|
|
![]() ![]() |
12.02.2011 - 22:55
Post
#1513
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiem oczywiście do czego jest paraliż, z każdej strony. Tak z ezoterycznej jak i naukowej. Tylko nie wiem i nigdzie nie mogę się dowiedzieć, czy głęboki relaks zastępuje w pewnym stopniu sen. Lubię sobie posłuchać muzy przed snem, stąd to pytanie. niewiem bo w trakcie snu nrem np wydziela sie hormon wzrostu z tego co pamietam i zachodza jeszcze inne porcesy i troche watpie aby sam relaks Ci mogł to zastąpić. |
|
|
|
12.02.2011 - 22:56
Post
#1514
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Aż tak bardzo to nie jestem, motywacji mi nie brakuje, bo gdy pomyślę o ty, jak oobe jest nieokreślenie fantastyczne, to odrazu mi pierś rośnie.
|
|
|
|
12.02.2011 - 22:58
Post
#1515
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sam relax pewnie nie zastąpi snu ale w pewnym stopniu pozwala na regeneracje :)
Astro to nie wiem :/ |
|
|
|
13.02.2011 - 09:02
Post
#1516
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Aż tak bardzo to nie jestem, motywacji mi nie brakuje, bo gdy pomyślę o ty, jak oobe jest nieokreślenie fantastyczne, to odrazu mi pierś rośnie. Witaj Astro. Problemem może być zbyt silna motywacja, wiem, że to głupio brzmi, ale to możliwe. Intensywnie ćwiczyłem ld, co noc pobudka i guzik, nie wychodziło. Potem odpuściłem sobie na parę dni i wtedy sie udało. Może to jest powód także Twoich niepowodzeń. Nie znam Cię Astro, jednak z tego co zrozumiałem z Twojego wcześniejszego postu masz mocne stresy, przeżywasz ciężkie chwilę w życiu. CYTAT Jestem załamany, zdruzgotany.... czuję się życiowym nieudacznikiem. Nie tylko w tym mi się nie powodzi. Chcę do Was dołączyć, chcę się stać i zasłużyć na miano obemaniaka! Możliwe, że to z powodu wielkiego stresu i codziennych zmartwień się nie udaję. Może Cię to rozpraszać i "ściągać w dół". Warto popracować nad swoim życiem "tu i teraz". Nie chcę nikogo pouczać jak żyć, bo sam miewam gorsze momenty i nie jest różowo... Moim zdaniem oobe/ld powinny być dopełnieniem życia na ziemi, nie całkowitą ucieczką, ale każdy z nas jest inny i inaczej to może odbierać . To istotna części życia, która nas rozwija, daję radość. Istotna - ale nie jedyna. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się u Ciebie ułoży i będziesz mógł swobodnie wychodzić. Powodzenia życzę i pozdrawiam ;). Trzymaj się. |
|
|
|
13.02.2011 - 12:31
Post
#1517
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Hej, dopiero się zarejestrowałam, bo bardzo zainteresował mnie ten cały OOBE i sama chciałabym tego doświadczyć. Nigdy jeszcze nie doświadczyłam LD, czy właśnie wyjścia z ciała, więc nie wiem też, jak się za to zabrać. Przeczytałam na forum początkowe wskazówki i na razie od... 2 dni chyba, próbuję śnić na jawie (wiecie, że kiedy czuję senność, to myślę intensywnie o jednej rzeczy itd), ale niestety jeszcze mi się nie udało.
Chciałam się spytać, czy zaczynam od dobrej rzeczy? Po ilu mniej więcej uda mi się osiągnąć tę relaksację (czy to po prostu zależy od człowieka? Jak mogę jakoś... polepszyć to wszystko, w sensie, przyspieszyć ten cały proces, czy zwyczajnie muszę być cierpliwa i ćwiczyć? ;) I czy jest sens zakładać notatnik, jeśli jeszcze niczego nie doświadczyłam? Z góry dziękuję za pomoc. |
|
|
|
13.02.2011 - 14:30
Post
#1518
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witaj Astro. Problemem może być zbyt silna motywacja, wiem, że to głupio brzmi, ale to możliwe. Intensywnie ćwiczyłem ld, co noc pobudka i guzik, nie wychodziło. Potem odpuściłem sobie na parę dni i wtedy sie udało. Może to jest powód także Twoich niepowodzeń. Nie znam Cię Astro, jednak z tego co zrozumiałem z Twojego wcześniejszego postu masz mocne stresy, przeżywasz ciężkie chwilę w życiu. Możliwe, że to z powodu wielkiego stresu i codziennych zmartwień się nie udaję. Może Cię to rozpraszać i "ściągać w dół". Warto popracować nad swoim życiem "tu i teraz". Nie chcę nikogo pouczać jak żyć, bo sam miewam gorsze momenty i nie jest różowo... Moim zdaniem oobe/ld powinny być dopełnieniem życia na ziemi, nie całkowitą ucieczką, ale każdy z nas jest inny i inaczej to może odbierać . To istotna części życia, która nas rozwija, daję radość. Istotna - ale nie jedyna. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się u Ciebie ułoży i będziesz mógł swobodnie wychodzić. Powodzenia życzę i pozdrawiam ;). Trzymaj się. Masz rację. Odpocznę jakiś czas i zajmę się czymś innym. Spróbuję podejść do oobe w inny niż dotychczas sposób. Dziękuję. |
|
|
|
14.02.2011 - 15:05
Post
#1519
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
[...]Chodzi mi o to że niemoge sobie pozwolić na budzenie się w nocy po tych umownych 4 godzinach, zastanawiam sie jak inacze ćwiczyć świadome oobe. Jakaś alternatywa dla 4+1? Cwiczy ktoś przed zaśnięciam lub w ciągu dnia? Jesli po poludniu masz czas na drzemke to sprobuj wtedy. Tylko poloz sie niewygodnie;-) Jak nie potrafisz w dzien przysnac to po prostu spij mniej w nocy... Nikt tez nie powiedzial, ze musi byc 4+1. Staraj sie zrobic wszystko zaraz po przebudzeniu z calonocnego snu. pozdro |
|
|
|
16.02.2011 - 14:55
Post
#1520
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hej, dopiero się zarejestrowałam, bo bardzo zainteresował mnie ten cały OOBE i sama chciałabym tego doświadczyć. Nigdy jeszcze nie doświadczyłam LD, czy właśnie wyjścia z ciała, więc nie wiem też, jak się za to zabrać. Przeczytałam na forum początkowe wskazówki i na razie od... 2 dni chyba, próbuję śnić na jawie (wiecie, że kiedy czuję senność, to myślę intensywnie o jednej rzeczy itd), ale niestety jeszcze mi się nie udało. Chciałam się spytać, czy zaczynam od dobrej rzeczy? Po ilu mniej więcej uda mi się osiągnąć tę relaksację (czy to po prostu zależy od człowieka? Jak mogę jakoś... polepszyć to wszystko, w sensie, przyspieszyć ten cały proces, czy zwyczajnie muszę być cierpliwa i ćwiczyć? ;) I czy jest sens zakładać notatnik, jeśli jeszcze niczego nie doświadczyłam? Z góry dziękuję za pomoc. Niewiem o co chodzi z tym śnieniem na jawie. xd Moge Ci jedynie poradzić abyć prowadziła dziennik snów i osiągnieć. Lepiej pisac normalnie na kartce bo mozesz po to sięgnąć od razu po przebudzeniu. Ja wkładam notatatnik pod podusze, pierwsze co robie to zapisuje sny. Waże jest aby pamiętać co robisz w nocy. Bo co jak wyjdziesz a niebedziesz tego pamiętać? Prowadzenie dziennika poprawia pamięć snów a i przez to że kierujesz na nocne życie swoja uwage łatwiej o oobe. Kolejna rzecz to, dzieki dziennikowi możesz zauwazyc postępy a to też ważne zeby nie mieć poczucia ze stoi sie w miejscu. |
|
|
|
23.02.2011 - 19:23
Post
#1521
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam nad wyjściem z ciała pracuję już z 3 miesiace lecz ostatnio troche odpuscilem lecz znow biore sie do roboty. Dodam ze raz wyszedlem z ciała na okolo półtora metra nad soba bowiem widzialem przez wąski obraz obrazki swietych ktore wisza na scianie obok. Do tego zdecydowanie czułem ze sie unoszę lecz nie w tym rzecz. Umię wywoływać wibrację które miewał Monroe i jestem pewny ze to to miałem ich dokładnie 7 razy przez około trzech miesięcy. Problem w tym ze nie umię przejść krok dalej czyli wyrwać się z ciała całkowicie. Myśl ze chce sie unosić raz zadziałała więc to raczej słaba statystyka. Macie możę jakieś sprawdzone mototy wchodzenia podczas wibracji? bede wdzięczny za jakiekolwiek informację. pozdrawiam
|
|
|
|
23.02.2011 - 21:55
Post
#1522
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jak nierobilam nic w trakcie wibrcji to wyszłam a jak kombinuje to sie nieudaje :P jak narazie to leze staram sie poprostu nic nierobic poza obserwacją i sie niepodniecać.
niech ktos zaawansowany łaskawie odpowie |
|
|
|
25.02.2011 - 14:56
Post
#1523
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ja noob w tej materi,jak to jest że wy macie to OBE a ja nie?setki prób i nic :(
tylko 1 LD-ek miałem choć i to niepewne bo dostrojenie było gorzej niż kiepskie i jaką technikę polecacie?na 4+1 za leniwy jestem która daję OBE już za 1 razem? :ave: |
|
|
|
25.02.2011 - 15:32
Post
#1524
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
żadna technika nie daje 100% gwarancji,to kwestia indywidualna co Ci będzie pasowało,a co nie..próbuj,po prostu
|
|
|
|
25.02.2011 - 16:26
Post
#1525
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mastermachacz już była omawiana tu taka technika, która myślę by Tobie podeszła czyli walnięcie głową w ścianę.
|
|
|
|
25.02.2011 - 18:23
Post
#1526
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
27.02.2011 - 01:52
Post
#1527
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam. Nie było mnie tu już z 3 tygodnie i co prawda niezbyt starannie ćwiczyłem. Ale od tego czasu zaszły jakieś dziwne hmm... zjawiska?? Po prostu gdy sobie wieczorem leżę i nieważne czy mam otwarte oczy czy nie, to czuję dziwne uczucia. Raz jakby energia ze mnie uchodziła, innym razem jakbym się odwracał, jeszcze innym jakbym spadał, a jeszcze innym jakbym wzlatywał i opadał, i tak na zmianę. Czasami nawet gdy leżę to czuję, że moje nogi, od stóp tak do kolan, przechodzi chłód i tracę w nich czucie, i w rękach mam podobnie. Podczas prób wychodzenia mam podobne objawy, no i wibracje. Ale nie udało mi się wyjść. Może mi ktoś podpowiedzieć co to jest?? Domyślam się, że nie jest to zbytnio szkodliwe. Chociaż... Co o tym sądzicie?? Proszę o pomoc :)
pozdrawiam |
|
|
|
28.02.2011 - 06:44
Post
#1528
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może to jakieś wstępne objawy oobe lub relaksacji poprostu, nie wiem ja aż takich dokładnych analiz nie robiłam ^^ Ale myśle że dobrze że obserwujesz :)
|
|
|
|
28.02.2011 - 09:16
Post
#1529
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam podobne zdanie na ten temat jak UP^
Ja mam jeszcze takie pytanko: Od jakiegoś czasu zacząłem podczas relaksacji odczuwać takie jakieś dziwne mrowienie na czole, mniej więcej po środku. Nie jest to żaden nerwoból gdyż gdy się dotykam czy przeglądam to nic nie zauważam. Dodam jeszcze, że mogę tym mrowiącym punktem poruszać dowolnie w każdy kierunek tak mniej więcej na odległość 2-3cm. Proszę o pomoc co to jest. Czy to jest coś związane z oobe czy to jest jakiś objaw kliniczny i mam się zwrócić z tym do lekarza? |
|
|
|
28.02.2011 - 14:11
Post
#1530
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może to coś z czakrą trzeciego oka
|
|
|
|
28.02.2011 - 15:00
Post
#1531
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też tak myśle , trzecie oko jest siedliskiem umiejętności parapsychicznych , poprzez medytacje nad jego punktem ono sie stopniowo uaktywnia , zapytaj sam samego siebie i nie panikuj a przedewszystkim OBSERWUJ, nic przecież złego ci się nie dzieje :)) ponadto mam gdzieś e booka Osho-3 oko jak chcesz moge go zapodać , ale samemu spokojnie też zrozumiesz co sie dzieje i o co w tym może chodzić
|
|
|
|
28.02.2011 - 20:33
Post
#1532
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam podobne objawy jak te opisane przez Ajsu91 i Kira0sama. Co do czoła to napewno odczucie czakry trzeciego oka. Jest ono u mnie bardzo wyraźne i nie mam wątpliwości co do tego czym to jest. Co do drętwienia, to w zasadzie po kilku sekundach od położenia się jestem w satnie wywołać efekt całkowitego odrętwienia kończyn i czuję również wibracje tylko... no właśnie.. tylko że nie na całym ciele. W zasadzie tylko kończyny razem z czakrą podstawy, w mniejszym stopniu głowa, za to obszar korpusu prawie wogóle... minimalne odczucia. Wyjątek stanowią sytuacje gdy skupiam się na konkretnej czakrze.
Jest to zgodne z tym co opisywał Robert Bruce w "Traktacie o projekcji astralnej" i sądzę że szkopuł tkwi własnie w pracy nad czakrami, co szczerze mówiąc sam zaniedbuję. |
|
|
|
28.02.2011 - 22:01
Post
#1533
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Muszę więcej poczytać o tych całych czakrach żeby to lepiej zrozumieć. Ja odrętwienie jestem w stanie wykonać ale takie raczej słabe... Nie wiem jak mam to powiedzieć ale to tak jakbyście długo się opierali na ręce i po jakimś czasie lekko wam zdrętwiała z powodu niedopływania krwi... tyle, że ja leżę na plecach, kończyny wyprostowane i na maxa jestem rozluźniony więc wykluczam opcję tamowania obiegu krwi. W zasadzie to się tym nie przejmuję gdyż głównym moim celem jest poznanie siebie samego ale z drugiej strony chciałbym tego doświadczyć :) No nic: nie ma co gdybać. Trzeba po prostu rzetelnie wykonywać ćwiczenia i starać się dopasować techniki do swojej własnej osoby a może nie tej nocy, może nie za miesiąc, n ie za rok ale w końcu kiedyś się uda :)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |