|
|
To co dziś w nocy robiłem to była jedna wielka porażka. Próbowałem metody 4+1. Wszystko robiłem dobrze(tak mi się wydaje). Rozbudziłem się w ok. 45 min bo tyle mi wystarczy. Ale tej nocy nie mogłem o niczym myśleć przez 5 min. Ciągle zmieniała mi się myśl. I zapominałem o czym mówiłem. Nie mogłem się skupić. Usypiałem, choć powieki wcale nie były ciężkie. Może nie byłem jeszcze gotowy.
|