Mano88 - mini blog.


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 | Kategoria: Inne (paralize i te sprawy)
entry 12.01.2009 - 12:05
12 Stycznia 2009

Sciagnalem szamanskie bebny, zaaplikowalem na playliste i polazle do lozka. Sluchawki na uszach, leze prosto i zaczynam probe. W miedzyczasie postanawiam uzywac metody otwierania oczu co pare sekund.

Przez dlugi czas kompletnie nic sie nie dzialo, wiec myslalem, ze jako tako nic nie wyjdzie.
Po ok 20minutach zaczelo mi byc troche cieplo, wiec musialem zrobic pierwszy ruch i odkryc nieco koldre. Nie wiem skad, doszedlem do wniosku, ze ruszanie nie eliminuje stanu w jakim sie znajduje. Taki ani by to wyalienowany czy cos na taka podobe. Muzyka zdawala sie byc lekko oddalona, "jasna", "swieza" i jakbym sluchal zza drzwi.
W pewnym momencie zdalem sobie sprawe, ze w czerni pojawila sie jakas plamka, czy nie wiadomo co to bylo. Byla koloru czerwonego. Obok niej robily sie jakies lekkie zawirowania, wzorki - fraktale chyba.
Przed tym zanim skojarzylem, ze cos sie dzieje, otworzylem oczy bo sie jakos czyms przestraszylem. Rece i cialo odczuwalem juz jakos calkiem inaczej. Po calym doswiadczeniu, ktore trwalo niestety bardzo krotko, zdalem sobie sprawe, ze mam scierpniete rece, a cialo - to odkryte - bylo zimne jak cholera.

Po tym zdarzeniu, wlasciwie nie dzialo sie juz nic wiecej, oprocz paru doslownie 0.1 sek hipnagogow wzrokowych, ktore mialem pod powiekami. Pamietam bardzo dobrze ten jeden obraz, ktory przedstawial jakies pomiesczenie, stol, dwa krzesla z czego na jednym siedziala moja mama, a na drugim jakis inny osobnik.

Pozniej dalem sobie siana, zdjalem sluchawki i polazlem spac. Mialem jakies sny, ktorych nie pamietam.
To by bylo na tyle.

 
« Następny starszy · Mano88 - mini blog. · Następny nowszy »