|
|
Niewiele miałem czasu na trening w przeciągu ost. tygodni. Oczywiście były w główne powody: szkoła i zmęczenie. Ale osotatnio doszły też swięta ;]. Ale, były pojedyncze dni ze przeznaczyłem krótki czas przed snem na trening. było kilka ciekawych sytuacji. Najbardziej zdziwił mnie sen(?)- bo nie mogła to byc jawa, jezeli moge to tak nazwać. Śniło mi sie że wychodzę,, wyszedłem bardzo szybko i płynnie, czułem lekkość, ale zaraz po wyjściu miałem twarz skierowaną w sufit, i przy tym czułem sie okropnie, "nastrój" sie raptownie pogorszył, zaczałem płakać sam nie wiem czemu.było tez kilka sytuacji, np jak lezalem na boku i jakaś siła trzymała mnie za rękę , okręcała moim ciałem i wyciągała do góry. Były tez także momenty że byłem całkiem świadom wychodzenia i widziałęm przed oczami żywe twarze, postaci itepe, lecz zawsze dawałem za wygraną bo byłem za bardzo zmęczony. Myślę że w najblizszym czasie poświęce wiecej casu na treningi. Tyle ;]
Wczoraj zamierzałem sie położyc i się zrelaksować aby znowu czegoś doświadczyć. Nic z tego byłem za bardzo zmęczony tygodniem i zasnałem. Obudziłem się kolo 12 w połodnie. Wstałem cos zjadłem, i z racji że się źle czułem położyłem się znowu. Pomyślałem, że jest idealna chwila aby "coś" wyszło. Czemu nie? I standard. Stan relaksu. Poczułem lekkie wibracje, i własna wolą próbowałem wstać.Nic z tego, Pomyslałem że za słabe wibracje. Zasnałem. Miałem sen że jestem na wakacjach nad morzem, w jakims hinduskim hotelu :). Ten hotel nazywał sie coś w stylu "Haszaj", tak pisało nad recepcją, ale nie skupiałem się na nazwie hotelu. najpierw stałem kolo recepcji i zamawiałem sobie pokój. Następnie Zobaczyłem swoja rodzinę która wyrusza na miasto aby zwiedzić. Ja wyruszyłem z nimi, lecz chodziłem sam (?). Gdzieś poszedłem, i postanowiłem wrócić to hotelu. Podczas drogi powrotnej zobaczylem dwóch ludzi - (chłopaków) ktorzy biegli, jeden byl z wiaderkiem z wodą, i ten z wiaderkiem oblał tego drugiego xD, Dziwne bo od razu pomyślałem sobie : "O! to Ci z forum OOBE".(???). Wróciłem z moim kuzynem, który poszedł do dyrektora hotelu w jakiejś ważnej sprawie (?), Ja stałem przed wejściem z plecakiem na plecach i czekałem na niego, zobaczyłem przez uchylone drzwi że jest duża kolejka. Zobacztyłem swoją rodzinę, powiedziała mi żebym usiadł w poczekalni, żebym nie stał. Ja wyruszyłem aby usiąśc na kanapie. Jak siadałem, to zauważyłem jakąś dziewczynę w krótkich bląd włosach która sie do mnie usmiechała (?), pomyslałem czemu?. Nie zwracałem na nia uwagi, tylko zainteresowałą mnie zacerowana dziura na jej koszulce xD. Nagle zauważyłem że mam nogi od kolan w dół brudne z sadzy xD. i Pomyslałem sobie że właśnie z tego sie ze mnie śmiała ta dziewczyna:D. Później kuzyn wyszedł od dyrektora, i poszliśmy do pokoju, aby pograć na laptopie, ale ta gra nie była na ekranie, tylko jakby sie wyświetlała w moim umysle. Pamiętam tyulko to że pod koniec snu zauwazyłem słowo "TAJEMNICZY", poźniej jeszcze było kilka sytuacji, lecz nic z tego nie pamiętam. Podsumowujać, ten sen był niesamowicie wyraźny, wszystko widziałem wyraźnie, kolory, uczucia itp. Pamiętam nawet takie szczegóły jak: w co byłem ubrany, niektóre twarze postaci, sklepiki podczas podróży po tym mieście. I co przede wszystkim świeciło słońce, było jasno jakoś ciepło. A ostatnie sny jakie mialem to były ciemne, i była noc. Tyle :]
Wczoraj postanowiłem wykonac zadanie z kursu, w którym mialem zrelaksować sie i skupić na rzeczy,(Wybrałem owoc) i uczuciach jakie mam gdzy obcuje z tym owocem na żywo. Po przeczytaniu wskazówek postanowiłem że cytryna to dobry pomysł, bo wydaje mi się "intensywnym" owocem ;], wszystkie odczucia powinny wydawać się wyraźne. Wprowadziłem ciało w stan relakcjacji, zaczałem w myślach, dotykać, wąchać obracać i smakować te owoc. Co chwila byłem bliżej snu, lecz mialem świadomość, nagle wszystko przepadło. Zbudziły mnie hałasy z poza mojego pokoju. Nie moglem znowy sie wprowadzić w stan relaxacji. Położyłem sie na boku i zasnałem. Zaczęło sie... Miałem dziwne sny z oobe w roli głównej. Śniło mi sie że doświadczam oobe, że to jest dla mnie proste. lecz po wyjściu nic nei widze, czuję ta lekkość, wolność. Wstaję i obracam się w prawo (caly czas sen), wstaję z łóżka i chce przejść przez drzwi. Dziwne, ale pomyslałem że moge przez nie przeniknać, mimo tej swiadmomości używam klamki :|. Otwieram drzwi i spowrotem wracam do łóżka. Sniło mi sie ze trocę chodze po pokoju (cały czas ten sen o oobe) po czym znowu ta sytuacja z drzwiami, i wracam do łóżka-sytuacja się powtarza. W przerywach miałem jeszcze kilka różnych snów, nie pamiętam o co dokladnie chodziło, ale były dziwne. Poza tym słyszałem dziwne głosy, były to głosy chyba kobiece, ale nie jestem pewien, były bardzo ciepłe, niemogłem zrozumieć dokładnie co one znaczą, wysiliłem się, lecz poczułem tylko wielkie pozytywne uczucie, nie pamiętam czy mi się to śniło czy miałem to bzp. po relaksacji. W ogole tamtej nocy wszystkie sny były jakies "inne", czułem pewną świadomośc ze to tylko sny, lecz tylko obserwowałem, dziwnie sie w nich czułem, nie wiem co o tym myśleć. Nie wiem czy to jakiś postęp... :|
Nareszcie jakieś efekty! Wczoraj położyłem sie koło godziny 1 w nocy. Dostałem drugie zadanie z kursu-planowałem sie zrelaksować. Wcześniej miałem do czynienia z tego typu formami relaksacji, wiec wiedzialem o co biega. A mianowicie, skupiłem sie mocno na osiągnięciu celu i po kolei rozluźniałem całe ciało, zaczynałem od czubków palców, aż doszedłem do głowy. Skończyłem "usypiać" ciało po jakoś 20 minutach. Było uczucie tego "cięzaru ciała". poczekałem chwile... i poczułem wibracje (?). Ogarneła mnie fala ciepła, ogarneło mnie dziwne uczucie, czułem je całym ciałem. Po chwili poczułem ze wstaje z łóżka (zginam sie w pasie, i uczucie unoszenia) a jednak leżę w łózku, wiem co to oznacza ;>. Ale nagle ogarnał mnie strach, co teraz? co się stanie "tam" ? Natychmiast szum w uszach zaczał cichnać, a uczucie ciepła i unoszenie zaczynało zanikać, początkowo chciałem się wspomóc, i pomysle że wstaje, żę się wspinam na górę, ku światłości. Początkowo były efekty, lecz nie an długo. Strach wział górę. Jeszcze próbowałem kilka razy, lecz bez skutecznie-zasnałem. Ale i tak jestem zadowolony że coś ruszyło :D
Dlaczego oobe? Głównym impulsem który zadecydował że zainteresowałem się tym "zjawiskiem" była pewna sytuacja. Kiedyś obudziłem się rano z dziwnym uczuciem. Nie moglem poruszyc zadną częścia ciała, a jednak czułem pewną wolność. Widzialem cały pokój dookoła siebie, nieźle sie przestraszyłem. Zadałem sobie gorączkowo pytanie: "Czy ja zwariowałem?". Szybko sie zbudziłem zlany potem. Zbagatelizowałęm tą sytuacje. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem było to że to sen. Jednak z dnia na dzień myslałem trochę o tym, i doszedłem do wniosku ze to nie był sen, wrażenia były za bardzo "prawdziwe". Natknałem sie w internecie na informacje o oobe. zainteresowałem sie i pomyślałem ze moje przeżycie może mieć jakies powiązanie. Dlatego chce głębiej zbadać ten stan. Oprócz tego kieruje mnie czysta ludzka ciekawośc "jak tam jest?''. Zobaczymy czy dam rade, trzymam za siebie kciuki ;).
|
|