Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Paraliz, Przemiesczenie, Hipnagog "opetanie"
Mano88 - mini blog.


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 | Kategoria: Inne (paralize i te sprawy)
entry 09.09.2008 - 15:42
bedzie dlugo :)

Wstep:
Przychodze z pracy po poniedzialkowej, nie dobrze, wyspanej nocce. Ide zjesc obiad, a pozniej postanawiam obejrzec cos na telewizorze. Czas zlecial mi jakos dziwnie szybko, bo gdy spojrzalem na zegarek, byla juz 17.
Poszedlem do pokoju z lozkiem, po czym sie na nim polozylem i usnalem. Obudzilem sie o godz 19.30, a bardziej obudzila sie mama, ktora powiedziala "Wstawaj, bo juz siodma trzydziesci!". Po wyrwaniu ze snu, bylem otumaniony, gdyz jescze prawie spalem :D Spytalem " 7.30 rano??!!! I sie przestraszylem, ze nie poszedlem do pracy i bedzie przechlapane, ale szybko zostalem uswiadomiony, ze to jescze ten sam dzien :D
Pozniej porobilem pare rzeczy i o 22 postanowilem isc spac.

Przed kumulacja:
Klade sie po 22 i wiem, ze chce mi sie spac, ale nie moge zasnac. Wierce sie z boku na bok i gdy dobija 23.30, postanawiam isc obejrzec TV. Obejrzalem jakis filmik w telewizorze (wieczny student 2), po czym postanowilem isc znowu spac.
Po glowie krazyla mi juz informacja, ze powinienem miec dzisiaj paraliz, bo przewaznie mnie lapie, gdy mam takie dziwne klopoty z zasnieciem.
Klade sie po 1 w nocy i dalej mam klopoty, zeby wkoncu zapasc w sen.

Kumulacja:
Budze sie, o niewiadomej mi godzinie, a raczej zostaje "wyrwany" ze snu. Leze na boku i zaczyna mnie lapac paraliz.
Podswiadomie jestem szczesliwy, ze wkoncu mnie znowu dopadl, ale emocjonalnie jakos nie okazuje bycia zadowolonym.
Leze w paralizu i na wszelki wypadek (nie wiem czego :D ), uwalniam sie z niego.
Lapie mnie ponownie i wiem, ze bedzie mnie juz dopadal czesciej :) Leze na lewym boku w paralizu, po czym mam jakies wizyjne hipnagogi, krotkie, czyste, ale nie pamietliwe :D Wyrywam sie z paralizu.
Znowu mnie skubaniec zlapal :) Troche bylem otumaniony tym wyrwaniem ze snu, wiec zapomnialem, po co go chcialem.
Paraliz trzyma mnie dalej w swoich sildach i jakims cudem dochodzi do mnie informacja, ze przeciez to przedstep, do oobe.
Leze na lewym boku w paralizu i probuje wyjsc z ciala. Wydaje mi sie, ze mowilem cos w myslach "Opiekunowie, pomocnicy itp, pomozcie mi wyjsc", ale nie wiem czy to nie tylko wymysl chorej wyobrazni :)
Skupiam sie, w sumie nie wiem na czym i probuje wyjsc.
Przekrecam sie w prawa strone. Z poczatku w ogole to nie dziala, lecz po chwili czuje sie zaskoczony, bo wyczuwam, ze zaczynam sie przekrecac na prawa strone.
Dochodze z lewego boku w pozycje "na wznak", po czym niewiadomo czemu (no wlasnie, chyba przed niewiadoma), przerywam probe.
"Odskakuje" jak sprezyna w pozycje, w ktorej lezalem, czyli na lewy bok. Tym faktem stwierdzam, ze moglem wyjsc, ale jak zwykle cos musialem zjebac ;P
Nic nie szkodzi. Sprobuje ponownie sobie mysle :)
Czekam na paraliz i po paru sekundach dostaje to, co chce. Mam paraliz, a wraz z nim, przychodzi dziwna hipnagogia.
Widze w tej hipnagogii z widoku pierwszej osoby, czyli w tym przypadku odemnie samego. Slysze jakis glos, ze to lozko na ktorym leze jest opetane przez czarownice, czy kogos takiego. Zaczynam czuc strach. Dziwie sie jakim cudem, to prawda, skoro to moje lozko i nawet nikt na nim nigdy nie umarl itp.
Dalej czuje strach i dochodzi do mnie chyba kolejny glos o tym, ze zostalem opetany przez czarownice, czy znowu cos takiego.
Wybudzam sie i mysle "o lol, przeciez to byl sen, ze jestem opetany i to lozko".
No ale strach pozostal i wyrwalem sie jescze 2 razy z paralizu zanim zasnalem.

Bardzo sie ciesze, ze WKONCU dopadl mnie paraliz. Nawet z takiego faktu :)
Zobaczymy co przyniesie noc dzisiejsza :)

« Następny starszy · Mano88 - mini blog. · Następny nowszy »

Komentarze

post 09.09.2008 - 19:44
Komentarz #1


Przechodzień


Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 18.08.2008
Nr użytkownika: 5094



Super, po prostu zazdroszcze bo ja próbuje wszystkiego i nic, nawet nie wiem jak wygląda ten paraliż. Jak wam to przychodzi tak łatwo? Powodzenia
Go to the top of the page
post 13.09.2008 - 14:26
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921



U mnie przychodzi sam od siebie, raz na ruski rok.
Ale widze pewne powiazania z technika 4+1 tyle, ze troche bardziej zmodyfikowana.
Po poludniu idz spac, gdzies kolo 16. Jak sie obudzisz to wstan. Bedziesz dziwnie czul swoje nogi (powinienes), jakby hmm, jakies naelektryzowane byly czy cos takiego. Pozniej po jakis 2-3 godz po obudzeniu idz spac najnormalniej w swiecie. Mozesz probowac utrzymac swiadomosc, ale nawet nie trzeba, bo bedziesz mial trudnosci zeby zasnac. Wtedy przewaznie albo lapie paraliz przed snem, albo zasniesz na pare sekund i sie w nim sam obudzisz.
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Mano88 - mini blog. · Następny nowszy »