Witam!
Nie mam praktycznie żadnych doświadczeń. Niedawno się dowiedziałam o OOBE i bardzo mnie to zainteresowało. Kilka razy próbowałam wyjść - niestety bezowocnie ;(
Mam niemałe problemy z wizualizacjami. Nie mogę się wczuć w wyobrażaną czynność.
Ostatnio (a konkretnie wczoraj) postanowiłam poćwiczyć coś łatwego. Najpierw się rozluźniłam i wyciszyłam. Po prostu odpoczywałam. W pewnym momencie sparaliżowało mi nogi (po prostu ich nie czułam). Miałam lekkie problemy z oddychaniem. Ale to pewnie z przejęcia. I nic. Uspokoiłam się. Zaczęłam sobie wyobrażać że moje ręce unoszą się do góry. Czułam to! Mięśnie rąk same mi się napinały. Przestałam czuć ręce... I nic! Nadal nic! Leżałam tak dosyć długo, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że i tym razem nic z tego nie będzie.
Ale ja się nie poddam. Bardzo chcę osiągnąć OOBE. Stało się to poniekąd moim marzeniem. Wiem że to będzie przełom w moim życiu. Osiągnę coś niezwykłego, coś o czym większość ludzi nie ma nawet pojęcia.
Zapisałam się na kurs aby nauczyć się 'wychodzenia' i pełnej kontroli tegoż zjawiska. Liczę na Waszą pomoc ;)
PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE!
A więc proszę wszelkie istoty, które to czytają, proszę dobre duchy, proszę aniołów, a także inne postacie z Biblii, z Koranu, z Tory i z komiksów, POMÓŻCIE MI WYJŚĆ Z CIAŁA!