tego co robisz na co dzień. zauważ - robisz to, a upierasz się, że to co robisz - to nie to. zrewiduj swoje wyobrażenie o tym, czym są podróże mentalne. na pewno znajdziesz w swoim systemie rozumowania na ten temat jakiś \"czeski błąd\". ;-)

No właśnie, często błądzę myślami tak intensywnie, że zapominam gdzie jestem fizycznie. Ostatnio miałam tak podczas opowiadania komuś o moich zesłżorocznych wakacjach. Przypominałam je sobie o opowiadałam co robiłam. W pewnym momencie zapomniałam o tym, że siędzę w tą osobą i że to opowiadam. Tak jakbym świadomością była TAM.. w wspomnieniach:) Całkiem mocne uczucie to było:)

QUOTE
Nie przypisuj żadnych łatek co czym jest, po prostu doświadczaj. Rugwa bardzo ładnie uzupełniła moje myśli.


Dziś tak właśnie zrobiłam. Poprostu doświadczałam. Rano miałam OOBE i dzis popołudniu usiadłam sobie wygodnie i przypominałam sobie swoją podróż. Po jakimś czasie zaczęły pojawiać się jakieś krótkie filmiki i obrazy. Chyba jestem na dobrej drodze;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic