CYTAT(Prozak @ 27.01.2013 - 21:59)

Kiedyś jak zaczynałem zabawę z oobe, czyli jakiś rok temu, doznawałem ciekawych sensacji. Próby zaczynałem zwykle podczas pójścia spać. Techniki jakimi się posługiwałem stworzone zostały przez Roberta Monroe. Chodzi mi o sposób który wywoływał wibracje bo same nie chciały przyjść. Jeśli nie zasnąłem to oczywiście stosowałem tą technikę ale wibracji dostać nie mogłem, lecz doznawałem innych sensacji. Czułem duże ciśnienie w głowie takie jak gdyby mózg powiększał się, widziałem biel pod powiekami choć było całkowicie ciemno, drganie powiek, fale ciepła, głębszy i płynniejszy oddech, zmiana widzenia na to co jest pod powiekami, a także takie sensacje związane z ekscytacją czyli przyśpieszone tętno. Do tego stanu dochodziłem dosyć rzadko.
Przez długą serie niepowodzeń zrezygnowałem z tej techniki uważając ją za złą i nie przybliżającą mnie w żadnym stopniu ku wyjściu z ciała.
Dalsze próby polegały na technice 4+1, ale straciłem dużo motywacji z poprzedniego okresu więc nie było to aż tak skuteczne.
Przeglądając Internet natknąłem się na inny sposób. W grubym uproszczeniu polegał on na wyobrażeniu słupa światła który otaczał osobę i wyciągał z ciała.
Nie spodziewając się wielkich rezultatów spróbowałem tego i byłem zaszokowany. Miałem dokładnie takie samie wrażenia które opisałem wyżej i jeszcze na dodatek udało mi się perfekcyjnie wywołać uczucie lewitacji. Zdumiony tym, zacząłem się zastanawiać i tu pytanie do Was, czy jednak te doświadczenia mogą dokądś prowadzić?
Korzystając ze sposobności, chciałbym się Was zapytać o jeszcze jedną rzecz. Czy metoda polegająca na tworzeniu/wizualizacji świata do którego można wejść podczas prób, dało by jakieś efekty w oobe?
Za [oerwszym razem miałem takie światło alejuż po wyjściu, a wyobrażałem sobie energie która wchodziła przez nos a brudna nieczysta wychodziła ustami później wizualizowałem przedmiot i jakos wyszedłem czułem pisk, a na końcu światło wokół :)