nikt..


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 04.11.2008 - 18:43
wczoraj sluchalem chyba tylko do ex.2:) straasznie jakos zmeczony sie czuje... sluchalem ex 1-2 z oobe. mialem tylko jeden sen, chcialem go spisac, wiec jak tylko sie przebudzilem (chyba kolo 5), mysle sobie spisac czy niespisac.. spisac, siegam prawa reka na szafke obok lozka i wyciagam kalendarz. na wpol przytomny biore dlugopis (za wczasu wlozony do srodka -znajac siebie przy braku dlugopisu porzucilbym pisanie:) ) i pisze. nie widze gdzie pisze (bo oczy przymkniete chca spowrotem spac), nie widze jak (staram sie pisac linijka pod linijka :) ), no i ciemno jeszcze w pokoju wiec nie chce mi sie ruszac nawet palcem.. no ale jak trzeba to trzeba:) efekt: biore teraz kalendarz do reki, otwieram tam gdzie zostawilem dlugopis i... pisalem na zadrukowanych stronach (z rocznym kalendarzem) :) czytelnosc - 40%, pisanie linijka w linijke mmm:P nawet 85% , przytomnosc - 0% :P wymagalo nadludzkiej sily odszyfrowanie mojego snu:)

-->sen
siedze sobie na zwrotach [mi znane miejsce] i jest rozprawa o jakis studiach (chyba moich, ale nie wiem czego dotyczaca - nie pamietam ani nie zapisalem), kumple to moja klasa, czuje sie jakos dziwnie niesfornie jako uczen, wkazdym razie nauczyciel (czy tez wykladowca) stoi za regalem (taki magazynowy) i cos mowi, ja chce go widziec jak mowi i jakos sie musze schylac, krecic itd. zeby widziec jego twarz i to sam on, jak cos do mnie mowi (szkoda ze nie pamietam co), to musi stanac na palcach albo troche sie przychylic, skrecic szyje czy cos. osoba ktora robila wyklad to postac mojego nauczyciela z... gimnazjum. zostal w mojej pamieci z powodu lamania linijek:) ale to juz inna historia:) jednym slowem.. nie mam pojecia co mam odczytac przez ten sen:) ale pomysle:)

 
« Następny starszy · nikt.. · Następny nowszy »
 
Mój obraz