|
|
Ostatni wieczór, przed zaśnięciem. Położyłem się, rozluźniłem, i zacząłem wizualizować cytrynę (wiem poszedłem na łatwiznę, ale nie miałem ochoty kombinować...). Wygląd, dotyk, smak, zapach - jedno po drugim, wszystko zacząłem czuć jak w świecie fizycznym. Po około 10 minutach skończyłem i położyłem się spać...
|
|