|
|
![]() ![]() |
19.12.2012 - 21:03
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam!!mam pytanie jak poradzić sobie z oszustami w astralu, ostatnio miałem nadzieje że spotkałem pewną staruszkę którą pierwszego wyjscia widziałem...Wyskoczyłem z okna jak to zawsze u mnie bywa i widziałem ja siedzącą pod drzewem spytałem -kim jesteś. Ona na to: - jestem twoją miłością z dawnego życia. I już mi sie mordeczka śmiałą jak coś wykminiłem że chyba ktoś przybrał jej postać...złapała mnie ręką która się rozciągała, próbowałem ją bić ale twarz sie zniekształcała, więc zacząłem się śmiać i odmawiałem później modlitwe do Aniła stróża ( o dziwo pomogło ) przyleciał jakiś rycerz z góry z mieczem wyglądał jak ci władcy polski z obrazów historycznych złapał mnie za rękę i naciągał mnie, postanowiłem wrócić pomyślałem o ciele...
Jak wy sobie radzicie z jakimiś natrętami?? jak poznajecie że ktoś jest dobry?? |
|
|
|
19.12.2012 - 21:19
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Największym oszustem jest własna percepcja. Skąd wiesz, że staruszka była jakimś natrętem?
Kiedyś miałem takie zdarzenie. Byłem sam w domu a reszta domowników pojechała do rodzinki na wieś. Poszedłem spać. Nagle ktoś mnie budzi. Byłem zmęczony i od razu zakwalifikowałem natręta jako kogoś złego. Wyprowadziłem go z mieszkania za drzwi i wróciłem do spania. Rano budzę się i przypominam sobie o nocnej wizycie i czuję głęboki niepokój, że zrobiłem coś nie tak. Dzwonię na wieś i dowiaduję się, że mój synek miał w nocy jakieś koszmary i strasznie płakał. Naprawdę nie wiem czy nie z mojego powodu, mimo, że dzieliło nas 30 km. Zastanawiam się jeszcze nad zdarzeniem, jakie opisałem w moim notatniku pod tytułem "Wizyta małego spryciarza". Naprawdę nie wiem już, kto nas odwiedza. |
|
|
|
20.12.2012 - 00:02
Post
#3
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ostatnio ćwiczyłem przenoszenie przedmiotów siłą woli-w astralu rzecz jasna :)
jak to się ma do takich istot.. czy siłą woli można rozpoznać czyjeś wnętrze? Wierze w to że TAK jeśli jesteś nieugięty zawsze możesz osiągnąć...to co chcesz. |
|
|
|
20.12.2012 - 00:50
Post
#4
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Fajny wątek, że czasem oszukujemy sami siebie tłumacząc znajomym we śnie że to sen, hihi.
|
|
|
|
20.12.2012 - 00:53
Post
#5
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Największym oszustem jest własna percepcja. Skąd wiesz, że staruszka była jakimś natrętem? Kiedyś miałem takie zdarzenie. Byłem sam w domu a reszta domowników pojechała do rodzinki na wieś. Poszedłem spać. Nagle ktoś mnie budzi. Byłem zmęczony i od razu zakwalifikowałem natręta jako kogoś złego. Wyprowadziłem go z mieszkania za drzwi i wróciłem do spania. Rano budzę się i przypominam sobie o nocnej wizycie i czuję głęboki niepokój, że zrobiłem coś nie tak. Dzwonię na wieś i dowiaduję się, że mój synek miał w nocy jakieś koszmary i strasznie płakał. Naprawdę nie wiem czy nie z mojego powodu, mimo, że dzieliło nas 30 km. Zastanawiam się jeszcze nad zdarzeniem, jakie opisałem w moim notatniku pod tytułem "Wizyta małego spryciarza". Naprawdę nie wiem już, kto nas odwiedza. Synek naprawdę mocno chciał być z tobą, musicie być bardzo mocno zawsze przy sobie. To pewne. |
|
|
|
20.12.2012 - 18:41
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzięki zyga, dzisiaj opuściłem ciało kilka razy w nocy i po południu spotkałem matkę która w żeczywistosci ma też jakaś gulę za uchem ( mam nadzieje że nie nowotwór, w astralu było to większe ) dobra, spotkałem ją w tamtym świecie i po rozmowie spytałem a kim ty jesteś?? ona na to : - szatan jestem szatan - dolepiła się do mnie to jej gichłem że to cos się otworzyło za uchem, następnie skoczyłem z balkonu i było tam sporo takich co chcieli mi cos zrobić znowu prosiłem anioła stróża i nagle z góry uderzyły jakieś pioruny i byłem sam...wszyscy zniknęli...
Podawajcie przykłady jak wy sobie radzicie z intruzami... |
|
|
|
20.12.2012 - 19:23
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzięki zyga, dzisiaj opuściłem ciało kilka razy w nocy i po południu spotkałem matkę która w żeczywistosci ma też jakaś gulę za uchem ( mam nadzieje że nie nowotwór, w astralu było to większe ) dobra, spotkałem ją w tamtym świecie i po rozmowie spytałem a kim ty jesteś?? ona na to : - szatan jestem szatan - dolepiła się do mnie to jej gichłem że to cos się otworzyło za uchem, następnie skoczyłem z balkonu i było tam sporo takich co chcieli mi cos zrobić znowu prosiłem anioła stróża i nagle z góry uderzyły jakieś pioruny i byłem sam...wszyscy zniknęli... Podawajcie przykłady jak wy sobie radzicie z intruzami... Czyli doskonale sobie sam radzisz> Twoja wiara w to, że uzyskasz pomoc jest skuteczna. Jak sobie radzę? Różnie. Generalnie trzeba używać wyobraźni. Można się teleportować, wyobrażać sobie, że jest się otoczonym polem siłowym, można przeciwnika przegadać i go ośmieszyć, a w beznadziejnym przypadku po prostu się obudzić. |
|
|
|
21.12.2012 - 02:27
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zależy czy to sen czy astral.
Opowiadałem kiedyś o śnie w którym spotkałem grupkę ludzi i pilota, a na ziemi leżał złożony balon. Stojąc i słuchając co mówi pilot nadepnąłem na balon, pilot oferował przeloty po Krakowie, ale bardzo drogo- kiedy skończył coś mówić, grupka zaczęła wsiadać do balony, ja stwierdziłem że za drogo, więc nie lecę. Kiedy chciałem odejść, pilot przywołał mnie - "a Ty gdzie!?" , twierdził że skoro stanąłem na jego balonie to muszę wykupić wycieczkę, chwile staliśmy, wykłócaliśmy się patrząc sobie w oczy i gestykulując, nie pamiętam co mówiliśmy-chyba nie miało to sensu, ale czułem to jakbyśmy na prawdę używali argumentów. I w tym momencie przyszło oświecenie- to sen! Z kieszeni wyjąłem pistolet i strzeliłem mu w twarz. To było piękne uczucie pozbycia się upierdliwej atrapy :) Pozdrawiam |
|
|
|
21.12.2012 - 11:11
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Świadomość że miłość jest we mnie:) i jestem istotą świadomą
Świadomość tego że bez twoje zgody nikt nie może cię skrzywdzić:) bądz jak Noe:) Ja Jestem:) |
|
|
|
21.12.2012 - 15:49
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co do tego czegoś za uchem, miałem dzisiaj wypadek na kopalni i uderzyłem się a właściwie materiał transportowany spadł na mnie i mam guza za uchem....nie wiem czy to ostrzeżenie było, ale jak by człowiek wiedziałto by sobie usiadł...wole astral tam bynajmniej nic mnie nei boli...
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |