|
  |
Film "stone", Obe A Religia Eckankar, Związki Eckankar i OBE |
|
|
Zyga
|
15.11.2011 - 19:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367

|
Ponieważ z niewiadomych powodów temat poruszony przeze mnie jest niedostępny.
Akcja filmu nie jest istotna, tylko tło kryjące przesłanie do ludzi podobnych do nas (OBEznanych)
Z Wikipedii:
Opis fabuły
Gerald 'Stone' Creeson (Norton), odsiadujący wyrok podpalacz, stara się o warunkowe zwolnienie. Aby zwiększyć swoje szanse, próbuje manipulować oficerem poprawczym Jackiem Mabreyem (De Niro) prowadząc z nim psychologiczną grę. Z pomocą przychodzi mu też żona Lucetta (Jovovich), która usiłuje uwieść Mabreya. Jednocześnie Stone odkrywa religię Zukangor, nawiązującą do prawdziwej religii, prawdopodobnie ECKANKAR.
Opis religii Eckankar
Eckankar (Doświadczenia Światła i Dzwięku Boga) - ruch religijny założony w 1965 (aktualnie ustatkowany w Chanhassen w stanie Minnesota) przez dziennikarza i pisarza Paula Twitchella (ur. 23 października 1909, zm. 1971). Eckankar - ma się wywodzić z jednego z dialektów (amdo) języka tybetańskiego[potrzebne źródło]. Swoją ideologię opiera na naukach mistrzów tybetańskich. Dość ważna rolę odgrywają w niej pojęcia przypominające duchowości indyjskiej które nie przypominają joga, lecz więcej medytacja i kontemplacja, wiara w reinkarnację i instytucja mistrza duchowego. Jej przywódcy, jak i należący do niej adepci dużą rolę do tak zwanych ćwiczeń duchowych i różnych sposobów do opuszczania ciała. Według Reinhart Hummel (doktor teologii i w latach 1981-1995 dyrektor ewangelickiego ośrodka zagadnień światopoglądowych w Stuttgarcie) ta droga jest swoistym pomostem między drogami z lat pięćdziesiątych i sześćesiątych a ruchami „Nowej Ery” z której zapożyczono wizję Boga, jako bezosobowej substancji oraz koncentrowanie się na samorealizacji duszy. Członkowie Eckankar wyróżniają się tym, że postanowili w swoim „aktualnym wcieleniu” za cel samorealizację i urzeczywistnienie w Bogu. Do tego celu zaprowadzić ma ich ćwiczenia duchowe lub kontemplacje, one mają im umożliwić podróżowanie duszy poza fizyczne bariery ciała do królestwa „Sugmad”- jest to ekwiwalent Boga upatrywanego, jako wszystko obejmujący, bezosobowy i nieskończony Ocean Miłości i Miłosierdzia, z którego wypływa wszelkie życie. Eckankar przypomina ruchy teozoficzne, jak również jest ezoteryczny. Cała wiedza jest dostępna wszystkim członkom ruchu, kolejne stopnie wtajemniczenia oznaczają według Eckankar poziom świadomości osiągnięty i tez energetyczny. Pierwsza inicjacja odbywa się w trakcie snu i odbywa się czasem ukazaniem mistrza Eckankar. Objawienie to jest początkiem całej serii inicjacji (14 stopni). Druga inicjacja jest o wiele trudniejsza do osiągnięcia, gdyż adept jest do niej gotowy dopiero po dwóch latach członkostwa. Inicjacja ta "łączy jednostkę z Duchem uwalniając ją z konieczności inkarnacji w tym fizycznym świecie." Osoby, które przejdą drugą inicjację "otrzymują na własność tajemne słowo"[2]. Członkowie ruchu (zwani chela) nie prowadzą życia wspólnotowego. Praktykowania ćwiczeń duchowych w domach jest polecane, bo one mają pomóc w rozwoju członków, uczestnictwie w seminariach jest dobrowolne i większość członków nie jeździ często na seminaria. Co roku wpłacają składkę członkowską ok. 50 dolarów (dla członków w Polsce). Dzięki tym funduszom otrzymują co miesiąc drogą pocztową kolejne materiały szkoleniowe oraz możliwości wzięcia udziału w seminariów. Naukę ruchu można również zgłębiać na kursach organizowanych w lokalnych ośrodkach. Cztery razy do roku maja miejsce trzydniowe Międzynarodowe Seminaria Eckankar. Zwolennicy Eckankar nazywają swój ruch Religią Boskiego Światła i Dźwięku. Oprócz medytacji ważnym ćwiczeniem jest dla nich tzw. Hu-chant: śpiewanie Hu, czyli uniwersalnego imienia "Słyszalnego Strumienia Życia" Według nauk ruchu praktyka ta prowadzi do "świętego przymierza ze Światłem i Dźwiękiem Boga". Na spotkaniach tych oprócz dyskusji i ćwiczeń medytacji centralnym punktem jest śpiewanie Hu. Oprócz zajęć dla dorosłych Eckankar proponuje również specjalne zajęcia dla dzieci, które mogą praktykować swoje pierwsze kursy, gdy mają 6 lat - lecz wtajemniczenia otrzymują dopiero po zakończeniu 19 lat. Eckankar prowadzi również swoje wydawnictwo. Wydali m.in. książkę pod tytułem "Eckankar pradawna mądrość na dzisiaj".
Nauka Eckankar
1. Istnieje dwanaście światów, od materialnego do boskiego. 2. Każdemu z nich przypisany jest jakiś dźwięk, np. światu fizycznemu Elam (grom). 3. Dusza wędrując przez wszystkie te rzeczywistości doświadcza kolejno dźwięków każdej z nich. 4. Istnieje bezosobowy Bóg – Sugmad, od którego pochodzi wszelkie życie. 5. Zadaniem duszy jest uwolnienie się z ciała i przejście przez sfery kosmiczne do Boga. 6. Dusza ludzka przechodzi cykl reinkarnacji, może jednak uwolnić się od niego już w obecnym życiu.
Co o tym myślicie? Zapraszam do dyskusji i oczywiście obejrzenia filmu.
|
|
|
|
|
|
Zyga
|
17.11.2011 - 11:42
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367

|
CYTAT(heksakosjoiheksekontaheksa @ 17.11.2011 - 10:20)  film ma rzeczywiście mało wspólnego,i nie jest zbyt ciekawy (...) myśle że to tylko film a z tymi dźwiękami może być prawdą , chociaż i tak nie mam zamiaru tego ćwiczyć Nie chcę Cię obrazić, ale wydaje się, że nie masz absolutnie pojęcia o OBE. OBE to droga do wolności. Osoby, które tego doznają, wiedzą, że życie ziemskie jest tylko etapem, pewną iluzją. My użytkownicy tego forum powinniśmy to rozumieć. Wszyscy jesteśmy takimi "Stonami". Stone jako więzień najbardziej pragnął wolności. Uzyskał nią, ale nie taką, o której marzył. Pokręcone sny, dziwne dźwięki i głosy, o których mówił (zjawiska nam bardzo bliskie), skłoniły go do poszukania Prawdy. Znalazł ją w bibliotece. Książka, którą wybrał (odrzucił Biblię), odnosiła się do wszystkich dziwnych zjawisk, które mu towarzyszyły. Pod koniec filmu Stone przestał myśleć o zwolnieniu warunkowym, bo odkrył wolność wykraczającą poza wszelkie granice. Jeśli ten film był dla Ciebie niezrozumiały, to niezależnie ile snów opiszesz w notatniku i tak będziesz stał w miejscu. Rozwój człowieka jest jednym z sensów życia. Obserwując Stona, śledzimy jego całkowitą przemianę duchową. Przesłanie filmu jest takie: NIE JESTEŚCIE WARIATAMI, ŻYCIE NIE OGRANICZA SIĘ TYLKO DO ZIEMI.
|
|
|
|
|
|
heksakosjoiheksekontaheksa
|
17.11.2011 - 14:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 457
Dołączył: 30.08.2011
Skąd: zachodniopomorskie
Nr użytkownika: 8565

|
CYTAT(Zyga @ 17.11.2011 - 11:42)  Nie chcę Cię obrazić, ale wydaje się, że nie masz absolutnie pojęcia o OBE. OBE to droga do wolności. Osoby, które tego doznają, wiedzą, że życie ziemskie jest tylko etapem, pewną iluzją. My użytkownicy tego forum powinniśmy to rozumieć. Wszyscy jesteśmy takimi "Stonami". Stone jako więzień najbardziej pragnął wolności. Uzyskał nią, ale nie taką, o której marzył. Pokręcone sny, dziwne dźwięki i głosy, o których mówił (zjawiska nam bardzo bliskie), skłoniły go do poszukania Prawdy. Znalazł ją w bibliotece. Książka, którą wybrał (odrzucił Biblię), odnosiła się do wszystkich dziwnych zjawisk, które mu towarzyszyły. Pod koniec filmu Stone przestał myśleć o zwolnieniu warunkowym, bo odkrył wolność wykraczającą poza wszelkie granice. Jeśli ten film był dla Ciebie niezrozumiały, to niezależnie ile snów opiszesz w notatniku i tak będziesz stał w miejscu. Rozwój człowieka jest jednym z sensów życia. Obserwując Stona, śledzimy jego całkowitą przemianę duchową. Przesłanie filmu jest takie: NIE JESTEŚCIE WARIATAMI, ŻYCIE NIE OGRANICZA SIĘ TYLKO DO ZIEMI. masz racje nie doświadczyłem jeszcze obe dlatego jestem kompletnie zielony w tych sprawach. wiem że żyjemy tylko po to żeby doświadczać wszystkiego chciał bym doświadczyć obe a raczej miłości tak zwanej , która jest idealna w każdym jej calu :D i masz racje film odebrałem jako manipulacje , a nie jak ty [chyba]
|
|
|
|
|
|
krzychu.dd
|
17.11.2011 - 14:45
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 136
Dołączył: 12.03.2011
Nr użytkownika: 8380

|
A ja powiem, że OOBE jest tylko jednym z narzędzi uświadomienia, jak wszystko zresztą. To, że nie miałeś OOBE nie znaczy, że nie możesz zrozumieć, czy też poznać wyższej prawdy o życiu. Sam wiem, bo tego uświadomienia, czy oświecenia (jak kto woli) doznaje się na przeróżne sposoby. Ja na przykład dostąpiłem takiej inicjacji podczas snu. Kiedyś tam opisywałem ten sen. Z każdym jest inaczej bo każdy musi się "uczyć" żyć i rozumieć naszą prawdziwą naturę samemu. Wszystko poza tobą(duszą) jest tylko elementem który ma ci pomóc poznać prawdę o sobie samym, bo wszystko jest to pośrednio nasz wytwór i projekcja podświadomości. Wszystko to tylko plac zabaw, gdzie się uczymy.
Do Zygi. Mówisz, że ile by kolega opisał snów będzie stał w miejscu. Ja się z tym nie zgadzam. Wg. mnie rozwój trwa zawsze. Jeśli się czegoś nie rozumie, zawsze to do nas dotrze, prędzej czy później, to bez znaczenia. Przecież rozwój nigdy nie zachodzi skokowo(tylko czasem są takie przeskoki i uczucie jak by nagle coś zaskoczyło, poszerzenie horyzontu percepcji, sam parę razy czegoś takiego doświadczyłem).
Najgorszą rzeczą to wmówić sobie, że się nie da.
PS. Nie doświadczyłem OOBE, świadomego bynajmniej. Wiedzę czerpię z przemyśleń i tego co objawione zostało mi podczas snów ;p
|
|
|
|
|
|
3rdeye
|
21.11.2011 - 21:27
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 28
Dołączył: 28.10.2011
Nr użytkownika: 8624

|
CYTAT(bielik110 @ 19.11.2011 - 16:52)  Uwielbiam Matrix :) ten film zmienił tor mojej ziemskiej podróży:)polecam z uwagą,słowo w słowo,prawdziwy majstersztyk kina,uważam go nr.1:)serdecznie pozdrawam:) Też mi się bardzo podoba. Przesiąknięty jest na maxa symboliką. Czasem mam wrażenie, że śmiech i kpina systemu objawia się właśnie w taki sposób. Dziś zasiadam odświeżyć drugą część i akurat coś takiego mi wpadło: http://img141.imageshack.us/img141/282/126...rix22jpgnl8.jpgwarto przy tym wiedzieć, że Matrix powstał w 1999 roku.... a może dużo, dużo wcześniej ;)
|
|
|
|
|
|
puppy
|
05.12.2011 - 18:46
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 290
Dołączył: 08.06.2011
Skąd: Jasło
Nr użytkownika: 8456

|
CYTAT(Zyga @ 17.11.2011 - 11:42)  Nie chcę Cię obrazić, ale wydaje się, że nie masz absolutnie pojęcia o OBE. OBE to droga do wolności. Osoby, które tego doznają, wiedzą, że życie ziemskie jest tylko etapem, pewną iluzją. My użytkownicy tego forum powinniśmy to rozumieć. Wszyscy jesteśmy takimi "Stonami". Stone jako więzień najbardziej pragnął wolności. Uzyskał nią, ale nie taką, o której marzył. Pokręcone sny, dziwne dźwięki i głosy, o których mówił (zjawiska nam bardzo bliskie), skłoniły go do poszukania Prawdy. Znalazł ją w bibliotece. Książka, którą wybrał (odrzucił Biblię), odnosiła się do wszystkich dziwnych zjawisk, które mu towarzyszyły. Pod koniec filmu Stone przestał myśleć o zwolnieniu warunkowym, bo odkrył wolność wykraczającą poza wszelkie granice. Jeśli ten film był dla Ciebie niezrozumiały, to niezależnie ile snów opiszesz w notatniku i tak będziesz stał w miejscu. Rozwój człowieka jest jednym z sensów życia. Obserwując Stona, śledzimy jego całkowitą przemianę duchową. Przesłanie filmu jest takie: NIE JESTEŚCIE WARIATAMI, ŻYCIE NIE OGRANICZA SIĘ TYLKO DO ZIEMI. Ja też nie chcę cie urazić ale czy ty wiesz więcej? Wszyscy jesteśmy uczniami dążącymi do doskonałości (moje słowa) :D A co do filmu to polecam Waking Life ;)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|