oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wyszedłem I Co Dalej? Brak Pomysłów, Wyobraźni.
Majster
post 22.03.2012 - 11:43
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wszyscy jesteście beznadziejni.

Naprawdę nigdy nie walczyliście o to czego pragniecie? Nie uda się raz, to wstajesz otrzepujesz się i próbujesz jeszcze raz, nie udało się? Wstajesz i robisz kolejne podejście! Jesteście ludźmi małej wiary, bo każdy wie, że marzenia się spełniają wystarczy tylko odpowiednio mocno chcieć! Chcieć to też nie znaczy siedzieć i czekać z założonymi rękami, Oppoioii wyluzuj, otrząśnij się i pomyśl, stań się tym kogo ona chce, jak? Rozmawiaj z nią, stań się jej przyjacielem i powiernikiem, z czasem daj jej do zrozumienia, że jesteś jedynym na świecie, który zawsze będzie ją kochał a to piękne uczucie sprawi, że wyboista kręta droga jaką jest życie stanie się dla was niczym niedzielny spacer po parku. Zjebałeś, że powiedziałeś, że ją kochasz ale to szczegół, teraz nie możesz o tym powiedzieć już nigdy (nie dopóki ona nie powie). Cierpliwie czekaj, aż będzie miała ciężki moment w życiu (ludzie są w związkach nie tylko z miłości pamiętaj), bądź wtedy przy niej i daj jej do zrozumienia, że na Ciebie zawsze będzie mogła liczyć. Musisz tylko wiedzieć czego chcesz, i dążyć do tego tylko broń boże nie na siłę (to zawsze przynosi odwrotne skutki).
Ktoś mądry powiedział, że świat kocha odważnych, tych, którzy nie boją się marzyć.

W międzyczasie powinieneś znaleźć jakąś przyjaciółkę, koleżankę, która zapełni pustkę w Twym sercu, z którą miło spędzisz czas bo jak wiadomo nie samą miłością człowiek żyje ;P

Trzymaj się i pamiętaj do odważnych świat należy!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 22.03.2012 - 17:51
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.03.2012 - 08:03) *
Messanger przyrównanie miłości do sraki jakieś głupie mi się wydaje bo chyba nie wiesz czym jest miłość:) Miłość jest cudowna i nie musi mijać i chyba Tobie chodziło o zauroczenie, zakochanie bo to odnosi się często do kogoś konkretnego a miłość obejmuje wszystko i wszystkich i Paweł już dawał wykłady na ten temat.


Dzięki za sprostowanie... Miałem na myśli zauroczenie. A to porównanie to z jeszcze z gimnazjum(???... No, w każdym razie dawno to było) wyniosłem. Tam prawie każda wielka miłość to było po prostu zauroczenie.

Swoją drogą, nie jestem chyba przekonany do idei prawdziwej miłości. W tej chwili mam trzecią stałą partnerkę, a jakoś moja wizja miłości lekko się rozjechała.

Mimo wszystko życzę autorowi tematu szczęśliwego zakończenia historii.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.03.2012 - 19:38
Post #45


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Miłość jest spoko. Pozwala patrzeć na nas jak na jedną wielką rodzinę. Ja ostatnio jestem mniej przekonany do przyjaciół. Niby mam ich kilku i pytanie czy chcę mieć ich nadal:) Otóż skoro oni są przyjaciółmi to ktoś inny może być nieprzyjacielem? Hm? W miłości wszyscy są przyjaciółmi a takie wybiórcze określenie kogoś przyjacielem chyba jest ślepą uliczką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.03.2012 - 20:06
Post #46



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielarzu, natychasz mnie :P ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.03.2012 - 22:42
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zgadzam sie z Tobą Majster - wczoraj o Tym napisałem - a dzisiaj skasowałem bo ująłem to bardziej dosadnie. Ale już mi się nie chce drukować:) Innymi słowy czsem czeba zawalczyć i być cierpliwym.

Chłopaki tu proponują szkołę rezygnacji ... w zasadzie ze wszystkiego - bo wtedy się widzi praaaawdę.

To ja się pytam - jaką prawdę znalazł Monroe czy Darek - podzas swoich podróży? Względną i subiektywną - swoją. I chyba tak będzie zawsze.

A Ty zielarz zbyt dosłownie traktujesz dualizm. Przyjaciel - nie przyjaciel - błąd.

Przyjaciel - znajomy - nieznajomy - nieprzyjaciel - wróg- najlepszy przyjaciel :D.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.03.2012 - 07:42
Post #48


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sam jesteś błędem gościu i nie wkurzaj mnie z rana bo Ci walnę kiedyś z liścia.

Majster a co to za tekst?

Cierpliwie czekaj, aż będzie miała ciężki moment w życiu

:) Masakra jakaś. Ego jak malowane. Czekać na czyjeś nieszczęście no naprawdę i jeszcze wykorzystać to nieszczęście, aby się podlizać? Ohyda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 23.03.2012 - 08:42
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wal Wal - tylko z jakiego liścia ?? Bazylii?:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 23.03.2012 - 10:02
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 23.03.2012 - 07:42) *
Sam jesteś błędem gościu i nie wkurzaj mnie z rana bo Ci walnę kiedyś z liścia.

Majster a co to za tekst?

Cierpliwie czekaj, aż będzie miała ciężki moment w życiu

:) Masakra jakaś. Ego jak malowane. Czekać na czyjeś nieszczęście no naprawdę i jeszcze wykorzystać to nieszczęście, aby się podlizać? Ohyda.


Co za tekst? Na jakim świecie ty żyjesz? Czemu wszystko rozumiesz w negatywnym znaczeniu? Zielarz musisz się chyba leczyć. Masz wbudowanego pesymistę czy co? Nie znasz przysłowia, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie? Taki oczytany o piramidach i innych do niczego niepotrzebnych bzdetach, a życia nie znasz? Złe chwile w życiu, są jak test, nie tylko dla tych, którzy ich doświadczają ale także tych dookoła bo co złego w uśmierzaniu czyjegoś bólu, zawsze dobrze jest pomóc. To, że zrozumiałeś to w taki sposób w jaki zrozumiałeś wiele mówi o Tobie, jednym słowem ohyda. Wracaj uczyć się życia a nie piramidy Ci w głowie, żal.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.03.2012 - 15:59
Post #51


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Oj jaki wrażliwy Majster:) Luzik chłopie, luzik...nawet jak źle to odebrałem to przepraszam a Ty więcej dystansu do głupiego Zielarza bo poco te emocje?

Cierpliwie czekaj aż będzie miała ciężki moment w życiu:) No kurde jednak stwierdzam, że to ohyda:) To czego jej życzymy? Choroby, problemów w związku?

Deimond chciałbyś poważnie? Może pokrzywą? Ja się biczuję regularnie co wiosnę i lubię być w bąblach. Eh i to pieczenie...miód.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 23.03.2012 - 16:51
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 22.03.2012 - 22:42) *
Zgadzam sie z Tobą Majster - wczoraj o Tym napisałem - a dzisiaj skasowałem bo ująłem to bardziej dosadnie. Ale już mi się nie chce drukować:)


Klikam: "Chcę to zobaczyć!" :) Bez obaw, mnie nie da się obrazić w taki sposób jak... tych dwóch kozaków nade mną... :P

@Zielu

Ja tam wolę przyjaciół, których znam czasem nawet od kilkunastu lat :). Panienki się zmieniają, przyjaciele raczej nie, przynajmniej moi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.03.2012 - 18:54
Post #53


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Messangerze przyjacielu (:) nie zrozum mnie źle, ale nad Tobą z tych dwóch to tylko jeden jest kozakiem (ah jak fajnie jest się podroczyć troszkę z moich zagorzałym wielbicielem:) Piramidy Majster już dawno mi nie w głowie...chyba za dużo śpisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 23.03.2012 - 20:28
Post #54


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.03.2012 - 19:38) *
Miłość jest spoko. Pozwala patrzeć na nas jak na jedną wielką rodzinę. Ja ostatnio jestem mniej przekonany do przyjaciół. Niby mam ich kilku i pytanie czy chcę mieć ich nadal:) Otóż skoro oni są przyjaciółmi to ktoś inny może być nieprzyjacielem? Hm? W miłości wszyscy są przyjaciółmi a takie wybiórcze określenie kogoś przyjacielem chyba jest ślepą uliczką.


Kiedy jestes pelny milosci mówisz przyjaciel. Mówiąc przyjaciel napelniasz sie też milosćią Kiedy jestes w strachu wszedzie widzisz nie przyjaciół, zagrożenie. Jest jeszcze kwestia fałszywych przekonań które nabywamy przez to ze ktoś o nas mysli w jakiś sposób a my podswiadomie pozniej trafiamy do roli tego kogoś patrzac na ineggo. Sama dobra faza czy zła faza do kogoś lub do siebie jest w sumie prosta i klarowna, lecz pytająć skad się to wzieło pociąga nowe pytania, umysł który analizuje a co analizuje odbiera do siebie jest tylko kawałkiem umysłu w pół nie dorozwiniety To jest tylko moje zdanie i Zielarzu jak się ze mna nie zgadzasz to być moze mam w tym racje
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 23.03.2012 - 21:04
Post #55



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Majster @ 23.03.2012 - 10:02) *
[...] co złego w uśmierzaniu czyjegoś bólu, zawsze dobrze jest pomóc. To, że zrozumiałeś to w taki sposób w jaki zrozumiałeś wiele mówi o Tobie, jednym słowem ohyda. Wracaj uczyć się życia a nie piramidy Ci w głowie, żal.

Gdyby w tym zamyśle chłopak (Oppoioii) miał mieć jedynie takie pozytywne zamiary, czyli być w razie potrzeby, to by się cieszył gdyby nie byłoby potrzeby pomagać tej dziewczynie. Jednak zarówno Oppoioii jak i Majster i Deimond, zakładacie, że właściwym jest nie cieszyć się z obecnego szczęścia dziewczyny, tylko wyczekiwać momentów nieszczęścia (to tak, jak medycyna zamiast skupić się na leczeniu człowieka, kiedy rzeczywiście tego potrzebuje, to skupia się na wyciąganiu pieniędzy z leczenia, nawet gdy człowiek tej pomocy nie potrzebuje). Mówisz Majster, że Zielarz niewłaściwie zinterpretował Twoje słowa, jednak gdyby w Twoim zamyśle celem byłyby pomoc dziewczynie, uśmierzenie jej bólu itp., to nie potrzebna byłaby do tego rola Oppoioiia, gdyż po pierwsze, dziewczyna już jest prawdopodobnie szczęśliwa i nie potrzebuje takiej pomocy, a po drugie taką pomoc może uzyskać od kogoś innego, np od koleżanek czy rodziców, a nie od żerującego na czyimś nieszczęściu gościa, który w głowie ma jedynie własne korzyści z tego płynące, mimo że może wmawiać sobie inaczej. Może robicie to nieświadomie, ale takie motywy siedziały w waszych głowach pisząc to (Deimond i Majster), żeby chłopak czatował, aż dziewczynie potknie się noga, i wtedy mógłby skorzystać dla siebie, poprzez pomoc dal niej (ale to tylko przy okazji -.-). W ten sposób traktujecie dziewczynę nie jako istotę o wolnej woli, której należy dać nieograniczoną swobodę i jeżeli chce się z nią mieć coś wspólnego, to współgrać w tej swobodzie, towarzyszyć jej w tym, ale traktujecie ją jako bezwłasnowolny robot, którego zdanie się nie liczy, do którego wystarczy powiedzieć kilka sprawdzonych formułek, zastosować parę trików, metod, a się przed nami otworzy -.- To jest przedmiotowe traktowanie kobiety, nawet jeśli człowiek się oszukuje i uważa ją za diament, diament nadal jest tylko przedmiotem. Zielarz ma rację, to jest gra ego.
Deimond, "szkoła rezygnacji"? To jest jakiś wielki skrót o niezbyt pozytywnym wybrzmieniu :|
Jeżeli coś nie działa, to rezygnacja z tego i zamiana na coś, co działa, nie jest chyba czymś negatywnym, hm?
Pozdrawiam :)


CYTAT(masa @ 23.03.2012 - 20:28) *
Kiedy jestes pelny milosci mówisz przyjaciel. Mówiąc przyjaciel napelniasz sie też milosćią Kiedy jestes w strachu wszedzie widzisz nie przyjaciół, zagrożenie. Jest jeszcze kwestia fałszywych przekonań które nabywamy przez to ze ktoś o nas mysli w jakiś sposób a my podswiadomie pozniej trafiamy do roli tego kogoś patrzac na ineggo. Sama dobra faza czy zła faza do kogoś lub do siebie jest w sumie prosta i klarowna, lecz pytająć skad się to wzieło pociąga nowe pytania, umysł który analizuje a co analizuje odbiera do siebie jest tylko kawałkiem umysłu w pół nie dorozwiniety To jest tylko moje zdanie i Zielarzu jak się ze mna nie zgadzasz to być moze mam w tym racje

Masa, myślę że nie tak odebrałeś słowa Zielarza (do zweryfikowania przez Zielarza)... jakbym inaczej ujął to, co napisał Zielarz, to by było jakoś tak, że nie ma przyjaciół i nie ma nieprzyjaciół, są tylko przyjaciele :) wyczaj to... podobnie nie ma dobra i nie ma zła, jest tylko dobro... coś jak nie ma 0 i nie ma 1, jest tylko np. 10 (to dla geeków ;P) ... wyjaśnienie: w systemie dwójkowym nie ma czegoś takiego jak samo 1, bo gdyby nie miało się do czego odnosić, samo w sobie nie miało by sensu, nie można by zbudować niczego z systemu jedynkowego, musi być przynajmniej dwójkowy; także nie ma 1 i nie ma 0 - na podobnej zasadzie; plus zero jeszcze oznacza NULL czyli nic, coś czego nie ma; natomiast jest już 10 albo 11- załóżmy że kodujemy po dwie cyfry; może być też 01 ale nie samo 1; a ponieważ zero nie istnieje, 00 także, jest więc tylko "1" ale w innym sensie; odnosząc to do poprzednich przykładów, nie ma przyjaciół, ani nieprzyjaciół, które to terminy określają zależność wobec drugiego opozycyjnego, lecz są jedynie przyjaciele, ale już w innym sensie, bezwzględnie, nie względnie jak przedtem; podobnie nie ma dobra i zła, wszystko jest dobre tak naprawdę, jeszcze lepsze niż pojęcie poprzedniego dobra, które jest ułomne względem tego drugiego, powiedzmy szczerze ;P
Pozdrawiam :3
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 23.03.2012 - 21:31
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pawal a ja mysle że pierdolisz az sie sluchać nie da
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 23.03.2012 - 21:58
Post #57



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


to nie słuchaj
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.03.2012 - 22:18
Post #58


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masa i dlatego, że myślisz to emanujesz agresją słowną, ale rozumiem, że jesteś jeszcze trzeźwy i stąd taka reakcja. Paweł za szybko napisałeś. Po północy masa odpisał by inaczej:)

Jeszcze jedno taka agresja to wynik braku zrozumienia. Ktoś kto rozumie nawet największe brednie opatuli we współczucie a ktoś kto nie rozumie jadowity język ma:) Masa to jednak taki zaskroniec lub padalec - nieszkodliwy:)

Aby nie było...lubię padalców, ale jeszcze bardziej szacunek. Cenię sobie Majstra, za co? Za to, że poddaje mnie próbom, które albo ubiorę w chore emocje (agresja słowna) lub ubiorę w spokojne szaty zrozumienia. Nie liczy się akcja tylko nasza reakcja na akcję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 23.03.2012 - 22:28
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Poprostu smiac mi sie chce z takich ludzi ktorzy mowia jak sie czuje po tym jak mnie czytaja Hahaha
Ps. I zeby bylo zrozumiale. Patrząc tylko na glupie literki Medrcy swiata ortografi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oppoioii
post 23.03.2012 - 22:30
Post #60


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No mi się już też odechciewa tego czytac. Kilku rzeczy się dowiedziałem. Z częścią się zgadzam. Z częścią nie. Z resztą nie znacie mnie, tej dziewczyny, ani sytuacji i tego co ja myślę, więc nie możecie mnie oceniac. Ja nie jestem typowym facetem, a ona typową dziewczyną. Nawet myślę, że to ona w tym związku "nosiłaby spodnie".

Podsumowując. Temat zmierza już w złym kierunku. Nic się raczej już nie dowiem, więc mozna go zamknąc.

P.S.
Śmiesznie to brzmi jak się zwracacie do mnie: oppoioii i nawet to jeszcze odmieniacie :). Nick wpisałem jako przypadkowe litery na klawiaturze. Chciałem byc po prostu anonimowy :), żeby miec pewnosc, że nikt mnie przypadkiem nie skojarzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.03.2012 - 22:35
Post #61


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz czytać i już. Ja też jestem nietypowym facetem. Deimond to dopiero nietyp. Majster...bielik, messangerz, giertych i wszyscy są nietypowi bo jedyni w swoim rodzaju, oryginalni.

Oppo jeszcze jedno, ale tak na poważnie. Zakładam, że ta dziewczyna jest ładna. Czy gdybyś spotkał pod względem osobowości niemal identyczną, ale brzydką to mogła by zastąpić oryginał? Ta sama, ale brzydka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 23.03.2012 - 22:38
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Op żebym już nie był taka dupa wolową to ... Jestes tak jak te gamonie ze mna razem wzietym. W zyciu też nie masz dobrego dostrojenia. W sluchaj sie w siebie czasem zobaczysz ze w takim stanie w oobe mozna miec nie zlą jadke. A takie pierdolenie i mowienie co jest miloscia, bogiem, diablem, dobre i zle nie poprawi twego dostrojenia. Musisz sie na chwile zatrzymac ale nawet nie tam a tu rozejrzec do dokola, a jak sie rozejrzysz to mi powiedz gdzie przedchwilą byleś. Musisz być swiadomym i tyle a co to znaczy to niech ci gamonie powiedzą


Ps. Co się stało zmienil wam się poglod na temat milosci przez literki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 23.03.2012 - 22:43
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pavvel - źle mnie zrozumiałeś - popieram Majstra w tym - że czasem trzeba zawalczyć - a nie czekać na nieszczęście. Po prostu czasem trzeba i tyle - jak czegoś tak mocno pragniesz i wiesz że to musi się udać - to się uda. Poczekać poprzyglądać się. Nikomu źle nie życzę. Ale różne są w życiu sytuacje - i czasem ludzie są w związkach bez głębszego uczucia na przykład.

Ważne żeby wierzyć że to co sie robi ma sens i że to ta jedyna droga :) A wtedy wyjdzie - tylko bez pesymizmu .
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park