|
|
![]() ![]() |
23.03.2013 - 11:01
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Stan jedności, z własną prawdziwą istotą- Duszą. Czym jest Dusza? To zbiór doświadczeń i świadomości, to prawdziwy bank informacji. Dusza to człowiek, w biblii znajdujemy „ Bóg stworzył człowieka na własne podobieństwo”. Czy widzimy Boga? Czy widzimy duszę? Nie widzimy ale dusza to ty. Za dnia i w snach gdy zmieniamy stany świadomości, to możemy dostrzec że każdy stan świadomości jest inny. Teraz czytamy, jest to, w tej chwili główna rzecz dla świadomości, ale jutro zmienimy stan świadomości to co teraz robimy przestanie mieć znaczenie, dla nowej świadomości, ale nie dla naszej duszy, ten stan został zapamiętany i jest ważny, tak jak każda świadomość. Teraz coś robisz ale to nie jesteś ty, za godzinę, minutę zmienisz stan świadomości (zależy od okoliczności zewnętrznych). Dusza to tzw. „Wyższe Ja” a świadomość można porównać do nici, która zdobywa doświadczenia i przekazuje je do centrum własnej Istoty, do banku świadomości. My jesteśmy duszą, my jesteśmy iskrą Boga, Ojciec dał nam możliwość rozwoju i wzrostu, jest to możliwe dzięki wolnej woli. To dzięki świadomości „teraz” dusza może wzrastać i się uczyć. Będąc w ciele świadomość jest zasilana przez ciało, jak dowód podam przykład zmęczenia, wycieczenia fizycznego, senności, cierpienia fizycznego np. podczas choroby, lub podczas wypadku gdzie pierwsze odpada świadomość, a ciało jest pogrążone w śpiączce gdzie się regeneruje. – jeżeli ciało jest w śpiączce to świadomość kontynuuje pracę w snach lub w świecie Astralnym, wszystko zależy od ilości energii. Po śmierci ciała wracamy do Ojca jako dusza, z otwartymi oczyma i zbiorę wszystkich informacji- stąd mówi się że przed Bogiem żaden grzech się nie ukryje ( doświadczenia są na bieżąco zapisywane ).Po śmierci dusza by istnieć potrzebuje energii a jedyna energia to Boska energia. Będąc czyści możemy połączyć się w jedności z Bogiem Ojcem. Kropla wpada do oceanu, stając się oceanem a ocean kroplą- jedność. Jest jeszcze drugi rodzaj energii- zła energia, energia chaosu. Ta energia jest jak czarny płomień pożera wszystko, pozostawiając jedynie nicość. W przeciwieństwie do Boskiej energii, ta energia szybko wygasa, dlatego trzeba ją uzupełniać na bieżąco, by nie pożarła istoty chaosu. W nicości nie ma życia, dlatego naszym przeznaczeniem jest przynależność do Boskiej Uniwersalnej Energii. Powstaliśmy z Boskiej energii, dlatego będąc wolni i świadomi zawsze wybierzemy dobro. Istoty chaosu karmią się złą energią wytwarzaną przez istoty o wolnej woli. Jak tworzony jest chaos? To pewien rodzaj anomalii, gdzie Dusza---świadomość inwestuje Boską energię w sprzeczność własnej istoty, w czyn który łamie zasadę Boskiego prawa, taki czyn ludzie nazywają graczem. Grzech to coś więcej niż szkodzenie innym i sobie. Jesteśmy istotami nie przemijającymi, więc jeżeli świadomość oddaję się całą istotą rzeczą przemijającym( ciała fizyczne, materia, pieniądze, majątki itd.) postaje sprzeczność i tworzony jest chaos, który jeszcze bardzie przywiązuje. W skrócie energia boska zostaje zanieczyszczona i powraca do właściciela. Energia chaosu była kiedyś boską energią, istoty chaosu powstały z boskiej energii. Te istoty odwróciły się od ojca i pokochały grzech i chaos, by istnieć muszą karmić się chaotyczną energią produkowaną przez istoty o wolnej woli. Te istoty zdominowały nasz świat, czyniąc z ludzi fabrykę chaosu. Towarzyszą nam w każdej sekundzie naszego życia, wpływając na naszą wolną wolę, trzymając nas w niewoli mentalnej. Nieprzemijający zostaje utożsamiony z przemijającym. Nie musimy mordować, wystarczy że siadamy przed komputer lub TV i mam 100% uwagi skupionej na przemijającym, najczęściej wtedy gdy przestajemy być świadomi. Wtedy to powstaje chaos który utrzymuje nas w tym stanie, osłabiając i zniewalając. Ta energia przyciąga kusicieli( istoty chaosu )którzy nakręcają myśli ofiary.- Ofiara może zauważyć zmęczenie i osłabienie. W tym stanie łatwo powstają ‘Uzależnienia”, czyli uległość przed danym czynem który szkodzi istocie. Ludzi wpływowi jakich znamy to marionetki chaosu, promują i rozpowszechniają chaos, wmawiają innym że np. bez TV nie można być szczęśliwym, bez pieniędzy nie będziesz szczęśliwy itd. Nieprzemijającym to co grozi to przywiązania do przemijającego. Przywiązanie do ciał fizycznych jest chaosem, bo istota nieprzemijająca przywiązuje się do przemijającego- to inwestycja w przemijające szczęście.
Czy widzimy świadomość? Co to za energia? Gdy ciało zasypia świadomość żyje w snach, gdy ciało myśli, świadomość jest w myślach, świadomość to wspaniały twór nas samych. Jednak by świadomość wymaga ciała. Jakiego? W rzeczywistości ciało cielesne, w świecie Astralnym-ciało Astralne, w snach- ciało senne. Wszystko dzieje się samo, bez potrzeby naszej ingerencji. Popatrzmy na przykład: - zasypiamy i śnimy, będąc przekonani że jesteśmy sobą, ale gdy się budzimy jesteśmy na 100% pewni że teraz jesteśmy sobą, ale gdy opuścimy ciało i znajdziemy się w świecie Astralnym to wydaje nam się że jesteśmy bardziej sobą- nigdy nie jesteśmy sobą, doświadczamy jedynie stanów świadomości. Jeżeli coś zrobiłeś źle i tego żałujesz, to jesteś inną osobą to nie ty zrobiłeś źle ale młodszy stan świadomość. Liczy się teraz, a teraz jesteś inny i nie zrobiłbyś tego za co żałujesz. Dlatego w chwili ostatecznej każdy grzesznik może się nawrócić. Doświadczając świadomości stajemy się narzędziami dla nas samych, to co robisz teraz ma wpływ na twój przyszły stan świadomości. Ludzie wiele mówią o miłości, ale czym jest miłość? Te słowo zostało splamione pożądaniem i pornografią, te słowo zostało utożsamione z przemijającym. Gdy myślisz że kogoś kochasz to kochasz przemijające, bo przemijające zaślepiło nieprzemijające. Kochamy wygląd fizyczny, zachowanie, talenty, pieniądze, ale nie dostrzegamy nieprzemijającego. W takim stanie jest tworzone przywiązanie które przeradza się w pożądanie, w efekcie powstaje cierpienie, najczęściej przy stracie, bo przemijające ma to do siebie ze przemija, a utworzona wieź pęka z hukiem w zderzeniu z rzeczywistością powodując cierpienie utożsamiającego. Takie cierpienie łagodzi jedynie zrozumienie. Powstały chaos czyni cię narkomanem, jesteś uzależniony i pragniesz coraz więcej. Póki korzystasz z chaosu jesteś szczęśliwy, ale jeżeli utracisz źródło chaosu to zaczynasz strasznie cierpieć i szukasz alternatywy dla utraconego. Co dzieje się z taką istotą uzależnioną od przemijającego w chwili śmierci ciała, gdy trafia tam gdzie niema przemijającego? Taka istota jest splamiona i musi się oczyścić, a oczyszczenie może nastąpić jedynie poprzez kolejne narodziny. Znany jest nam ogień palący duszę, czy tym płomieniem nie jest przywiązanie do grzechu, do przemijającego. Tak jak narkoman kocha swe ciało, a mimo to je niszczy bo narkotyk kocha bardziej. Ten ból to sprzeciw duszy przeciw świadomości która swoim nałogiem przyczynia się do uśmiercania swojej prawdziwej istoty. Taką duszę pali czarny płomień który zamienia światło w czerń. Jeżeli dusza ulegnie tej przemianie, stanie się istotą chaosu i będzie walczyć o czarną energię, by nie została pochłonięta przez nicość. Jeżeli czujesz fizyczny ból to znaczy ze coś jest nie tak, że coś w ciele jest zepsute. Jeżeli czujesz ból wewnętrzny to znak że coś robisz źle- ale tu sprawę załatwi zrozumienie i postanowienie poprawy. Rodząc się bardzo ryzykujemy, bo narodziny decydują o naszej przyszłości, szczególnie ciało, miejsce, czas i ludzie którzy nas otaczają. Przykład:- rodzisz się, twoje ciało jest chorowite, twój ojciec jest pedofilem a matka to akceptuje, w domu panuje ubóstwo, teraz ile masz szans że zostaniesz świętym? Ta sama osoba rodzi się w chrześcijańskiej głęboko wierzącej rodzinie, w domu panuje dostatek i miłość, masz idealne ciało, dorastasz i postanawiasz iść do zakonu- ile masz szans że zostaniesz świętym? Kolejny przykład: urodziłeś się w Iraku, Amerykanie zabili ci ojca i matkę na twoich oczach, jesteś wychowywany przez wuja partyzanta, od dziecka uczą cię sztuki zabijania- ile masz szans że zostaniesz świętym? Nikt z nas nie decyduje o swoim przeznaczeniu więc jak można czuć się lepszym od drugiej istoty, jak można wychwalać własną religię? Przecież mogłeś być hindusem i klepać teraz pod nosem hare hare hare……. Przemijający świat zewnętrzny nie powinien mieć wpływu na nie przemijający świat wewnętrzny. Chaos potrzebuje ludzi, bo bez ludzi nie byłoby chaosu, a to co by zostało, rozpłynęło by się w nicości. Bóg to życie, to w naszym interesie jest żyć wedle jego przykazań, a nie odwrotnie. Nie zachowujmy się jak dziecko które wychodzi w zimie bez czapki, bo chce zrobić mamie na złość i zachorować- dziecko nie szkodzi matce, tylko sobie. Mówiąc „obraziłem się na Boga i zrobię mu na złość nie Bendę się modlił, lub przystąpię do satanistów” – wiedz że Bóg ci na to pozwoli, bo otrzymałeś wolna wolę, masz do tego prawo, ale nie szkodzisz Bogu tylko własnej istocie. Oddalając się od Boga zbliżasz się do nicości, oddalasz się od życia, wybierasz śmierć w płomieniach chaosu, nicości. Staliśmy się rasą niewolników dla istot chaosu, to my zniewalamy swoich, to my tworzymy piekło dla siebie nawzajem. Prowadzimy kult ciała, kult materii, służymy temu co martwe, staliśmy się niewolnikami przemijającego. Co możemy zrobić by się uwolnić? Schwytany kojot jest gotów odróść sobie łapę by uciec z pułapki, a ty co jesteś gotów poświęcić? „ Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. 29 Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. 30 I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.”- Ewangeli Mateusza Narodziny przypominają „oddanie się w niewole”. Zabierają ci mundur( zostajesz utożsamiony z własnym ciałem) uzbrojenie (to wiedza, pamięc kim jesteś i jakie są twoje możliwości) tracisz dume i honor( poprzez utozsamienie z przemijającym, plamiąc własną istotę i zawstydzając swojego Ojca bo przeciesz zostałeś stworzony na jego podobieństwo ). Teraz stoisz nagi razem z twoimi braćmi( płyniecie na tym samym okręcie przez życie)wreszcie żucają wam łachy w kratę( to ludzie decydują jak masz być ubrany, uzasadniając „taka moda”)oraz każde z was dostaje nr identyfikacyjny ( Imie, nazwisko, adres ). Teraz jesteście zależniy od okupanckiej Jazni , największym bólem jest to że nie pozwalają ci na przypomnienie kim jesteś, poprzez nieustanne manipulacje myślami. Jak jesteś już w niewoli robią z ciebie narkomana, byś nie uciekał, bo za mentalnymi murami obozu nie ma narkotyku. Regoły obozu są proste: - współpracujesz z okupantem, jesteś potrzebny, pożyteczny to żyjesz jak król, chaos zapewnia ci wszystko to co przemijające- byle do śmierci - opierasz się niewoli, jesteś dobry i niezłomny- chaos tworzy ci piekło My urodziliśmy się w niewoli, zawalili nasi przodkowie którzy pozwolili na ten stan żeczy, mało tego przyczynili się do zniewolenia przyszłych pokoleń poprzez sytemy wierzeniowe i prawa zapisane w księgach. Prawdy nie da się wyrazić w słowach, Jezus wskazywał drogę do prawdy, a ludzie zamiast żyć tymi słowami, woleli je spisać w na papierze i uczynić je świętymi. To jakby modlić i czuwać pod drogowskazem i błagać o kierunek. Potrzeba jest byś się obudził z manipulacji i zobaczył ten drogowskaz z napisem „twoja droga do szczęścia wiecznego”. Czego okupant nie chce to przebudzenia okupowanego. Nas jest więcej, to my utrzymujemy okupanta, trzeba dążyć do przebudzenia i świadomości bo ceną wolności jest wieczna czujność. Niczego się nie wyzekać do niczego się nie przywiązywać- to przywiązania czynią nas niewolnikami. Ludzie mówią dlaczego Bóg na tą niesprawiedliwość? Poniewasz Bóg nie wykona czegoś co my sami możemy zrobić. Jeżeli chcesz by świat się zmienił, to zmień się pierwszy a wtedy zrozumiesz że świat nie wymaga zmian, wtedy zrozumiesz że to twoje uwarunkowane Ja stanowi problem. Nie pal swojego majątku, ciała itd. Spal swoje uwarunkowane Ja. Uwarunkowane Ja jest jak obcy organizm który dyktuje ci jak masz żyć co masz robić, to taki wewnętrzny okupant, stworzony przez ciąg uwarunkowanych świadomośći. Mexykańscy czarownicy nazywali Ja tzw. Latawcem który pożera świadomość, mieli trochę fantazji ale znalezli sposób na tzw. Latawca: „Wspaniałe ćwiczenie dawnych czarowników polegała na obciążeniu umysłu latawca dyscypliną. Stwierdzili oni że jeśli narzucić umysłowi latawca wewnętrzną ciszę , wówczas obca instalacja się rozprasza , daje to każdemu kto wykonuje ten manewr , absolutną pewność zewnętrznego pochodzenia umysłu . Obca instalacja powraca , tego możesz być pewien , ale już nie tak silna i tak oto rozpoczyna się proces , w którym rozpraszanie umysłu latawca staje się zabiegiem rutynowym , proces ten trwa tak długo , aż pewnego dnia umysł latawca rozprasza się na dobre . Od tego dnia będziesz musiał się opierać na własnej inwencji , która jest bliska zeru. Nie będzie już żadnego wewnętrznego umysłu , który mógłby Ci dyktować kretyństwa , do których zostałeś przyzwyczajony.”- fragment z “Aktywnej strony nieskończoności” Mowa tu jest o cielesnym Ja, prawda jest taka że ludzie porzucili zdolność własnego myślenia, stali się zależni od czyjegoś myślenia. Mówiąc inteligencji -„jestem głupi proszę pomyśl za mnie”, to tak jakby powiedzieć -„jestem spragniony proszę napij się za mnie”. Czy jesteś gotów na samodzielne myślenie? „Ojcze ten lud patrzy a nie widzi, słucha a nie słyszy” – spróbujcie sprawdzić ile wytrzymacie patrząc na dany przedmiot skupiając się tylko nad nim, odrzucając każdą myśl na inny temat, czy jesteście choć na chwile gotowi poczuć smak władzy, jakim jest samo kontrola? Świadomość to wspaniały twór duszy, wykorzystuje ciało lub po prostu myśl. Myśl powoduje transport świadomości czyli zostajesz transportowany tam gdzie myśl. Dlatego tak ważna jest filtracja myśli, nawet Jezus powiedział że grzeszymy już na poziomie myśli. Zwykła myśl która utożsamia z przemijającym wywołuje chaos, psowate przywiązanie a tym samym zniewolenie myślowe, tym samym obraz rzeczywistości zostaje zamazany. Naszej wolności zagrażają także Istoty Astralne. Te istoty miały kiedyś ciała jednak przed śmiercią i strachem przed reinkarnacją, porzuciły ciała fizyczne i obrały życie w astralu. W astralu świadomość jest zasilana przez ciało, te istoty nie maja ciał więc zmuszone są do pasożytowania na ludziach podczas snu. Im bardziej myśląca i świadoma istota tym bardziej przyciąga Istoty Astralne które karmią się energią świadomości. Można wyróżnić dwa typy tych istot: -biali – pragną oczyścić się z chaosu za życia by przynależeć do boskiej energii. Potrzebują zgody ofiary, na wyciąganie z ciała, na pobór energii, jednak że instynkt przetrwania jest silniejszy to pocichł pasożytują. Ogólnie grają role aniołów. To że okradają ludzi z energii nadrabiają nauką, wzbogaceniem ich doświadczeń oraz obroną przed czarnymi.- Ta cała nauka rozwija świadomość, dzięki temu korzystają na tym dwie strony. Biali szukają dawców i promują oobe, udając sługów światłości. Jeżeli im odmówisz dadzą ci spokój, ale mogą odwiedzić cię czarni. Po za tym oni nie chcą żebyś wiedział dlaczego ci pomagają. Czy dalej wierzymy w Aniołków ze skrzydełkami? Bóg nie wyśle anioła który wrzuci cie do głębokiej wody wiedząc że nie umiesz pływać. Zanim zapragniesz latać naucz się patrzeć i słyszeć. -Czarni- to istoty które kierują się drogą chaosu, to przykładowy zbir, złodziej, zabójca, gwałciciel. Teraz sobie wyobraź że taki zbir porzucił ciało i uciekł przed śmiercią do Astrala, nie koniecznie człowiek, ale ogólnie istota o wolnej woli. Pocieszenie jest takie że te istoty cierpią na stały niedobór energii i wybierają ofiary tak żeby nie stawiały oporu. Ich broń to manipulacje mentalne świadomością. Nasza obrona to świadome istnienie, tak żeby nie ulec świadomością, razie agresywnego ataku złapać i przytrzymać, bardzo szybko tracą siły( sprawdziłem ) Istoty Astralne wyprzedzają nas tylko wiedza, po prostu są o wiele starsze od nas i doskonale opanowali fach manipulacji świadomością i ciałem. Strasznie się boją utraty ciała Astralnego, bo wtedy grozi im reinkarnacja i zaczynanie z pustym kontem. Krótko mówiąc zaczynasz od początku( narodziny ). Wzrost świadomości i wolności, czyni z nas dawców świadomości. Takie rzycie nieustanne starania i walka o przetrwanie. Sami ludzie mówią: - przetrwa najsilniejszy. Ceną wolności jest wieczna czujność |
|
|
|
23.03.2013 - 11:29
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
W sumie nie przeczytałam całości, tylko poszczególne fragmenty, między innymi końcówkę.
I serio, jesteś tak paranoicznie do wszystkiego nastawiony, że uważasz że w OOBE są tylko manipulujące istoty które albo udają dobrych albo są po prostu złe? Może wgl. skryjmy się w szafie albo pod łóżkiem bo jakby patrzeć w ten sposób jak ty, to każdy jest zły, i chce korzystać z naszej energii. Może zaraz będziesz się chować przed przyjaciółmi i rodziną, bo oni na pewno też ciebie wykorzystują. Poza tym, skoro popadamy w skrajności że istnieją istoty które są po prostu złe i nie potrafią kochać, to spójrzmy na tych po drugiej stronie barykady- tych którzy po prostu są dobrzy i chcą wszystkich miłować. A energie do życia daje im po prostu nasze szczęście i rozwój, ale wcale nam tej energii nie ,,wysysają" , wystarczy im że my ją posiadamy. Działa to na podobnej zasadzie jak w życiu: Gdy pomożemy przyjacielowi, on się cieszy niezmiernie, więc i my jesteśmy szczęśliwi, a co za tym idzie mamy ochotę do życia. Doktor który wyleczy pacjenta w ciężkim stanie, również się cieszy, bo mógł komuś pomóc, i nie pragnie od niego dodatkowych pieniędzy, wystarczy mu że jest zdrowy. Rodzic który widzi jak dziecko dobrze dorasta, nie potrzebuje od dziecka nie wiem, pieniędzy za to że to w końcu rodzic mu pomógł, rodzicowi wystarczy to że dziecko ma dobrze i się cieszy. |
|
|
|
23.03.2013 - 11:31
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Za dlugieeee.
|
|
|
|
23.03.2013 - 14:04
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uuuffffffffffffff właśnie skończyłem czytać {wszystko ;] a nie przyszło mi to łatwo bo jestem dyslektykiem :) }
Wymęczyłeś niezły kawałek tekstu :D To co napisałeś jest zgodne w dużej mierze, ale jeśli chodzi o czym jest dusza, to na pewno nie jest zbiorem czegokolwiek, a tym bardziej doświadczeń i świadomości. Bo świadomość jest wytworem umysłu każdej istoty, doświadczenie to przejaw istnienia. Człowiek nie jest duszą, lecz istotą. Mimo to dusza może być człowiekiem, ale może być też innym bytem. Istota to kompleks ciała/umysłu/duszy. Jednak faktycznie trochę popadłeś w paranoję z tą manipulacją, ale z większością poza tą mniejszością się zgadzam z tobą. Odpowiadając na twoje pytanie w tytule: TAK! ;) Polecam i zapraszam na: http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry95216 http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=379&st=210 http://www.oobe.pl/park/Jan-t7791.html Pozdrawiam ;). ZAWSZE JEST WYBÓR ~ Sagle |
|
|
|
23.03.2013 - 17:15
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ekhm... Muszę się wyjątkowo zgodzić z Olusią.
Odchudź ten tekst kolego o 70% to ludzie chętnie przeczytają. Ja dojechałem do 4-tej linijki i miałem dość :). |
|
|
|
23.03.2013 - 18:28
Post
#6
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ten tekst nie jest paranoiczny, to proste pytanie czy jesteśmy wolni?
Czy wierzysz w to że jesteś ciałem? Jeżeli wiesz że nie jesteś ciałem a świadomością, wtedy niewola ciała nie jest twoją niewolą. Jeżeli Jesteś świadomością to zadaj sobie pytanie czy jesteś wolny mentalnie, czy jesteś wstanie panować nad własnym cielesnym Ja, czy to ty decydujesz co robisz w chwili obecnej czy to Ja każe ci coś robić, a co ze zachciankami? z popędami? Z emocjami? Z zauroczeniami? Z pożądaniami? Czy gdy ulegamy to czy jesteśmy sobą? Czy jesteśmy wolni? Ludzie praktykujący oobe najprędzej zrozumieją że ciało które noszą to nie są oni, więc kim jesteśmy? Świadomość to twór duszy, nie umysłu- dowodem tego jest drugie ciało astralne. Sceptycy mogą powiedzieć że to umysł tworzy marzenia senne, ale wibracje, zmiana wymiaru i ciała fizycznego na astralne przez świadomość to nie fikcja a rzeczywistość Czy tekst jest za długi? Byłbym wdzięczny za pokazanie inf. Które nie są potrzebne. A po zatym źle się czyta na monitorze, ponieważ strasznie szybko męczą się oczy i umysł, polecam wydrukowanie, tak ja robię gdy czytam ciekawe długie tematy i posty na oobe.pl :) na spokojnie i przy kawie wieczorem, potem sobie pomyśle nad tematem i gdy czuje potrzebę udzielam się w dyskusji :) Jeżeli chodzi o zagrożenia oobe to nie jestem paranoikiem, tylko ostrzegam przed tymi istotami. Sam się przekonałem że obrona przed nimi to nie eucharystia w kościele i spowiedź, ale silna dyscyplina umysłu, filtracja myśli i co najważniejsze ZROZUMIENIE. Każdą Poraszkę trzeba zrozumieć jak i dlaczego się upadło, jakie ta porażka ma skutki i co można zrobić by szybko powrócić na tor. Bardzo polecam wszystkim wieczorną psychoanalizę własnej osoby, czyli robisz sobie kawę lub herbatę, siadasz w fotelu w samotności i co najważniejsze w ciszy z długopisem i kartką papieru zaczynając od zadawania sobie pytań: - co cię teraz trapi? ? wypisujesz problem - co zrobiłeś źle? Dlaczego to zrobiłeś? Ten stan to ZROZUMIENIE, jeżeli masz problem to ten problem zniknie, ponieważ jesteś jedyną osobą na świecie która jest w stanie wykorzystać twój własny potencjał Bądźmy tolerancyjni, wy chwalicie oobe i opowiadacie o dobrych pomocnikach, ja tylko cichutko z boku ostrzegam, nie wtrącając się do tematu. Rozumie to i nie mam zamiaru na nikogo wpływać, to co piszę to moja prawda, każdy z nas ma własny kompas swojej wewnętrznej prawdy, co więcej potępiam chore fascynacje czyjąś prawdą. Chciałbym tylko przekazać i po to ten temat powstał że prawdę znajdziemy tylko u siebie. Nie liczmy na pomocników Astralnych i innych ludzi bo prawdy nie da się przekazać w słowach, prawdę się zna i jest się jej świadom. Słuszne są stwierdzenia: - kto milczy ten wie, kto mówi ten nie wie - duchowość polega nie na dodawaniu a odejmowaniu :) |
|
|
|
23.03.2013 - 18:53
Post
#7
|
|
|
BÓG ZAZDROSNY ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Stan jedności, z własną prawdziwą istotą- Duszą. Czym jest Dusza? To zbiór doświadczeń i świadomości, to prawdziwy bank informacji. Dusza to człowiek, w biblii znajdujemy „ Bóg stworzył człowieka na własne podobieństwo”. Czy widzimy Boga? Czy widzimy duszę? Nie widzimy ale dusza to ty. Za dnia i w snach gdy zmieniamy stany świadomości, to możemy dostrzec że każdy stan świadomości jest inny. Teraz czytamy, jest to, w tej chwili główna rzecz dla świadomości, ale jutro zmienimy stan świadomości to co teraz robimy przestanie mieć znaczenie, dla nowej świadomości, ale nie dla naszej duszy, ten stan został zapamiętany i jest ważny, tak jak każda świadomość. Teraz coś robisz ale to nie jesteś ty, za godzinę, minutę zmienisz stan świadomości (zależy od okoliczności zewnętrznych). Dusza to tzw. „Wyższe Ja” a świadomość można porównać do nici, która zdobywa doświadczenia i przekazuje je do centrum własnej Istoty, do banku świadomości. My jesteśmy duszą, my jesteśmy iskrą Boga, Ojciec dał nam możliwość rozwoju i wzrostu, jest to możliwe dzięki wolnej woli. To dzięki świadomości „teraz” dusza może wzrastać i się uczyć. Będąc w ciele świadomość jest zasilana przez ciało, jak dowód podam przykład zmęczenia, wycieczenia fizycznego, senności, cierpienia fizycznego np. podczas choroby, lub podczas wypadku gdzie pierwsze odpada świadomość, a ciało jest pogrążone w śpiączce gdzie się regeneruje. – jeżeli ciało jest w śpiączce to świadomość kontynuuje pracę w snach lub w świecie Astralnym, wszystko zależy od ilości energii. Po śmierci ciała wracamy do Ojca jako dusza, z otwartymi oczyma i zbiorę wszystkich informacji- stąd mówi się że przed Bogiem żaden grzech się nie ukryje ( doświadczenia są na bieżąco zapisywane ).Po śmierci dusza by istnieć potrzebuje energii a jedyna energia to Boska energia. Będąc czyści możemy połączyć się w jedności z Bogiem Ojcem. Kropla wpada do oceanu, stając się oceanem a ocean kroplą- jedność. Jest jeszcze drugi rodzaj energii- zła energia, energia chaosu. Ta energia jest jak czarny płomień pożera wszystko, pozostawiając jedynie nicość. W przeciwieństwie do Boskiej energii, ta energia szybko wygasa, dlatego trzeba ją uzupełniać na bieżąco, by nie pożarła istoty chaosu. W nicości nie ma życia, dlatego naszym przeznaczeniem jest przynależność do Boskiej Uniwersalnej Energii. Powstaliśmy z Boskiej energii, dlatego będąc wolni i świadomi zawsze wybierzemy dobro. Istoty chaosu karmią się złą energią wytwarzaną przez istoty o wolnej woli. Jak tworzony jest chaos? To pewien rodzaj anomalii, gdzie Dusza---świadomość inwestuje Boską energię w sprzeczność własnej istoty, w czyn który łamie zasadę Boskiego prawa, taki czyn ludzie nazywają graczem. Grzech to coś więcej niż szkodzenie innym i sobie. Jesteśmy istotami nie przemijającymi, więc jeżeli świadomość oddaję się całą istotą rzeczą przemijającym( ciała fizyczne, materia, pieniądze, majątki itd.) postaje sprzeczność i tworzony jest chaos, który jeszcze bardzie przywiązuje. W skrócie energia boska zostaje zanieczyszczona i powraca do właściciela. Energia chaosu była kiedyś boską energią, istoty chaosu powstały z boskiej energii. Te istoty odwróciły się od ojca i pokochały grzech i chaos, by istnieć muszą karmić się chaotyczną energią produkowaną przez istoty o wolnej woli. Te istoty zdominowały nasz świat, czyniąc z ludzi fabrykę chaosu. Towarzyszą nam w każdej sekundzie naszego życia, wpływając na naszą wolną wolę, trzymając nas w niewoli mentalnej. Nieprzemijający zostaje utożsamiony z przemijającym. Nie musimy mordować, wystarczy że siadamy przed komputer lub TV i mam 100% uwagi skupionej na przemijającym, najczęściej wtedy gdy przestajemy być świadomi. Wtedy to powstaje chaos który utrzymuje nas w tym stanie, osłabiając i zniewalając. Ta energia przyciąga kusicieli( istoty chaosu )którzy nakręcają myśli ofiary.- Ofiara może zauważyć zmęczenie i osłabienie. W tym stanie łatwo powstają ‘Uzależnienia”, czyli uległość przed danym czynem który szkodzi istocie. Ludzi wpływowi jakich znamy to marionetki chaosu, promują i rozpowszechniają chaos, wmawiają innym że np. bez TV nie można być szczęśliwym, bez pieniędzy nie będziesz szczęśliwy itd. Nieprzemijającym to co grozi to przywiązania do przemijającego. Przywiązanie do ciał fizycznych jest chaosem, bo istota nieprzemijająca przywiązuje się do przemijającego- to inwestycja w przemijające szczęście. Czy widzimy świadomość? Co to za energia? Gdy ciało zasypia świadomość żyje w snach, gdy ciało myśli, świadomość jest w myślach, świadomość to wspaniały twór nas samych. Jednak by świadomość wymaga ciała. Jakiego? W rzeczywistości ciało cielesne, w świecie Astralnym-ciało Astralne, w snach- ciało senne. Wszystko dzieje się samo, bez potrzeby naszej ingerencji. Popatrzmy na przykład: - zasypiamy i śnimy, będąc przekonani że jesteśmy sobą, ale gdy się budzimy jesteśmy na 100% pewni że teraz jesteśmy sobą, ale gdy opuścimy ciało i znajdziemy się w świecie Astralnym to wydaje nam się że jesteśmy bardziej sobą- nigdy nie jesteśmy sobą, doświadczamy jedynie stanów świadomości. Jeżeli coś zrobiłeś źle i tego żałujesz, to jesteś inną osobą to nie ty zrobiłeś źle ale młodszy stan świadomość. Liczy się teraz, a teraz jesteś inny i nie zrobiłbyś tego za co żałujesz. Dlatego w chwili ostatecznej każdy grzesznik może się nawrócić. Doświadczając świadomości stajemy się narzędziami dla nas samych, to co robisz teraz ma wpływ na twój przyszły stan świadomości. Ludzie wiele mówią o miłości, ale czym jest miłość? Te słowo zostało splamione pożądaniem i pornografią, te słowo zostało utożsamione z przemijającym. Gdy myślisz że kogoś kochasz to kochasz przemijające, bo przemijające zaślepiło nieprzemijające. Kochamy wygląd fizyczny, zachowanie, talenty, pieniądze, ale nie dostrzegamy nieprzemijającego. W takim stanie jest tworzone przywiązanie które przeradza się w pożądanie, w efekcie powstaje cierpienie, najczęściej przy stracie, bo przemijające ma to do siebie ze przemija, a utworzona wieź pęka z hukiem w zderzeniu z rzeczywistością powodując cierpienie utożsamiającego. Takie cierpienie łagodzi jedynie zrozumienie. Powstały chaos czyni cię narkomanem, jesteś uzależniony i pragniesz coraz więcej. Póki korzystasz z chaosu jesteś szczęśliwy, ale jeżeli utracisz źródło chaosu to zaczynasz strasznie cierpieć i szukasz alternatywy dla utraconego. Co dzieje się z taką istotą uzależnioną od przemijającego w chwili śmierci ciała, gdy trafia tam gdzie niema przemijającego? Taka istota jest splamiona i musi się oczyścić, a oczyszczenie może nastąpić jedynie poprzez kolejne narodziny. Znany jest nam ogień palący duszę, czy tym płomieniem nie jest przywiązanie do grzechu, do przemijającego. Tak jak narkoman kocha swe ciało, a mimo to je niszczy bo narkotyk kocha bardziej. Ten ból to sprzeciw duszy przeciw świadomości która swoim nałogiem przyczynia się do uśmiercania swojej prawdziwej istoty. Taką duszę pali czarny płomień który zamienia światło w czerń. Jeżeli dusza ulegnie tej przemianie, stanie się istotą chaosu i będzie walczyć o czarną energię, by nie została pochłonięta przez nicość. Jeżeli czujesz fizyczny ból to znaczy ze coś jest nie tak, że coś w ciele jest zepsute. Jeżeli czujesz ból wewnętrzny to znak że coś robisz źle- ale tu sprawę załatwi zrozumienie i postanowienie poprawy. Rodząc się bardzo ryzykujemy, bo narodziny decydują o naszej przyszłości, szczególnie ciało, miejsce, czas i ludzie którzy nas otaczają. Przykład:- rodzisz się, twoje ciało jest chorowite, twój ojciec jest pedofilem a matka to akceptuje, w domu panuje ubóstwo, teraz ile masz szans że zostaniesz świętym? Ta sama osoba rodzi się w chrześcijańskiej głęboko wierzącej rodzinie, w domu panuje dostatek i miłość, masz idealne ciało, dorastasz i postanawiasz iść do zakonu- ile masz szans że zostaniesz świętym? Kolejny przykład: urodziłeś się w Iraku, Amerykanie zabili ci ojca i matkę na twoich oczach, jesteś wychowywany przez wuja partyzanta, od dziecka uczą cię sztuki zabijania- ile masz szans że zostaniesz świętym? Nikt z nas nie decyduje o swoim przeznaczeniu więc jak można czuć się lepszym od drugiej istoty, jak można wychwalać własną religię? Przecież mogłeś być hindusem i klepać teraz pod nosem hare hare hare……. Przemijający świat zewnętrzny nie powinien mieć wpływu na nie przemijający świat wewnętrzny. Chaos potrzebuje ludzi, bo bez ludzi nie byłoby chaosu, a to co by zostało, rozpłynęło by się w nicości. Bóg to życie, to w naszym interesie jest żyć wedle jego przykazań, a nie odwrotnie. Nie zachowujmy się jak dziecko które wychodzi w zimie bez czapki, bo chce zrobić mamie na złość i zachorować- dziecko nie szkodzi matce, tylko sobie. Mówiąc „obraziłem się na Boga i zrobię mu na złość nie Bendę się modlił, lub przystąpię do satanistów” – wiedz że Bóg ci na to pozwoli, bo otrzymałeś wolna wolę, masz do tego prawo, ale nie szkodzisz Bogu tylko własnej istocie. Oddalając się od Boga zbliżasz się do nicości, oddalasz się od życia, wybierasz śmierć w płomieniach chaosu, nicości. Staliśmy się rasą niewolników dla istot chaosu, to my zniewalamy swoich, to my tworzymy piekło dla siebie nawzajem. Prowadzimy kult ciała, kult materii, służymy temu co martwe, staliśmy się niewolnikami przemijającego. Co możemy zrobić by się uwolnić? Schwytany kojot jest gotów odróść sobie łapę by uciec z pułapki, a ty co jesteś gotów poświęcić? „ Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. 29 Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. 30 I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.”- Ewangeli Mateusza Narodziny przypominają „oddanie się w niewole”. Zabierają ci mundur( zostajesz utożsamiony z własnym ciałem) uzbrojenie (to wiedza, pamięc kim jesteś i jakie są twoje możliwości) tracisz dume i honor( poprzez utozsamienie z przemijającym, plamiąc własną istotę i zawstydzając swojego Ojca bo przeciesz zostałeś stworzony na jego podobieństwo ). Teraz stoisz nagi razem z twoimi braćmi( płyniecie na tym samym okręcie przez życie)wreszcie żucają wam łachy w kratę( to ludzie decydują jak masz być ubrany, uzasadniając „taka moda”)oraz każde z was dostaje nr identyfikacyjny ( Imie, nazwisko, adres ). Teraz jesteście zależniy od okupanckiej Jazni , największym bólem jest to że nie pozwalają ci na przypomnienie kim jesteś, poprzez nieustanne manipulacje myślami. Jak jesteś już w niewoli robią z ciebie narkomana, byś nie uciekał, bo za mentalnymi murami obozu nie ma narkotyku. Regoły obozu są proste: - współpracujesz z okupantem, jesteś potrzebny, pożyteczny to żyjesz jak król, chaos zapewnia ci wszystko to co przemijające- byle do śmierci - opierasz się niewoli, jesteś dobry i niezłomny- chaos tworzy ci piekło My urodziliśmy się w niewoli, zawalili nasi przodkowie którzy pozwolili na ten stan żeczy, mało tego przyczynili się do zniewolenia przyszłych pokoleń poprzez sytemy wierzeniowe i prawa zapisane w księgach. Prawdy nie da się wyrazić w słowach, Jezus wskazywał drogę do prawdy, a ludzie zamiast żyć tymi słowami, woleli je spisać w na papierze i uczynić je świętymi. To jakby modlić i czuwać pod drogowskazem i błagać o kierunek. Potrzeba jest byś się obudził z manipulacji i zobaczył ten drogowskaz z napisem „twoja droga do szczęścia wiecznego”. Czego okupant nie chce to przebudzenia okupowanego. Nas jest więcej, to my utrzymujemy okupanta, trzeba dążyć do przebudzenia i świadomości bo ceną wolności jest wieczna czujność. Niczego się nie wyzekać do niczego się nie przywiązywać- to przywiązania czynią nas niewolnikami. Ludzie mówią dlaczego Bóg na tą niesprawiedliwość? Poniewasz Bóg nie wykona czegoś co my sami możemy zrobić. Jeżeli chcesz by świat się zmienił, to zmień się pierwszy a wtedy zrozumiesz że świat nie wymaga zmian, wtedy zrozumiesz że to twoje uwarunkowane Ja stanowi problem. Nie pal swojego majątku, ciała itd. Spal swoje uwarunkowane Ja. Uwarunkowane Ja jest jak obcy organizm który dyktuje ci jak masz żyć co masz robić, to taki wewnętrzny okupant, stworzony przez ciąg uwarunkowanych świadomośći. Mexykańscy czarownicy nazywali Ja tzw. Latawcem który pożera świadomość, mieli trochę fantazji ale znalezli sposób na tzw. Latawca: „Wspaniałe ćwiczenie dawnych czarowników polegała na obciążeniu umysłu latawca dyscypliną. Stwierdzili oni że jeśli narzucić umysłowi latawca wewnętrzną ciszę , wówczas obca instalacja się rozprasza , daje to każdemu kto wykonuje ten manewr , absolutną pewność zewnętrznego pochodzenia umysłu . Obca instalacja powraca , tego możesz być pewien , ale już nie tak silna i tak oto rozpoczyna się proces , w którym rozpraszanie umysłu latawca staje się zabiegiem rutynowym , proces ten trwa tak długo , aż pewnego dnia umysł latawca rozprasza się na dobre . Od tego dnia będziesz musiał się opierać na własnej inwencji , która jest bliska zeru. Nie będzie już żadnego wewnętrznego umysłu , który mógłby Ci dyktować kretyństwa , do których zostałeś przyzwyczajony.”- fragment z “Aktywnej strony nieskończoności” Mowa tu jest o cielesnym Ja, prawda jest taka że ludzie porzucili zdolność własnego myślenia, stali się zależni od czyjegoś myślenia. Mówiąc inteligencji -„jestem głupi proszę pomyśl za mnie”, to tak jakby powiedzieć -„jestem spragniony proszę napij się za mnie”. Czy jesteś gotów na samodzielne myślenie? „Ojcze ten lud patrzy a nie widzi, słucha a nie słyszy” – spróbujcie sprawdzić ile wytrzymacie patrząc na dany przedmiot skupiając się tylko nad nim, odrzucając każdą myśl na inny temat, czy jesteście choć na chwile gotowi poczuć smak władzy, jakim jest samo kontrola? Świadomość to wspaniały twór duszy, wykorzystuje ciało lub po prostu myśl. Myśl powoduje transport świadomości czyli zostajesz transportowany tam gdzie myśl. Dlatego tak ważna jest filtracja myśli, nawet Jezus powiedział że grzeszymy już na poziomie myśli. Zwykła myśl która utożsamia z przemijającym wywołuje chaos, psowate przywiązanie a tym samym zniewolenie myślowe, tym samym obraz rzeczywistości zostaje zamazany. Naszej wolności zagrażają także Istoty Astralne. Te istoty miały kiedyś ciała jednak przed śmiercią i strachem przed reinkarnacją, porzuciły ciała fizyczne i obrały życie w astralu. W astralu świadomość jest zasilana przez ciało, te istoty nie maja ciał więc zmuszone są do pasożytowania na ludziach podczas snu. Im bardziej myśląca i świadoma istota tym bardziej przyciąga Istoty Astralne które karmią się energią świadomości. Można wyróżnić dwa typy tych istot: -biali – pragną oczyścić się z chaosu za życia by przynależeć do boskiej energii. Potrzebują zgody ofiary, na wyciąganie z ciała, na pobór energii, jednak że instynkt przetrwania jest silniejszy to pocichł pasożytują. Ogólnie grają role aniołów. To że okradają ludzi z energii nadrabiają nauką, wzbogaceniem ich doświadczeń oraz obroną przed czarnymi.- Ta cała nauka rozwija świadomość, dzięki temu korzystają na tym dwie strony. Biali szukają dawców i promują oobe, udając sługów światłości. Jeżeli im odmówisz dadzą ci spokój, ale mogą odwiedzić cię czarni. Po za tym oni nie chcą żebyś wiedział dlaczego ci pomagają. Czy dalej wierzymy w Aniołków ze skrzydełkami? Bóg nie wyśle anioła który wrzuci cie do głębokiej wody wiedząc że nie umiesz pływać. Zanim zapragniesz latać naucz się patrzeć i słyszeć. -Czarni- to istoty które kierują się drogą chaosu, to przykładowy zbir, złodziej, zabójca, gwałciciel. Teraz sobie wyobraź że taki zbir porzucił ciało i uciekł przed śmiercią do Astrala, nie koniecznie człowiek, ale ogólnie istota o wolnej woli. Pocieszenie jest takie że te istoty cierpią na stały niedobór energii i wybierają ofiary tak żeby nie stawiały oporu. Ich broń to manipulacje mentalne świadomością. Nasza obrona to świadome istnienie, tak żeby nie ulec świadomością, razie agresywnego ataku złapać i przytrzymać, bardzo szybko tracą siły( sprawdziłem ) Istoty Astralne wyprzedzają nas tylko wiedza, po prostu są o wiele starsze od nas i doskonale opanowali fach manipulacji świadomością i ciałem. Strasznie się boją utraty ciała Astralnego, bo wtedy grozi im reinkarnacja i zaczynanie z pustym kontem. Krótko mówiąc zaczynasz od początku( narodziny ). Wzrost świadomości i wolności, czyni z nas dawców świadomości. Takie rzycie nieustanne starania i walka o przetrwanie. Sami ludzie mówią: - przetrwa najsilniejszy. Ceną wolności jest wieczna czujność nie |
|
|
|
23.03.2013 - 18:59
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
STAPH PLEASE!
Albo nie pisz takich długich tekstów bo już sam wygląd powoduje bolączkę i mękę. Tego co teraz napisałeś już nie czytałem, niestety, ale poprzedni da się streścić ;) nie pisząc mało ważne "pierdoły". |
|
|
|
23.03.2013 - 19:29
Post
#9
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Poczuj się wolnym ,będziesz wolny.
Kiedy zwalniaszszszs... taa dookładnie tak , widzisz w oddali coś wlewa ci się do głowy , to szczęście. Popatrz tam rozciąga się przestrzeń widzisz? -tak a teraz zobacz co tutaj jest i nie odpowiadaj |
|
|
|
24.03.2013 - 15:20
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
26.03.2013 - 00:06
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Rozwala mnie jak ktoś bez konkretnych argumentów próbuje narzucić pewien system ludziom i swój tok myślenia, podobnie jak religie stworzone przez ludzi żyjących w zacofaniu gdzie w ich pismach tylko parę procent jest prawdą, bo reszte zmienili ludzie by podporządkować sobie tempom mase. Jak bym miał wierzyc we wszystko co ktos sobie wymyśli i w swoim przekonaniu i swych doswiadczeniach jest jednostką, to juz dawno został bym wyprany wraz z jakąś sektą...Dziękuję za istnienie jakie posiadam, dziękuję za doświadczenia, dziękuję za odrębne spojrzenie na świat od większości społeczeństwa...
Pomimo tych którzy brodząc jak świnie ryjkiem w korycie dziękuję za to że otwarły się źrenice... I powiem jeszcze jedno człowiek majacy lęki przekazuje je wam niczym magnes złom zbędnych kilogramów w formie przekonań swoich własnych wymysłów...Skupmy się na tym co wszyscy doświadczamy a nie o tym co czytamy, fakt ksiązki mogą wskazać drogę ale rozumny człowiek powącha dwa razy zanim zje zbutwiały owoc i łyknie cały ten badziew jak znoszone kalosze starego grzybiarza!! |
|
|
|
26.03.2013 - 00:35
Post
#12
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czytając tą wypowiedź nasunęła mi się myśl pana, którego można zobaczyć na moim awatarze. Nakreślił on pojęcie "człowieka absurdalnego", który żyje poza bogiem i którego wolnością jest bunt. Pojawia się tu trudność, wynikająca z potrzeby wymyślenia własnego systemu moralnego, bo taki człowiek nie jest w stanie przyjąc żadnego innego, determinuje to jednak jego dojrzałość i świadomość.
Nie jestem ślepo zapatrzony w literaturę, dostrzegam jednak wiele racji w tej tezie. Najważniejsza jest samodzielność myślenia i bunt wobec większości, oczywiście, tylko świadomy i wynikający z niezgody na zło. To jest według mnie wolność. |
|
|
|
26.03.2013 - 11:20
Post
#13
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rozwala mnie jak ktoś bez konkretnych argumentów próbuje narzucić pewien system ludziom i swój tok myślenia, podobnie jak religie stworzone przez ludzi żyjących w zacofaniu gdzie w ich pismach tylko parę procent jest prawdą, bo reszte zmienili ludzie by podporządkować sobie tempom mase. Jak bym miał wierzyc we wszystko co ktos sobie wymyśli i w swoim przekonaniu i swych doswiadczeniach jest jednostką, to juz dawno został bym wyprany wraz z jakąś sektą...Dziękuję za istnienie jakie posiadam, dziękuję za doświadczenia, dziękuję za odrębne spojrzenie na świat od większości społeczeństwa... Pomimo tych którzy brodząc jak świnie ryjkiem w korycie dziękuję za to że otwarły się źrenice... I powiem jeszcze jedno człowiek majacy lęki przekazuje je wam niczym magnes złom zbędnych kilogramów w formie przekonań swoich własnych wymysłów...Skupmy się na tym co wszyscy doświadczamy a nie o tym co czytamy, fakt ksiązki mogą wskazać drogę ale rozumny człowiek powącha dwa razy zanim zje zbutwiały owoc i łyknie cały ten badziew jak znoszone kalosze starego grzybiarza!! ludzie o twoim światopoglądzie są jak pies ogrodnika sami nie zjedzą a drugiemu nie dadzą. Przeciesz niczego się nikomu nie wciska, ci co się nie zgadzają z tematem niech napiszą co jest błędne? Prawda jest taka że ludzie nie przyjmują do wiadomości że: urodzili się niewolnikami, żyją zniewoleni i umierają zniewoleni. To niewola nieprzemiajającego przez przemijające.Kto wypowiada się przeciw,wypowiada się jako przemijający i broni iluzji. Dziwi mnie że zawsze gdy wypowiadam się na tym forum to o 3.00 mam impreze, ataki itd. durzo by pisać, ten temat jest dla "myślicieli". Tak rozumię moja wiedza jest chora, ale kit który wam wciskają w Astralu to biblia, spoko, chciałbym wam tylko przypomnieć że oobe to nowy ląd którego jeszcze nie zbadano ps.za ewentualne błędy przepraszam,pisze z telefonu |
|
|
|
26.03.2013 - 12:36
Post
#14
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
yyyyyyyyyyy a jaka jest definicja Wolności ? normalnie gupi jestem .
Na przykład nie widze nic złego w tym że ktoś komuś prace daje . jak w przyrodzie np. pszczoły mają swoją królową ona rządzi są pracownice ,zbieraczki itp normalna naturalna hierarchia , okradają się nawzajem miedzy ulami normalka tak jest wszędzie.O teraz jestem mądry wiem :) |
|
|
|
26.03.2013 - 14:16
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ludzie o twoim światopoglądzie są jak pies ogrodnika sami nie zjedzą a drugiemu nie dadzą. Przeciesz niczego się nikomu nie wciska, ci co się nie zgadzają z tematem niech napiszą co jest błędne? Prawda jest taka że ludzie nie przyjmują do wiadomości że: urodzili się niewolnikami, żyją zniewoleni i umierają zniewoleni. To niewola nieprzemiajającego przez przemijające.Kto wypowiada się przeciw,wypowiada się jako przemijający i broni iluzji. Dziwi mnie że zawsze gdy wypowiadam się na tym forum to o 3.00 mam impreze, ataki itd. durzo by pisać, ten temat jest dla "myślicieli". Tak rozumię moja wiedza jest chora, ale kit który wam wciskają w Astralu to biblia, spoko, chciałbym wam tylko przypomnieć że oobe to nowy ląd którego jeszcze nie zbadano ps.za ewentualne błędy przepraszam,pisze z telefonu Ludzie nie piszą Tobie co jest blednę bo napiszesz ze zachowuja sie jak psy ogrodnika. Ja napiszę jedno błędne jest czytać bez żadnego pomyślunku, powtarzając cos bez doświadczenia tego, a nawet jeśli doświadczyliśmy przydał by sie ktoś jeszcze kto doświadczył zła panującego w Astralu rzekomych demonów czy innych zjaw które powinny odpychac ludzi od poznawania prawdy. Też mogę napisać ,,To jest zajebiste nic wam nei grozi, przeżyłem tam piękny seks astralny z małą elfką o imieniu Mimi'' co kogo to obchodzi?? to tylko i wyłącznie moje przekonania nikt tego nie widział i nie doświadczył ze mną, bo to była by już orgia...Niewola, niewolą niewolnictwem jest żyć w przekonaniu swej niewoli. Ci co chcą przyjmują to bądz nie przyjmują, nie zachowuj się jakbyś to Ty był oswiecony bo w tym momęcie zachowujesz się jak pies ogrodnika który zapierdziela innym psom kosci tylko i wyłącznie byle pozostali przy nim bo on rzekomo pałaszuje najlepsze...Kto wypowiada sie przeciwko jest beee, a wypowiadajcie się to nazywa się wolnością a nie niewolnictwem. Ten temat jest dla myślicieli lecz kto nei zgadza sie z tobą jest ,,gupek'' <-- specjalnie tak napisałem bo jestem ,,gupek'' a ty ,,montry'' Nie jest twoja wiedza chorą tylko wyprostuj pare elementów wymieniaj sie doświadczeniami a nei buduj zapory, wtedy kiedy inni chcą płynąć... 3m-ka |
|
|
|
26.03.2013 - 18:15
Post
#16
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Prawda jest taka że ludzie nie przyjmują do wiadomości że: urodzili się niewolnikami, żyją zniewoleni i umierają zniewoleni.
Twoja prawda warto dodać. Urodziłeś się Panem. Kto Ci dupę podcierał, karmił? Żyłeś jak król. Martwiłeś się? Żyjesz zniewolony? Przykro mi. Ja będąc na łonie natury czuję się wolny jak ptak. Poza łonem też wolny, ale nie oddycham w mieście pełną piersią:) Umrzesz zniewolony? To staraj się umrzeć wolny:) |
|
|
|
26.03.2013 - 18:40
Post
#17
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Prawda jest taka że ludzie nie przyjmują do wiadomości że: urodzili się niewolnikami, żyją zniewoleni i umierają zniewoleni. Twoja prawda warto dodać. Urodziłeś się Panem. Kto Ci dupę podcierał, karmił? Żyłeś jak król. Martwiłeś się? Żyjesz zniewolony? Przykro mi. Ja będąc na łonie natury czuję się wolny jak ptak. Poza łonem też wolny, ale nie oddycham w mieście pełną piersią:) Umrzesz zniewolony? To staraj się umrzeć wolny:) poraszka widać nie przeczytałeś tematu,nikt z was wypowiadających się nie przeczytał. Mowa tu o niewoli mentalnej nieprzemijającego przez przemijające, oraz o manipulacjach sennych i astralnych. Prosze was zanim się wypowiecie w tym temacie to przeczytajcie, a poza tym to co wypisujecie nie należy do tematu, to tylko własna niechęć. Przypominam czy jesteśmy wolni? Chodzi o wolność mentalną nie fizyczną! "nie ucz na siłę świni śpiewu, bo nie dość że stracisz czas to jeszcze świnie zdenerwujesz"-minuta mądrości. Polecam równiesz książkę van helsing jan"ręce precz od tej książki"-jest tam wiele odpowiedzi na oobe :) |
|
|
|
26.03.2013 - 18:52
Post
#18
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie ma fizycznej wolności bo fizyczne rzeczy podlegają czemuś
mentalnej tak samo jest tylko tylko świadoma wolność. Jeśli dotarło do twojej świadomości że jesteś wolny tak już zostanie |
|
|
|
26.03.2013 - 19:16
Post
#19
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie ma fizycznej wolności bo fizyczne rzeczy podlegają czemuś mentalnej tak samo jest tylko tylko świadoma wolność. Jeśli dotarło do twojej świadomości że jesteś wolny tak już zostanie co ci teraz karze odpisywać? Gdybyś był wolny nie traciłbyś czasu na osłabianie umysłu przed komputerem, a co z nałogami? Z popędami? Z tzw. Nudzeniem się. Być narkomanem,a wmawiać sobie że się nim nie jest, prowadzi do pogłębiania nałogu. Mówi się że umiejętność mówienia"jestem uzależniony" to połowa sukcesu do wyjścia z uzależnienia. Nie widzimy nieprzemijającego, oddajemy sie przemijającemu, tym samym sami stajemy się przemijający |
|
|
|
26.03.2013 - 19:17
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zakochałęm się nie w jej oczach a w tym kim jest, a ona mnie nie chce bo widziała kim moge być, jak bedzie yrzeba jej bronic to kto jej pomoże, żartuje, jest idealna, piekna, swiadoma, nie dla mnie, nie nadążam za nią
Widziałą mnie jak była zła a jednak tego nie oceniła, kurcze zakochałęm się, mam przejebane Pragne jej żeby tu była a pragnienie wiem prowadzi do smierci Zwykłą prosta dziewczyna ze wsi co się użera z pijakami ( Sorry ale nie bede pisał żebyh się wszystkim podobałio, dziwką nie jestem) Ps. Mam tylko nadzieje że czuła a nie . Wsumie niezły dym był, ale ja tam byłem jej ochroniażem, mocnym Jak kochać bez ego? Jesteście mą rodziną nie gniewajcie się na mnie jak zasne Czy na tym forum moge być szczery jak w poza czy też coś nie miłego mnie spotka mam nadzieje że wkoncu uda mi się kiedyś wyjść a moja modrózż nie bedzie tylko mentalną grą ... pstryk mam do Was żal, nie rozpaliliście we mnie nadzieji a kazaliście pragnąć Trafiają się na tym forum ludzie dobrej woli jak pływak (nie wiem czy tak go zwą tak go pamietam), napierdala na oobe.pl na oobemania.pl. Czujesz to kurwaaaaaaaaa |
|
|
|
26.03.2013 - 19:28
Post
#21
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |