|
|
Wczoraj położyłem się i chciałem osiągnąć OOBE, ale nic nie wyszło poza małymi wibracjami (które mi nie wystarczały). Problem miałem od samego początku, bo nie mogłem wejść w stan półsnu. Pewnie to dla tego, że nie chciało mi się aż tak bardzo spać :P ale próbowałem też na siłe i nic... W głowie miałem pęłno myśli dotyczących wczorajszego, krótkiego OOBE i wtedy stwierdziłem, że przejde się po domu, obejże telewizje i przez pół godziny nie bede myślał o tym co chce zrobić. Gdy poszedłem się znowu położyć, to też nie dawały mi spokoju wspomnienia z wczoraj i udało mi się tylko zesztywnieć ciało. I uznałem, że częste próbowanie OOBE (przynajmniej na początek) działa na niekożyść... Spróbóje jeszcze dzisiaj inną metodą, może to coś pomoże, a jak nie to będe próbował za pare dni.
| ||||||||||||||