|
|
Aż śmieszne ( czy żałosne ) . Nastawiłam mój magiczny pomarańczowy budzik na godzinę 4.00 . Tak... Poszłam spać koło 2 ...jako,że jest napisane , iż należy być po 4 - 6 godzinach snu , przestawiłam budzik na 6 ... dzwoni , jest jasno jak w południe .. a ja wyjełam baterię z budzika ,bo coś mi nie szło wyłączanie go i poszłam spać dalej ... przynajmniej LD miałam .. a czymże jest LD w porównaniu do OOBE ?! . Macie coś na lenistwo ?
|
| ||||||||||||||