|
|
![]() ![]() |
07.01.2013 - 11:19
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Drodzy Obenauci.
Postanowiłem wysłać list do Klubu Sceptyków Polskich. Do tej samej instytucji, która oferuje nagrodę jednego miliona euro, dla osoby, która udowodni, że ma umiejętności postrzegania pozazmysłowego. http://sceptycy.org/?p=951 Cala treść listu jest umieszczona poniżej i zaznaczona na kolor zielony. Teraz właśnie czekam na odpowiedz. Jeśli na tym forum są Sceptycy. Wówczas chciałbym, abyście ich uprzedzili i sami odpowiedzieli na mój list. Wysilcie swoją wyobraźnię i napiszcie (wyłącznie) konstruktywne komentarze w temacie. Oto treść listu: Szanowni Sceptycy. Niniejszym zwracam się do Was z prośbą o udzielenie mi komentarzy od członków, specjalistów Waszego Klubu Sceptyków, na temat moich spostrzeżeń archeologicznych. Otóż ja sam, jestem z zamiłowania ufologiem, badaczem zjawisk paranormalnych. Współpracuję z takimi instytucjami jak Fundacja Nautilus oraz Stowarzyszenie Badań Kręgów Kamiennych w Gdyni. Moje badania dotyczą głownie miejsc obrządków kultu pogańskiego, w tym słowiańskiego. Do miejsc tych z pewnością możemy zaliczyć, kręgi kamienne a także tzw. diabelskie kamienie. Naczytałem się rożnych głupot nt. tych miejsc z literatury ezoterycznej. Między innymi takich, iż rzekomo głazy znajdujące się w tych miejscach, emitują silne pole magnetyczne, oraz infradźwięki niesłyszalne dla człowieka. Ale podobno można je nagrać specjalnym mikrofonem, stojąc w kręgu kamiennym. Idąc tym tropem i będąc jednocześnie zafascynowany tym zjawiskiem, postanowiłem wykonać test na obecność pola magnetycznego. Kupiłem w tym celu standardowy miernik pola magnetycznego. Udałem się do Rezerwatu Archeologicznego Kręgów Kamiennych w Grzybnicy (koło Koszalina). I tam włączyłem miernik, zbliżając go do centralnych głazów. Niestety, i tu niespodzianka. Miernik wskazywał cały czas wyzerowaną wartość. Tym samym nie było tam żadnego sztucznego pola magnetycznego. Tym bardziej, że stałem w tym miejscu dobre dwie godziny. Bardzo mnie ten fakt sfrustrował. I przez to sam stałem się Sceptykiem. Na tej podstawie śmiało możemy stwierdzić, iż większość informacji, które są podane w książkach ezoterycznych są totalnym zakłamaniem. Jednak nie wszystko stracone. Zagorzałym Sceptykiem jeszcze nie jestem. Dlaczego? Dlatego, że badając te miejsca, zauważyłem samodzielnie wiele fascynujących faktów. I to takich, które każdego naukowca głównego nurtu myślowego (Sceptyka) powalą na nogi! Historycy są zgodni, że istniała kiedyś jednostka odległości, nazywana „jardem megalitycznym”. Jeden jard wynosi dokładnie osiemdziesiąt dwa i pół centymetra, z dokładnością +/-dwa milimetry. Wszystkie (bez wyjątku) głazy narzutowe, nazywane potocznie diabelskimi kamieniami oraz głazy centralne kręgów kamiennych są od siebie oddalone o dowolną wielokrotność jednego jarda. Zawsze jest to liczba całkowita (nigdy nie ułamek) jednego jardu. Nawet gdy uwzględniamy rozmieszczenie kamieni oddalonych od siebie o ponad 200 kilometrów. Wystarczy tylko spojrzeć na mapę. Ale to jeszcze nie koniec. Także wszystkie struktury megalityczne, bardzo często, znajdują się na tym samym południku i równoleżniku. Bardzo dokładnie opisałem to w swoim blogu nt. zjawisk paranormalnych. Podaje link: http://hosting9177613.az.pl/Ufologia/index.php . Mówiąc wprost, dla mnie są to dowody na istnienie, obcych cywilizacji, bardziej zaawansowanych od nas. Chciałbym się dowiedzieć, co sądzą i jak skomentują te właśnie spostrzeżenia, naukowcy głównego nurtu myślowego?? Zwłaszcza Ci którzy wyśmiewają ufologów. Czekam na konstruktywną odpowiedź! Jeśli nie otrzymam żadnej odpowiedzi... Potraktuję to jako Waszą przegraną, w tej rozmowie, walkowerem. Z poważaniem. Adam |
|
|
|
07.01.2013 - 12:45
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Znam kogoś, kto jest wielkim łowczym UFO a zarazem największym znanym mi sceptykiem. To Tomek alias Pesstissimo ze strony ufo-relacje. Najlepiej porozmawiaj z nim. Sam wielokrotnie widziałem różne dziwne obiekty na niebie. Wystarczyła mi tylko dość wnikliwa obserwacja nieba. Niestety nie mam wiedzy na temat tych głazów, o których piszesz. Sceptycy są potrzebni, dlatego cenię sobie opinie Tomka. Jednak nie można tak bardzo zamykać swojego umysłu, bo może nam umknąć wiele ciekawych rzeczy. Np. Uważam,że UFO lubi się pokazywać takim ludziom jak: wróżki, radiesteci, medium, energoterapeuci czy osobom świadomie śniącym. Zatwardziałym sceptykom niczego nigdy nie udowodnisz.
|
|
|
|
07.01.2013 - 13:51
Post
#3
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
mnie te wielokrotności jardów skłoniły do pomyślenia, że są to jakieś kolejne harmoniczne jakiejś fali o okresie jednego jarda, albo dwóch... z tego by wynikało, że ma to jakąś funkcję techniczną z wykorzystaniem fal, tylko jakich - dźwiękowych czy elektromagnetycznych? Te zazwyczaj mają bardzo krótkie długości fal, więc ok. 80 cm?! ... jeśli to miałoby działać, to albo musiały być to bardzo słabe fale, albo bardzo bardzo mocne...
może warto zebrać odłamki tych skał i zbadać je pod kątem właściwości magnetycznych? może one dopiero działają pod obecnością jakiegoś konkretnego pola magnetycznego? może musi być jakiś zapłon? a jeśli mierzyć wartość tego pola, to może też tylko w tych harmonicznych, czyli wielokrotnościach tego jardu? |
|
|
|
07.01.2013 - 14:23
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Historycy są zgodni, że istniała kiedyś jednostka odległości, nazywana „jardem megalitycznym”. Jeden jard wynosi dokładnie osiemdziesiąt dwa i pół centymetra, z dokładnością +/-dwa milimetry. Wszystkie (bez wyjątku) głazy narzutowe, nazywane potocznie diabelskimi kamieniami oraz głazy centralne kręgów kamiennych są od siebie oddalone o dowolną wielokrotność jednego jarda. Zawsze jest to liczba całkowita (nigdy nie ułamek) jednego jardu. Nawet gdy uwzględniamy rozmieszczenie kamieni oddalonych od siebie o ponad 200 kilometrów. Wystarczy tylko spojrzeć na mapę. A jaki masz dowód na to, że wszystkie te głazy są oddalone od siebie o odległość równą wielokrotności 0,825 metra? Takich wskazań nie daje powszechnie dostępny GPS. Systemy wojskowe dają pomiar z dokładnością na poziomie 3 metrów. To strasznie naciągane, bo nie masz dokładnych pomiarów. Powiem więcej, błąd pomiarowy wynosi pewnie w najlepszym wypadku kilkaset procent. O jakiejkolwiek dokładności w takim wypadku nie może być mowy :]. Równie dobrze ja sobie mogę ustalić jednostkę równą 0,978 metra jako piekielny jard. I też powiem, że pomiar jest dokładny. Jeśli nie napiszesz jak dokładnie to mierzyłeś, nie zobaczę obliczeń i metodyki, to dowód z naukowego punktu widzenia jest do dupy. |
|
|
|
07.01.2013 - 15:08
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...zauważyłem samodzielnie wiele fascynujących faktów. I to takich, które każdego naukowca głównego nurtu myślowego (Sceptyka) powalą na nogi! Mam nadzieję, że "powalą na nogi" tylko tych, którzy akurat będą stali na rąkach bo inaczej będziemy mieli destabilizację światowej nauki (chyba, że ostanie się paru naukowców spoza głównego nurtu myślowego). ...głazy narzutowe...oraz głazy centralne kręgów kamiennych są od siebie oddalone o dowolną wielokrotność jednego jarda. Zawsze jest to liczba całkowita (nigdy nie ułamek) jednego jardu. Nawet gdy uwzględniamy rozmieszczenie kamieni oddalonych od siebie o ponad 200 kilometrów... Czy pomierzyłes te odległosci między środkami głazów, czy między ich krawędziami? ...Czekam na konstruktywną odpowiedź! Jeśli nie otrzymam żadnej odpowiedzi... Potraktuję to jako Waszą przegraną, w tej rozmowie, walkowerem.... Boję się, że mogą nie odpowiedzieć, bo zamiast trochę poczekać, od razu ich "zgasiłeś". |
|
|
|
07.01.2013 - 16:15
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Znam kogoś, kto jest wielkim łowczym UFO a zarazem największym znanym mi sceptykiem. To Tomek alias Pesstissimo ze strony ufo-relacje. Najlepiej porozmawiaj z nim. Sam wielokrotnie widziałem różne dziwne obiekty na niebie. Wystarczyła mi tylko dość wnikliwa obserwacja nieba. Niestety nie mam wiedzy na temat tych głazów, o których piszesz. Sceptycy są potrzebni, dlatego cenię sobie opinie Tomka. Jednak nie można tak bardzo zamykać swojego umysłu, bo może nam umknąć wiele ciekawych rzeczy. Np. Uważam,że UFO lubi się pokazywać takim ludziom jak: wróżki, radiesteci, medium, energoterapeuci czy osobom świadomie śniącym. Zatwardziałym sceptykom niczego nigdy nie udowodnisz. Polecam przeczytać książke : Michael Desmarquet : "Misja". Sprawdź wiarygodność swojego ostatniego zdania porównując do całości książki którą ci zaproponowałem. |
|
|
|
07.01.2013 - 16:18
Post
#7
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Delta z tobą to trochę tak jak z erotomanem gawędziarzem, lubisz wierzyć w świat swoich fantazji, ale konkretów to raczej u ciebie brak.Myślę że nikt nie potraktuje ciebie i twoich rewelacji poważnie, niepotrzebnie się tak produkujesz.Już samo obnoszenie się z profesją ufologa poważnie i z dumą budzi śmiech w gronie sceptyków, ten twój list to tak jakbyś rzucił rolką papieru toaletowego w ścianę, i powiedział do ludzi żeby patrzyli na twój wyczyn.Zapewniam cię rzeczywistośc jest bardziej barwna niż świat w głowie.
|
|
|
|
07.01.2013 - 16:38
Post
#8
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist nie przesadzaj. Świat fantazji dla Ciebie to chyba także Wielka Piramida jako myśl technologiczna a dla mnie to fakt potwierdzony dowodami. Jak pisałem Aborygeni wierzą, że głazy, drzewa, pasma górskie to wyższe istoty, które przybrały taką formę i w niej trwają. Durni Ci Aborygeni i w jakim oni świecie fantazji żyją debile:) To, że czas snu opanowali do perfekcji to nie ma znaczenia. Czego można nauczyć się w snach? Pewnie niczego:) Kolejna fantazja.
Dla kogoś okopanego w swoich przekonaniach nic nie przekona a cywilizacje megalityczne posiadały ogromną wiedzę, której my nawet nie potrafimy zrozumieć a co dopiero poznać i wykorzystać. Ziemia to nie martwa planeta. My pozyskujemy energii troszkę z wiatru, wody, słońca, ale budowle megalityczne pozyskiwały je znacznie więcej. One tylko wydają się jakby były miejscami kultu, ale to tak naprawdę technologia. Oczywiście to czego nie rozumiemy najlepiej wyśmiać i sprowadzić do fantazji najlepiej chorej. Bywaj zdrów przyjacielu:) Ostatecznie wszystko to sen:) |
|
|
|
07.01.2013 - 16:45
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dobrze Zielu... To kiedy powstanie rycerz z Giewontu? Chętnie popatrzę z Gubałówki, o ile też nie powstanie :].
|
|
|
|
07.01.2013 - 16:47
Post
#10
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Zielarz wierzę w świat doświadczeń, reszta nie tyle mało mnie interesuje co jest dla mnie nieistotna bo to takie popłuczyny, doświadczenie jest nadrzędne, a faktami bądź mitami historycznymi cieszą się ludzie nimi zafascynowani, kochający interpretować, snuć domysły i wyobrażać sobie jak weryfikują i zyskują przy tym sławę i uznanie, uważam że to trochę śmieszne bo tworzy się dystans emocjonalno myślowy do informacji ego będzie bronić interpretacji bo na nich jest stworzona emocjonalna pętla myślowa,stąd będziesz się nie zgadzał. Można z tymi informacjami zrobić co się komu podoba i tak zazwyczaj jest, ja wolę stać na ziemi, moje doświadczenia są więcej niż satysfakcjonujące.
|
|
|
|
07.01.2013 - 16:50
Post
#11
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Idź pogadaj Mesiu z Naturą, drzewami. Zobaczysz ile mądrości siedzi w Dębach. Odpowiednie dostrojenie, flaszka i gadu, gadu do rana:)
Pisałem wyśmiać można wszystko. Kręgi zbożowe też lipa. Tylko do tych mega precyzyjnych nawet Ci najlepsi twórcy kręgów (profesjonaliści) się nie przyznają, aby się nie kompromitować i sami twierdzą, że dokładność niektórych ich przerasta. Ponoć to energia chi tak się manifestuje. Fantazja, fantazja:) Twist, jakie Ty masz doświadczenia? Podziel się. Pośmiejemy się:) |
|
|
|
07.01.2013 - 17:04
Post
#12
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Zielarz jeżeli potrzebujesz kręgów, nic nie stoi żeby stały się częścią ciebie, możesz budować z nich swoją tożasamość, tak samo z wiedzy o tym że drzewa mają duszę, możesz bronić swojej postawy, swoich interpretacji, fantazji,świat iluzji stoi dla ciebie otworem.Tyle że to nie jest doświadczenie, doświadczenie nie pozostawia złudzeń, a nawet wtedy kiedy nie pozostawia złudzeń może być iluzją, tu potrzeba czegoś więcej,do prawdy trzeba dojrzeć i umieć rezygnować z tego kim się jest, bo iluzja zwyczajnie zacznie odpadać, co jest bolesne.
|
|
|
|
07.01.2013 - 17:18
Post
#13
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak, ale tradycje buddyjskie piszą w najstarszych tekstach, że Ziemia to matryca ludzkiej duszy, że poznanie, scalenie się z Matką Ziemią otwiera niesamowite pokłady obecności i świadomości. Są różne drogi. Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle.
Delta być może za bardzo się wkręca, ale nie każdy w tym wcieleniu odkryje swoją pierwotną naturę. Każdy ma innego, swojego hopla. |
|
|
|
07.01.2013 - 17:21
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pewnie dostaniesz odpowiedź w stylu:
Niestety nasze szanowne grono z Klubu Sceptyków Polskich odniosło się do Pańskich rewelacji nadzwyczaj sceptycznie. Niemniej trzymamy za Pana kciuki. Ze sceptycznym pozdrowieniem Klub Sceptyków Polskich. |
|
|
|
07.01.2013 - 17:35
Post
#15
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"umieć rezygnować z tego kim się jest"? to chyba jakaś paranoja,
chyba raczej umieć rezygnować z tego, kim się nie jest... a żeby wiedzieć kim się nie jest, też trzeba tego doświadczyć i uważnie obserwować... Twistoid, to co piszesz również odnosi się do Ciebie, także uwikłałeś się w emocjonalną pętlę myślową, przez co bronisz takiego punktu widzenia, nie dopuszczając innego. Świat fantazji wcale nie jest taki nierealny i nie tak daleko od rzeczywistości... ^^ Istnieją różne metody poznawcze - np. empiryczne i konceptualne. Matematyka np. jest totalnie konceptualna, jednak jazdy rowerem musisz już doświadczyć, mimo że możesz opisać jego ruch fizyczny. Na bazie konceptualnych faktów możesz także poznać różne ciekawe informacje, które wcale nie są wyssane z palca, mimo że je traktujesz, nie wiem czemu, jako wymysł fantazji. Może po prostu nie znasz tych faktów? Chodzi mi tu np. o piramidy. Iluzja pojawia się wtedy, kiedy jest ignorancja. Sami je sobie tworzymy. Pozdro ^^ |
|
|
|
07.01.2013 - 17:37
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Niestety nasze szanowne grono z Klubu Sceptyków Polskich odniosło się do Pańskich rewelacji nadzwyczaj sceptycznie. Niemniej trzymamy za Pana kciuki. Ze sceptycznym pozdrowieniem Klub Sceptyków Polskich. "Niemniej (z właściwym sobie sceptycyzmem) trzymamy za Pana kciuki" Sceptyk sceptykowi sceptyka nie wysceptyczy. |
|
|
|
07.01.2013 - 18:26
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A jaki masz dowód na to, że wszystkie te głazy są oddalone od siebie o odległość równą wielokrotności 0,825 metra? Takich wskazań nie daje powszechnie dostępny GPS. Systemy wojskowe dają pomiar z dokładnością na poziomie 3 metrów. To strasznie naciągane, bo nie masz dokładnych pomiarów. Powiem więcej, błąd pomiarowy wynosi pewnie w najlepszym wypadku kilkaset procent. O jakiejkolwiek dokładności w takim wypadku nie może być mowy :]. Równie dobrze ja sobie mogę ustalić jednostkę równą 0,978 metra jako piekielny jard. I też powiem, że pomiar jest dokładny. Jeśli nie napiszesz jak dokładnie to mierzyłeś, nie zobaczę obliczeń i metodyki, to dowód z naukowego punktu widzenia jest do dupy. Dokładność tylko do trzech metrów? A nie słyszałeś nigdy o mapach i urządzeniach geodezyjnych? To w końcu jak geodeta kreśli granice działki twojego podwórka?? Hmm? Panie inżynier. Przejrzysz sobie mapę geodezyjną na http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/ , w polu wyszukiwania wpisz „Odry, wieś gmina Czersk”. Następnie powiększ mapę maksymalnie. W prawym dolnym rogu masz miernik (linijkę). Teraz szukaj lokalizacji o szerokości geograficznej 53° 53' 53.53" i długości geograficznej 17° 59' 37.1". Zacytuję tu wypowiedź pewnego dziennikarza TVP: „Za pomocą pomiarów GPS ze zdumieniem odkryliśmy, że rezerwat w Odrach leży na 53 stopniu, 53 minucie i 53,53 sekundzie szerokości północnej. Przypadek? Ale jaki fascynujący..”. Źródło: http://www.tvp.pl/wiedza/nauka-i-technika/...ym-kregu/125304 Zgasiłem Cie? Czy jeszcze będziesz się męczył? |
|
|
|
07.01.2013 - 18:56
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pisałem wyśmiać można wszystko. Kręgi zbożowe też lipa. Tylko do tych mega precyzyjnych nawet Ci najlepsi twórcy kręgów (profesjonaliści) się nie przyznają, aby się nie kompromitować i sami twierdzą, że dokładność niektórych ich przerasta. Kręgi zbożowe to prosty przykład użycia matematyki przez "obce" cywilizacje które robią je na polach zbożowych. Ale ponieważ to jest taką fascynacją dziennikarską oczywiście oszuści są Coś jeszcze będzie "lipą"? |
|
|
|
07.01.2013 - 19:00
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Zacytuję tu wypowiedź pewnego dziennikarza TVP: „Za pomocą pomiarów GPS ze zdumieniem odkryliśmy, że rezerwat w Odrach leży na 53 stopniu, 53 minucie i 53,53 sekundzie szerokości północnej. Przypadek? Ale jaki fascynujący..”...Zgasiłem Cie? Czy jeszcze będziesz się męczył? No, skoro dziennikarz powiedział, to klękajcie narody, wszyscy są zgaszeni. A ile jardów megalitycznych ma jedna sekunda szerokości geograficznej? Coś koło 35 ? Taka jest szerokość tego rezerwatu? |
|
|
|
07.01.2013 - 19:15
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Misiaczku...
Na powierzchni Ziemi odcinek jednej sekundy geograficznej równa się 30,87 m wzdłuż każdego południka i tyle samo po obwodzie równika. No to w porównaniu z 82,5 cm ma się średnio. Żałosne pomiary :D. GPS już jest dużo lepszy. Chcę zobaczyć wykonane przez Ciebie pomiary, wraz z policzonymi błędami. Potrafisz coś takiego przedstawić? Przecież te swoje wnioski musiałeś oprzeć na pomiarach, no nie? Masz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_najmni..._kwadrat%C3%B3w do policzenia niepewności pomiarowych. Żebyś nie musiał szukać wzorów. Pokaż mi geologa, który podejmie się poustawiania kamieni w odległości 200 kilometrów od siebie z dokładnością do 0,002 metra. Śmiało. |
|
|
|
07.01.2013 - 19:31
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z wieką pokorą i szacunkiem chciałbym odnieść sie do dyskusji i wyrazić swoje zdanie i uczucia związane z tym tematem. Powiem najelokwetniej i najbardziej rzeczowo jak umiem:
JAAAAAA PIERDOLE.... Edit: Zielu nie śmiej sie z Twistoda to bardzo mądry chłopak ale widać że się stara i z tym "walczy". |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |