Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Opętanie, Nie dopuszczać takich tematów na forum
Mały_Krzyś
post 09.02.2012 - 08:29
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 25.01.2012
Skąd: Ostrołęka
Nr użytkownika: 8706




Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ?
Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe.
Profile CardPM
+Quote Post
Alan66
post 09.02.2012 - 08:42
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 61
Dołączył: 25.11.2011
Nr użytkownika: 8653




yhym da rade to rozwiązać w inny sposób :) w twojej głowie da się to rozwiązać blokowanie i usuwanie nic nie da , ooo albo nie czytać takich rzeczy pasuje idealnie ...
a i skąd przeświadczenie że młodsze osoby są bardziej"strachliwe" ? ;]
trzeba poluzowac gume w majtach i tyle
Profile CardPM
+Quote Post
puppy
post 09.02.2012 - 16:07
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 290
Dołączył: 08.06.2011
Skąd: Jasło
Nr użytkownika: 8456




E tam ja mam 16 lat i się takich rzeczy nie boje :)
10-latki na tym forum? Chyba przypadkiem!
Profile CardPM
+Quote Post
3rdeye
post 09.02.2012 - 16:25
Post #4

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 28.10.2011
Nr użytkownika: 8624




CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29) *
Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany.


Chyba nie chodzi o to, żeby swoje lęki spychać głęboko gdzieś w podświadomość, tylko żeby je poznać jak najdokłądniej, rozłożyć na czynniki pierwsze i po sprawie.

Jak zapalisz światło to potwór okazuje się szafą, jak się przykryjesz kołdrą, ziarenko potwora będzie gdzieś zahibernowane czekać na odpowiedni moment.

Nie żebym pisał sobie ot tak. Czasem mam podobne wrażenie do Twojego. Wolę czasem unikać niektórych tematów, bo wiem, że mogą z nich urodzić się lęki. Kilka razy zmaterializowało mi się coś dziwnego w śnie/oobe po wyczytaniu tego na forum.
Rozwiązanie jakie znalazłem to ugruntowanie sobie światopoglądu, który pomaga w odkrywaniu nieznanego.
np takie stweirdzenia: "lęk tworzy blokady", "energia jest nieśmiertelna", "natura kocha odwagę"... itd. pomagają iść naprzód.

Prędzej czy później będzie trzeba stanąć z każdym lękiem skrywanym w sobie twarzą w twarz ;)

Być może opętanie jest to aktywacja w jednym momencie wielu zepchanych w głąb siebie emocji, z którym człowiek nie jest już w stanie sobie poradzić.
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 09.02.2012 - 17:01
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Nie dopuszczaj do siebie tej sugestii. To pojęcie na O wcale nie zostało w jakiś sposób udowodnione, tzn. dowodów jest po równo dla obu stron.
Nie ma żadnej możliwości aby coś dopadło cię podczas oobe. Wmów sobie, że to ty jesteś panem astralu i żadna atrapa ci nie dokopie :P Ja np. popijam sobie Yerba Mate jak mam chwile zwątpienia, do tego puszczam sobie jakąś muzyczkę relaksacyjną.
Poza tym ten artykuł pisał jakiś leser, który nawet nie wygooglował słowa oobe, a wdg. księży przyczyną o******a może być nawet głupia poduszka, czy też muzyka techno :> nie bądźmy śmieszni.


Aż szkoda cokolwiek dodawać do postu bielika110, podwójne dz-dzięki powinno wystarczyć :P
Profile CardPM
+Quote Post
bielik110
post 09.02.2012 - 17:02
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602




CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29) *
Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ?
Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe.

Witaj bracie:)tak samo jak ty i podobni ukształtowani myślowo koledzy,po przeczytaniu słowa,wersu albo opracowania:)doznają uczucia strachu przed......?:)to są ciemne byty które tylko czekają na takich jak ty,żywią się negatywnymi emocjami,energią strachu:)ale wiedz że takie byty nie lubię przeciwieństwa czyli światła,miłości,radości:)więc moja rada (jeśli mogę )jest taka,uświadom sobie kim jesteś,ty masz władzę i wybór,co chcesz mówić robić i czuć:)a w razie w..:)wezwij Anioła stróża:)pozdrawiam serdecznie i wysokich lotów życzę
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.02.2012 - 17:12
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Myślę, że te byty też by odstraszyło światło, miłość i radość, ale chyba u tej trójki było tego za mało:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1..._Wroclawia.html
Profile CardPM
+Quote Post
OWCA
post 09.02.2012 - 17:39
Post #8

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 99
Dołączył: 31.08.2011
Nr użytkownika: 8566




CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29) *
Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ?
Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe.



Wydaje mi się, że takie tematy powinny być tu poruszane-być może odstraszy to osoby, które nie są gotowe na doświadczenia poza ciałem(oobe). Ja, tak samo ty Krzysiu na początku mojej przygody z oobe miałam pewne lęki, np. wtedy gdy na forum naczytałam się o pijawkach astralnych, ale starałam się je tłumić w zarodku, co oczywiście nie zawsze się udawało.
Gdy czujesz, że nie możesz zapanować nad lękiem, najlepiej odpuść sobie na jeden czy dwa dni wychodzenie z ciała i wróć do tego jak będziesz gotowy.
Mnie bardzo pomaga medytacja- nauczyłam się kontrolować myśli i emocje i nie mam już problemu ze strachem, nie odwiedzają mnie też nieproszeni goście, z którymi miałam do czynienia podczas pierwszych doświadczeń.

Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 09.02.2012 - 18:14
Post #9

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




jest tylko jedna na to rada miłość albo świadomość można nie mieć jednej z tych rzeczy a i tak obie się wkońcu znajdą :) tak po prostu spontanicznie.

przeszkadza ci umysł wyjdz poza jego obszar przeszkadza ci bo się z nim utożsamiasz,
tak samo z ciałem

aa jeszcze coś gdy masz dużo tej miłości cały wszechświat puka do ciebie po nią odwdzięczając w niebywały sposób
Profile CardPM
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 09.02.2012 - 20:25
Post #10

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 25.01.2012
Skąd: Ostrołęka
Nr użytkownika: 8706




No już teraz jest znacznie lepiej. Tylko, że ja nie boję się samego opętania tylko, że przed samym wyjściem jak te słowo będę miał na myśli to przeniesie mnie "Bóg wie gdzie" ;) Ale to też w sumie lęki. Ciepłe słowa, które mi napisaliście na pewno pomogą. Dobrze wiedzieć, że inne osoby też podobne "akcje" miewały. Dzisiaj robię przerwę i jutro znowu podejście. Choć myślę, żeby na razie nie wchodzić wogóle do neta i tak jakby na własną rękę trochę poodkrywać. Im mniej sugestii tym lepiej. W sumie to mam nadzieję, że jakaś istota niefizyczna a raczej spotkanie z nią przygasi u mnie ten lęk. Jak do tego dojdzie zdam relację. Może kiedyś się komuś przyda. Pozdro
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 09.02.2012 - 21:24
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Najstraszniejszej rzecz jaka mogłeś doświadczyć w poza stworzyłeś sobie zanim wyszedłeś, ten stan to stan pełny lęku, niepokoju, bezradności. Bielik w takim stanie nie ma woli wiec skacz pierniczyć o miłości albo zacznij wychodzić i załóż notatnik. Nie mówię że nie jesteś pełny miłości tylko zastanawiam się co ma piernik do wiatraka. Krzysiu zaczełes wychodzić to wychudź i nie sugeruj się co powiedzą i co pomyślą inni bo jakby nie oni to nie było by w ogóle problemu.

Ps. Dokładnie jak mówisz olać to wszystko nie sugerować się:) i po swojemu...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic