CYTAT(Cebularzowo @ 06.05.2012 - 21:50)

Czytam sobie tak to forum i sie zastanawiam czy mozna zostac opetanym przez praktykowanie oobe.. albo inaczej.. czy mozna jakby spotkac te zle demony, duchy,, czy jak tam je nazwiemy.. wiem ze sa tu osoby ktore wierza w ten drugi swiat z duchami i tez takie ktore uwazaja ze to brednie.
Moze zostana wysmiana ale z faktu ze jestem tu anonimowa zaryzykuje i opowiem..
Kilka lat temu paralize mialam regularnie noc w noc i bardzo czesto pojawial sie ten sam schemat, lezalam w lozku czulam lekki dyskomfort i nagly paraliz i w tym samym momencie pukanie do moich domowych drzwi (zawsze jak je slyszalam to wiedzialam ze nie bedzie przyjemnie) jak patrzylam przez wizjer to widzialam czarne postacie bez twrzy, zagladajace pokolei przez wizjer pukajace nerwowo jakby byly ciekawe kto ja jestem.. jak otwieralam drzwi zawsze sie na mnie rzucaly byly wsciekle przeklinaly krzyczaly i zawsze konczylo to sie wybudzeniem i zawsze wsrod nich stylu stal jeden wielki dobrze zbudowany chyba facet byl spokojny zawsze sie tylko przygladal.. z czasem zaczelam ignorowac nie otwierac drzwi albo klocic sie z nimi ze sie ich nie boje itd.. oczywiscie nie mialam pojecia co sie ze mna dzieje w tamtych czasach, myslalam ze poprostu mam jakies dziwne sny ze przejdzie.. pewnego dnia opowiedzaialm mamie o tych snach i paralizach i tego samego wieczoru znowu mialam paraliz i uslyszalam pukanie ale zanim zdarzylam pomyslec ze nie otworze to on wszedl wraz z drzwiami rzucil mna o sciane i krzyczal do mnie ze jak ona nie przestanie to jej sie cos stanie ze sie doigra i ciagle to powtarzal i bil mnie az sie wybudzilam nastepnego dnia opowiedzialam to mojej mamie ( nie wiedzialam o kim on mowil) a moja mama wtedy powiedziala ze tego wieczoru jak poszlam sie zdrzemnac to ona sie modlila za mnie( bo jako zagorzala katoliczka uznala ze ktos mnie nawiedza i poza tym martwilo ja to ze mam takie nie typowe sny ) wtedy jej uwierzylam i wczasie paralizu zawsze sie modlilam i odwiedziny tych gosci sie skonczyly... sama nie wiem w co wierzyc moze to byl tylko taki zbieg okolicznosc a moze jakas w tym prawda...
ale sie rozpisalam :) ale tak mi sie przypomnialo czytajac nie ktore tematy
powiedzcie co o tym sasidzie tzn o tym czy mozna spotkac w tym wszystkim duchy czy to wszytsko tylko nasza wyobraznia..
no cóż, moge dopisac, ze mialem podobnie ale nie az tak "agresywnie". Zaczalem szukac odpowiedzi przez "wujka google" i po przyczytaniu dosc duzej ilosci materialu oraz swojego wewnetrznego glosu sprobowalem podejsc do tego tematu inaczej. Jako pierwsze odsunalem wszystko co jest zwiazane z religia (bylem bardzo praktykujacym katolikiem). Od tego czasu i podejsciu do oobe w zupełnie inny sposob czyli bez strachu, niepokoju i niepotrzebnych obaw ale z ciekawoscia co tam jest okazalo sie ze paralize , o ktorych piszesz staly sie o wiele krotsze i juz ni bolaly, nie bylo strachu. Wyjscie z ciala okazalo si nawet fajne i dawalo niskonczone mozliwosci. Nie bylo bolu przy pierwszym razie jak to niektorzy opisywali. Od razu udalo mi sie lekko na podloda "frunac". nie musialem chodzic. Przesuwaalem sie wprzestrzeni tylko za pomoca mysli. Jak chcialem skrecic to wystarczylo pomyslec i juz. przejsce przez drzwi bez otwierania tez fantastyczne. :) jedyne co mnie dziwi to powrot do ciala. w pewnym momencie mam uczucie ze juz cos mnie dalej nie puszcze, sciaga spowrotem i po chwili sie budze. Nie ma tu czegos takiego jak wejscie demona gdy ciebie nie ma w ciele. Zreszta zadaj sobie pytanie czy byl kiedykolwiek przypadek opetania ateisty przez demony.
Pozdrawiam i nie bojmy sie tego co jest piekne i co pozwoli nam rozwijac nasza swiadomosc