Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Przydatna Nauka
warmine Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 12.12.2009 - 16:37
Pojawiłam się na długim korytarzu. Po jednej stronie znajdowały się drzwi. Postanowiłam tam wejść. Niesamowity widok: duża sala wystrojona w szamańskim stylu. Na ścianach drewnanie maski, jakieś słomiane maty z błyskotkami, gałęzie na których siedziały wypchane zwierzęta, dziwne ale przepiękne figurki stojące na podłodze. Pośrodku sali znajdowało się pełno ławek i krzesełek, jakby odbywały się na niej jakieś wykłady. Zorientowałam się, że faktycznie tak jest. Zaczęli się schodzić ludzie w różnym wieku. Zajęli swoje miejsca. Chyba była poprostu przerwa i znów miało coś się zacząć. Znalazłam miejsce z tyłu obok kogoś i czekałam co się wydarzy. Wszedł wykładowca i rozłożył na swoim biurku książki. Powiedział, że będziemy za chwilę omawiać temat jogi i wgłębiać się w sprawy duchowości. Pomyślałam "no ciekawie się zaczyna dziać". Stwierdziłam, że muszę zorientować się co robili wcześniej i wzięłam zeszyt tej osoby, która siedziała obok. Zaczęłam wszystko spisywać. Byłam zaskoczona, jakie ważne tematy poruszyli. Niestety nic z tego nie pamiętam. Nie spisałam wszystkiego bo zaczął się wykład. Profesor czy jak go tam nazwać, narysował na tablicy schemat przedstawiający etapy napływania w nas agresji. Potem długo mówił. Powiem, jak to zrozumiałam. W sumie inaczej się jego słów nie dało rozumieć.

Zajmując się rozwojem duchowym, robimy wszystko by znaleźć się na wyższym poziomie wibracji. Każda pozytywna emocja nas do tego zbliża. Jeżeli ulegniemy emocjom między innymi takim jak złość, agresja a przede wszystkim agresja tym samym wywołujemy u siebie niskie wibracje. Sądzimy, że złość i agresja po chwili przechodzi. To prawda, jednak ona niewidzialnie odbija na nas swój ślad. Niweluje to co już osiągnęliśmy. Przykład był podany na poziomie rozumowania parolatka. Oto on:

Wzbudzamy w sobie jakąś wyższą wibrację, powiedzmy -radość. Dajmy, że to jest 1 punkt prowadzący do rozwoju duchowego.
Wzbudzamy w sobie kolejną wyższą wibrację, powiedzmy miłość. Dajmy, że to jest kolejny 1 punkt prowadzący do rozwoju duchowego.

A teraz zakrada się w nasze serca złość. Dajmy, że to jest 1 punkt wzbudzający w nas niskie wibracje.
Ze złością idzie w parze agresja. Dajmy, że to jest kolejny 1 punkt wzbudzający w nas niskie wibracje.

Jakie jest podsumowanie?
po jednej stronie 2 punkty
po drugiej stronie 2 punkty

Żadne z nich nie znikają, nawet gdy już nie odczuwamy emocji, które w nas były.
2-2=0
Tyle właśnie osiągnęliśmy.

Od razu sobie pomyślalam, że przecież nie da się żyć nie odczuwając negatywnych emocji. Że to bez sensu.

Profesor dalej kontynuował. Podał na to sposób:

OCZYSZCZENIE

Wyobrażamy sobie kulę światła, która ogarnia całe nasze ciało. Tworzy złocistą aurę wokół naszego ciała. Ta złocista aura jest chroniącą nas powłoką, przez którą żadne negatywne wibracje nie mogą się do nas przedostać, nie zostawią na nas żadnego śladu.Ta złocista aura także wyciąga każdą drobinę złych wibracji, które już się w nas zgromadziły i wyrzuca je na zewnątrz naszego ciała poza aurę, która teraz nas chroni. Ta złocista aura w tym samym czasie co nas oczyszcza, robi coś jeszcze. Przyciąga do nas pozytywne wibracje, które krążyły gdzieś po przestrzeni.
Twórzcie tą aurę za każdym razem gdy odczuwacie taką potrzebę.

Tyle wyniosłam z tego snu.
aha tak tylko na marginesie dodam, że wszystko zapisywałam jakimś dziwacznym długopisem bo zamiast tuszu była w nim woda. Pisałam w zeszycie wodą ;)

« Następny starszy · warmine Notatnik · Następny nowszy »

Komentarze

post 16.12.2009 - 14:28
Komentarz #1


Znajomy Rodziny
****

Grupa: Podróżnicy
Postów: 32
Dołączył: 27.11.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7529



WOW, no Warmine, niezła lekcja. Nawet jej zazdroszczę i życzę więcej.

Myślę, że jest w tym dużo prawdy. A dodatkowo Robert Monroe w The Gateway Experience Voyage Waves CD Series uczy takie narzędzia jak REBAL (REsonate Energy BALloon). Tego również się nauczył podczas jednych z takich lekcji.

Po Twoim opisie jest to właśnie to OCZYSZCZANIE, o którym pisałaś. Jak się tworzy REBAL? Monroe po lekcji z Gateway Experience wyjaśnia, że jak już się pozna to narzędzie to wystarczy wziąć głęboki oddech i wyobrazić sobie, że wypełnia Cię czysta, odświeżająca energia. W tym momencie Wyobraź sobie w głowie liczbę 10 w kółku (10 wzięła się stąd myślę, że nauka wytwarzania REBAL odbywa się będąc w FOCUS10 - ciało uśpione, umysł obudzony, czyli taki lekki trans). Przy wydechu wyobraź sobie, że ta energia, którą zebrałaś uchodzi z Ciebie u czubka głowy i spiralnie zlatuje w dół wpadając w Twoje stopy. REBAL może mieć dla Ciebie różną formę np. takeigo balona otaczającego Twoje ciało, albo taka poświata, albo lekka cienka świetlna powierzchnia tuż nad powierzchnią Twojego ciała. Możesz ją sobie wyobrazić jakkolwiek :) Oczywiście możesz brać więcej wdechów i napompowywać go ile chcesz :) REBAL chroni przed negatywną energią z zewnątrz i nie pozwala ulecieć Twojej energii, chyba że sama na to pozwolisz.

Jeżeli Cię to zainteresuje proponuję zacząć wytwarzać REBAL podczas transu. A potem mozesz nawet w stanie pełnej fizycznej świadomości, w każdym miejscu i o każdej porze.

Na początku było to dla mnie głupie i troszkę dziwaczne ale przyznam, że podczas Tworzenia REBAL odczuwałem lekkie mrowienie na czubku głowy i potem w piętach. Rozmawiając z innymi na forum TMI inni też mieli podobne odczucia :)

No ja ostatnio trochę przestałem wytwarzać REBAL w życiu codziennym ale dałaś mi dobrą motywację by do tego powrócić :) DZIĘKS WERMINE :) Życzę dalszych sukcesów i lekcji, jakby co to się z nimi podziel :) REGARDS
Go to the top of the page
post 16.12.2009 - 22:34
Komentarz #2


Członek Rodziny
******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 72
Dołączył: 26.10.2008
Skąd: capital city
Nr użytkownika: 5677



ciekawe;) ja przy REBALu wyobrazalem sobie ze energia tryskala z mojej glowy (ale nie czulem mrowienia), pozniej plynie wzdluz mojego ciala do stop i spowrotem wraca przez nie do srodka, gdy myslalem o prawej stopie - ze energia wplywa przez prawa stope, zdawalo mi sie ze czuje jakby nagle stala sie chlodniejsza, to samo z lewa:) z kolei przy 10point doszedlem do wprawy i przy relaksowaniu poszczegolnych czesci ciala kazda dostaje swoisty zastrzyk mrowienia:) co nie zmiania faktu ze ani oobe ani ld nie bylo i nie ma..:(
Go to the top of the page
SORROW
post 22.12.2009 - 11:49
Komentarz #3





Guests






Ale to piękne , co napisałaś .Subtelne odczucia- nigdy nie zapisane umarły by w mętnej otaczającej nas co dnia szarej negatywno-pozytywnej energii . Ileż można wynieść z takiej lekcji , ileż przekazać innym ... pozdrawiam i dziękuję .
Go to the top of the page
post 22.04.2010 - 21:53
Komentarz #4


OBE Maniak 36
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221



Dziękuję za ten wpis, Warmine. Coś mnie przyciągnęło po długim czasie na to forum i teraz wiem, że to Twój wpis:).

Wczoraj, obserwując jakieś niefajne zakłócenia energtyczne w ciele energetycznym zapytałam w myślach jednego Rinpocze, co tu robić, jakąś ochronę czy co? Po czym dostałam słowa: gold light. W obliczu nauki z Twojego doświadczenia - wszystko jasne!
Go to the top of the page
post 24.04.2010 - 12:19
Komentarz #5


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: Moderator
Postów: 384
Dołączył: 24.11.2007
Skąd: Opole
Nr użytkownika: 2685



A ja Wam dziękuję za te słowa. To miłe.
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · warmine Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz