oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 72 73 74 75 76 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Anczej
post 28.02.2011 - 22:23
Post #1534


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja mam takie hasło:

Uczucie "puchięcia" ciała. Mam wrażenie, że moje kończymy, głowa i w ogóle całe ciało jest spuchnięte, baloniaste i że przytłacza mniejszego mnie, który jest jakby w środku.
Miałem coś takiego czasem jak byłem mały, czasem teraz, czasem jak się relaksuję, czasem samoczynnie gdy zamykam oczy. Raz zrobiło mi się tak podczas słuchania "Gatewey Experience"
W sumie słyszałem o tym efekcie jeszcze od jednej osoby podczas prób wyjścia ciała, jako stan okołowibracyjny.
Kiedyś strasznie się tego bałem (nawiasem mówiąc to mało przyjemne uczucie), teraz uważam że da się przyzwyczaić i jestem szalenie ciekaw natury tego zjawiska
Może ktoś miał coś podobnego, może się tym podzielić?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 01.03.2011 - 01:14
Post #1535


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja, podczas codziennych prób wyjścia często doświadczam tego uczucia.
Jak bym czuł ciało lalki, które jest częścią mnie, w moim ciele.
Po dłuższym czasie ogarniam ograniczenie czucia tylko do tego "lalkowego" ciała.


a, i tym uczuciom towarzyszą takie jakby.. dziwne hipnagogi.
Jakby stał nade mną jakiś bardzo, bardzo stary człowiek, cały w bliznach, strasznie pomarszczony.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pietrex
post 08.03.2011 - 21:42
Post #1536


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam,

Od kilku dni staram się "uzyskać" OOBE i świadomy sen. Niestety bez skutku :(
Zaraz po zrelaksowaniu przed moimi oczyma pojawiają się bardzo niewyraźne obrazy (następnie co jakiś czas pojawiają się białe przebłyski światła) oraz odczuwam drgawki. W pewnym momencie następuje paraliż ciała i wydaje mi się, że unoszą mi się ręce. Niestety na tym się kończą moje "doznania".
Zastanawiam się więc, co robię źle?
Mam również kilka innych pytań:
1) Czy uzyskanie świadomego snu jest możliwe tylko wtedy, gdy w pokoju panuje totalna cisza?
2) Czy ciągłe przełykanie śliny może przeszkodzić w osiągnięciu OOBE?
3) Czy po ewentualnym wyjściu z ciała mogę się przerazić po zobaczeniu własnego "ja" w łóżku?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za głupie pytania :)



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 08.03.2011 - 22:13
Post #1537


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ad. 1 Nie, jeśli masz wyćwiczone umiejętności koncentracji (patrz: Traktat o projekcji astralnej). Jednak dźwięki zewnętrzne mogą poważnie zakłócać OBE/LD.
Ad. 2 Tak, jeśli skupiasz na tym swoją uwagę.
Ad. 3 Raczej nie, przerazić to mógłbyś się, gdyby Ci znienacka coś skoczyło do łóżka albo usiadło na klatce piersiowej i zaczęło dusić, a uwierz mi, takie rzeczy zdarzają się w czasie stanów poprzedzających OBE, jak i w trakcie samego OBE (kiedy opuszczasz ciało).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 08.03.2011 - 22:24
Post #1538


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


oj, nie strasz go.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pietrex
post 08.03.2011 - 22:45
Post #1539


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A co powinienem zrobić w momencie kiedy uda mi się wyjść z ciała (jeśli kiedykolwiek mi się uda ;))? Chodzi mi o to, co powinienem robić na początku aby nie znaleźć się w sytuacji niebezpiecznej? (czytałem wiele wątków, gdzie ludzie praktykujący OOBE przestrzegali przed czyhającymi zagrożeniami).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 08.03.2011 - 22:47
Post #1540


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dobre pytanie
długo sam się nad tym zastanawiałem.

Rzecz w tym, że nie musisz o tym myśleć.
Oobe przyjdzie do Ciebie, i będziesz wtedy wiedział co robić. Tak już jest.

Czytaj Monroe, bo to największa skarbnica wiedzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajsu91
post 09.03.2011 - 16:52
Post #1541


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




A mnie zastanawia skąd mogę wziąć te książki... Tak wiem, kupić najlepiej. Ale poza tym?? Szukałem w bibliotekach i nic. Ogólnie to częściej w necie siedzę przez komórkę więc może ktoś miałby gdzieś taką książkę np w PDFie albo coś lub mógł wysłać tak albo jakiegoś e-booka, tylko żeby nie był zapakowany w rar, jak już t wi zipie.
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś był łaskaw mi to podrzucić ;)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 10.03.2011 - 12:19
Post #1542


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oczekuj poruszenia w skrzynce pocztowej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pablo264
post 10.03.2011 - 15:13
Post #1543


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Polepiony @ 10.03.2011 - 12:19) *
Oczekuj poruszenia w skrzynce pocztowej.


Jakbyś był tak dobry i mi też wysłał to bym był bardzo wdzięczny
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajsu91
post 10.03.2011 - 15:58
Post #1544


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Dzięki wielkie, na pewno poczytam sobie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 10.03.2011 - 19:17
Post #1545


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A jest co czytać..na pewno znajdziesz tam wiele przydatnych wskazówek:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dauji
post 10.03.2011 - 20:24
Post #1546


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam wszystkich-to mój pierwszy post na forum, a ja już proszę ;) Jeśli można, to byłbym bardzo wdzięczny, gdyby mi też podesłano publikacje o których mowa w postach powyżej
Dziękować :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
biosone
post 11.03.2011 - 07:00
Post #1547


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




ja tez mam kilka pytan:
1.Czytalem ze gdy doswiadczymy oobe to jakby otwieramy wrota ktore zostaja juz na zawsze otwarte, czy to prawda.
2.Czy jestesmy powiazani z ta rodzina co w danej chwili "na ziemi"? wiem ze R. Monroe widywal kogos zmarlego ze swojej rodziny. Mozna ich spotkac na zyczenie. Ale jesli kochamy teraz pewne osoby, to w poprzednich karnacjach tez kogos kochalismy, zapominamy o nich? Jesli nie, to mamy ogromnie wielka rodzine. Czy raczej mozemy widziec ich od czasu do czasu i jestesmy poprostu jednostka (sami) a razem bedziemy na stale dopiero w ''domu'' Czy tam wszyscy staja sie jednoscia?
Bardzo interesuje mnie ten aspekt wiezi rodzinnych w poza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dauji
post 11.03.2011 - 12:16
Post #1548


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak tak czytam Twoje pytania, to nasuwa mi się pewne porównanie do słomek rzuconych na płynącą wodę. Ktoś wrzucił te słomki jednocześnie, i przez pewną chwilę były one razem, lecz już w momencie zetknięcia się z powierzchnią wody zaczęły się od siebie oddalać. Nurt rzeki jedną porwał w prawą stronę z wielkim impetem, drugą zakręcił tak, że zawirowała w miejscu a zaraz potem popłynęła łagodnie lewą stroną.
Kilka kilometrów dalej jedna ze słomek zatrzymała się w zakolu rzeki, a druga zaraz potem trafiła w to samo miejsce-znowu przez chwilę były razem, ciesząc się sobą do momentu kiedy to inny prąd ponownie jej rozdzielił.
Myślę, że podobnie jest z nami w tym świecie. Zostaliśmy tutaj "rzuceni". Rodzimy się w różnych rodzinach, miejscach, kulturach. Śmierć wydaje się kończyć te nasze "tymczasowe"więzi, rozdzielając nas na zawsze. Setki lat później (czas jest względny;) ) jednak spotykamy się ponownie. Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, że kiedyś łączyły nas silne więzi, że byliśmy dziećmi, żonami, mężami-czas jak rzeka zmienia 'stan'słomki, jednak my pozostajemy tacy sami.
W pewnym sensie, nasza 'fizyczna' pamięć nie pamięta przeszłych zdarzeń, żyć, jednak to co się wydarzyło, jest w nas 'wdrukowywane', w naszą 'subtelną' pamięć.
Temat rzeka :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dauji
post 12.03.2011 - 18:16
Post #1549


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przyznaję, że nie przejrzałem całego forum (jestem tu od niedawna, a i czasu nie mam zbyt wiele na neta...) a mam jedno pytanko.
Czytają R. Monroe natknąłem się na informację, że przy próbie wejścia w stan oobe ważne jest właściwe zlokalizowanie ciała, na linii północ-południe, z głową w kierunku północy-jak to wygląda w Waszej praktyce? Czy rzeczywiście jest to niezbędne do spełnienia kryterium?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 12.03.2011 - 18:20
Post #1550


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Nie jest to takie pilne. Ważne jest by ulożyć się tak jak tobie jest najwygodniej;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dauji
post 12.03.2011 - 23:29
Post #1551


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Od kilku dni robię tak, że budzę się powiedzmy w okolicach 5rano, dość szybko jestem rozbudzony. Jednak nie wracam już do łóżka, tylko "moszczę" sobie legowisko na podłodze właśnie w kierunku Pn-Pd. Zauważyłem jednak, że moje wybudzanie przebiega nadzwyczaj szybko, i potem już trudniej jest zapaść w stan jak w metodzie 4+1, może w łóżku będzie prościej, dziś tak spróbuję dla odmiany ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 13.03.2011 - 11:36
Post #1552


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dokładnie, pozycja nie jest aż tak ważna.
W sumie, w moim przypadku, pozycja jest nieistotna.

Co do przeglądania forum,
minie jakiś czas, zanim je ogarniesz.
Jest co ogarniać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 13.03.2011 - 11:41
Post #1553


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a ja czytałam też,że nie można mieć żadnej biżuterii na sobie..prawda to?;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Anczej
post 13.03.2011 - 13:03
Post #1554


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja się zastanawiam co mają sny o OOBE do samego zjawiska wyjścia z ciała.
Mianowicie doświadczam ich dość często podczas stosowania 4+1. Po jakimś czasie relaksu na plecach przewracam się na bok, i po jakimś czasie obracania się z jednego na drugi odczuwam wibracje, które przychodzą seriami. Podczas ich trwania często czuję jakbym się obracał, przewracał, wstawał gwałotownie albo coś w tym stylu. Trwają zwykle kilkanaście sekund, potem ustają. Po ponownym przewróceniu się na bok nadchodzą ponownie i tak kilka serii jednej nocy. Potem wstaję z łóżka, chodzę po pokoju, rozmawiam z rodziną i tak dalej będąc święcie przekonany że fizycznie wstałem z łóżka i sobie egzystuję pamiętając jaki jestem fajny bo przed chwilą miałem wibracje.
Za jakiś czas budzę się naprawdę, zdając sobie sprawę że to był sen, do tego średnio realny i zupełnie nieświadomy. Zastanawiam się przy tym czy obracanie się na bok i odczuwanie wibracji to też był sen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 72 73 74 75 76 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park