oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Jakie Znacie Sposoby Na Oszustwa W Astralu...
Foks
post 19.12.2012 - 21:03
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam!!mam pytanie jak poradzić sobie z oszustami w astralu, ostatnio miałem nadzieje że spotkałem pewną staruszkę którą pierwszego wyjscia widziałem...Wyskoczyłem z okna jak to zawsze u mnie bywa i widziałem ja siedzącą pod drzewem spytałem -kim jesteś. Ona na to: - jestem twoją miłością z dawnego życia. I już mi sie mordeczka śmiałą jak coś wykminiłem że chyba ktoś przybrał jej postać...złapała mnie ręką która się rozciągała, próbowałem ją bić ale twarz sie zniekształcała, więc zacząłem się śmiać i odmawiałem później modlitwe do Aniła stróża ( o dziwo pomogło ) przyleciał jakiś rycerz z góry z mieczem wyglądał jak ci władcy polski z obrazów historycznych złapał mnie za rękę i naciągał mnie, postanowiłem wrócić pomyślałem o ciele...

Jak wy sobie radzicie z jakimiś natrętami?? jak poznajecie że ktoś jest dobry??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 19.12.2012 - 21:19
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Największym oszustem jest własna percepcja. Skąd wiesz, że staruszka była jakimś natrętem?
Kiedyś miałem takie zdarzenie. Byłem sam w domu a reszta domowników pojechała do rodzinki na wieś. Poszedłem spać. Nagle ktoś mnie budzi. Byłem zmęczony i od razu zakwalifikowałem natręta jako kogoś złego. Wyprowadziłem go z mieszkania za drzwi i wróciłem do spania. Rano budzę się i przypominam sobie o nocnej wizycie i czuję głęboki niepokój, że zrobiłem coś nie tak. Dzwonię na wieś i dowiaduję się, że mój synek miał w nocy jakieś koszmary i strasznie płakał. Naprawdę nie wiem czy nie z mojego powodu, mimo, że dzieliło nas 30 km. Zastanawiam się jeszcze nad zdarzeniem, jakie opisałem w moim notatniku pod tytułem "Wizyta małego spryciarza". Naprawdę nie wiem już, kto nas odwiedza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Arhe
post 20.12.2012 - 00:02
Post #3


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ostatnio ćwiczyłem przenoszenie przedmiotów siłą woli-w astralu rzecz jasna :)
jak to się ma do takich istot..
czy siłą woli można rozpoznać czyjeś wnętrze?

Wierze w to że TAK jeśli jesteś nieugięty zawsze możesz osiągnąć...to co chcesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post 20.12.2012 - 00:50
Post #4


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Fajny wątek, że czasem oszukujemy sami siebie tłumacząc znajomym we śnie że to sen, hihi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post 20.12.2012 - 00:53
Post #5


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zyga @ 19.12.2012 - 21:19) *
Największym oszustem jest własna percepcja. Skąd wiesz, że staruszka była jakimś natrętem?
Kiedyś miałem takie zdarzenie. Byłem sam w domu a reszta domowników pojechała do rodzinki na wieś. Poszedłem spać. Nagle ktoś mnie budzi. Byłem zmęczony i od razu zakwalifikowałem natręta jako kogoś złego. Wyprowadziłem go z mieszkania za drzwi i wróciłem do spania. Rano budzę się i przypominam sobie o nocnej wizycie i czuję głęboki niepokój, że zrobiłem coś nie tak. Dzwonię na wieś i dowiaduję się, że mój synek miał w nocy jakieś koszmary i strasznie płakał. Naprawdę nie wiem czy nie z mojego powodu, mimo, że dzieliło nas 30 km. Zastanawiam się jeszcze nad zdarzeniem, jakie opisałem w moim notatniku pod tytułem "Wizyta małego spryciarza". Naprawdę nie wiem już, kto nas odwiedza.


Synek naprawdę mocno chciał być z tobą, musicie być bardzo mocno zawsze przy sobie. To pewne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 20.12.2012 - 18:41
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzięki zyga, dzisiaj opuściłem ciało kilka razy w nocy i po południu spotkałem matkę która w żeczywistosci ma też jakaś gulę za uchem ( mam nadzieje że nie nowotwór, w astralu było to większe ) dobra, spotkałem ją w tamtym świecie i po rozmowie spytałem a kim ty jesteś?? ona na to : - szatan jestem szatan - dolepiła się do mnie to jej gichłem że to cos się otworzyło za uchem, następnie skoczyłem z balkonu i było tam sporo takich co chcieli mi cos zrobić znowu prosiłem anioła stróża i nagle z góry uderzyły jakieś pioruny i byłem sam...wszyscy zniknęli...

Podawajcie przykłady jak wy sobie radzicie z intruzami...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 20.12.2012 - 19:23
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Foks @ 20.12.2012 - 18:41) *
Dzięki zyga, dzisiaj opuściłem ciało kilka razy w nocy i po południu spotkałem matkę która w żeczywistosci ma też jakaś gulę za uchem ( mam nadzieje że nie nowotwór, w astralu było to większe ) dobra, spotkałem ją w tamtym świecie i po rozmowie spytałem a kim ty jesteś?? ona na to : - szatan jestem szatan - dolepiła się do mnie to jej gichłem że to cos się otworzyło za uchem, następnie skoczyłem z balkonu i było tam sporo takich co chcieli mi cos zrobić znowu prosiłem anioła stróża i nagle z góry uderzyły jakieś pioruny i byłem sam...wszyscy zniknęli...

Podawajcie przykłady jak wy sobie radzicie z intruzami...

Czyli doskonale sobie sam radzisz> Twoja wiara w to, że uzyskasz pomoc jest skuteczna. Jak sobie radzę? Różnie. Generalnie trzeba używać wyobraźni. Można się teleportować, wyobrażać sobie, że jest się otoczonym polem siłowym, można przeciwnika przegadać i go ośmieszyć, a w beznadziejnym przypadku po prostu się obudzić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jarzyn44
post 21.12.2012 - 02:27
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zależy czy to sen czy astral.
Opowiadałem kiedyś o śnie w którym spotkałem grupkę ludzi i pilota, a na ziemi leżał złożony balon. Stojąc i słuchając co mówi pilot nadepnąłem na balon, pilot oferował przeloty po Krakowie, ale bardzo drogo- kiedy skończył coś mówić, grupka zaczęła wsiadać do balony, ja stwierdziłem że za drogo, więc nie lecę. Kiedy chciałem odejść, pilot przywołał mnie - "a Ty gdzie!?" , twierdził że skoro stanąłem na jego balonie to muszę wykupić wycieczkę, chwile staliśmy, wykłócaliśmy się patrząc sobie w oczy i gestykulując, nie pamiętam co mówiliśmy-chyba nie miało to sensu, ale czułem to jakbyśmy na prawdę używali argumentów. I w tym momencie przyszło oświecenie- to sen! Z kieszeni wyjąłem pistolet i strzeliłem mu w twarz. To było piękne uczucie pozbycia się upierdliwej atrapy :)
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 21.12.2012 - 11:11
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Świadomość że miłość jest we mnie:) i jestem istotą świadomą

Świadomość tego że bez twoje zgody nikt nie może cię skrzywdzić:) bądz jak Noe:)

Ja Jestem:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 21.12.2012 - 15:49
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co do tego czegoś za uchem, miałem dzisiaj wypadek na kopalni i uderzyłem się a właściwie materiał transportowany spadł na mnie i mam guza za uchem....nie wiem czy to ostrzeżenie było, ale jak by człowiek wiedziałto by sobie usiadł...wole astral tam bynajmniej nic mnie nei boli...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park