|
|
Tak więc, w kursie było opisane, bym sprowadził sobie kogoś do pomocy... Anioły nie odpowiadały mi zupełnie, nie mam pojęcia dlaczego. Dlatego też wyobraziłem sobie trzy niebieskie kule-jako duchy. Podczas relaksacji usłyszałem dziwne - nigdy nie słyszane dźwięki, dlatego też zakończyłem. Zwyczajnie spanikowałem. Nie zapamiętałem snu, jestem w Norwegii, nie mam przy sobie mojego dziennika... Zobaczymy jak pójdzie dzisiaj...
Tak więc postanowiłem pobawić się w kurs, który ma na celu pomóc mi wyjść z ciała... W mailu pojawiło się pytanie... "dlaczego to chcę robić?" Chcę, ponieważ, jest to dla mnie nowość, coś niezwykłego. Coś dzięki czemu mogę trochę oderwać się od szarego świata... Moje dotyczczasowe doświadczenia z OOBE? Mogę powiedzieć, że brak. Wczoraj odbyła się pierwsza próba, którą zakończyły "wyładowania elektyryczne" w moim ciele... |