ohoho widzę że 5 lat minęło od moich wpisów w tym notatniku. Już nawet zapomniałem, że coś tu pisałem :). No więc tak, powracam po bardzo długiej przerwie do ćwiczenia wychodzenia z ciała. Teraz już na poważnie, muszę to osiągnąc choćby nie wiem co. Z uporem maniaka zamierzam do tego dążyć.
Od kilku dni, tj od czwartku 28.02.2013 stosuje metodę 4+1 i zamierzam stosować ją codziennie aż do skutku. Oprócz tego stosuje techniki relaksacyjne w ciągu dnia. Czasami raz, czasami 2 razy lub nawet kilka razy dziennie. I tu moje pytanie, ile może trwać taki trening zanim wyjdę z ciała? Jestem tym bardzo "zajarany" i chciałbym osiągnąć ten stan jak najszybciej. Jakieś rady? Będę bardzo wdzięczny.