oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Closed TopicStart new topic
> Piątkowe Głodowanie, Zachęcam wszystkich…
Zielarz Gajowy
post 13.12.2012 - 22:29
Post #22


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dla dana:

http://smaknabyty.pl/jedzenie-alkohol-pale...-kawe-z-piasku/

Dla masy:

http://allegro.pl/gruszka-do-lewatywy-z-z-...2816942732.html

Zafunduj sobie intensywny, analny wytrysk, który działa niezwykle oczyszczająco, a zarazem stymulująco! Posiada dłuższą nakładkę, dzięki której uzyskasz bardziej dogłębny i intensywny strumień.Musisz to Kupić!! Naprawdę warto!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leinad
post 13.12.2012 - 22:34
Post #23


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Zamiast lewatywy, polecam hydrokolonoterapię :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 13.12.2012 - 22:41
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
dopijam resztki yerby z termosu


O fuuuu. Jam jest apostoł Pajarito, który mówi Ci, że grzeszysz! Nie tak się pije yerbe.

Mam calutką lodówke w mięsku domowej roboty. Takie zapachy, że aż skręca i mam nie jeść? :P Poza tym mam tak szybką przemianę materii, że jak 4 godziny jestem bez posiłku to robi mi się nie dobrze. Mam nadzieje, że Bóg to zrozumie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jarzyn44
post 13.12.2012 - 22:57
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Darku, nadal zalewasz yerbę wrzątkiem ?

Oo
Próbowałem, najpierw zrobiła się kurewsko gorzka, potem straciła smak - nie ma porównania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 13.12.2012 - 23:04
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jarzyn wsyp kilka łyzek do termosu, wstan rano, napar bedzie chlodny jak raz do picia i nie bedzie gorzki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jarzyn44
post 13.12.2012 - 23:27
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Twierdzisz że przez noc staje się mniej gorzka ? Dobra, spróbuję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 13.12.2012 - 23:29
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wrzątkiem :D Rady z dupy. Od wrzątku robi się wodnista i ochydna. Napar ma swoją moc dopiero jak sypiecie od połowy do 3/4 naczynia, a temp. wody od 70 do 80 stopni. Jak ktoś jest suaby to może sobie posłodzić.

Albo zamawiajcie damskie rodzaje yerb, są mniej gorzkie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 13.12.2012 - 23:31
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 13.12.2012 - 21:31) *
A tak w ogóle, to ktoś chce jeszcze moje słowo na tym forum? Mam mieszane uczucia…
...chce.

CYTAT(Darek Sugier @ 13.12.2012 - 21:31) *
Czy to będzie TA ZIMA? Czy tej zimy będzie KONIEC ŚWIA? – Na tą chwilę, a jest 13. XII 2012r. (czwartek, rocznica Stanu Wojennego) nie powiem więcej niż to co powiedziałem
...rok albo dwa lata temu znalazłem się na skrzyżowaniu w jakimś niewielkim górskim mieście w południowej Polsce. Była zima i to taka MEGA zima, śniegu było nasypane gdzieś do połowy okien na pierwszym piętrze. Ulica była odśnieżona, jeśli można to tak nazwać, ponieważ masa śniegu była tak wielka, że nie było, jak i gdzie go przepychać, więc na ulicy było chyba ok. 40-50 cm ubitego śniegu, koleiny straszne, a po bokach sterty śniegu, ulica wyglądała jak wąwóz, a do tego duży mróz. Widziałem strażaków przekopujących się do klatek schodowych, prawdopodobnie było to gdzieś blisko szpitala, bo widziałem sanitariuszy, którzy kogoś nieśli na noszach, znikając w jakimś śnieżnym tunelu. Ogólnie nastrój był ciężki, ludzie uwięzieni w domach, zero komunikacji, nie wiem jak z prądem, bo w domach i w bloku nie świeciły się światła, gdzieniegdzie niewyraźnie, jak przy oświetleniu świecą czy słabą lampką, częściowo była oświetlona ulica, gdzie byli strażacy. Wóz strażacki grzązł w śniegu i koleinach, próbując zawrócić. Stałem tak na środku skrzyżowania i zastanawiałem się, co się dzieje, gdzie jestem, jaki to czas?
W którymś momencie poczułem, że czas na mnie.

Tak mi się skojarzyło i przypomniało w związku z tym, co napisałeś o zimie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 14.12.2012 - 00:22
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wiecie co? Coś mi przyszło do głowy. Myślę, że stany takie jak OBE od zawsze służyły do manipulowania ludźmi... To tak z serca... Tak znikąd. Nie ogarniam już tego rozumem, więc zdaję się na intuicję. Dobrze mają ci nieświadomi, żyjący codziennymi problemami. Weźmy lepiej z nich przykład i żyjmy.

Darek mam już dość Twoich przekazów. Wiele osób miało wiele sprzecznych ze sobą objawień. Tzw Koniec Świata każdy z nas przeżyje w swoim czasie, własnym czasie. Po prostu bądźmy sobą - doskonale niedoskonali, ale prawdziwi. Darek, czy Ty czujesz się prawdziwy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post 14.12.2012 - 00:24
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


@Zyga
To tak jakbyś powiedział że młotek służy tylko temu żeby komuś przy-ebać.

OOBE jest narzędziem i to w dużym stopniu zależy od Ciebie jak je wykorzystasz...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 14.12.2012 - 00:34
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(fragles @ 14.12.2012 - 00:24) *
@Zyga
To tak jakbyś powiedział że młotek służy tylko temu żeby komuś przy-ebać.

OOBE jest narzędziem i to w dużym stopniu zależy od Ciebie jak je wykorzystasz...

To zależy, kto trzyma ten młotek... Swoimi wypowiedziami, wpływamy na innych, często ich odpowiednio programując. Czasami z kłamstwa powstaje prawda - niby prawda, bo nadal jest kłamstwem. Kiedyś napisałem, ze największy oszust to ten co 99% mówi prawdy a ostatnim procentem wszystkich gubi. Teraz twierdzę, że najskuteczniejszy oszust to ten co uwierzył w kłamstwo i mimo szczerych intencji je rozpowszechnia. Strach jest złem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 14.12.2012 - 07:29
Post #33


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A oto przychodzi chwila, kiedy Wiara Wasza i Doświadczenie próbie zostaną poddane?

Twoja wiara Darek i doświadczenie nie zostaną poddane próbie? Dlaczego? Bo se tak twierdzisz? Czy może dlatego, że ciągle jesteś poddawany próbie jak każdy z nas? Próba trwa - to życie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 14.12.2012 - 09:27
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zyga @ 14.12.2012 - 00:22) *
Dobrze mają ci nieświadomi, żyjący codziennymi problemami. Weźmy lepiej z nich przykład i żyjmy.
...niektórzy twierdzą, że tylko dwie grupy istot są szczęśliwe: wyzwoleni i żyjący w zupełnej ignorancji (nieświadomości), ci pośrodku po prostu cierpią. Skojarzyło mi się to z tym, co napisałeś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
B.Soul
post 14.12.2012 - 11:33
Post #35


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


znowu coś.
jakos dziwnie reaguję na wpisy Darka, dziwnie sceptycznie.
nawet jeśli chodzi o piątkowe głodowanie.
Na co to komu ? że nie zjesz sobie czegoś? co to obchodzi Boga?

chyba że dla zdrowia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 14.12.2012 - 11:51
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 13.12.2012 - 21:31) *
... A tak w ogóle, to ktoś chce jeszcze moje słowo na tym forum? Mam mieszane uczucia…

Darku, ja nie chcę "Twoje Słowo" na tym forum, tylko chcę CIEBIE: otwartego, pogodnego i WOLNEGO poszukiwacza, jakim kiedys byłeś. Brakuje mi Twoich fascynujących obserwacji i przemyśleń z dawnych, dobrych czasów. Obódź się i wracaj do nas.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 14.12.2012 - 11:57
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przykro czytać takie oceny,człowieka który bierze życie w swoje ręce,robi wszystko aby się wyrwać z marazmu życia:) i ogłasza wszem i wobec,Ja Jestem Darek i idę tą drogą,może to ta właściwa może nie:) ale co tam:) dam przykład że warto próbować,warto śnić,warto żyć:)

Wszystko co piszę,to z serca:) bo pewność mam co piszę,czuję teraz nie wiem co,myślałem że jest naszą wspólną pasją,przełamać lody milczenia,i godzenia się z rzeczywistością która jest nam narzucona:)

Nie potrafimy uszanować czyjegoś wyboru,czyjeś pasji życia:) a co dopiero poglądów,naszą pasją jest gnojenie człowieka,siostrę brata,za marne poklaski podobnych do nas samych,zakompleksionych,zastraszonych istot które nie widzą nic oprócz swoich potrzeb podniesienia swojego ego:)

Mało kto postępuje doskonale:)ale ten kto idzie własną drogą jest narażony na pośmiewisko(sam tego doświadczyłem nie raz)

Boże kochany:) wybacz im bo nie wiedzą co czynią:)

Pozdrawiam i przepraszam jeśli kogoś uraziłem:)


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 14.12.2012 - 12:22
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Darek jestem sceptykiem. Na razie. Nie twierdzę że nie zmienię zdania. Ale póki co go nie zmieniam. Natomiast uważam że Twój sposób patrzenia na sprawę jest tutaj potrzebny tak samo jak każdy inny. Nie wiem tylko jak się mam ustosunkować do Twojej ignorancji, bo ta cecha u ludzi zawsze wywoływała we mnie negatywne odczucia. Nawet zwykłe "spieprzaj dziadu" jest sympatyczniejsze. Tłumaczę to sobie jednak brakiem czasu, roztargnieniem... Nie chcę się dopatrywać w tym złych intencji.
A co do głodówki, to chociaż sam nie odczuwam takiej potrzeby to sądzę ze chociażby dla samego zdrowia pomysł nie jest zły. U mnie organizm sam sobie narzuca takie "terminy" i bywa że cały dzień bez posiłku siedzę. Nie mam jednak ustalonego dnia. Może systematyczność jest wskazana :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 14.12.2012 - 14:45
Post #39


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 13.12.2012 - 21:31) *
Także przykro mi, że jeszcze nie mogę Wam sprezentować „Dzienników Jessego”. A tak w ogóle, to ktoś chce jeszcze moje słowo na tym forum? Mam mieszane uczucia…

Nie swiruj!
Wszyscy czekamy na ksiazke. A odnosnie twojej obecnosci na forum to faktycznie moglbys byc troche bardziej aktywny. Ludzie zadaja ci pytania nawet jak cie nie ma, to wyobraz sobie co by bylo gdybys byl…

Darek skoro tu zagladasz : czy moglbys wyjasnic pewna rzecz (byla na ten temat dyskusja na forum ale oczywiscie tylko ty znasz odpowiedz). O co chodzilo z tym ‘wpadnieciem na mine’ kilka lat temu, po ktorym zniknales z forum? Czy moglbys wyjasnic?
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post 14.12.2012 - 16:26
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


(...)Głodówka(...)

Co do głodówki. Wydaje mi się, że skuteczna jest tylko dlatego, że jesteśmy przyzwyczajeni do jedzenia świństwa. Organizm wtedy oczyszcza się z tych śmieci, które przyniosło jedzenie. Dlatego głodówka i oczyszczanie to reakcja na skutek, nie na przyczynę. A wiadomo, że likwidując przyczynę, likwidujemy też skutki, a likwidując skutki nie likwidujemy przyczyny i nowe skutki znowu nachodzą.

Co do yerby - polecam zalewanie przegotowaną ciepła wodą. Przez wrzątek, yerba traci dużo plusów. Dodatkowo (dla mnie) ma mniej goryczy. Można też zalewać sokiem, czy dodawać kostki lodu.

(...) Dzienniki Jessego (...)

Z chęcią przeczytam.

A tak w ogóle, to ktoś chce jeszcze moje słowo na tym forum? Mam mieszane uczucia?

Jasne, że tak! Po prostu piszemy swoją interpretację nt. Twoich doświadczeń oraz przekonań.

Zwłaszcza opozycji zdrowia życzę:)

Dziękuję i nawzajem.

(...)Opozycja(...)

Dość dużo ironizujesz. Dodatkowo widać urażone ego, które broni się przed kwestionowaniem Twojej (a może raczej ego) wiary i prawdziwości doświadczeń.

Nie ma lepszego sposoby na obnażenie kłamców, jak przyglądanie się w jaki sposób tłumaczą ?tajemnice??

A oto przychodzi chwila, kiedy Wiara Wasza i Doświadczenie próbie zostaną poddane?


Doskonale powiedziane. ^_^ Dodałbym jeszcze do przyglądania się - krytycyzm (zdolność rozsądnej i pozbawionej emocji oceny otaczających zjawisk i ludzi, a także własnego postępowania)
Pozdrawiam i zdrowia życzę ^_^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 14.12.2012 - 18:29
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kilka cennych rad jakbyś Darku chciał się kiedyś ogłosić mistrzem :) o ile już tego nie zrobiłęś, nie czytałam jeszcze wszystkiego na forum ;P Ale jakoś mam wrażenie, że wytykając tych "miszczów" dajesz sygnał, ze sam chciałbyś nim być albo się za takiego uważasz:) Tak więc poniżej kilka wskazówek, opracowanych na podstawie moich kontaktów z różnymi nauczycielami, pseudo i nie pseudo, a z racji moich masohistycznych tendencji do zniewalania siebie, miałam tych kontaktów całkiem sporo ;) mam nadzieję, że posłużą się jako inspiracja ;) Ale przede wszystkim proszę to traktować z humorem ;)


Pozdrawiam Wszystkich!
Zwłaszcza opozycji zdrowia życzę:)


Mistrz nie widzi w innych opozycji ani wrogów, bo takie pojęcia dla niego przestają istnieć. Nauczyciel duchowy operuje paradoksami duchowymi a nie tylko logiką ego. Czyli w największym wrogu/oponencie widzi najbardziej kochającego przyjaciela. Wynika to z tego, że wróg daje nam świetną okazje do nauki i rozwoju duchowego, w przeciwieństwie do tych, którzy mu potakują :)


A tak w ogóle widzę, że sporo miszczów nowych napłynęło. Ciszę się, że „rozwinięci” zaglądają na to forum. To może już uni odpowiedzą na te wszystkie pytania do DS. Czuję jak się rwą, mało z ciała nie wyjdą. Może to dobry sposób na łobe (?)


Mistrz nie dzieli ludzi na rozwiniętych i nierozwiniętych. Prawdziwy mistrz w każdym widzi mistrza i potrafi go z niego wydobyć. Mistrz nie tworzy mistrza, tylko pomaga mu się ujawnić :) mistrz zresztą sam czuje się jak uczeń i ta pokora nadaje mu wiarygodności.

I jeszcze jedno - po co "miszczowie" mają odpowiadać na pytania do Ciebie? czego się obawiasz? i dlaczego uciekasz od odpowiedzialności ? To Ty jesteś winny odpowiedzi tym wszystkim, u których wprowadziłeś zamęt ;)


Nie ma lepszego sposoby na obnażenie kłamców, jak przyglądanie się w jaki sposób tłumaczą „tajemnice”…


Nie ma lepszego sposobu na obnażanie fałszywych głosicieli prawdy , jak przyglądanie się w jaki sposób nie tłumaczą niczego ;D

A oto przychodzi chwila, kiedy Wiara Wasza i Doświadczenie próbie zostaną poddane…

I tu się zgadzam. Próba o której mówisz i którą przeczuwasz odbywa sie tu i teraz, w Twojej duszy ;) to tzw efekt lustra. Projektujesz na innych to, co dotyczy Ciebie. Mistrz zna takie mechanizmy ;) co więcej , sam je powinien obnażać zarówno u siebie jaki u innych. Od tego są Mistrzowie - od burzenia wszelkich schematów myślowych, klatek pojęciowych, iluzji duchowych. Osobę, która tworzy rzeczy negatywne (apokalipsy, straszy próbami, piętnuje kłamców, wskazuje oponentów itd) trudno nazwać mistrzem, bo najpierw musi poradzić sobie z problemami które stoją za tymi negatywnymi emocjami, kryjącymi się w jego naukach/wizjach.

Czy to będzie TA ZIMA? Czy tej zimy będzie KONIEC ŚWIA? – Na tą chwilę, a jest 13. XII 2012r. (czwartek, rocznica Stanu Wojennego) nie powiem więcej niż to co powiedziałem w poniższym temacie i w „Reportażach św. Piotra” a i swojego zdania nie zmienię, a kto je przekręca niech tam mu zima lekką będzie :)


Mistrz nie głosi apokalipsy bo dostrzega harmonię w świecie:) harmonię i miłość, którą ma również w sobie. Apokalipsę głoszą Ci, którzy mają ją w duszy. Jak w sobie tak i na zewnątrz ;) jak na dole tak i na górze:)
Tak więc niestety żadnej światowej apokalipsy nie będzie i setki zawiedzionych pseudomesjaszy czekających na koniec świata będzie musiało szybko wymyśleć powód nie spełnienia ich wizji. Standard.

Vesanya - oddany badacz mistrzów, miszczów, guru i pseudomesjaszy ;D




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 14.12.2012 - 19:45
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Vesanya - szacunek. Pięknie wszystko ujęłaś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park