|
|
![]() ![]() |
20.11.2012 - 20:39
Post
#337
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A czy myślisz, że ja kogoś atakuję? Ja tylko przedstawiam swój pogląd na sprawę. I wspominam o zwykłej prozie życia, o której nie chcesz pamiętać. Albo jeszcze jej nie znasz. Ten człowiek jest niepełnosprawny. Żyje we względnym komforcie. Ma osoby, które o niego dbają. A teraz wyobraź sobie, że ktoś taki urodził się w sierocińcu w Polsce. Albo na na Ukrainie. Nadal chce Ci się śmiać? Do tego tak dzielnie siadać na łóżku daje radę póki jest młody. Później będzie gorzej. Z całym szacunkiem bielik110 widać, że trudu i biedy w życiu nie poznałeś. I obyś nigdy nie musiał. Znasz osobiście kogoś, kto musi zmagać się z defektami fizycznymi, czy swoją wiedzę na ten temat czerpiesz jedynie z filmów? Kocham cię:) To tyko jeden z przykładów,obejrzyj do końca:) http://www.youtube.com/watch?v=HcMWIE_ESiQ...;feature=relmfu |
|
|
|
20.11.2012 - 20:59
Post
#338
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jedyną "nagrodą" może być tu zadowolenie ego. I szacunek wyznawców, o ile uznają takiego stygmatyka. A gdyby spróbować poszerzyć trochę tę przestrzeń "jedyną" (włączając również "i") do "jedną z wielu" lub "między innymi", być może możliwym byłoby dostrzeżenie tam nie tyle (i nie tylko) samej "nagrody" (jakkolwiek rozumianej), ale może też swoistego wyzwania, zmierzenia się z doświadczeniem, doznaniami (tymi zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi), różnymi reperkusjami, które mogą być odczuwalne na wielu płaszczyznach, poczynając od osobistych obszarów przeżyć, zmagań, wątpliwości, wyobrażeń, uczuć, emocji itd. itp. (pewnie wliczając w to również to, co określiłeś "zadowoleniem ego"), a kończąc na konsekwencjach społecznych, obyczajowych, religijnych itd., czy innych aspektach, które czasem może być trudno przewidzieć lub wziąć pod uwagę w danym okresie życia, doświadczeń(?).Doznania, które przyjęło się określać (i różnie rozumieć, opisywać), jako "OBE" mogą mięć (także) wymiar, który nie zawsze czy nie dla każdego będzie wiązać się z oczywistością, pełną (lub nie pełną) świadomością i związanymi z tym konsekwencjami, oczekiwaniami, wyobrażeniami itd. Na przykład dla osoby wierzącej albo też dla kogoś na "rozstaju przekonań", stygmatyzacja może być ważnym czynnikiem, mogącym mieć wpływ na wzmocnienie danego poglądu albo też być pobudzającym impulsem dla wewnętrznych doznań, stymulującym świadomość, przeżycia określane, jako duchowe itd.(?). Być może nasze założenia, przeświadczenia, różne przeczucia, sympatie czy antypatie dla różnych wartości, idei itd., mogą być znaczącym elementem poznawczym, zróżnicowanym, czasem skrajnie we wzajemnym odbiorze oraz polaryzacji potrzeb (tych odczuwanych świadomie, jak również tych, które wyrażają się poza świadomością), wliczając także potrzebę i skutki różnych konfrontacji(?). Czy to "kim jesteśmy", przesądza to "kim nie jesteśmy" w naszych przekonaniach, odczuciach, mniemaniach, ocenach, odbiorze? Otwartość, gotowość, dynamika... heh, ale się mi pisnęło, za twoją inspiracją zx12. Pozdrowienia. |
|
|
|
21.11.2012 - 19:50
Post
#339
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gdzieś tu w tym temacie napisałem "Darek, pojebało Cię" Teraz muszę Cię przeprosić. Mnie też POJEBAŁO.
http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...showentry=11004 W sumie dobrze się składa, że moja wypowiedź trafiła pod wypowiedzią @RychuBaca. |
|
|
|
21.11.2012 - 20:10
Post
#340
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zyga i co w związku z tym ? Też po zobaczeniu Jezusa chcesz zostać jego wielkim poddanym i świętym ?
Wiesz co to są myślokształty ? Istoty stworzone przez ludzi lub przez samego siebie ? Ja spotkałem wielokrotnie swoją matke w oobe i brata i siostre i kota i psa i wiele wiele więcej. Choć naprawde ich tam nie było. Mieli normalne oczy, rozmawiali jak na jawie itd. Można wiele o tym pisać już mi się niechce nawet dyskutować na ten temat. Pozdrawiam cię :) |
|
|
|
21.11.2012 - 20:16
Post
#341
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdzieś tu w tym temacie napisałem "Darek, pojebało Cię" Teraz muszę Cię przeprosić. Mnie też POJEBAŁO. http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...showentry=11004 W sumie dobrze się składa, że moja wypowiedź trafiła pod wypowiedzią @RychuBaca. To był ON!!! :) JEZUS i OJCIEC NIEBISKI :) Trzymaj to doświadczenie w sercu Bracie! Masz ICH indety! Nie gniewałem się na Ciebie. Nie musisz mnie przepraszać. Wielką mi radość sprawiłeś swoim doświadczeniem :) I diabły też Ci było dane zobaczyć! Cieszę sie razem z Tobą! DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
21.11.2012 - 20:41
Post
#342
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Miałem kiedys tak , że snilo mi sie ze jestem u dziadka na wsi i chcialem pomedytowac jak zacząłem to wiecie jak to jest jak sie we śnie medytuje od razu odlot i zacząłem sie unosic jak to mam zawsze w snach czy w ld i nagle mi sie obraz zmienil pojawil sie wielki jezus ogromny , grała jakas muzyka , i jezus wysyłał do mnie jakby jakies płatki.
|
|
|
|
21.11.2012 - 20:50
Post
#343
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zyga i co w związku z tym ? Też po zobaczeniu Jezusa chcesz zostać jego wielkim poddanym i świętym ? Wiesz co to są myślokształty ? Istoty stworzone przez ludzi lub przez samego siebie ? Ja spotkałem wielokrotnie swoją matke w oobe i brata i siostre i kota i psa i wiele wiele więcej. Choć naprawde ich tam nie było. Mieli normalne oczy, rozmawiali jak na jawie itd. Można wiele o tym pisać już mi się niechce nawet dyskutować na ten temat. Pozdrawiam cię :) Bo byli w tym czasie w rzeczywistości fizycznej? Tak? Bo gadali od rzeczy? Bo ciu inaczej wyglądali? Po czym poznałeś, że to nie było ich niefizyczne, manifestujące się ja, czy aspekt? „Myślo-kształt”…. ta… Więcej praktyki mnie teorii… Bo to praktyka jebiut teorju! Miałem kiedys tak , że snilo mi sie ze jestem u dziadka na wsi i chcialem pomedytowac jak zacząłem to wiecie jak to jest jak sie we śnie medytuje od razu odlot i zacząłem sie unosic jak to mam zawsze w snach czy w ld i nagle mi sie obraz zmienil pojawil sie wielki jezus ogromny , grała jakas muzyka , i jezus wysyłał do mnie jakby jakies płatki. Odnów z NIM więź… MESJASZ jest dla Wszystkich :) DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
21.11.2012 - 21:12
Post
#344
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To był ON!!! :) JEZUS i OJCIEC NIEBISKI :) Trzymaj to doświadczenie w sercu Bracie! Masz ICH indety! Nie gniewałem się na Ciebie. Nie musisz mnie przepraszać. Wielką mi radość sprawiłeś swoim doświadczeniem :) I diabły też Ci było dane zobaczyć! Cieszę sie razem z Tobą! Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book DS Daras, ale ja jeszcze tak tego nie interpretuję. Ze mną jest taki problem, że w POZA dostaję to, co chciałem wcześniej poznać. Wielokrotnie widziałem UFO, to w śnie często uciekałem przed szarakami. Pierwsze oficjalne wyjście nastąpiło pod wpływem obejrzenia Twoich filmików z YT. Chciałem spotkać mojego zmarłego Ojca, to przyszedł Ojciec. Widziałem kiedyś przebranych za kibiców reprezentacji sprzedawców Coca Coli - to zjawili się Pomocnicy przebrani w narodowe barwy. Po kłótni z ukochaną i rozmowie na Forum o larwach astralnych zostałem zaatakowany przez taką właśnie pijawkę. Zapragnąłem spotkać Jezusa, to przyszedł Jezus. Kiedyś chciałem poznać jakąś swoją dawna inkarnację - to w śnie zobaczyłem w lustrze odbicie "innego" faceta. Kiedyś jeszcze nie wiedziałem o czymś takim jak OBE - przebudziłem się w nocy i zobaczyłem stojącą na stole córkę, zacząłem ją opieprzać, a ona nic, patrzę na jej łóżeczko - ona śpi, a zjawa znikła. Z dawnych czasów pochodzi też wizyta zmarłej samobójczo babci (miała schizofrenię). Martwiłem się o nią z katolickiego punktu widzenia - to przyszła mnie uspokajać. źle się wyraziłem o drugiej zmarłej babci - to przyszła mnie nastraszyć. W realu też było dużo ciekawych chwil, np taka - zjeżdżam windą z umierającym mi na rękach psem, z zamiarem zawiezienia go do weterynarza. "Panie wolę, by ten pies umarł teraz mi na rękach, niż mam dać go uśpić" - ledwo to pomyślałem, a pies wydobywa ostatnie tchnienie. Rok przed zainteresowaniem OBE interesowałem się UFO, zaobserwowałem wiele ciekawych zjawisk na niebie. Często było to na zasadzie, że gdzie nie spojrzałem to coś zobaczyłem. Sytuacji, gdzie ułamek sekundy decydował o życiu lub śmierci, też było bez liku. I tak gromadzę w pamięci wszystkie te niezwykłe historie i ciężko mi wyciągnąć właściwy wniosek. O Tobie też trafnie pomyślałem... Kiedy Ciebie tu nie było przez dwa lata, a ja się tu wtedy pojawiłem, pomyślałem sobie, że TY TU WRÓCISZ NAWRÓCONY. |
|
|
|
21.11.2012 - 21:26
Post
#345
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bo byli w tym czasie w rzeczywistości fizycznej? Tak? Bo gadali od rzeczy? Bo ciu inaczej wyglądali? Po czym poznałeś, że to nie było ich niefizyczne, manifestujące się ja, czy aspekt? „Myślo-kształt”…. ta… Więcej praktyki mnie teorii… Bo to praktyka jebiut teorju! DS Właśnie sam Pan swoje teorie niszczy mówiąc, że niema czegoś takiego jak atrapy czy myślokształty. W OSPUO własnymi pragnieniami można nawet Hitlera spotkać i stworzyć(nie będe dawać cytatów jak Pan sam takie tworzył) . Poza tym niszczy Pan własne teorie o OSPUO, otóż wynika więc to że jest jedno wspólne OSPUO dla mnie ,dla mojej mamy, kota, psa itd. a ich aspekty kiedy to akurat byli w pracy ze mną rozmawiały ? Proszę poczytać również jak oto niefizyczni lubią się przebierać za różne postacie. Choćby w książkach Moena, za samego Jezusa. A Tak na boku uważam ,że są ludzie naprawde godni zobaczenia Jezusa Chrystusa i z nim rozmawiania. Ale jednak on się im nie ujawnia, więc wierzą na ślepo,że dopiero po śmierci go zobaczą. |
|
|
|
21.11.2012 - 21:38
Post
#346
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Daras, ale ja jeszcze tak tego nie interpretuję. Ze mną jest taki problem, że w POZA dostaję to, co chciałem wcześniej poznać. Wielokrotnie widziałem UFO, to w śnie często uciekałem przed szarakami. Pierwsze oficjalne wyjście nastąpiło pod wpływem obejrzenia Twoich filmików z YT. Chciałem spotkać mojego zmarłego Ojca, to przyszedł Ojciec. Widziałem kiedyś przebranych za kibiców reprezentacji sprzedawców Coca Coli - to zjawili się Pomocnicy przebrani w narodowe barwy. Po kłótni z ukochaną i rozmowie na Forum o larwach astralnych zostałem zaatakowany przez taką właśnie pijawkę. Zapragnąłem spotkać Jezusa, to przyszedł Jezus. Kiedyś chciałem poznać jakąś swoją dawna inkarnację - to w śnie zobaczyłem w lustrze odbicie "innego" faceta. Kiedyś jeszcze nie wiedziałem o czymś takim jak OBE - przebudziłem się w nocy i zobaczyłem stojącą na stole córkę, zacząłem ją opieprzać, a ona nic, patrzę na jej łóżeczko - ona śpi, a zjawa znikła. Z dawnych czasów pochodzi też wizyta zmarłej samobójczo babci (miała schizofrenię). Martwiłem się o nią z katolickiego punktu widzenia - to przyszła mnie uspokajać. źle się wyraziłem o drugiej zmarłej babci - to przyszła mnie nastraszyć. W realu też było dużo ciekawych chwil, np taka - zjeżdżam windą z umierającym mi na rękach psem, z zamiarem zawiezienia go do weterynarza. "Panie wolę, by ten pies umarł teraz mi na rękach, niż mam dać go uśpić" - ledwo to pomyślałem, a pies wydobywa ostatnie tchnienie. Rok przed zainteresowaniem OBE interesowałem się UFO, zaobserwowałem wiele ciekawych zjawisk na niebie. Często było to na zasadzie, że gdzie nie spojrzałem to coś zobaczyłem. Sytuacji, gdzie ułamek sekundy decydował o życiu lub śmierci, też było bez liku. I tak gromadzę w pamięci wszystkie te niezwykłe historie i ciężko mi wyciągnąć właściwy wniosek. O Tobie też trafnie pomyślałem... Kiedy Ciebie tu nie było przez dwa lata, a ja się tu wtedy pojawiłem, pomyślałem sobie, że TY TU WRÓCISZ NAWRÓCONY. No bo się dostrajasz. Myślisz o czymś, to albo to przyciągniesz, albo to przyjdzie do Ciebie. Ewidentnie masz predyspozycje. I nie umniejszaj sobie, że to niby co? Zwida? Sen? Tak? Przypadek? Poza to Spektrum Komunikacji Myślowej. No ale może potrzebujesz zachować duży dystans i pragmatyzm. Oby tylko rogacze z Ciebie nie miały nabity, że zobaczył a nieuwierzył :) Pozdro! DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
21.11.2012 - 22:00
Post
#347
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Znam ewangeliste Jana, ale ze tak powiem nieosobiscie. Rozny jestem, bo choc stary, to nie moge sie jeszcze zdecydowac. Pozdro Nie no, nie przesadzaj Zbychu. Stary to Ty nie jesteś :) A czy mógłbyś mi chociaż powiedzieć jak ma na imię w tej inkarnacji Jan Ewangelista i jakiej jest narodowości? DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
21.11.2012 - 22:16
Post
#348
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No bo się dostrajasz. Myślisz o czymś, to albo to przyciągniesz, albo to przyjdzie do Ciebie. Ewidentnie masz predyspozycje. I nie umniejszaj sobie, że to niby co? Zwida? Sen? Tak? Przypadek? Poza to Spektrum Komunikacji Myślowej. No ale może potrzebujesz zachować duży dystans i pragmatyzm. Oby tylko rogacze z Ciebie nie miały nabity, że zobaczył a nieuwierzył :) Pozdro! Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book Daras. W przypadki nie wierzę. Przypadek to wg mnie bardzo ważne wydarzenie w życiu człowieka. W bezsensowność OBE też nie wierzą. Musi być jakiś powód. Jestem sceptyczny, bo bez tego będę wierzył we wszystko, co ktokolwiek powie. Sam muszę zbadać i ocenić. Wiara w Boga jest u mnie głęboko zakorzeniona, ale nie zgadzam się z postawą Kościoła, która to tak bardzo odbiega od słów Jezusa z Biblii. Czytając trylogię Monroa, łykałem wszystko co napisał. Dziś wiem, że pełno w niej kłamstw, a największym jest to, że wychodzimy z ciała i przemieszczamy się po fizycznym świecie, widzimy fizycznych ludzi itd. Wydaje mi się, że wszystkie wierzenia, mitologie, a nawet współczesne sekty, pochodzą od ludzi "którzy mieli wizję" (świadomie lub nieświadomie przeżyli OBE). Powiedz mi, co o tym myślisz. Co myślisz o tych wszystkich objawieniach maryjnych, gdzie NIBY Matka Boska przekazuje światu, by jej słuchali i modlili się, a kara będzie odwleczona... |
|
|
|
21.11.2012 - 22:29
Post
#349
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wychodzimy z ciała fizycznego, ale świata fizycznego nie możemy zwiedzać:) Bo co? Bo nie umiesz i dlatego doświadczenia innych nazywasz kłamstwami. Ćwicz...a dane Ci będzie eksplorować plan fizyczny ciałem astralnym jeśli będziesz chciał.
|
|
|
|
21.11.2012 - 22:34
Post
#350
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wychodzimy z ciała fizycznego, ale świata fizycznego nie możemy zwiedzać:) Bo co? Bo nie umiesz i dlatego doświadczenia innych nazywasz kłamstwami. Ćwicz...a dane Ci będzie eksplorować plan fizyczny ciałem astralnym jeśli będziesz chciał. Zielu już kiedyś o tym gadaliśmy. Im bardziej jestem zaawansowany, choć nadal początkujący, tym więcej wiem. Ty tu jesteś mistrzem teorii. Ja mam tylko 50 pkt czegoś tam, a jesteśmy tu na tym forum równie długo. Więc wybacz, nie chce mi się z Tobą już o tym gadać, bo ta rozmowa do niczego nie zaprowadzi. EDIT. Podróże astralne odbywają się w umysłach. |
|
|
|
21.11.2012 - 22:38
Post
#351
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Hola, hola...odpowiedz mi na jakiej podstawie twierdzisz, że doświadczenia innych są kłamstwami. Tamten spór zostawmy. Mnie zastanawia teraz Twoje nastawienie do doświadczeń innych. Uargumentuj to.
|
|
|
|
21.11.2012 - 22:55
Post
#352
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hola, hola...odpowiedz mi na jakiej podstawie twierdzisz, że doświadczenia innych są kłamstwami. Tamten spór zostawmy. Mnie zastanawia teraz Twoje nastawienie do doświadczeń innych. Uargumentuj to. O jakich innych gadasz? Jak miałem pierwsze oficjalne wyjście, to byłem pod takim wrażeniem, że myślałem tak samo jak Ty. Ale to tylko złudzenie. Sam się oszukiwałem. Nie udowodnię Ci tego. W ogóle to zauważyłem, że wierzysz w te wszystkie ezoteryczne historie o jakich usłyszysz. Powiem Ci w co wierzę. Wierzę, ze myśl ma boską moc. Chcesz sprawdzić. Właśnie pomyślałem, że swędzi Cię tyłek... Co, chcesz się podrapać? |
|
|
|
21.11.2012 - 23:04
Post
#353
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tyłek mnie swędzi zawsze bo dużo na rowerze jeżdżę i mam taką przypadłość:)
O takich innych gadam: "Czytając trylogię Monroa, łykałem wszystko co napisał. Dziś wiem, że pełno w niej kłamstw, a największym jest to, że wychodzimy z ciała i przemieszczamy się po fizycznym świecie, widzimy fizycznych ludzi itd." Pytam dlaczego doświadczenia innych nazywasz kłamstwami. Co do myśli to między myślami są króciutkie przerwy. Zbadaj je i poznaj stan poza (pomiędzy) myślami a doświadczysz kolejnej boskiej mocy. Właśnie pomyślałem, że jestem śpiący i jestem śpiący. Kurde, ale magia. Miłych snów. |
|
|
|
21.11.2012 - 23:24
Post
#354
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na pewno to co czytamy ma wpływ na nasze doświadczenia, chociażby dlatego, że kierujemy w tą stronę myśli. Od przeczytania tytułu książki Darka miałem parę doświadczeń, które w jakiś sposób nawiązywały do religii. Podchodzę do nich z dystansu, co nie znaczy, że nie wierzę komuś jak mówi, że doświadczył tego czy tamtego. To jego doświadczenia, a moje mogą być inne. Czasami się zdarza tylko żle je zinterpretować, mi takie coś się zdarzyło przy temacie z pieczęciami, pomyliłem jakieś niefizyczne operacje z pięczętowaniem ;) Nawet pisałem o tym do Darka żeby się poradzić i pomógł. Jednak odwolania do religijnych treści nie znikły w moich doświadczeniach. Napisałem w temacie o lustrach, że jest także inna technika przechodzenia przez te swoiste portale. Można takowe samemu otwierać, ale z tego co na razie wiem, trzeba wybierać te, w których świeci bardzo jasna biel. Te wypełnione czernią prowadzą do niskowibracyjnych miejsc, tak mi powiedziała jedna z osób we śnie.
Teraz pewnie zapytacie się co to ma wspólnego z tematem, ano trafiłem do miejsca, w którym przyszła mi nazwa " oliwne ogrody". To po wejściu do tego otwartego świecącego bardzo jasną bielą portalu. Tutaj mogę opisać bardziej opierając się na odczuciach, bo mało zapamiętałem z wizualnego obrazu miejsca. Wiem, że czułem się jak rzymianin robiący obchód, który odkrywa, że na jego teren zaczyna się obława. Więcej nie wiem co się działo. Czy to oznacza, że byłem po drugiej stronie przeciwko Jezusowi ? Nie wiem, ale wiem, że to są stare dzieje a człowiek doświadcza wielu różnych doświadczeń aby wzrastać, nawet tych w których nie był za dobry. Nawet Judasz, któremu trafiło się takie wcielenie, a nie inne może teraz nieść innym ludziom pomoc. Skończę to słowami z pewnego filmu "nie pamiętam kim byłem, ale wiem kim jestem teraz". |
|
|
|
21.11.2012 - 23:46
Post
#355
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:05
Post
#356
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A Tak na boku uważam ,że są ludzie naprawde godni zobaczenia Jezusa Chrystusa i z nim rozmawiania. Ale jednak on się im nie ujawnia, więc wierzą na ślepo,że dopiero po śmierci go zobaczą. Podstawową blokadą oddzielającą Człowieka od BOGA, blokadą która jest notorycznie powtarzana od pokoleń, jest robienie z BOGA kogoś niedostępnego lub dostępnego tylko nielicznym. OJCIEC NIBIESKI jest dla Wszystkich, którzy otworzą na Niego serca, przyjmą GO jak Dobrego Przyjaciela, bo takim jest. Nie wyciągaj do NIEGO rąk po „daj” Daj mu swoje dłonie i powiedz „masz” DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
22.11.2012 - 18:15
Post
#357
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Inną podstawową blokadą jest tworzenie Boga na zewnątrz siebie i tam Go gdzieś szukanie. Bóg, który ma osobowość to właśnie taki Bóg - na zewnątrz czyli zmyślony, urojony.
Odnaleźć Boga można tylko w sobie a na początek trzeba otworzyć serce i umysł na życie. Na siebie i wszystko inne. Tylko co z tymi pseudo satanistami? Czy ktoś otwarty na Boga w tak skrajny sposób różnicuje ludzi. Eeeee chyba nie. Różnicowanie ludzi to przejaw zaślepienia. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |