oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

27 Stron V  « < 25 26 27  
Closed TopicStart new topic
> Komunia Święta, Wybielenie
Darek Sugier
post 06.02.2013 - 21:52
Post #547


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




@Krisss,
Jak już jesteś taki oporny na OBE, weź przy porannym rozbudzaniu 0,5g piracetamu. U nas w Polsce jest na receptę, ale za granicą jest sprzedawany jako suplement, jak kreatyna dla mózgu. Preparat jest dość bezpieczny. Tylko przeczytaj wcześniej ulotkę. Jak masz nadciśnienie, czy słabe naczynia lub wrodzoną tendencję do krwotoków, to nie bierz. Nie bierz częściej niż 2x w tyg. Spróbuj. Może pomóc. Poprawia współpracę półkul mózgowych. Kiedyś, kiedyś to brałem i Ci powiem byłem zadowolony.

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 06.02.2013 - 22:22
Post #548


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




OK, dzieki za pomysl z piracetamem, ale wlasnie dowiedzialem sie ze niestety we Francji jest on rowniez na recepte (powazne efekty uboczne).
Mi chodzilo raczej o taka bardziej ogolna metode, ktora bylaby skuteczna wobec wszystkich (albo prawie wszystkich). Widze to tak jak z nauka gry na pianinie – niby kazdy moze sie nauczyc ale w praktyce jest tak ze bez nauczyciela nikt sie tego dobrze nie nauczy bo na samym poczatku trzeba przyzwyczaic sie aby wykonywac pewne gesty w sposob ‘niezgodny z natura’. Proste, ale samemu nigdy nie da sie na to wpasc.

To nie ja jestem oporty na OBE, sa miliardy osob ktore nigdy tego swiadomie nie przezyly, nikt w ich otoczeniu tego rowniez nie przezyl i nawet o tym nie slyszaly. Czy twoim zdaniem jest mozliwe ze ktoregos dnia wszyscy ludzie beda mogli praktykowac OBE ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 06.02.2013 - 22:36
Post #549


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Według Monroe i jego instytutu będzie to możliwe napewno już za około 1000 lat :)
Będzie to codziennością każdego :)

wcześniej pewnie też :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 06.02.2013 - 22:39
Post #550


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzieki uncommon, ty umiesz podniesc czlowieka na duchu ! -:))))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
deiw
post 06.02.2013 - 22:43
Post #551


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Krisss @ 06.02.2013 - 22:22) *
Czy twoim zdaniem jest mozliwe ze ktoregos dnia wszyscy ludzie beda mogli praktykowac OBE ?


A kto im teraz zabrania? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 06.02.2013 - 22:51
Post #552


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nikt ludziom nie zabrania nauczyc sie grac na pianinie, ale jak sie im nie pomoze to nigdy nie beda umieli tego robic w sposob naprawde poprawny.

Darek pisal w ostatniej ksiazce ze OBE pozostanie przywilejem nielicznych. Ale poniewaz ostatnio energicznie nawoluje on wszystkich do wyjscia wiec moze 'rozkazy sie zmienily' ? -:)

DAJCIE NAM NAPRAWDE SKUTECZNA METODE, please!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.02.2013 - 22:56
Post #553


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Krisss @ 06.02.2013 - 22:51) *
Nikt ludziom nie zabrania nauczyc sie grac na pianinie, ale jak sie im nie pomoze to nigdy nie beda umieli tego robic w sposob naprawde poprawny.

Darek pisal w ostatniej ksiazce ze OBE pozostanie przywilejem nielicznych. Ale poniewaz ostatnio energicznie nawoluje on wszystkich do wyjscia wiec moze 'rozkazy sie zmienily' ? -:)

DAJCIE NAM NAPRAWDE SKUTECZNA METODE, please!

Dajcie i dajcie - metod jest trochę - ale żadna metoda nie zdziała cudów bez Twojego samozaparcia.
Proste co?
Chcesz umieć grać na gitarze to trzeba się najpierw musisz chwytów nauczyć i tyle.
A ty mówisz - niech ktoś mnie tak nauczy żebym nie musiał się uczyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
deiw
post 06.02.2013 - 22:56
Post #554


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Człowieku, masz tutaj na forum wszystko czego Ci potrzeba. Trochę chęci i samozaparcia i wyjdziesz. Trzeba kombinować pod siebie. Piszę to na własnym przykładzie. Myślisz, że mnie ktoś nauczył wychodzić? Dostawałem tylko wskazówki. Chcesz naprawdę skuteczną technike? Proszę bardzo. Zmodyfikowana pod siebie 4+1 Nie musisz dziękować :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 06.02.2013 - 22:59
Post #555


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(uncommon @ 06.02.2013 - 22:36) *
Według Monroe i jego instytutu będzie to możliwe napewno już za około 1000 lat :)
Będzie to codziennością każdego :)

wcześniej pewnie też :)


Chyba po En-tej wojnie nuklearnej, w nowym społeczeństwie powstałym na skutek czegoś. 1000 lat jak dla mnie ta perspektywa to utopia.

Krisss, nowej techini nie będzie, technika do oobe to tylko paraliż, lub przefazowanie sie z LD. Od tak z kapelusza nic innego logicznego sie nie znajdzie, to tylko fizjologiczne zjawisko.(dla społeczeństwa mistyczne, duchowe, okultystyczne). Przecież śmierć jest sprawą pewną. Każdy kiedyś przejdzie swoje małe oobe(tylko w jedną strone) wiec trzeba iśc do przodu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 06.02.2013 - 23:20
Post #556


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pigs, ty nie wierzysz w OBE jako cos niezaleznego od naszego umyslu, wiec to normalne ze tak piszesz. Ja OBE porownuje do NDE gdzie sa setki dowodow na cos zupelnie przeciwnego.

Deiw i Deimond, to co napisaliscie nikomu nie pomoze, strata czasu.

Przy nauce gry na pianinie nauczyciel wyjasnia najpîerw pewne techniki ktore, powtrzam, sa niemozliwe do odgadniecia samemu, bo pozornie 'sprzecznie z natura' (np podkladanie palcow, pozycja rak i wiele innych), bez tych informacji nie mozna pojsc dalej, to po prostu jest niemozliwe (nie ma absolutnie nic wspolnego z chwytami na gitarze).

Jedni wychodza sami, bez zadnego cwiczenia, inni wszystkiego probuja od wielu lat (z samozaparciem Diemond) - bez rezultatu. Wiec trzeba koniecznie zmienic metode albo cos innego, ale trzeba! Skoro OBE jest podobno czyms naturalnym to musi istniec jakis skuteczny dla wszystkich sposob...





Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 06.02.2013 - 23:36
Post #557


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Krisss @ 06.02.2013 - 23:20) *
Pigs, ty nie wierzysz w OBE jako cos niezaleznego od naszego umyslu, wiec to normalne ze tak piszesz. Ja OBE porownuje do NDE gdzie sa setki dowodow na cos zupelnie przeciwnego.

Jedni wychodza sami, bez zadnego cwiczenia, inni wszystkiego probuja od wielu lat (z samozaparciem Diemond) - bez rezultatu. Wiec trzeba koniecznie zmienic metode albo cos innego, ale trzeba! Skoro OBE jest podobno czyms naturalnym to musi istniec jakis skuteczny dla wszystkich sposob...


Niezaleznego od umyslu? Nie rozumiem? Człowiek składa sie z wielu ciał, a pierwotnie jest energią, wiązką energi, falą, duszą. Pierwotnie jest tylko niematerialna energią. Ciała to okres prześciowy, taki jakby schowek, przeznaczony na doświadczanie. Tak to rozumiem. Ludzki umysł jest zalezny od duszy(steruje nami to coś więcej) wiec nie rozumiem twojego stwierdzenia.

Ludzie nie mogą wyjsć bo ich uwaga jest odwrocona, żyją doczesnością, materią. dlatego nie skutkują metody w ktore pewnie nie dowierzają. Podświadomie tego nie chcą, obawiaja się.
Metoda paraliżu jest skuteczna tylko jesli naprawde tego chcemy. Universalnej metody 100% nie ma, i dlugo nie bedzie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.02.2013 - 23:38
Post #558


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Darek - a jak możesz lub będziesz miał czas to wypróbuj tą metodę i podziel się wnioskami:) Może to faktycznie łatwiej niż 4+1 choć na pozór wydaje sie bardziej skomplikowana to taka nie jest:
http://www.oobe.pl/park/Technika-Wielokrot...-Snu-t6613.html

Pozdro.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 07.02.2013 - 00:28
Post #559


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pigs, napisales ze wg ciebie jest to zjawisko fizjologiczne, a spoleczenstwo interpretuje je jako ‘mistyczne’, wiec myslalem ze uwazasz OBE za iluzje, wytwor umyslu. Po prostu sie nie zrozumielismy, sorry.

Oto rady na wyjscie ktore wlasnie dostalem : poczekac az umre (Pigs), kontunuowac nieskuteczna dla mnie metode 4+1, mniejsza z tym czy dziala czy nie (Deiw i Deimond), poczekac 1000lat az nadejdzie ta skuteczna, zapowiedziana przez Monroe metoda (Uncommon). Hmmm….az nie wiem od jakiej zaczac..-:))))

Ale zerkne Deimond na ta ktora podales na koncu. W koncu znajde klucz ktory otworzy te pierniczone pancerne drzwi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 07.02.2013 - 08:58
Post #560


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(bielik110 @ 05.02.2013 - 15:21) *
Witajcie:)kochani

Powitam tych,którzy przybyli podczas mojej nieobecności:)

A zacznę od tego:)

Cierpienie jest najlepszym lekiem na ego:)pozwala dostrzec drugiego człowieka,pozwala zrozumieć stan w którym się znajduje,pozwala tak naprawdę poczuć współczucie:)

...


Sorki, ze tak cytujac ciebie, ale "ego" to moim zdaniem tylko przezycenie odpowiedzialnosci czegos, co sami robimy na cokolwiek, zeby tylko nie bylo na nas. Ja mysle, ja jestem ja wiem, ja nie wiem. Ja robie glupoty. Nie zadne ego. Nie ma czegos takiego. Owszem jest, jesli cchesz, ale to do niczego konstruktywnego nie prowadzi, do czego zmierzasz przypuszczam.

CYTAT(Krisss @ 06.02.2013 - 22:51) *
...
DAJCIE NAM NAPRAWDE SKUTECZNA METODE, please!


Jest moim zdaniem jedna bardzo skuteczna metoda na wyjscie z ciala (OoBE), super prosta? Tego juz nie wiem. Ale na pewno nie jest uzalezniona od pory dnia, czy nocy. Mozna nawet wyjsc z otwartymi oczami. Sama wyszlam z tego wlasnie, wiec, dziala. Niestety, czy stety tylk oraz. Ciezko mi na razie znalezc granice, czy tez to przejscie. Moze nie tego szukam. Nie wiem :)

Medota jest prosta na tyle, ze obojetnie gdzie i o jakiej porze i czy wyspany czy niewyspany czy rozudzony czy nie, czy cokolwiek, nie ma znaczenia:
1. Siadasz, lub zajmujesz wygodna pozycje.
2. Rozluzniasz sie.
3. Patrzysz na rece przed soba, lub wybrany przedmiot, az bedzie mniejszy w oczach. To takie obejmowanie wzrokiem. (Takei postrzeganie nie znika o tak sobie, ja czasem chodze z takim pol dnia.)
4. Prubujesz uniesc sie w gore.

Super proste. :) Tylko probowac. Rano, wieczorem, po kolacji, przed sniadaniem, kiedy chcesz i kiedy mozesz. Same "male widzenie" to dopiero wstep, mozna cwiczyc nawet w autobusie.

Ciekawe kto sie skusi :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 07.02.2013 - 13:46
Post #561


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sprobuje twojej metody MadziaKK, z cala pewnoscia. Tylko zebym byl pewny ze dobrze zrozumialem : kiedy mowisz ze ogladany przedmiot ‘zmniejsza sie w oczach’ to czy to znaczy ze ty go ‘zmniejszasz’ myslowo? Starasz sie go postrzegac jako coraz mniejszego? Czy tez nic nie robisz, zadnego wysilku woli i tylko stwierdzasz – jako bierny obserwator – ze w pewnej chwili ten przedmiot sie ‘zmiejsza’?

Oczywiscie kazda skuteczna metoda jest tutaj bardzo mile widziana!!!

*******Ale chcialbym tez aby Darek ustosunkowal sie do tej prosby : czy moglbys przyjac na siebie pewna misje? Aby jako PIERWSZY ze wszystkich OBErnautow na swiecie i tylko przez kilka tygodni – to szybko zleci – poczynic poszukiwania w Astralu tylko i wylacznie na ten temat : jak skutecznie pomoc innym w uzyskaniu OBE?

Nikt przed toba tego nie zrobil, ani Monroe, ani Muldoon, Akhena, Buhlman…Nikt! Kazdy lecial i wracal, a nastepnie opowiadal co przezyl (jesli w ogole chcial to opowiadac), nikt nie przytrzymal otwartych drzwi aby przepuscic inne osoby. Nikt nie poprosil przed wyjsciem : “MTJ, dzisiaj chce dowiedziec sie w jaki sposob ludzie ktorzy pragna przezyc OBE i czuja sie do tego gotowi, beda mogli tego dokonac naprawde skutecznie! Prosze zaprowadz mnie do Zrodla Informacji na ten temat!”

Oczywiscie – nie ma zadnego obowiazku rezultatu!
Chodzi tylko o to czy zechcesz zajac sie tym tematem (tylko tym tematem) przez jakis -krotki - czas.

Jesli to zrobisz bedziesz pierwszym OBE-ALTRUISTA w historii ludzkosci.



(prosbe skierowalem do Darka ze wzgledu na jego doswiadczenie oraz chec publicznego dzielenia sie swymi przezyciami ; ale sprawa moze zajac sie ktokolwiek, im wiecej tym lepiej !)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 07.02.2013 - 15:43
Post #562


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




[quote name='MadziaKK' date='07.02.2013 - 09:58' post='94400']
Sorki, ze tak cytujac ciebie, ale "ego" to moim zdaniem tylko przezycenie odpowiedzialnosci czegos, co sami robimy na cokolwiek, zeby tylko nie bylo na nas. Ja mysle, ja jestem ja wiem, ja nie wiem. Ja robie glupoty. Nie zadne ego. Nie ma czegos takiego. Owszem jest, jesli cchesz, ale to do niczego konstruktywnego nie prowadzi, do czego zmierzasz przypuszczam.

Kochanie:)
Ego to cudowna cząstka nas:)bez której byłoby(raczej)nie możliwe doświadczyć życia,w takim wymiarze jak nasz ziemski:)

Nikt nie robi głupot:)my poświęcamy się-lub ktoś,robimy rzeczy których pragniemy doświadczyć:)

Świadomość wzrasta po przez doświadczenie tych-GŁUPOT-:)

Nasze ego:) to nasz świat który stworzyliśmy nieświadomie.

Czas by wznieść się ponad ego:) i tworzyć świat świadomie:)


pozdrawiam cię serdecznie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 07.02.2013 - 16:20
Post #563


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 06.02.2013 - 21:30) *
Ale czy taki nadmiar teoretycznej wiedzy nie jest przypadkiem zbędnym balastem? Takimi okularami i toksycznym wzorcem, nowym systemem przekonań? Czy ten kto głosi teorie nie poparte porządną praktyką, ma świadomość, że zbytnia pewność siebie, co do swojego punktu widzenia, opartego w dużej mierze na teorii, a w mniejszym stopniu na praktyce, może automatycznie wytykać jego merytoryczne błędy nawet jak pisze pod publikę i asekuracyjnie - demaskować je w oczach praktyka? Ale w sumie rzeczą ludzką jest się mylić, tak jak i filozofować, jak i wyrażać swój punk widzenia...

DS

PS:

Teorie... To wszystko o dupę potłuc TEORIE...

Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera
porady Darka Sugiera na oobe.pl



Witaj Darku:)

Chyba muszę się odnieść:)

Powiadasz że uczysz się od mistrza nad mistrzami,króla nad królami:)wielkie to wzniosłe i chwalebne
Ja Jestem:)tym kim Jestem
Jestem świadomością,która poprzez swoje doświadczenie,wyciąga wnioski:)

Miłością pragnę wznieść dusze mą chen wysoko:)

Wiem że Miłość jest tym,co mnie trzyma przy życiu:) daje mi radość i spokój

Jezus rzekł kiedyś kochaj bliźniego,jak siebie samego:)

Zadałem sobie pytanie:)czy jest coś, jeśli bym czegoś pragnął od moich sióstr i braci,to co chciałbym otrzymywać i doszedłem do wniosku jednego:) MIŁOŚĆ

Bo miłość jest wszystkim:) jest ciepłem,jasnością,współczuciem,spokojem itp.

I dlatego zacząłem szukać:) i wiem że wszyscy jesteśmy równi,że jedność daję nam ukojenie i przywraca równowagę.

Piekło i szatan,Bóg i niebo:) co byś wybrał,czego byś pragnął dla siebie,co byś chciał aby twoim siostrom i braciom się objawiło:)

Zapytaj mistrza Jeszuły:)czy mamy wolny wybór:) i pozwól wybrać każdej istocie

Pozdrawiam cię kochany druhu:)






Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 07.02.2013 - 18:03
Post #564


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(MadziaKK @ 07.02.2013 - 08:58) *
Jest moim zdaniem jedna bardzo skuteczna metoda na wyjscie z ciala (OoBE), super prosta? Tego juz nie wiem. Ale na pewno nie jest uzalezniona od pory dnia, czy nocy. Mozna nawet wyjsc z otwartymi oczami. Sama wyszlam z tego wlasnie, wiec, dziala. Niestety, czy stety tylk oraz. Ciezko mi na razie znalezc granice, czy tez to przejscie. Moze nie tego szukam. Nie wiem :)

Medota jest prosta na tyle, ze obojetnie gdzie i o jakiej porze i czy wyspany czy niewyspany czy rozudzony czy nie, czy cokolwiek, nie ma znaczenia:
1. Siadasz, lub zajmujesz wygodna pozycje.
2. Rozluzniasz sie.
3. Patrzysz na rece przed soba, lub wybrany przedmiot, az bedzie mniejszy w oczach. To takie obejmowanie wzrokiem. (Takei postrzeganie nie znika o tak sobie, ja czasem chodze z takim pol dnia.)
4. Prubujesz uniesc sie w gore.

Super proste. :) Tylko probowac. Rano, wieczorem, po kolacji, przed sniadaniem, kiedy chcesz i kiedy mozesz. Same "male widzenie" to dopiero wstep, mozna cwiczyc nawet w autobusie.

Ciekawe kto sie skusi :D

Bardzo mnie zainteresowałas tą metodą. jak do tej pory mialam tylko "wyjścia"/ nie wyjscia, jakby z medytacji, przy czym nie czuję jakby samego mementu wychodzenia, ani nie widze swojego ciała. Natomiast podróżuje gdzies, spotykam rózne postacie, anioły bogów boginie itp rozmawiam z nimi, jednak nie wiem gdzie jestem nie czuje sie w ciele ale tez nie potrafie powiedziec czy rzeczywiscie jestem w tzw astralu. Byc moze sa to tylko podróże mentalne. nikt mi tutaj nie odpowiedzial, co mysli a może nikt nie ma pomysłu na to czym to byc moze.
Chciałam Cie zapytac, czy kiedy wyszłaś , jak mówisz tylko raz tą metodą, to było to z pozycji siedzącej? I co wtedy dzieje sie z ciałem? Czy wchodzi w paraliż czyli jest bezwładne i potem jak wracaz to jest w innej pozycji niz przed wyjściem? Czy pozostaje w tej samej?
I jeszcze chciałam zapytac dlaczego w ten sposób wyszłas tylko raz ? czy dlatego ze nie próbowałas zbyt intensywnie, czy jest to jednak metoda nie taka prosta,. może wpadły ci w międzyczasie jakies nowe pomysły co do jej ulepszenia??
I ostatnie pytanie czy duzo medytujesz tzn czy systematycznie, codziennie?
Jesli znajdziesz chwilke to napisz kilka słow :>>
dzieki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 07.02.2013 - 18:57
Post #565


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Krisss @ 07.02.2013 - 13:46) *
Sprobuje twojej metody MadziaKK, z cala pewnoscia. Tylko zebym byl pewny ze dobrze zrozumialem : kiedy mowisz ze ogladany przedmiot ‘zmniejsza sie w oczach’ to czy to znaczy ze ty go ‘zmniejszasz’ myslowo? Starasz sie go postrzegac jako coraz mniejszego? Czy tez nic nie robisz, zadnego wysilku woli i tylko stwierdzasz – jako bierny obserwator – ze w pewnej chwili ten przedmiot sie ‘zmiejsza’?

...


Myslalam, owszem, "obejmowalam" wzrokiem ten przedmiot, akurat rece, potem nogi, potem rece i nogi, albo cokolwiek na co spojrzalam, bylo jednoczesnie blisko i daleko, i bylo male, jakby bylo kilka razy dalej niz wczesniej.Nie da sie tego pomylic. Zadne omamy. Cos co sie obejmuje wrokiem, JEST mniejsze, takie widac :) Mysle, ze kluczowe jest "obejmowanie wzrokiem".

bielik110,
Nie mow do mnie "kochanie" :]

CYTAT(Natasza @ 07.02.2013 - 18:03) *
Bardzo mnie zainteresowałas tą metodą. jak do tej pory mialam tylko "wyjścia"/ nie wyjscia, jakby z medytacji, przy czym nie czuję jakby samego mementu wychodzenia, ani nie widze swojego ciała. Natomiast podróżuje gdzies, spotykam rózne postacie, anioły bogów boginie itp rozmawiam z nimi, jednak nie wiem gdzie jestem nie czuje sie w ciele ale tez nie potrafie powiedziec czy rzeczywiscie jestem w tzw astralu. Byc moze sa to tylko podróże mentalne. nikt mi tutaj nie odpowiedzial, co mysli a może nikt nie ma pomysłu na to czym to byc moze.


Mysle, ze twoje podroze, to cos pomiedzy tym, co opisal Bruce Moen jako podroze mentalne, a Bob Monroe jako podroze poza cialem.

CYTAT(Natasza @ 07.02.2013 - 18:03) *
Chciałam Cie zapytac, czy kiedy wyszłaś , jak mówisz tylko raz tą metodą, to było to z pozycji siedzącej? I co wtedy dzieje sie z ciałem? Czy wchodzi w paraliż czyli jest bezwładne i potem jak wracaz to jest w innej pozycji niz przed wyjściem? Czy pozostaje w tej samej?
I jeszcze chciałam zapytac dlaczego w ten sposób wyszłas tylko raz ? czy dlatego ze nie próbowałas zbyt intensywnie, czy jest to jednak metoda nie taka prosta,. może wpadły ci w międzyczasie jakies nowe pomysły co do jej ulepszenia??
I ostatnie pytanie czy duzo medytujesz tzn czy systematycznie, codziennie?
Jesli znajdziesz chwilke to napisz kilka słow :>>
dzieki


Tak raz. Wtedy probowalam jeszcze, ale mi nie wychodzilo. :) Chcialam "odtworzyc", ale sie nie udawalo. Mysle, ze przyjdzie czas, jak bede miala potrzebe wychozenia z ciala, na czestsze wysjcia.

Pozycja byla wygodna, i pollezaca. Nie chodzi o to zeby ktos robil dokladnie jak ja. I tak znajdize swoja pozycje, czy ulozenie, i warunki. Jesli chodzi o to co sie dzialo z cialem, to sie przestraszylam, ze bylo beze mnie, takie jak szmaciana laleczka. Przestraszylam sie, bo nie bylam przygotowana, na to ze w ogole wyjde, to byla niespodzianka od opiekuna. No i byla. Poczulam sie wyzej o jakis metr czy iles nad moim cialem, ale bez formy. I jak sie zaniepokoilam o cialo, wrocilam natychmiast.
Reszta nie ma znaczenia. Potrzebne jest to "male widzenie" do tej metody wyjscia. No i nic co bylo w pokoju sie nie zmienilo, wszystko stalo i bylo na swoim miejscu jak przed wyjsciem.

Pomysly co do jej ulepszenia? Tak, chcialabym znalezc ten przeskok, granice, czy tez odczucie, cos, co mi pozwolilo od razu uniesc sie nad cialem.

Bede wdzieczna, jesli komus to wyjdize i mi o tym napisze. Bardzo wdzieczna. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

27 Stron V  « < 25 26 27
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park