|
  |
Złe Ciała Astralne, Inny Poziom Astralny |
|
|
Emeteusz
|
09.07.2012 - 20:23
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8977

|
Witam! OOBE zajmuję się juz od okolo 8lat , zaczło się to przez przypadek kiedy zasnąłem słuchajac muzyki i obudziłem się nad swoim ciałem.Lecz dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć moja historie.Na swojej drodze spotkałem bardzo wiele ciał astralnych ,wiekszośc z nich była przyjazna bądz neutralna.Jestem bardzo doswiadczony w OOBE , pewnego razu przenioslem się jednak w zupelnie inny poziom astralny .Było to bardzo dziwne doswiadczenie ,czułem sie wtedy bardzo skrepowany i wyczuwalem zla energie ..Spotkałem tam duszę astralna , była ona zupełnie inna niż wszystkie ktore dotychczas spotkalem. Probowalem sie z nia komunikowac , byla do mnie nastawiona bardzo negatywnie a wrecz wrogo. Udało mi się z nim "porozmawiac" , było to bardzo ciezkie doswiadczenie. Dowiedziałęm się ,ze nie jest z tego swiata. Dalsza rozmowa bardzo mnie zaszkowala ,ta istota probowała rzucac klatwy na ludzi i nienawidziła wszystkiemu co zyje.Czy mieliscie kiedys doswiadczenia podobne do mojego ? Nigdy nie spotkalem takiej postaci ,ktora jest tak bardzo negatywnie nastawiona i zła.
|
|
|
|
|
|
Emeteusz
|
09.07.2012 - 21:03
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8977

|
Mówie calkiem powaznie,do tej pory nie moge zapomniec tej istoty
|
|
|
|
|
|
Emeteusz
|
09.07.2012 - 21:23
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8977

|
Co do wychodzenia , robie to juz automatycznie po prostu mysle o moim fizycznym ciele i jakby to opisać , proboje wziać gleboki oddech ,ktory powoduje to iz się budzę. Co do rozmowy ,zapytałem się tej istoty kim jest jednak nie uzyskalem odpowiedzi ,po dluzszej chwili powiedziala ,ze jest nie z tego swiata , zapytalem dlaczego emanuje od niej tak negatywna energia uzyskalem odpowiedz "wszystko nie z tego swiata przeklinam ,wszystko co zyje i zyc bedzie" ,nastepnych zdan nie zrozumialem za bardzo chociaz , mowil cos o ludziach i o tym, iz proboje upszykszac im zycie jak tylko moze.
|
|
|
|
|
|
Tommi_J
|
10.07.2012 - 19:58
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 55
Dołączył: 06.02.2011
Skąd: Wawa
Nr użytkownika: 8328

|
ciekawe doświadczenie, myślę, że musisz się do tego przyzwyczaić, wszędzie są siły jasne i ciemne, tym bardziej w bezmiarze wszechświata/astrala. Myślę, że im dalej i częściej będziesz podróżował, to będziesz musiał nawet staczać swego rodzaju "bitwy", aby przekroczyć swoje ograniczenia, strach etc. Uważem, że niektóre byty są na "usługach" innych bytów i mają określone zadania np. gdy stworzysz sobie jakiegoś "anioła stróża"(takiego zaprogramowanego bota - aby to zwizualizować), który ma odganiać byty astralne o określonych wibracjach które ty uważasz za negatywne, będzie też w pewnym sensie taki anioł agresorem, bytem negatywnym do pewnych wibracji. Najważniejsze aby być tego świadomym i nie dać się zwariować w astralu. Jak to zrobisz to już zależy od ciebie. PS. Twoje doświadczenie zależy w dużej mierze od ciebie, przyciągasz to czego oczekujesz/pragniesz, pamietaj że są zawodnicy co się bawią czarną magią i nie tylko ze świtlanymi astralami się zabawiają ;)
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
10.07.2012 - 22:32
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Drogi Zielarzu, pozwolisz, że Cię zacytuję. CYTAT(Zielarz Gajowy @ 29.06.2012 - 08:45)  Nie ma strażników, nie ma opiekunów, nie ma niczego oprócz Ciebie samego... A potem napisałeś: CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.07.2012 - 18:35)  Świat astralny podobnie jak nasz zamieszkuja wszystkie możliwe byty zatem nic dziwnego, że podczas jednego z wyjść spotkałeś akurat drania:) Najpierw piszesz tak, potem siak. Oj coś kręcisz Zielarzu.
|
|
|
|
|
|
makyo
|
10.07.2012 - 22:55
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310

|
kręci lolki:P
Diabol, piszesz, że ktoś cie zrypał w innym jezyku. A czy kiedykolwiek wyraziłeś swoja wolę, że nie życzys sobie nocnych odwiedzin i straszenia? I że tylko pozytywne istoty (np takie, które mają w sercu miłość do wszystkich dusz we Wszechswiecie), mogą przebywać w Twoim otoczeniu?
Jak się nie wyrazimy wyraźnie czego nie chcemy, to niektórym może sie wydawać, że mamy ochote na "zabawę". Zabawe w agresora i ofiarę. Jeśli jesteś świadomy tego co sie właśnie dzieje, to masz wybór, albo się bawić (czyli przyjmujesz role ofiary i sie boisz), albo nie. Przy Twoim stanowczym sprzeciwie, nie ma mowy o żadnej zabawie.
Oczywiście takie regóły trzeba ustalić wcześniej, bo jak ktoś nam robi "BU!" z zaskoczenia, to zawsze narobimy w portki i się obudzimy:)
Ale jeśli np. takie nekanie trwa długo (np paraliż + jakieś duszące mary co jakis czas), to przyjęcie pozycji ofiary jest jakby zgodą na grę. "O ja biedny słaby, a Ty zły i potężny. Jejku jejku":) Można też podejść do tego inaczej. Co mi się tu szwędasz? wyp..ad!:P I żeby twoja astralna noga więcej tu nie postała:) A kysz!:P I jeszcze "sio!"
Nie jesteśmy laleczkami barbie do UJA!:)
Tommi, zasilanie takiego bota wymaga dostarczania mu energii/uwagi. nie lepiej poprosić opiekunów/aniołów o pomoc? A dla czego ktos niby ma to robić za nas? My nie mamy mocy czy nie wierzymy, że ją mamy? Ja jestem słaby, moja wola nic nie znaczy, anioł zrobi to za mnie ...
E tam! Oddajemy swoją moc każdemy kogo tylko widzimy:/
|
|
|
|
|
|
Tommi_J
|
11.07.2012 - 09:45
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 55
Dołączył: 06.02.2011
Skąd: Wawa
Nr użytkownika: 8328

|
CYTAT(makyo @ 10.07.2012 - 23:55)  Tommi, zasilanie takiego bota wymaga dostarczania mu energii/uwagi. nie lepiej poprosić opiekunów/aniołów o pomoc? A dla czego ktos niby ma to robić za nas? Uważam, że "tworzenie bota" lub proszenie o pomoc opiekunów to to samo, tylko inaczej wyrażone, trochę inny przepływ energii z naszego ziemskiego punktu widzenia, w końcu JA to nie materia ani nie świadomość mózgowa (to moja teoria w którą wierzę na podstawie własnych doświadczeń oraz interpretacji wpływów zew. takich jak książki, filmy, doświadczenia innych ludzi etc), a raczej jesteśmy WYŻSZYM JA czyli jakąś formą energetyczną, która w jakiejś części manifestuje się jako my-materialno-duchowi. W każdym razie, nie ważne jaką ktoś ma teorię skąd pochodzi moc czy z zewnątrz, czy wewnątrz - ważne aby wierzyć, że JESTEŚMY MOCĄ i czy się czegoś boimy, dominujemy, kochamy, tworzymy, czy niszczymi zależy od nas bo mamy wolę i moc kreacji, jak się czemuś poddajemy w astralu to taka nasza wola i nie ważne czy to dobre czy złe - wyraziliśmy Wolę poddania - czyli ostatecznie chcieliśmy tego. Ogólnie to nie jestesmy świadomi naszej podświadomości, może więc na pewnym poziomie "astralnym/duchowym" mamy potrzebę skonforntowania się z czymś czarnym/mrocznym i to czasem przywołujemy aby dopełnić nasze doświadczenie. I nie jest to wcale jakieś abstrakcyjne, bo większość ludzi w życiu materialnym miewa różne tzw "głupie pomysły" by czegoś spróbować ze zwykłej ciekawości, mimo wszystko, że jest to np. niebezpieczne dla ich życia, zdrowia, może być bolesne etc, a teraz przesuńmy to na poziom astralnej świadomości/ciekawości i tu zaczyna się jazda nie do ogarniecia przez materialnych-nas :) ok, coś przedłużam :) ale chciałbym jakoś pomóc poprzez moje doświadcznie, co prawda większość ludzi którzy "coś" robią astralnie/ezoterycznie/duchowo w szerokim zakresie mówi podobnie tylko ubiera to w inną formę, jak zwał tak zwał: - mamy Moc i Wolę - jak nie chcemy aby to podświadomość rządziłą w naszym astralu przygotujmy naszą świadomość, wyraźmy naszą wolę do świadomości, że chcemy takiego zakresu doświadczeń a nie innego - gdy zdominuję nas "nieobliczalna" podśiwadomość miejmy wiarę i wolę w to co chcemy - w astralu nie walczymy "pięścia" ale "sercem" czyli energią uczuć i czy coś kochamy czy nienawidzimy to nasza kreacja w ten sposób się objawia Życzę wysokich i satysfakcjonujących lotów :-)
|
|
|
|
|
|
niewiarygodne11
|
11.07.2012 - 21:12
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 31
Dołączył: 04.07.2012
Skąd: Śląsk
Nr użytkownika: 8963

|
CYTAT(Emeteusz @ 09.07.2012 - 22:23)  Co do wychodzenia , robie to juz automatycznie po prostu mysle o moim fizycznym ciele i jakby to opisać , proboje wziać gleboki oddech ,ktory powoduje to iz się budzę. Co do rozmowy ,zapytałem się tej istoty kim jest jednak nie uzyskalem odpowiedzi ,po dluzszej chwili powiedziala ,ze jest nie z tego swiata , zapytalem dlaczego emanuje od niej tak negatywna energia uzyskalem odpowiedz "wszystko nie z tego swiata przeklinam ,wszystko co zyje i zyc bedzie" ,nastepnych zdan nie zrozumialem za bardzo chociaz , mowil cos o ludziach i o tym, iz proboje upszykszac im zycie jak tylko moze. jest pewna istota, która traktuje ludzi w ten sposób jaki podałeś
|
|
|
|
|
|

|
 |
|