Mano88 - mini blog.


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 | Kategoria: Sny
entry 17.04.2009 - 14:24
17 kwietnia 2009
Przed snem, uzylem szybkiej metody osiagniecia stanu alfa. Przy odliczaniu do konca medytacji, moja mowa koncowa wygladala tak:
"Gdy dolicze do 5, bede sie znajdowal w stanie pol-snu, ktory ulatwi mi osiagniecie swiadomego snu. Rano obudze sie wypoczety".

Znajduje sie w swoim pokoju, mimo to drzwi w miejscu gdzie sciana, lozko zaraz obok komputera.
Wydaje mi sie, ze jestem nagi. Zauwazylem, ze cos jest inne jak zawsze (chodzi tu u stan umyslu). Lezac w lozku, czuje sie inaczej niz zwykle.
Znajduje sie teraz w jakims budynku i na prosto mnie jest duzo okien jak w chernobylowej misji w Cod4 (jesli ktos gral, to wie o co chodzi). Patrze w okna i na dworze zauwazam strasznie zla pogode. Ulewa, mocny wiatr.
Znajduje sie znowu na lozku. Probuje wyjsc z ciala. Czuje tylko sama glowe, nie mam czucia gdzie indziej. Szuram tak jakby glowa o kawalek przescierdala i z powrotem i tak z 3 razy. Wkoncu udalo mi sie jakos to opanowac i powrocilo czucie w nogach. Mysle, co zrobic zeby wyjsc (i tu dziwna sprawa) i wymyslam, ze odbije sie nogami od sciany jak plywacy wybijaja sie na zawodach z murkow. Biore zamach, odbijam i cos mnie chwyta za noge - tak jakby chcialo przekazac, ze NIE.
Tak jakby nic, wstaje z lozka w moim wiekszym pokoju niz mam i zaczynam sobie podskakiwac. Jakos tam przychodzi mi do glowy mysl, ze nie udalo mi sie wyjsc z ciala, mimo to podczas skakania jest mniejsza grawitacja. Wzbijam sie w gore i opadam powoli. Jest jakos magicznie, czuc "moc" tego stanu. Jakos zauwazam, ze do pokoju stara sie wejsc moj brat (moze jakis xray przez sciane? sygnal ? ), wiec niechcac byc przylapanym na tym dziwnym zjawisku, wbiegam wprost na lozko, okrywam sie koldra. Podszedl do mnie, mowiac cos w stylu "pogodz sie ze mna". Za zgode na jego slowa, karze mu za to zeby poszedl zrobic cos do jedzenia.
Budze sie.....

Od 3 dni robie testy rzeczywistosci, polegajace na tym, ze pytam sam siebie "Czy to sen?". Po tym pytaniu, patrze na swoje dlonie, lub jesli sytuacja nie pozwala, rozgladam sie na boki w myslach caly czas powtarzajac "Czy to sen?". Po tym zabiegu, odpowiadam sobie "To nie sen".
Jesli to byl sen, zaliczal sie do tych wyjatkowych i realistycznych. Mial w sobie jakas magie. Czulem te magie znajdujac sie tam wszedzie.


 
« Następny starszy · Mano88 - mini blog. · Następny nowszy »