Ha dzisiaj w nocy udało mi sie chyba obe. Szkoda, że takie spontaniczne i półświadome. Śni mi sie coś i nagle budze sie z wrażeniem jakby ktoś wyciągając powietrze z balona powodował, że on rośnie. Jestem świadomy swojego ciała, że leży w danej pozycji, widzę wszytko w pokoju, ale mówię sobie, że muszę wrócić do poprzedniego stanu (troszke się przestraszyłem, że mogę nie wrócić), czuje płynny szybki powrót silne wibracje, średnie wibracje, słabe i brak, śpię. Wróciłem do snu, który mi sie śnił. Po chwili sie obudziłem i ciało tzn ja leżę w tej samej pozycji co widziałem w tym półświadomym stanie. Fajne uczucie nie powiem:).