|
  |
Krajobrazy Mojej Duszy, Krajobrazy naszych dusz |
|
|
Ibn Baya
|
06.10.2012 - 00:45
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 54
Dołączył: 25.09.2012
Nr użytkownika: 9177

|
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.10.2012 - 22:31)  Fajnie dzięki:) Baya mam pytanie do Ciebie. Czy w oparciu o Twoją wiedzę i doświadczenia możliwe jest zwiedzanie ciałem astralnym naszego świata fizycznego? Jeżeli tak to czy możesz podać jakiś przykład ze swoich podróży? Jeżeli jednak nie to dlaczego? Co stoi na przeszkodzie? Pytam bo tutaj zdania są podzielone i pytam z czystej ciekawości także:) Moja metoda ma pewna zaskakującą wadę . Zresztą gdybyście uważnie przeczytali to co Darek napisał w swojej pierwszej książce zrozumielibyście ,że tę wadę ma również metoda Darka .Tyle tylko, że jago podróżowanie odbywa się w Świecie jak on to nazywa atrap , OSPUO . Natomiast moje podróżowanie odbywa się w świecie takich samych atrap tyle tylko , że pozostawiam im możliwość swobodnej gry i tworzenia narracji na ekranie śnienia .Nie ingeruję w ich narrację . Ayrapy nie są jedynie kreacja naszego umysłu są interpretacja strumienia Świadomości w jakim jesteśm skapani . Zresztą jak się dobrze przyjrzycie świadomemu śnieniu czy snom w ogóle zauważycie ,że naszemu działaniu przypisujemy własną jego intencję dopiero po obudzeniu . Mam na myśli , że w trakcie snu działamy bez świadomej intencji . Wręcz wygląda to tak jakby intencja pojawiała się równocześnie z działaniem albo nawet nieco później !To ciekawe zagadnienie związane z nieistnieniem czasu w „świecie” Świadomości. Pytasz o penetrację naszej ziemskiej rzeczywistości. Darek wam już na to pytanie odpowiedział . Każde z naszych ciał energetycznych operuje w swoim dostrojeniu . Wrażenie po opuszczeniu ciała , że jesteśmy a właściwie ocieramy się o rzeczywistość jest złudzeniem tworzonym przez świadomość powoli odstrajającą się od twardej rzeczywistości . To taki resztkowy powidok naszej świadomości. Ale nie martwcie się . Mam dla was pocieszającą wiadomość. To co widzicie w trakcie OBE,LD,snu itd. to strumień Świadomości jaki wypływa na wasze spotkanie . Niesie z sobą informację na każdy temat. Filtr waszego umysłu , waszej jaźni przetworzy je na język dla was zrozumiały . Mnie uzgodnienie symboliki snu zajęło około pół roku . Jeszcze jedno. Można odczytywać informacje ze świata realnego . Przy pewnej wprawie można wpakować się do czyjegoś życia .Do strumienia świadomości jaka wokół niego i przez niego przepływa . Podejmowałem takie próby .Nawet tak zwaną podwójnie ślepą próbę . Diagnozowałem chorego nie znając go i nic nie wiedząc o jego tożsamości i rodzaju dolegliwości .Znała go jedynie osoba pośrednicząca pomiędzy mną i matką chorego .Jak nam powiedziała potem matka mój opis był trafny w 90 procentach ale nie o te procenty chodzi ale o to ,że słyszałem fragmenty ich rozmów poruszałem się po ich mieszkaniu o autentycznej jak się później okazało topografii , widziałem we śnie przedmioty symbolizujące ich rodzinne problemy i samą chorobę . Zatem odbieramy strumień informacji od jakiejś bardziej podstawowej energii/struktury niż rzeczywistość . Rzeczywistość jest tak naprawdę jedynie transem konsensusowym i warto w końcu przyjąć to do wiadomości .Jest jedynie odblaskiem Świadomości załamanym w soczewce naszego umysłu fizycznego . Pozdrawiam J.B.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
06.10.2012 - 02:30
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Super. Dawej więcej miło z Twojej strony :)
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
06.10.2012 - 20:48
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Zielarzu, jeżeli uważasz, że Twoje życie na jawie jest tylko złudzeniem, to znaczy, że coś z Tobą nie tak. To świadczy też o tym, jakby to powiedział ks. Natanek, że coś się z Tobą dzieje. Może opętał Cię szatan? :)
To jest oczywiście błędne rozumowanie, wręcz paranoidalne, bo jak można kwestionować rzeczywistość jawy, a zarazem przyjmować za prawdę jakieś majaki senne. Za takie myślenie psychiatryk gwarantowany.:)
Wielokrotnie już o tym pisałem, że sny to złudzenia, tak samo OBE, które jest tylko odmienną formą snu. Rzeczywistość to Tu i Teraz, a nie jakieś majaki senne.
|
|
|
|
|
|
Zielarz Gajowy
|
06.10.2012 - 21:31
|
Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816

|
Baya, ale nie jesteś na stałe dostrojony do naszego widzialnego otoczenia przecież:) Chyba te kilka godzin jeszcze jest jednak potrzebne:)
Freddy od kiedy Prawda umiera? Jeżeli jesteś prawdziwy to raczej nie powinieneś umrzeć, co? Ponadto znowu wrócę do sentencji, która wg mnie jest kwintesencją naszej egzystencji:
Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia, Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia, Po to, aby zbadać całą cudowność istnienia.
Jak rozumiesz tą iluzję oddzielenia? Jedność jest prawdziwa czy dualizm jest prawdziwy? Jedno i drugie? Może obydwa te stany są złudzeniem? Osiągnąłeś kiedyś, poczułeś czym jest jedność, Miłość? Może wtedy znika czas? Sam wiesz i chyba się z tym zgodzisz, że jesteś pod wpływem czasu czyli pod wpływem iluzji bo czas nie jest rzeczywisty. Czy podczas medytacji, kontemplacji czas odgrywa jakąś rolę? Czy może jesteśmy wtedy poza nim?
Ponadto i powtarzałem to już kilka razy to, że uważam osobowość i życie ludzkie za iluzję to nie oznacza, że uważam to za coś bez znaczenia. Dualizm - iluzja jest bardzo istotny bo dzięki niemu możemy poznać Jedność, Miłość. Dlatego też uważam życie za bardzo istotny moment albo nawet momencik, który w odróżnieniu od wiecznie trwającej Prawdy zakończy się a Prawda jak już pisałem nigdy się nie kończy bo wykracza poza ramy czasu, iluzji.
Życie jest snem. To nie ja wymyśliłem. Widać wielu nadaje się do psychiatryka a ten psychiatryk to może Dom Boży?
Pozdro:)
|
|
|
|
|
|
uncommon
|
06.10.2012 - 21:46
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975

|
CYTAT(Freddy K @ 06.10.2012 - 22:35)  Pogląd mało oryginalny, ukształtowany prawdopodobnie w wyniku fascynacji „Ewangelią według Roberta Monroe”. Może mało oryginalny zależy o co ci chodziło, ale prawdziwy . Nie Monroe, tylko Moena :D I.B Dobre książki w wolnej chwili poczytam z chęcią. Oby tak dalej!! A gdzie można znaleść 4 książke ?
|
|
|
|
|
|
Ibn Baya
|
06.10.2012 - 22:57
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 54
Dołączył: 25.09.2012
Nr użytkownika: 9177

|
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.10.2012 - 22:31)  Baya, ale nie jesteś na stałe dostrojony do naszego widzialnego otoczenia przecież:) Chyba te kilka godzin jeszcze jest jednak potrzebne:)
Freddy od kiedy Prawda umiera? Jeżeli jesteś prawdziwy to raczej nie powinieneś umrzeć, co? Ponadto znowu wrócę do sentencji, która wg mnie jest kwintesencją naszej egzystencji:
Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia, Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia, Po to, aby zbadać całą cudowność istnienia.
Jak rozumiesz tą iluzję oddzielenia? Jedność jest prawdziwa czy dualizm jest prawdziwy? Jedno i drugie? Może obydwa te stany są złudzeniem? Osiągnąłeś kiedyś, poczułeś czym jest jedność, Miłość? Może wtedy znika czas? Sam wiesz i chyba się z tym zgodzisz, że jesteś pod wpływem czasu czyli pod wpływem iluzji bo czas nie jest rzeczywisty. Czy podczas medytacji, kontemplacji czas odgrywa jakąś rolę? Czy może jesteśmy wtedy poza nim?
Ponadto i powtarzałem to już kilka razy to, że uważam osobowość i życie ludzkie za iluzję to nie oznacza, że uważam to za coś bez znaczenia. Dualizm - iluzja jest bardzo istotny bo dzięki niemu możemy poznać Jedność, Miłość. Dlatego też uważam życie za bardzo istotny moment albo nawet momencik, który w odróżnieniu od wiecznie trwającej Prawdy zakończy się a Prawda jak już pisałem nigdy się nie kończy bo wykracza poza ramy czasu, iluzji.
Życie jest snem. To nie ja wymyśliłem. Widać wielu nadaje się do psychiatryka a ten psychiatryk to może Dom Boży?
Pozdro:) Mnie się bardziej podoba stwierdzenie , że odczucie że życia trwa tu i teraz jest transem konsensusowym:)
|
|
|
|
|
|
Zielarz Gajowy
|
07.10.2012 - 06:49
|
Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816

|
Ty Freddy już poznałeś prawdę? Jaka ona jest? Podziel się odczuciami.
Ponadto Freddy ja się nie martwię:) Jestem szczęśliwym ojcem, mężem, ogrodnikiem a bycie ogrodnikiem i pielęgnacja Matki Ziemi to uwierz mi fajne wrota do wolności psychicznej:) Spróbuj i Ty być szczęśliwym i nie wmawiaj ludziom, że błądzą kiedy sam jesteś uwikłany w cykl narodzin i śmierci a tym samym zmuszony do rodzenia i umierania i jaki masz sposób, aby się od tego cyklu uwolnić? Pouczając (wymądrzając), oceniając?
Potrafisz powiedzieć jak to jest kiedy wznosisz się na poziom, gdzie rodzenie i umieranie przestaje być przymusem?
Freddy, ale postaraj mi się rzeczowo coś wyjaśnić, ok? W buddyzmie nirwana to nieuwarunkowany stan wyzwolenia od cyklu narodzin i śmierci, czyli samsary.
Zakładając, że życie jest prawdziwe to istnieje stan wyzwolenia od tej prawdy? Jak to możliwe? Wyzwolenie od iluzji brzmi bardziej racjonalnie. Nie sądzisz?
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
07.10.2012 - 07:58
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Prawdę poznaję każdego dnia, to codzienna rzeczywistość, która mnie otacza. Dobra rada również dla Ciebie Zielarzu, nie neguj tej rzeczywistości, nie traktuj jej drugorzędnie w stosunku do swoich psychicznych doznań. One oczywiście są ważne, w końcu człowiek musi mieć swoje życie wewnętrzne, duchowe, ale nie powinno ono przesłaniać Twojego życia na jawie, bo łatwo wtedy zatracić kontakt z rzeczywistością.
A poza tym, nie wierzę w reinkarnację, i mało interesuje mnie, czy ona jest prawdziwa, czy też nie. To jest zresztą kwestia wiary. Wniosek z tego jest taki, że każdy wierzy w to, co mu się podoba, co mu odpowiada.
|
|
|
|
|
|
Zielarz Gajowy
|
07.10.2012 - 08:18
|
Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816

|
Freddy, ale ja nie neguje rzeczywistości:) Naprawdę lubię np. konsumować swoje plony albo pić w miłym towarzystwie własne nalewki, wina:) Nie traktuję nic drugorzędnie i nie rozumiem na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? Życie jest piękne, ale czy muszę uważać je za prawdziwe? Nie poznasz prawdy żyjąc w prawdzie. Prawdę poznasz żyjąc w iluzji. Takie jest moje zdanie.
Nie chcę być monotematyczny, ale pojawienie się dziecka w życiu w moim przypadku sprawiło, że życie na jawie wydaje mi się bardzo realistyczne. Zwłaszcza jak mała kiedy była noworodkiem nie chciała pić z butli i musiałem ją karmić strzykawką a jedno karmienie to było około dziesięciu strzykawek i trzeba było uważać, aby w gardełko nie wstrzyknąć:) Trochę prywaty nie zaszkodzi, ale moja żona pracowała a ja przez pierwsze dwa lata siedziałem z córką na chacie i wierz mi, że taka lekcja rzeczywistości jest bardzo ciekawa bo wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.
Nie musisz wierzyć w reinkarnację, ale wierzysz, że żyjesz i to Twoja sprawa czy wierzysz w jedno życie czy wiele żyć, ale skoro raz się urodziłeś to chyba można drugi raz:) No chyba, że jest z góry ustalony limit:)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|