|
|
![]() ![]() |
| Traktorzysta1300 |
27.05.2011 - 03:08
Post
#22
|
|
Guests |
Bardziej zgubna sprawa niz zetkniecie z oobe uwazam zetkniecie sie z jakas sekta i to nie ze wzgledu na jej okultystyczna ideologie ale na to ze beda cie robic w huja i manipulowac toba. Dlaczego uwazam to za bardziej zgubne niz niewierzenie w jedyna sluszna nauke kosciola? Bo nawet gdyby to Kosciol mogl miec racje to niedoskonaly w swym czlowieczenstwie wredny ksiadz nawet jakby byl jedyny sposrod innych porzadnych ksiezy moze robic cie w huja a to nie jest mile zwazywszy na to ze to kurde nie jest w porzadku.
Dlatego tez za mniej grozne uwazam to w co sie wierzy a za bardziej grozne to ze sie kogos robi w ciula pod pozorem jakiegos idealu co jest wyjatkowo kurefskie i do czego nigdy zaden cwaniak sie nie przyzna nawet po pijaku ze cie we ciula robi. |
|
|
|
27.05.2011 - 03:32
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielarz, śmieszne jest to że takie poglądy jak Twoje jeszcze we wczesnym średniowieczu nie oznaczały herezji, dopiero potem komuś nie pasowało.
A to że Jezus umarł za nas plus to co uważasz, czyli że jest w Tobie czyli w istocie jesteś Jezusem jest właśnie kluczem do jego zrozumienia. To po prostu wzór do naśladowania, wzór współczucia. Kościół niestety zniszczył wolność poglądów w chrześcijaństwie (na etapie jego początku jedni uważali że Jezus był bogiem inni że nie, jedni że jest trójca inni że przeciwnie i nikomu to nie przeszkadzało) teraz jest tak jak zdecyduje Watykan i "albo jesteś z nami albo przeciwko nam" OOBE niestety znalazło się po drugiej stronie barykady, chociaż wg mnie wszystkie stany mistyczne i święte objawienia to nic innego jak samoistnie pojawiające się OOBE |
|
|
|
27.05.2011 - 07:49
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy sprawianie ludziom cierpienia nie jest złe?? Wydaje mi się że dobro i zło podlega prostej definicji i opiera się na podstawowych zasadach moralnych. Sprawianie ludziom cierpienia jest tym, czego mogą oni po prostu chcieć doświadczyć, nie ma w tym żadnego "zła". Doświadczenie jak doświadczenie :) Co się tyczy "dobra" i "zła" to są to po prostu pojęcia wymyślone przez ludzi. Nie są jakimiś odgórnymi nakazami, a co za tym idzie zarówno mogą, jak i nie muszą być uznawane za autentyczne według ludzi :) |
|
|
|
27.05.2011 - 10:11
Post
#25
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
|
|
|
|
27.05.2011 - 10:47
Post
#26
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Eh, oh, uh:) Sorki Saint, ale to właśnie jest pranie mózgu. fatalna interpretacja stworzona tylko po to, abym czuł się winny. Od tamtej pory ludzie znowu ostro nabruździli to, kiedy Jezus ma zamiar ponownie wyzerować konto? Może po kolejnym jakimś ludobójstwie? Rozumiem, że Jezus ma jakiś wskaźnik poziomu zła i na razie jeszcze mieścimy się w normie? Jezus nie oddał życia za ludzi. To absurd stworzony tylko po to powtórzę, aby wzbudzić we mnie poczucie winy...i dlatego dzisiaj ludzie spowiadają się przed czarnymi, którzy sami nie są bez win:) Kontrola...która się kończy. Nadchodzą czasy odwirowania tego całego syfu. Szkoda, że wśród tych 2,1 mld chrześcijan 2,0 mld chrześcijan nie potrafi myśleć samemu tylko wierzą w to co im kościół narzuca. Mistrzostwo manipulacji. Trochę odbiegnę...dlaczego księża nie mogą mieć żon? Nigdzie nie było zapisane, że nie mogą mieć przecież. Chodzi o kasę, majątek...wielki majątek. Żona to podział majątku. Połowa kasy by uciekła? Przykre, ale chodzi tylko o kasę. Kiedyś na spowiedzi, ksiądz pyta się mnie. Gdzie jest Bóg. Odpowiedziałem, że jest we mnie. Wtedy jeszcze niezbyt dobrze rozumiałem to co powiedziałem. Ksiądz odpowiedział, że to największa herezja jaką słyszał i się wkurzył szantażując, że nie da rozgrzeszenia jak takie bzdury będę wygadywał a gdzie jest Bóg jak nie we mnie? Na księżycu? Nauki Jezusa i ich symboliczny wymiar są nie do przecenienia, ale niestety dzikie, piękne, czyste, niewinne źródełko stopniowo było regulowane a ostatecznie mamy kanał, z którego jednak jest wyjście a tym wyjściem jest świadomość, czysty umysł nie poddany przymusowej obróbce. Dziwi mnie twoja pewność siebie... Wątpisz w wierzytelność faktów, które ukształtowały społeczeństwo na prawie całym świecie, nie mając żadnego oparcia w dowodach. Oczywiście z chłodnego psychologicznego punktu widzenia jest to w jakimś stopniu możliwe, ale powtarzam, że nie masz żadnych dowodów aby to udowodnić. Jest to tylko jedna z teorii wyjaśniająca porządek świata ludziom, którzy nie wierzą w Boga. Ja też oprócz tysięcy ksiąg i pism, które zostały spisane po fakcie i często przez ludzi Chrystusa nie znających nie mam pewnych dowodów, że sie mylisz... Pozostaje nam tylko wiara. Można oczywiście podzielić twoje poglądy i przyjąć teorie o globalnym spisku dokonanym przez kilku rybaków 2 tys lat temu. Można przyjąć, że w historii ludzkości trafił sie człowiek tak dalekowzroczny, że przewidział wydarzenia na 2 tys lat do przodu... Drugim wyjściem jest "wiara" w to, że Chrystus jednak oddał życie za ludzkie grzechy. Wybór należy do ciebie... Trochę odbiegnę...dlaczego księża nie mogą mieć żon? Nigdzie nie było zapisane, że nie mogą mieć przecież. Chodzi o kasę, majątek...wielki majątek. Żona to podział majątku. Połowa kasy by uciekła? Przykre, ale chodzi tylko o kasę. Ciekawa teoria, w którą pewnie sam bym uwierzył gdyby celibat wprowadzono w XXI w. Pierwsze postulaty w sprawie celibatu pojawiły sie w I w naszej ery, kiedy to kler nie posiadał jeszcze ŻADNEGO majątku (tak, były takie czasy), więc chyba samo założenie celibatu opierało sie na czymś innym niż na oszczędności... |
|
|
|
27.05.2011 - 11:46
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja twierdzę, że OBE prowadzi do zetknięcia z chsząszczybrzęczyszczykiwiatyzmem...
|
|
|
|
27.05.2011 - 14:52
Post
#28
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Pierwsze postulaty w sprawie celibatu pojawiły sie w I w naszej ery, kiedy to kler nie posiadał jeszcze ŻADNEGO majątku (tak, były takie czasy), więc chyba samo założenie celibatu opierało sie na czymś innym niż na oszczędności... Może i w pierwszym wieku n.e. były różne "odchyły" i koncepcje (wiadomo młodość musi się wyszumieć ;), ale jego faktyczne i kategoryczne wprowadzenie (dla całej kasty duchownych) nastąpiło dopiero w X w. bodajże. Poza tym (nie żebym sie znał), ale czy to nie w Piśmie stoi jak wół, że biskup powinien być dobrym mężem swojej żony? .... Hmm, no coś tam było, ale jednak kasa najważniejsza (bo konkubiny i dzieci z nieprawego łoża nie odziedziczą majątku, tyko przejdzie on na kolejnego proboszcza). Poza tym celibat to także czynnik psychologiczny mający działać na wiernych. Kapłani, mnisi, itd. nie mogą się żenić, to taki "stygmat", który odróżnia pasterzy od stada owiec. Tak księża chcą sobie podnieść prestiż, że są bardziej oddani bogu, bliżej niego, a 'te' ziemskie sprawy już ich nie interesują. To nie dla nich, tylko dla nas marnych, grzesznych parafian. Shame as all. O my niegodni. A wracając do tematu, wszystkie religie to de facto forma okultyzmu, po prostu u nas katolików jest najwięcej, więc jest to prawnie i społecznie zaakceptowana forma tegoż strasznego okultyzmu. |
|
|
|
27.05.2011 - 16:35
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, abyście mogli żyć... i mieć wolną wole. Od tej chwili każdy miał na powrót czyste konto bo ktoś inny odpokutował za ludzkie grzechy. Ludzie mogli wziąć to do serca i zmienić swoje postępowanie albo żyć dalej nic nie zmieniając w swoim życiu. Nie uważasz że ta cała historia z tym oddaniem życia za nas jest trochę obrzydliwa. Nie godzę się na to żeby ktoś za mnie cierpiał. Za moje grzechy, za brak świadomości, człowieka do krzyża... |
|
|
|
27.05.2011 - 16:49
Post
#30
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...ale i tak najlepszy jest ten cały symboliczny kanibalizm w postaci przyjmowania ciała Chrystusa. W sumie to też chyba dobry interes bo potencjalnych łakomczuchów sporo.
masa jakie grzechy? Jak we śnie zrobisz coś złego to masz grzech? |
|
|
|
| Traktorzysta1300 |
27.05.2011 - 17:22
Post
#31
|
|
Guests |
Zielarz Gajowy ty masz fajne nawet jazdy na takie rozkminy logiczne ale tak napwrade to nie jest to rzeczywistosc. Rzeczywistosc to jest kiedy sie upijesz i powiesz komus pro publico bono co o nim myslisz a potem na trzezwiaka ten ktos cie siga bo po pijaku nie chce. Dlatego uwazam ze nie mozesz miec racji obiektywnej poniewaz racja obiektywna stanowiona jest przez rzad i kosciol w omszalych akltach prawnych ijak bedzxiesz fikal to nalsa na ciebie przepakowanych policjantow
|
|
|
|
27.05.2011 - 17:39
Post
#32
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielarzu jeżeli siebie ranisz, krzywdzisz, meczysz się i dręczysz to dobrze sobie czynisz czy źle ? Jeżeli musiałbyś odpowiedzieć tak albo nie. Czynić tak czy tak nie czynić? Nie ulega wątpliwości ze innych traktujemy tak jak traktujemy siebie. Jeżeli się na kogoś zgniewasz to odczujesz te emocje na sobie. Kogoś tak naprawdę zraniłeś? Jego czy siebie? Jego nawet mogłeś emocjonalnie nie dotknąć. Ewidentnie to nasz sen. Każdy śni sobie po swojemu a odpowiedzialność za czyny spoczywa tylko na nas bo tak naprawdę by odczuwamy tego konsekwencje. Być może Grzech, ZŁE emocje to iluzja i nie możliwe jest tak naprawdę działanie przeciw sobie, przeciw własnemu ja, być może tak jest ale widać to dopiero na wyższym planie kiedy wszystko układa się w całość nie oznacza to jednak że iluzja nie istnieje...
PS. Jak byłem młody chciałem być mądry, kiedy to się stało nie wiem jak od tego się uwolnić... Potraktuj Ps z przymrużeniem oka ps. Ego ci mówi -jestem lepszy a za chwile - jestem gorszy i w połowie ma racje JESTEM, jednak szczeście, spokoj, to zapewne nie PRZYMIOTNIK |
|
|
|
| Traktorzysta1300 |
27.05.2011 - 18:01
Post
#33
|
|
Guests |
I to jest to z czym sie musze zgodzic he he he :)
Alem sie najepal nastepne cztery lechy i zaraz potem chyba OObe ;p A jutro examin ;p Z Ego ci mówi -jestem lepszy a za chwile - jestem gorszy i w połowie ma racje JESTEM, jednak szczeście, spokoj, to zapewne nie PRZYMIOTNIK |
|
|
|
27.05.2011 - 18:28
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiecie za co kocham to forum Za ten cały syf za to najbardziej, że nie ma tu być super fantastycznie słodko tak słodko że się żygać chce że nawet jak komuś ciężko to może się podzielić, przeklnąć, przyczepić się, opierdolić, zgubić, odnaleźć, Za wolność kocham to forum. Moderacje też kocham wiadomo:)
|
|
|
|
27.05.2011 - 20:24
Post
#35
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Powiem jedno jezeli ta cala wiara chrzescijanska i to cale niebo i pieklo to prawda to jestem tylko ciekaw jaka jest poprzeczka ze by trafic do nieba czy tylko mala garstka tam trafia? ludzie ktorzy cale zycie chodzli do kosciolka i sie spowiadali co miesiac?a reszta ktora miala inne poglady trafiala do piekla i przez wiecznosc bedzie zwijac sie z bulu w meczarnaich itp czy to ma sens? jesli tak wlasnie jest to zal i wolal bym sie wogule nie urodzic i to jeszcze w takich czasach jak teraz...
|
|
|
|
27.05.2011 - 20:40
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sory Acior tych co nie wiedzą trzba ukrtzyzowac zeby nie zrobili krzywdy nieiwnnym a tych co wogule piszą Dolek nic wiecej
|
|
|
|
| Traktorzysta1300 |
27.05.2011 - 20:45
Post
#37
|
|
Guests |
wydaje sie wiedzacym ze masa cos wie ale kazdy cos wiem tylko nie jest dosyc szczery po wodce
|
|
|
|
27.05.2011 - 20:53
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:)
|
|
|
|
27.05.2011 - 21:47
Post
#39
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ciekawa teoria, w którą pewnie sam bym uwierzył gdyby celibat wprowadzono w XXI w. Pierwsze postulaty w sprawie celibatu pojawiły sie w I w naszej ery, kiedy to kler nie posiadał jeszcze ŻADNEGO majątku (tak, były takie czasy), więc chyba samo założenie celibatu opierało sie na czymś innym niż na oszczędności... "1015 r. -Po doświadczeniach pornokracji, wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania majątków kościelnych przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci." Tak sobie myślę, że wielu ludzi zrezygnowałoby z bycia wyznawcami kościoła rzymsko-katolickiego gdyby tylko poznali jego odrażającą historię. Ps. dla tych, którzy nie wiedzą, co to okres pornokracji: "904 - w kościele zaczyna się tzw. okres pornokracji, obejmujący 12 kolejnych papieży, który walnie przyczynia się do definitywnego rozpadu chrześcijaństwa na część wschodnią i zachodnią. Kilka kobiet na kilkadziesiąt lat opanowuje Lateran. Nie mogąc osobiście założyć korony papieskiej, rządzą Kościołem za pośrednictwem swych kochanków i synów, stając się de facto papieżycami. Za główną bohaterkę okresu pornokracji uważana jest Marozja Mariuccia, senatorka i patrycjuszka Rzymu ur. ok. 890 r., córka Teodory, kochanka Sergiusza III, matka Jana XI, babka Jana XII, ciotka Jana XIII, prababka Benedykta VIII (1012-24) oraz Jana XIX (1024-32). Częścią jej polityki były też zmiany mężów, przy czym dwaj z nich Gwidon i Hugon byli jej rodzonymi braćmi (kolejni papieże legalizowali te związki). " |
|
|
|
27.05.2011 - 23:24
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Niech sobi eludzi epoczytają;)
"...Dodajmy, że Teodora manipulowała nie lada politykiem - papież Sergiusz III miał bowiem na swoim koncie już kilka makiawelicznych atrakcji, między innymi zlecenie zabójstwa antypapieża Krzysztofa oraz udział w niesławnym "synodzie trupim". "Synod" ten przyjął formę pośmiertnego procesu wcześniejszego papieża Formozusa, a dokładniej rzecz ujmując: publicznego okaleczenia i spalenia jego szczątków. Teodora mogła więc się obawiać Sergiusza-polityka... Okazało się jednak, że zdolna nierządnica umie postawić na swoim. W ramach miłosnego "płodozmianu" podłożyła do łoża Sergiusza III swoją piękną 15-letnią córkę Marozję, która - jak się później okazało - zmysłem politycznym dorównała utalentowanej matce. Co charakterystyczne: owocem igraszek Marozji z papieżem był późniejszy zwierzchnik Kościoła - Jan XI... Zanim jednak doszło do jego elekcji, na tron papieski wstępowali kolejni monarchowie z namaszczenia Teodory - Anastazy III, Lando oraz Jan X. Śmierć matki pozwoliła Marozji rozwinąć skrzydła działalności towarzysko-politycznej. Nierządnica najpierw uwiodła Jana X, a potem subtelnym fortelem doprowadziła do jego uwięzienia i niezbyt subtelnego uduszenia (poduszkami). Następnie reżyserowała intronizacje kolejnych papieży - Leona VI i Stefana VII. Po śmierci Stefana biskupem Rzymu mógł już wreszcie zostać 18-letni (!) syn Marozji - Jan XI, który jako papież natychmiast odwdzięczył się matce, zezwalając jej na małżeństwo z żonatym już Hugonem z Arles, królem Włoch... Piękna Marozja, która nominalnie wpływu na wielką politykę mieć nie mogła, w praktyce zyskała kontrolę nad całym Państwem Kościelnym oraz częścią Europy. "Pornokracja" trwała jeszcze długo po śmierci Teodory i Marozji. Patronujący chrystianizacji Polski Jan XIII (965-972) był dla przykładu synem Teodory Młodszej - czyli siostry Marozji, również zaliczanej do "nierządnic". Z kolei kilkanaście lat wcześniej miał miejsce pontyfikat Jana XII, który zapisał się w historii różowymi zgłoskami, przemieniając Rzym w miejsce orgiastycznych zabaw. Podczas gdy prostytutki Jana obdarowywane były monstrancjami, intrygantki z najbliższego otoczenia papieża wykorzystywały jego rozliczne słabości do realizacji swych dalekosiężnych celów..." Bycie kapłanem katolickim wymaga nielada chartu ducha, czy zwykły, uczciwy człowiek zdobyłby się na tyle odwagi by reprezentowac taką "firmę"?;) |
|
|
|
28.05.2011 - 08:22
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
astrolog, czy te informacje są w jakiś sposób sprawdzone? Czy może to tylko domysły i spekulacje?
|
|
|
|
28.05.2011 - 08:30
Post
#42
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kazdy ma inne zdanie na te wszystkie tematy.Dobro i zlo istnieje.Przeciez morderstwa i gwalty nie sa czyms dobrym.Tego sie nie toleruje,nie akceptuje,bo robi sie krzywde drugiegmu czlowiekowi.Ludzie,ktorzy nie wierza w Boga tak naprawde go nie doswiadczyli i nie poczuli zeby moc o nim mowic,ze go nie ma i ze jest to bez sensu.Wiara na tym polega aby uwierzyc,wtedy dzieja sie cuda i czuje sie bardzo wspaniale.Denerwuje mnie opinia ludzi,ktorzy najpierw twierdza o czyms negatywnie a tak naprawde nie wiedza jak to jest.Co do oobe,wole najpierw sie na ten temat dowiedziec najwazniejszych informacji niz tego dokonac i pozniej zalowac i miec z tego konsekwencje.Jestem przykladem,w ktorym oobe zeslalo na mnie zle moce,ale juz jestem czysta,dzieki pewnej osobie,ktora mnie ochronila przed tym.Gdyby zlo nie istnialo,wiec czym byla by milosc?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |