|
|
Odzyskuję świadomość przy uczuciu że kot po mnie chodzi, stąpa małymi kroczkami, przypomina mi się że przecież drzwi z pokoju mam zamknięte także nie mógł wejść. Delikatnie się obracam żeby sprawdzić czy to aby na pewno kot gdy ktoś zakrywa mi twarz poduszką, siada na mnie i mocno ściska, biorę kilka wdechów kiedy zaczyna mi ściskać chyba kolanem splot słoneczny, i z drugiej strony na plecach też. Sprawia mi to straszy ból, przestaje próbować oddychać, relaksuję się a ból ustaje. Otwieram oczy i widzę wszystko dookoła bardzo jasne, w czystej bieli, przez chwilę pomyślałem że wyszedłem z ciała, potem że to już koniec. Po chwili kolory wróciły do normy i była noc.
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||