|
|
![]() ![]() |
18.03.2012 - 23:38
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam.
Piszę, bo stanąłem w miejscu i nie wiem co z tym zrobic. Zwykle budzę się po 4 godzinach snu, jakieś rozbudzanie itp. Czasami jest to 4+1, czasami za pierwszym razem budzę się na chwilę i później znowu. Generalnie udaje mi się dojsc do stanu, kiedy jestem na pograniczu snu i jawy, zaczynają się wibracje, podnoszę się i jestem w swoim pokoju już tym ciałem niefizycznym. Niby wszystko fajnie. Wyszedłem, ale co z tego? Niby mogę robic wszystko, a tak naprawdę nie mogę robic nic ciekawego. Takie sny się bardzo szybko kończą i zaczynają się następne od początku w moim pokoju. Poza tym nie mam takiego czucia (dostrojenia) jak w rzeczywistości. Zwykle taka sesja składa się z 10-15 krótkich snów, ale jakoś nie mam z nich żadnej satysfakcji. Co zrobic, żeby lepiej się dostroic, żeby sny trwały dłużej i żeby spotkac swoje wyższe ja, albo dostac się do tych wszystkich miejsc opisanych przez Monroe, a nie tylko wyjsc ze swojego pokoju do sąsiadów, albo wyleciec przez okno? Nie mam pomysłów, stanąłem w miejscu, więc proszę o pomoc. |
|
|
|
18.03.2012 - 23:40
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może przed nastepną próbą ustal cele i napisz je sobie na kartce - niech będą dla Ciebie ważne. Wyrażaj intencje o ich spełnienie. Np. Chcę polatać wokół osiedla - a nawet lepiej - latam wokół osiedla jak osiągnę oobe.
Tu nasuwa się pytanie po co Ci oobe? Odpowiedz sobie na nie. |
|
|
|
19.03.2012 - 04:32
Post
#3
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Najlepiej by było jakbym mógł w oobe spotykac się z dziewczyną, w której jestem zakochany bez odwzajemnienia, przytulac ją itp, ale niestety nie potrafię sobie jej nawet zwizualizowac.
W ogóle zwizualizowanie sobie jakiejś ładnej dziewczyny jest bardzo trudne i rzadko mi się zdarza, a żeby jeszcze uprawiac z nią seks to już jest prawie niemożliwe, a jeśli nawet się uda, to jest to dalekie od odczuc w realu. Generalnie moje wyjscia wyglądają tak, że wyjdę, zrobię coś (najczęściej złego), żeby sprawdzic reakcję ludzi, których sobie wyobraziłem i zaraz mnie cofa. Potrafię miec takich 10-15 snów gdy w realnym czasie minie 30-60 minut. Aż sam się zdziwiłem kiedyś, że minęło tak mało czasu. Satysfakcji ani przyjemności z tego żadnej. |
|
|
|
19.03.2012 - 06:46
Post
#4
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chłopie...nawet jak poza ciałem uda Ci się kochać z tą kobietą to co z tego? Po przebudzeniu będziesz miał tylko dola, że tutaj na świecie tego nie możesz. Zryjesz sobie psychę a życie stanie się żadne. Chcesz tego? Zastanów się.
|
|
|
|
19.03.2012 - 09:16
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może właśnie zacznij od czegoś prostszego - bo wiesz ingerowanie w cudzą wolę to troszkę niezbyt fajne- a poza tym może nie wyjść .
Np od latania - nad jeziorkiem itp. |
|
|
|
19.03.2012 - 09:30
Post
#6
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja wczoraj latałem na miotle. Super zabawa. Lecz jak chciałem ze snu przejść do oobe i leciałem jak najwyżej się da to znowu mnie rozłączyło i zacząłem spadać plecami do dołu bezwładnie.
|
|
|
|
19.03.2012 - 09:39
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja wczoraj latałem na miotle. Super zabawa. Lecz jak chciałem ze snu przejść do oobe i leciałem jak najwyżej się da to znowu mnie rozłączyło i zacząłem spadać plecami do dołu bezwładnie. A jaja Cię nie bolały ? czy siedziałeś bokiem :D Ps. Też tak mam że jak chcę gdzieś dalej to mnie wywala. |
|
|
|
19.03.2012 - 09:51
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Generalnie moje wyjscia wyglądają tak, że wyjdę, zrobię coś (najczęściej złego), żeby sprawdzic reakcję ludzi, których sobie wyobraziłem i zaraz mnie cofa. Mój komentarz - masz na bani :). Co do dziewczyny... seks w OOBE nie należy do najprostszych, jeśli chcesz się skierować w stronę wybranej a nie przypadkowej osoby. Łatwiejsza(i chyba bardziej moralna forma :P) to wizualizacja tej osoby w LD. Ale podpisuję się pod Zielem... To raczej oszukiwanie samego siebie niż kogoś. |
|
|
|
19.03.2012 - 10:52
Post
#9
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może właśnie zacznij od czegoś prostszego - bo wiesz ingerowanie w cudzą wolę to troszkę niezbyt fajne- a poza tym może nie wyjść . Np od latania - nad jeziorkiem itp. No właśnie chodzi o to, że te prostrze rzeczy już opanowałem. Poza tym one mnie nie bawią. Co rozumiesz przez ingerowanie w cudzą wolę? To się w ogóle tak da? Ja myślałem, że nawet jak spotkam tą dziewczynę po takim wyjściu to będzie tylko wytwór mojej wyobraźni, a nie prawdziwa ona. |
|
|
|
19.03.2012 - 11:17
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No właśnie chodzi o to, że te prostrze rzeczy już opanowałem. Poza tym one mnie nie bawią. Co rozumiesz przez ingerowanie w cudzą wolę? To się w ogóle tak da? Ja myślałem, że nawet jak spotkam tą dziewczynę po takim wyjściu to będzie tylko wytwór mojej wyobraźni, a nie prawdziwa ona. Generalnie jest kilka podejść do tej sprawy które zdążyłem poznać. Jedno reprezentowane przez Moena , Monroa I Darka Sugiera - że możesz astralnie spotkać realnie istniejącą osobę.(na co przytaczano tam dowody w postaci relacji tych osób) I drugie bardziej sceptyczne - że to wytwór wyobraźni. Które jest właściwe nie wiem - ale zakładając że oba mogą być wnioskuję że: 1 jeśli pierwsze podejście jest prawdziwe - to ingeruję w świat realnej osoby - a wtedy wyznaję zasadę - nie czyń drógiemu co tobie nie miłe. 2 jeśli drógie jest prawdziwe - to nie będąc pewnym wolę szanować podejście pierwsze tak na zaś coby na wszelki wypadek nie robić komuś psikusów - patrz wniosek jeden. Pozdro. |
|
|
|
19.03.2012 - 12:53
Post
#11
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chłopie...nawet jak poza ciałem uda Ci się kochać z tą kobietą to co z tego? Po przebudzeniu będziesz miał tylko dola, że tutaj na świecie tego nie możesz. Zryjesz sobie psychę a życie stanie się żadne. Chcesz tego? Zastanów się. Gorzej niż jest już nie będzie, więc nie mam nic do stracenia... Po przebudzeniu będę miał tylko doła? Cały czas mam doła... Generalnie jest kilka podejść do tej sprawy które zdążyłem poznać. Jedno reprezentowane przez Moena , Monroa I Darka Sugiera - że możesz astralnie spotkać realnie istniejącą osobę.(na co przytaczano tam dowody w postaci relacji tych osób) I drugie bardziej sceptyczne - że to wytwór wyobraźni. Które jest właściwe nie wiem - ale zakładając że oba mogą być wnioskuję że: 1 jeśli pierwsze podejście jest prawdziwe - to ingeruję w świat realnej osoby - a wtedy wyznaję zasadę - nie czyń drógiemu co tobie nie miłe. 2 jeśli drógie jest prawdziwe - to nie będąc pewnym wolę szanować podejście pierwsze tak na zaś coby na wszelki wypadek nie robić komuś psikusów - patrz wniosek jeden. Pozdro. Nie chciałbym wpłynąc na jej wolną wolę, chociaż może jakby była taka możliwosc. Bardziej chciałbym z nią pogadac w tym oobe. Po prostu byc przy niej, bo teraz jej w ogóle nie widuję. Nie wiem czy jej się podobam. Wiem po prostu, że jest zajęta. |
|
|
|
19.03.2012 - 13:49
Post
#12
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Niby mogę robic wszystko, a tak naprawdę nie mogę robic nic ciekawego.
Wiesz co? Wydaje mi się, że u Ciebie działa system bezpieczeństwa polegający na tym, że nic nie ma ciekawego bo masz jazdy psychiczno-miłosne tu w realu. Jak się z nimi uporasz to może zacznie coś się dziać dalej. Popatrz...jesteś w oobe i spotykasz się z tą dziewczyną i jest cudownie, pięknie a nagle zaczynają jej z uszu jakieś robale wychodzić czy coś innego...fajne? Poco Ci to? Dlatego każdy z nas zaopatrzony jest w taki system bezpieczeństwa, aby nie nakręcać dodatkowych korb. U niektórych taki system zawodzi i nieraz są opowiastki zatem ciesz się, że u Ciebie system działa. Opanuj ziemskie emocje a dalej pójdzie... Bielik zapodaj coś o miłości, aby kolegę pokrzepić. |
|
|
|
19.03.2012 - 16:32
Post
#13
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Skoro Bielik zaraz ma załagodzić sytuację, to ja wcześniej trochę potrząsnę ;P Oppoioii człowieku, ogarnij się!
Nie chciałbym wpłynąc na jej wolną wolę, chociaż może jakby była taka możliwosc. Bardziej chciałbym z nią pogadac w tym oobe. Po prostu byc przy niej, bo teraz jej w ogóle nie widuję. Nie wiem czy jej się podobam. Wiem po prostu, że jest zajęta. Czy Ty ją naprawdę kochasz? Bo wydaje mi się, że traktujesz ją jak przedmiot, który chcesz wykorzystać do uszczęśliwienia siebie, a nie patrzysz na to, że ona może już jest szczęśliwa w swoim związku. Jeśli ją naprawdę kochasz, to ciesz się z jej szczęścia, jakby to było Twoje szczęście. Nie wiesz czy się jej podobasz - a sam sobie się podobasz? Jak możesz oczekiwać od kogoś, że się mu spodobasz, skoro sam sobie się nie podobasz?! To, że sam sobie się nie podobasz wnioskuję po tym, że masz na tyle niską samoocenę, że jesteś małosamowystarczalny, a wręcz całkowicie uzależniony od drugiej osoby, którą najlepiej chciałbyś się stać... jestem pewien, że gdybyś się nią stał, zechciałbyś być sobą spowrotem :) Gorzej niż jest już nie będzie, więc nie mam nic do stracenia... Po przebudzeniu będę miał tylko doła? Cały czas mam doła... Wiesz dlaczego masz doła? Bo nie kochasz siebie. I nie kochasz tej drugiej osoby. Ty oczywiście myślisz inaczej, że cenisz, lubisz siebie i kochasz tą drugą osobę ponad życie. Względnie tak jest. Ale patrząc na to od drugiej strony, wcale nie kochasz siebie, bo zaniedbujesz siebie dla egoistycznych celów, nawet nie przysparzając tej drugiej osobie żadnych korzyści. Natomiast nie kochasz tej drugiej osoby, bo nie cieszysz się jej wolnością i szczęściem, tylko chcesz ją uzurpować dla siebie, aby stała się Twoją niewolnicą. Ty może chciałbyś tylko, aby po prostu przy Tobie była, ale jej droga po prostu może idzie w innym kierunku, niż Twoja i musisz to uszanować i zaakceptować. Jeśli ją naprawdę bezgranicznie kochasz, to puść ją wolno i kochaj dalej, bez oczekiwań - wolno. Daj wolność sobie i jej. :) Nie wjeżdżam Ci tego bracie bez powodu. Wiem, bo sam miałem jak Ty ;P 3maj się, dasz radę, przebolejesz to, a potem wstaniesz niczym feniks z popiołów ;) PS: W takim stanie miłości do drugiej osoby na pewno zrozumiesz empirycznie, nie konceptualnie, cytat Yasutani Roshi'ego: "Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." :) Wiedz, że już jesteś z tą kobietą, tylko w innym sensie. Jesteś przy niej bliżej niż myślisz, cały czas. Jesteś z nią jednym, tak jak z każdą istotą wszechświata :)) Pozdro, hej! <3 |
|
|
|
19.03.2012 - 17:49
Post
#14
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oppoiioi chce zabawić się w poza- co w tym złego? Przecież tam można uprawiać seks z atrapami (tak mi się wydaje) i nikt nie musi przy tym ucierpieć. Kolega nie oczekuje (przynajmniej tak wynika z postu) rad odnoszących się do jego życia prywatnego, ale praktycznych porad jak sobie umilić czas, gdy ciało śpi :-)
Paweł cieszę się, że miłość definiujesz w ten sposób, niewielu ludzi podchodzi do niej z taką dojrzałością. Ja niestety jeszcze tak nie potrafię. |
|
|
|
19.03.2012 - 18:47
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
19.03.2012 - 18:52
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
19.03.2012 - 20:41
Post
#17
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po prostu jedyne co by mnie teraz ucieszyło to spotkanie z nią. Żadne latanie i tego typu bzdury mnie nie bawią i dlatego nie wiem co robic poza ciałem i po co w ogóle próbowac wychodzic, skoro tego nie mogę osiągnąc.
O seksie pisałem tak ogólnie. Na początku zainteresowałem się świadomymi snami właśnie dla seksu, ale w tym przypadku mi nie chodzi o seks. Wystarczyłoby mi, żeby ją przytulic, byc przy niej. P.S. Co do piosenki. Ta jest dobra: http://www.youtube.com/watch?v=d2j2q0ASSBY |
|
|
|
19.03.2012 - 21:11
Post
#18
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja to widzę tak odpuść sobie spotkanie z nią bo to jest inny wymiar to jak szukanie wody na pustyni (oczywiście jest inaczej gdy mówimy o wspólnym śnie) ale możesz ewentualnie spytać w astralu o poradę jak się jej przypodobać w realu :p.
|
|
|
|
19.03.2012 - 21:13
Post
#19
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Po prostu jedyne co by mnie teraz ucieszyło to spotkanie z nią. Żadne latanie i tego typu bzdury mnie nie bawią i dlatego nie wiem co robic poza ciałem i po co w ogóle próbowac wychodzic, skoro tego nie mogę osiągnąc. Po co te rozterki oppoioii?. Podstawowe techniki: Nie idź nigdy do niej na butach ani nie leć bo to się prawdopodobnie nie uda. Podczas drogi będziesz prawdopodobnie tracił fazę. Musisz wykorzystać podstawową technikę jaką jest projektowanie tamtej rzeczywistości tj. Wyobrażasz sobie że za drzwiami stoi dziewczyna i otwierasz drzwi albo przekonujesz sam siebie że jak wyglądniesz za ścianę to tam będzie, albo odwracasz głowę i mówisz do niej i się odwracasz. Te techniki nie zawsze działają ale często są skuteczne i gwarantuję ci moc wrażeń. Przede wszystkim nie wkręcajcie chłopakowi że to coś złego. Choćby niewiem jak by się starał to i tak po wyjściu dla niego zobaczenie tej dziewczyny przysłoni wszystkie inne plany. Tam po prostu emocje są 10X mocniejsze niż w realu :). Swoją drogą jest to gonienie za wiatrakami ale do tego musi dojść sam. :/ |
|
|
|
20.03.2012 - 01:03
Post
#20
|
|
|
OBE Maniak 65 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zlota rada: nie wiesz co robić to usiądź na środku pokoju i nie rób nic. Zdziwisz się usiądź i się odpręż, zachwyć sie zjawiskiem, tym że widzisz, czujesz powiedz sobie co teraz, jestem tu a skierujesz faze do wewnatrz. A tak pedzisz za Bóg wie czym a na końcu i tak znajdziesz siebie ;) Skup swoje zmysly na chwili i trzymaj się mocno. Analizuj co z czego, dlaczego, po co, coś Cie ciągnie do dziewczyny zastanów się co to jest przyjrzyj się temu przecież to nie Ty czy Ty ? A to ciekawe
|
|
|
|
20.03.2012 - 01:23
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Odtatni raz firmasos to Cię chyba przed rokiem widziałem :D Wyskoczyłeś jak taka mumia na tym avatarze - ale bardzo słusznie :) Gdzie są Ci wszyscy wyjadacze ? Gdzie zginęli ?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |