Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 77
Dołączył: 12.01.2011
Skąd: Okolice Warszawy
Nr użytkownika: 8294
A no faktycznie... Może rzeczywiście im lepsza kondycja fizyczna tym mniej jest się zmęczonym ale też nie zawsze... Najważniejsze jest opanowanie swojego umysłu i panowanie nad sobą.
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 77
Dołączył: 12.01.2011
Skąd: Okolice Warszawy
Nr użytkownika: 8294
No w zasadzie też się mogę zgodzić ale wy się ze mną pewnie też zgodzicie, że nawet gdy się zrelaksujesz to potrzeba ciężkiej pracy i przede wszystkim powiedzieć sobie "TAK! POTRAFIĘ!"
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779
Jezus jadl mieso i Budda rowniez i nie przeszkodzilo im to w osiaganiu innych stanow swiadomosci. U mnie osobiscie to ile jem i co jem odbija sie w duzym stopniu na moim samopoczuciu, swiadomosci. Po nie ktorym jedzeniu poprostu mnie zjada mam zwale a jak zjada to i ciezko o relaks;p, a jak jem 'czysto' to czesciej samo wchodzi mi dobre. Dla nie ktorych co napisalem bedzie to herezja wiec widac to sprawa idywidualna a skoro tak to trzeba sprawdzic samemu
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 77
Dołączył: 12.01.2011
Skąd: Okolice Warszawy
Nr użytkownika: 8294
Tego nie powiedziałem bo to jest sprawa osobista każdego człowieka ale nadal twierdzę, że odżywianie się wpływa tylko i wyłącznie na kondycję fizyczną a nie psychikę