|
|
Prawie to było. Miałem dziś kilka snów bo się ciągle budziłem. W jednym z nich było bardzo kolorowo. Dotknąłem ściany. Była chropowata bo taką mam w jednym z pokoi. Była w tym samym kolorze. Później miałem inny sen. Pomyślałem że jak dotknę tej samej sciany to wejdę w nią i będę miał OoBE. Takie myślenie podczas snu. Dotknąłem jej (to raczej było podczas LD) i zaczęło mi przekręcać przed oczami. Obudziłem się z wibracjami i głosami w głowie. Ale pomyślałem "kiedy to się skończy". I się skończyło. Zakończyło się niepowodzeniem. Ale jutro może mi się uda...
|